'O duecie: facet + porno'

05.05.06, 17:06
"Wejdzcie na pierwsze lepsze forum kobiece. Prawdopodobienstwo, że jednym z
tematów dyskusji będzie "mój facet oglada pornole!! pomózcie!!" wynosi 80% (w
przypadku forum 'Na luzie' na GW wynosi 99,9%). Zrozpaczone dziewczyny,
narzeczone, mężatki, zwracają się do swych anonimowych internetowych
koleżanek z prosba o porade: 'co zrobić w takim wypadku?', ewentualnie z
zamiarem rozwiania wątpliwosci: "czy to ja jestem nienormalna, że mi to
przeszkadza czy on?".

Otóż odpowiadam kobietom: jestescie najprawdopodobniej normalne. Mi, jako
kobiecie, przeszkadzała w moich byłych facetach jedna jedyna rzecz (no, poza
jakimis drobnymi blahostkami oczywiscie): nagie babsztyle wywalone na
ekranie. Siadam sobie kiedys w domu mojego lubego do komputera, z zamiarem
wyszukania informacji na googlach. Wstukuje do wyszukiwarki pierwsza litere
mojego poszukiwanego hasła - dajmy na to P. Patrze na ekran i co widze?
Rozwija mi się cała lista imion i nazisk, nazwisk i imion, a nawet dziwnych
przydomków - a obok tychże najpopularniejsze słowo wyszukiwane przez
internautów - 'naked' czy też 'nude' albo 'sex'. Pytam się szanownego Jego:
co to jest? Na co spąsowiał i zaczął swoje pokrętne tłumaczenia, że to, że
tamto, że czasem tylko, że ciekawosć, że ojej no!. Wysłuchałam, po czym
przedstawiłam swój punkt widzenia..

I teraz następuje liryczna częsć.

A więc drodzy faceci. Dla was takie oglądanie gołych ciał, znanych czy nie
znanych, playmates czy amatorek, to normalka. Podstawa funkcjonowania każdego
zdrowego hetero faceta. Dla nas kobiet to nieprzyjemny cios. Wolicie oglądać
cycki, dupy, cipki, usta obcych dla was bab. Bab, które nawet nie wiedzą o
waszym istnieniu. Bab, które mają was głęboko w dupie... chyba że są
playmates i na tym zarabiają. Wolicie oglądać wyretuszowane boginie na
ekranie komputera i żałosnie trzepać konia. Wolicie gapić się na idealnie
sterczące do góry sutki, różowiutkie komputerowo cipeczki i zastanawiać się
jak to by było zanurzyć się w takiej szparce czy też dupce. W wyobrazni po
prostu ruchacie te kobiety. To dla nas, kobiet, naturalnie pięknych i
dbających o siebie także dla was, nieprzyjemny cios.

Pytam się eks-lubego: czy tobie byłoby przyjemnie, gdybym oglądała na
komputerze idealnie wyćwiczone męskie ciała, płaskie brzuszki, napięte klaty
i umięsnione ramiona? gdybym oglądała duże ogolone i sztucznie wydłużone
fiuty, zastanawiając się, jak to by było gdyby on we mnie umoczył?
(...)
Kopnac w dupe? - Najlepsze rozwiazanie. Nie mam nic przeciwko kiedy facet
obejrzy sobie pornolika w wersji filmowej w chwilach kryzysu - co zresztą mu
powiedziałam. Gdyż pornol filmowy to po prostu pornol, trzepiesz konia aby
zwalić i nie zastanawiasz się co tam widzisz. A roznegliżowane panienki
wypinające się z komputera to trochę dla mnie co innego - podziwiacie ich
dupy, cycki, zastanawiacie się jakie są w dotyku, jak podskakują przy
numerku. I macie w dupie wszystko co was otacza, chcecie je tylko zerżnąć. A
potem się ku.. dziwicie, że kobiety mają kompleksy, bo nie wyglądają jak z
okładki Playboya. Znajomy mi kiedys powiedział: "od kiedy istnieje photoshop,
nie ma brzydkich kobiet". "

a wy co o tym myslicie?
    • mamba8 Re: 'O duecie: facet + porno' 05.05.06, 17:25

      zgadzam sie z tobą, to im robi wodę z mózgu ;) oczywiście w dużych
      ilościach......dla mnie to żałosne jesli taki facet codziennie musi oglądać
      porno niż żeby miał działać i urozmaicać swoją rzeczywistość. Z drugiej strony
      jednak wiem, ze nie podchodzą do tego tak emocjonalnie (a właściwie wcale).
      Powinni to robi ć na tyle dyskretnie zebyś się wszędzie na to nie natykała,
      albo jak wynajdą jakiś hmmm ciekawy można go np obejrzeć wspólnie.

      Co do pornogwiazd nie mam kompleksów, moim zdaniem są mało atrakcyjne w
      większości np silikony są kiepsko zrobione itp ale tu nie o to chodzi-chodzi o
      sam klimat i akt. Faceci oprócz rozmiarów także hmmm małoatrakcyjni a do tego
      często kiespko grają i pod kamerę we mnie to wywołuje uśmiech jak mój facet
      chce niech ogląda.
    • duszyczkaa Re: 'O duecie: facet + porno' 05.05.06, 17:36
      uważam , że wyolbrzymiasz problem.Panowie sa wzrokowcami i jeżeli mają taką
      potrzebę,niech wlepiają oczęta w monitor .Jeżeli zaś chodzi o "filmiki"-
      dlaczego się nie przyłączyć i obejrzeć wspólnie ?
    • krecilapka Porno->to niegodne prawdziwego intelig. mezczyzny 05.05.06, 18:08
      by po obejrzeniu pocieracza pozniej nie posprzatal, i nie pokasowal
      zdjec/cookies/historii. Facet niechluj, fuj!
    • jagodaa Re: 'O duecie: facet + porno' 05.05.06, 18:47
      nic dodać nic ująć
      złota czcionka...hmm szkoda że taka smutna !

      i inne powiedzenie na temat kobiet
      "nie ma brzydkich kobiet tylko czasem wina brak " ciekawa jestem czy to
      wymyślił jakiś niechluj z mięsniem piwnym
      pozdrawiam
    • ciemnooka7 Re: 'O duecie: facet + porno' 05.05.06, 19:48
      całkowicie się z Tobą zgadzam. Ja miałam ten sam problem z moim chłopakiem.On
      zupełnie nie umiał zrozumieć, że to mnie rani i czuję się z tym źle. Natomiast
      ja również nie rozumiem, dlaczego facet, który ma kobietę, która mu się podoba,
      którą kocha, z którą ma udany seks, ogląda gołe, sztuczne, silikonowe panienki w
      internecie i się nimi podnieca kiedy ma pod ręką naturalną, zadbaną i prawdziwą
      kobietę. Najgorsze, że mój chłopak sam nie wiedział, dlaczego to robi....
    • marianna_m1 ma racje nt 05.05.06, 20:16
    • marianna_m1 ps. bez porno mozna zyc nt. 05.05.06, 20:17
    • znj2 Re: 'O duecie: facet + porno' 05.05.06, 20:58
      Miła dziewczyno. Jestem facetem i nie mogę nadziwić się,że jedyną rozrywką ,czy
      dyskusją jest dupa w różnym wydaniu.Masz rację to jest sytuacja chora.Młody
      człowiek,mający fajną dziewczynę i oglądający pornola ze ściskaniem się za
      fiuta,to jakiś kretyn.
      • filip_z_zielonymi Re: 'O duecie: facet + porno' 06.05.06, 11:08
        dlatego wkeiłem ten artykuł, bo wydał mi się interesujacy, i chciałem aby inni
        faceci też przejrzeli na oczy. bo mi dał on do myslenia, szczerze mówiac, nigdy
        nie myslałem, że to jest taki problem, chociaż mojej kobietce nie podobało się
        to że ogladam takie zdjecia.
        abstrahujac od tego, moim zdaniem, dla niektórych pornografia powinna być
        zabroniona. potem taki jeden debil z drugim ma przekonanie, że kobieta jest
        głównie zbiorem różnorakich dziur czy też wypukłosci, stworzona do dawania mu
        przyjemnosci - i niestety pornole (zwłaszcza dzisiejsze) to pogłębiaja. a potem
        slyszy się o gwałtach itp. albo w autobusie "niewybredne" rozmowy facetów w
        stylu - siedzi ładna dziewczyna z przodu autobusu, rozmowa dwóch gosci:
        1: patrz na ta cizie
        2: no chetnie bym ja wyruchal
        3: ee pewnie daje dupy na prawo i lewo
        4: to pewnie dobrze sie jebie
        i obrzydliwy smiech. a dziewczyna nie to, że jakas wulgarnie ubrana czy
        umalowana, normalna ładna kobieta. w takich momentach wstyd mi za moja płeć.
        faceci badzcie mężczyznami, a nie prostakami!
        pozdrawiam
    • ivva1 Re: 'O duecie: facet + porno' 05.05.06, 21:26
      To wychodzi na to ,że 90% facetów to kretyni.
      • nom73 Re: 'O duecie: facet + porno' 05.05.06, 23:11
        ivva1 napisała:

        > To wychodzi na to ,że 90% facetów to kretyni.

        Najśmiesniejsze w tym jest to, że kobiety lubią kretynów (skoro z nimi są). :-)
        Każdy ma jakiś wybór, nie chcesz być z kretynem to nie bądź, w czym problem?
        Jakiś przymus czy co? ;-)
      • super_mo Re: 'O duecie: facet + porno' 06.05.06, 10:44
        nie kretynów...ale żałosnych facetów, którzy nie szanuja zdania partnerki.
        jakie 90%? od 100% odejmij spora czesc gejow, spora czesc staruszkow i
        mlodziakow, spora czesc osob koscielnych (chociaz spora czesc z nich zapewne
        tez to robi heh), zakonnych, spora czesc mezczyzn, ktorzy po prostu tego nie
        robia.. i wyjdzie marne kilkadziesiat procent;-)
    • swimmer84 wszystko zalezy od duzej ilosci czynnikow 05.05.06, 23:12
      zalezy od partnerow, osobistego temperamentu i wzajemnego zrozumienia.

      Jestem w stalym zwiazku od 4 lat z kobieta mojego zycia. Nasze zycie sexualne jest bardzo udane i co rusz to poznajemy cos nowego (tak tak, moze sie wydawac ze czlowiek juz wszystko wie, ale tak naprawde uczy sie cale zycie).
      Zarowno ja jak i moja Partnerka nie widzimy nic zlego w ogladaniu zdjec, filmow itp jesli nie wykraczaja one poza kanon naszych pogladow i upodoban.
      Przyznam sie ze czasem lubie obejrzec kilka fotek, jakis filmik, krotki czy dlugi tak poprostu. Tak jak Kobiety wychodza na zakupy i ogladaja dziesiatki torebek bucikow marynareczek tak my faceci czasem lubimy popatrzec na cos ladnego co tez nie jest i nie bedzie nasze.
      Moja Partnerka doskonale wie o tym ze czasem cos obejrze, wie w jakim katalogu czy na jakich plyach mam filmy i czasem ogladamy je razem (ona tez czasem chetnie popatrzy).

      Jestem w stanie zrozumiec oburzenie kobiet ktore dostaja malo w lozku od faceta a ten sleczy odzinami przed monitorem patrzac na gole cycki twierdzac pewnie przy tym ze jego "baba" jest oziebla, ale z drugiej strony przeciez jest takie cos jak rozmowa!!!! jak nie potraficie rozmawiac o sexie z wlasnym chlopem to go zmiencie!!! nie ma kiepskich kobiet w lozku - kazda trzeba na swoj sposob obudzic, tak samo , tak mi sie wydaje, nie ma kiepskich facetow, ich tez trzeba nauczyc tego i owego. Przeciez nie kazdy jest od poczatku alfa i omega, a drobne niepowodzenia trzeba lagodzic, naprawiac, uczyc sie na bledach.

      Wracajac do porono obrazkow filmkiw.
      Moim zdaniem jesli to co oglada facet miesci sie w "granicach normy"( a wiec nie sa to np krwawe jatki albo spust 100 facetow na jedna kobiete) to nie ma sie czym przejmowac, tym bardziej ze ten wlasnie facet kocha swoja wybranke i informuje ja o tym. Pamietajcie ze piekno na ekranie a piekno naturalne to dwie rozne sprawy i madry, inteligenty facet doskonale o tym wie. A gadanie ze to pierwszy krok do skoku w bok to jakis paranoiczny nonsens.

      Pewnie i tak 70% Kobiet tego nie zrozumie ale jesli 99% watkow na forach kobiecych to "moj facet i porno" to sie salobo robi jakie jestescie niedoinformowane.
      • super_mo Re: wszystko zalezy od duzej ilosci czynnikow 06.05.06, 10:59
        Hej, po przeczytaniu twojego komentarza stwierdziłam, że za mocno napisałam tam
        wyżej piszac, że każdy facet który oglada zdjęcia porno to żałosny gosć, nie
        majacy na uwadze zadnia swojej kobiety. troszkę przesadziłam, gdyż wiadomo, że
        niektóre kobiety też lubia popatrzeć razem z mężczyzna na takie rzeczy. i co do
        tego nie mam żadnych 'ale', jesli oboje lubia to robić i robia to, to wszystko
        OK.
        ja też gdy byłam młodsza, lubiłam czasem popatrzeć na filmy porno, raz że z
        ciekawosci, a dwa - można było się czegos poduczyć. teraz w ogóle mnie to nie
        kręci i nie ogladam niczego takiego - może też dlatego że w dzisiejszych
        pornolach pełno brutalnosci i nie smak mnie ogarnia i obrzydzenie przy czyms
        takim.. w kazdym razie do filmow porno nie mam az tak duzych zastrzezen
        (wiadomo, czasem facet sie musi jakos rozluznic) - ale film to dla mnie
        podniecanie sie samym aktem seksualnym, a nie tak jak zdjecia - czyims cialem.
        anyway, jestem ze swoim chlopakiem 2 lata.nasze życie seksualne zaliczam do
        b.udanych - podobnie jak u ciebie: niby dużo rzeczy już robilismy, ale za
        każdym razem jest inaczej i odkrywamy nowe rzeczy (małe, ale ciesza te
        odkrycia). kochamy się prawie dzień w dzień, chyba że się nie widzimy (a
        widujemy się własciwie, kiedy tylko mamy czas). ani ja, ani mój chłopak nie
        możemy narzekać - on mi nie odmawia:-) a ja mu tylko wtedy gdy naprawde nie mam
        ochoty. czasem jak nie mam ochoty, to mu o tym nie mówie, tylko pozwalam, żeby
        działał, bo wiem, że i tak mnie rozpali. więc nie uprawiam z nim seksu jedynie
        wtedy, gdy naprawde nie mam na to ochoty na maksa (wiadomo, bóle głowy itd;-))
        więc nie możemy narzekać na pożycie seksualne ( i nie mówię tego tylko po to,
        żeby się chwalić, czy też sciemniac - bo tak naprawde jest). nie ma przed nami
        tematów tabu, jesli cos drugiej osobie nie pasuje, albo chce spróbować czegos
        nowego, to o tym dyskutujemy. często po zakończonym numerku opowiadamy sobie
        jak było i co nam sie podobało najbardziej;-)
        a do rzeczy: kiedy nie widzę się ze swoim chłopakiem, i wpadam do niego np.
        następnego dnia, to widzę, że szpera po stronach ze zdjęciami porno,albo ze
        zdjęciami jakichs aktorek nago. odkryłam to przypadkowo, jednak co jaki¶ czas
        nie daje mi to spokoju i sprawdzam. on zreszta tego nie ukrywa, bo mowi ze sie
        tego nie wstydzi. tłumaczy się, że robi to rzadko (ale to chyba tylko dlatego,
        że rzadko ma okazję- jak już pisałam spędzamy ze soba mnostwo czasu). mam
        wrazenie, że gdy tylko nie ma mnie u niego, albo nie zostaję u niego na noc,
        czy też on do mnie nie przyjeżdża, siedzi i oglada te foty.
        ale to MNIE BOLI. boli mnie to, że majac u swojego boku fajna kobietke, z
        fajnym ciałkiem (to też nie samochwalstwo;-)), która dużo mu daje w łóżku (i
        vice versa) oglada jakies wypięte wyretuszowane cipki, albo siedzi i szuka "a
        nóż może znajdę zdjęcia nagiej (tu wstawic nazwisko jakiejs aktorki)". za
        kazdym razem, gdy widze ze cos ogladal, momentalnie trace ochote na seks i mam
        ochote po prostu wyjsc od niego. autorka tego tekstu pisze dokładnie to, co ja
        czuję!! mówilam mu już parę razy, jakie mam odczucia, i żeby tego nie robił, bo
        to mnie rani - obiecywał za każdym razem, a pózniej znow to samo.
        ciekawe jak on by sie czul, gdybym za kazdym razem gdy go nie ma, ogladala
        fotki idealnych facetow w sieci;-(
        faceci, czy nie możecie uszanować zdania swoich kobiet? tego , ze robicie im
        przykrosc? to chyba nie jest jakies wielkie wyrzeczenie??
        a jesli wasza partnerka lubi takie rzeczy - to macie widocznie 'szczescie' ze
        sie tak dobraliscie - i tego nie potępiam. każdy robi to co lubi. ale kiedy
        waszej kobiecie to nie odpowiada, to zrozumcie to, że to nas rani!
        uff sie rozpisalam:-) pozdrawiam
    • mmm3331 Re: 'O duecie: facet + porno' 06.05.06, 12:14
      porno jest ok...tylko chyba mi troche psyche poryło bo przez cale zycie na tym
      jechalem a ostatnio znalazlem sobie dziewczyne i nie moge sie nawet zdobyc na to
      zeby ją pocalowac hehe
      • osiolek113 Re: 'O duecie: facet + porno' 07.05.06, 08:10
        O, no proszę:) A jeszcze parę tygodni temu narzekałeś że chyba nigdy nie
        znajdziesz sobie dziewczyny... widzisz, nigdy nie powinno się mówić "nigdy"!
    • wdr11 z tego winika tylko tyle, że ta kobieta ma komplek 06.05.06, 18:33
      z tego tekstu winika tylko tyle, że ta kobieta ma Kompleksy przez duże K.
      Tutaj nie jest problemem to, że jej facet ogląda porno, tylko że Ona uważa że te
      wymalowane panienki sa atrakcyjniejsze od niej i jej facet woli się podniecić
      przed zdjęciem niż z nią samą.

      Nie popieram ludzi którzy porno oglądają, ale moim zdaniem prawdziwym powodem
      'narzekań' kobiet są ich kompleksy a nie sam fakt że ich ukochany porno ogląda.

      Tak na marginesie, jak facet leci na ręcznym to znaczy ze kobieta go nie
      zaspokaja. Gdyby był w pełni zaspokojony nie oglądał by porno i nie musiał by
      się onanizować.

      P.S
      Jak na kobietę dośc wulgarny język. Twój ex ogląda gołe baby a ty klniesz jak
      szewc, idealna para, aż szkoda że się rozstaliście :)
      • super_mo Re: z tego winika tylko tyle, że ta kobieta ma ko 06.05.06, 19:11
        ja np. nie miałam drastycznych kompleksów, zawsze się sobie podobałam. a
        własnie od czasu odkrycia 'komputerowych koleżanek' partnera zaczęłam te
        kompleksy mieć i się zastanawiać, co one maja takiego lepszego niż ja (choć w
        70% przypadków jest to nic) - ale to jednak dręczy.
    • facettt Dla mezczyzn to normalne. Nawet jak dla kobiet nie 06.05.06, 19:17
      Gdyz to mezczyzni sa "wzrokowcami".

      Tak bylo, jest i bedzie.

      Nie widze plaszczyzny do dyskusji, gdyz porozumienia tu i tak nie bedzie.
      Kazda strona pozostanie i tak przy swoim zdaniu.
      • skumbrie to własnie typowa postawa faceta 06.05.06, 21:22
        Wiadomo, że faceci się nigdy nie przyznaja, ze moga sie mylic i robic cos zle.
        a stwierdzenie "to jest normalne" jest typowa wygodnicka postawa dzisiejszego
        faceta. lepiej 'zwalic to' na karb natury. tak samo jak wygodne było zwalanie
        na karb natury szeroko pojętej zdrady - facetowi trzeba wybaczyć, bo przecież
        facet jest bardziej predysponowany do zdrady - co oczywiscie okazało się jakis
        czas temu wierutnym kłamstwem i 'guzik prawda', jak dowiedli naukowcy.
        owszem, bywaja kobiety, którym fakt ogladania przez ich faceta zdjec nagich
        kobiet nie przeszkadza - ale to nie temat dla nich. w tym temacie nie chodzi
        tylko o wyrzucenie facetom, że ogladaja takie zdjęcia, ale o to, że nie zważaja
        na zdanie czy też odczucia swojej partnerki. faceci - nie jestescie
        zwierzętami, możecie pochamować swoje instynkty. jesli dla waszej kobiety takie
        zdjecia sa nie do zaakceptowania, i boli je to, że takie zdjecia ogladacie, to
        chyba nie jest wielkim wyrzeczeniem zaprzestanie tego? możecie się cieszyć
        seksem w innej formie - dajacej o wiele więcej - a mianowicie kontaktem z
        partnerka.
        Ogladanie takich fotek - może i jest normalne. Ale na pewno normalne nie jest
        ranienie partnerki i nie liczenie się z jej uczuciami. Nie jest normalne
        zadawanie bólu komus, kogo się kocha i kogo pragnie się uszczęsliwiać. Chyba
        nikt nie zaprzeczy.
        Dobrze, że na tym swiecie sa jednak jeszcze prawdziwi mężczyzni, oprócz
        zwykłych 'facetów'.
        pozdrawiam
        • wdr11 Re: to własnie typowa postawa faceta 07.05.06, 10:00
          Źle do tego podchodzisz i nie potrafisz zrozumieć mężczyzny. Z reguły jest tak,
          ze to męzczyzna ma większe potrzeby seksualne. Co ma więc zrobić kiedy jego
          partnerce wystarczy zbliżenie raz na tydzien, raz na miesiąc czy raz na rok?
          Zmuszał jej nie bedzie z oczywistych względów, na dziwki też nie pójdzie i
          łatwej panienki w dyskotece też szukać nie chce. Zostaje więc samozaspokojenie.
          Jedni przy tym oglądają filmy, inni szukają porno w internecie jeszcze inni
          kupują playboya, jest też oczywiście cześć której wystarczy wyobraźnia. Ale fakt
          jest taki że ludzie robią to od wieków. Zaspokajali się sami 10 lat temu, 100
          lat temu i 500 lat temu. To nie jest nowość.
          Właściwie to nawet powinnaś się cieszyć ze Twój facet jest zdrowy ma potrzeby
          które musi zaspokoić i rozładuje je przy zdjęciu a nie w agencji towarzyskiej.
          Nie ma co dramatyzować.

          Tak na marginesie. Większość kobiet też się masturbuje, mniej lub bardziej
          regularnie. Być może nie oglądają zdjęc ale przeciez używają różnych 'gadzetów'
          i nikt z tego wielkiego hallo nie robi. To po prostu jest naturalne.
          Tak jak pisałem wcześniej, moim zdaniem tutaj nie chodzi o to że twój mężczyzna
          ogląda te zdjęcia tylko że Ty czujesz się mniej atrakcyjna, odrzucona i
          zaczynasz sobie zadawac różne głupie pytania a po pewnym czasie wpadasz w
          kompleksy. Facet też mógłby dojść do wniosku że wibrator jest lepszy od niego i
          popaść w kompleksy, ale nikt normalny do tego tak emocjonalnie nie podchodzi.

          P.S
          Swoją drogą, uważam, ze nawet jezeli facet czuje się niezaspokojony i ogląda
          porno, to powinien to robić tak by jego partnerka nie natykała się na różne
          'ślady' przy kazdej okazji korzystania z komputera, skoro panią sprawia to taką
          przykrość.
          • aktsieta są wzrokowcami 07.05.06, 10:49


            • super_mo Re: są wzrokowcami 07.05.06, 10:59
              no cóż ja to rozumiem że sa wzrokowcami:-)
              dlatego zrobiłam sobie własna rozbierana sesje zdjęciowa i dałam chłopakowi.
              żeby sobie patrzył do woli, skoro jest wzrokowcem.

              a on nadal oglada inne panienki, ciekawe jakie wytłumaczenie jest na to;-)
          • super_mo Re: to własnie typowa postawa faceta 07.05.06, 10:57
            Zle do tego podchodzisz i nie potrafisz zrozumieć kobiety. A poza tym nie
            umiesz chyba czytać ze zrozumieniem. Ja pisałam, że na częstotliwosć pożycia
            seksualnego ani ja, ani mój partner nie możemy narzekać, gdyż kochamy się
            niemalże codziennie (chyba, że się nie widzimy, co stanowi rzadkosć).
            > Zmuszał jej nie bedzie z oczywistych względów, na dziwki też nie pójdzie i
            > łatwej panienki w dyskotece też szukać nie chce.
            Spróbowałby tylko... Sorry, to że partnerka nie chce uprawiać seksu to nie robi
            tego na złosć, tylko musi mieć jakies powody... a prawdziwy facet powinien
            pogadać o tych powodach, tudzież pójsc z nia do seksuologa, a nie rozważać
            dziwki czy panienki. Rozsmieszyłes mnie tym z lekka...
            > Zostaje więc samozaspokojenie.
            Ale mi nie chodzi o samozaspokojenie. Mój partner np. po prostu oglada zdjecia
            nagich panien, często bez masturbowania się. A poza tym nie róbcie faceci z
            siebie zwierzat, w momencie kiedy 2-3 dni nie uprawiacie seksu z kobieta,
            możecie chyba wytrzymać przez te 2-3 dni, zamiast żałosnie walić konia do
            ekranu?

            > Właściwie to nawet powinnaś się cieszyć ze Twój facet jest zdrowy ma potrzeby
            > które musi zaspokoić i rozładuje je przy zdjęciu a nie w agencji towarzyskiej.
            BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHA! Nie mam pytań. Mam się cieszyć że mój facet oglada porno
            a nie idzie na dziwki! Buahhahah, chyba w jakims chorym swiecie.

            >Ty czujesz się mniej atrakcyjna, odrzucona i
            > zaczynasz sobie zadawac różne głupie pytania a po pewnym czasie wpadasz w
            > kompleksy.
            Zgadza się, czasem to dręczy, ale kompleksy pojawiły się dopiero po odkryciu
            tych zdjęć - gdyby tego nie robił, byłabym z siebie w pełni zadowolona kobieta.

            > P.S
            > Swoją drogą, uważam, ze nawet jezeli facet czuje się niezaspokojony i ogląda
            > porno, to powinien to robić tak by jego partnerka nie natykała się na różne
            > 'ślady' przy kazdej okazji korzystania z komputera, skoro panią sprawia to
            taką
            > przykrość.
            To jest, że tak powiem kiepskie rozwiazanie. Równie dobrze mogłabym powiedzieć,
            że zdradzajac go z sasiadem, powinnismy to ukrywać, żeby nie robić mu
            przykrosci...
            • wdr11 Re: to własnie typowa postawa faceta 07.05.06, 12:45
              Potrafię czytac ze zrozumieniem. A brak pożycia może być jednym z powodów a nie
              jedynym powodem. A to że kochacie się codziennie nie znaczy że Twój facet jest
              zaspokojony. Są różni ludzie, widocznie on czuje jakiś niedosyt skoro ogląda
              porno, albo nie jesteś dla niego az tak atrakcyjna jak sama o sobie myślisz.

              > Spróbowałby tylko... Sorry, to że partnerka nie chce uprawiać seksu to nie robi
              >
              > tego na złosć, tylko musi mieć jakies powody... a prawdziwy facet powinien
              > pogadać o tych powodach, tudzież pójsc z nia do seksuologa, a nie rozważać
              > dziwki czy panienki. Rozsmieszyłes mnie tym z lekka...

              Nic śmiesznego tutaj nie ma. Jezeli partnerka nie chce się kochac to najpierw
              facet będzie próbował coś zrobić, raz, drugi, trzeci ale w koncu dojdzie do
              niosku ze to nie ma sensu i dojdzie do zdrady, powinnas być tego swiadoma. (to
              działa w dwie strony)

              > A poza tym nie róbcie faceci z
              > siebie zwierzat, w momencie kiedy 2-3 dni nie uprawiacie seksu z kobieta,
              > możecie chyba wytrzymać przez te 2-3 dni, zamiast żałosnie walić konia do
              > ekranu?

              I właśnie o tym mówię. Nie jestes w stanie zrozumieć meżczyzny i jego popedu.
              Nawet gdyby ktoś wytrzymał bez masturbacji to i tak nasienie się wydostanie
              podczas polucji, wtedy zamiast oglądania zdjęc będzie miał mocno erotyczny sen,
              niekoniecznie z toba - wtedy to też porównasz do zdrady?
              Prawda jest taka że normalny facet nie wytrzyma dłużej niż kilkanascie dni i
              musi jakoś rozładowac napięcie seksualne. Musisz się z tym pogodzić. To jest jak
              z kobieca miesiączka. Nie można tego zatrzymać.

              > BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHA! Nie mam pytań. Mam się cieszyć że mój facet oglada
              porno a nie idzie na dziwki! Buahhahah, chyba w jakims chorym swiecie.

              Jeśli wolałabyś aby twój facet zaspokajał się w agencji to rzeczywiście nie
              powinnaś się cieszyć

              > To jest, że tak powiem kiepskie rozwiazanie. Równie dobrze mogłabym powiedzieć,
              >
              > że zdradzajac go z sasiadem, powinnismy to ukrywać, żeby nie robić mu
              > przykrosci...

              Jeżeli ty oglądanie zdjęć porównujesz do zdrady to rzeczywiście tylko współczuć.
              Nie wiem czy znajdziesz na tym forum faceta który nigdy nie miał by w rekach
              odpowiedniej gazetki, nie oglądał filmów itd...

              Poza tym odpowiedz sobie sama na pytanie co ci bardziej przeszkadza. To ze się
              masturbuje czy to ze ogląda? Podczas masturbacji też ma rózne 'nieczyste' myśli,
              bez względu na to czy ogląda czy nie. Czyli oglądać nie może, ale mażyć że kocha
              się z jakąś cizią już może? Czy może raczej nie może?

              Moim zdaniem to ty masz problem a nie Twój facet (chociaz może on tez bo nie
              powie ci wprost co go boli) Doradzam zmiane faceta. Najlepiej na takiego któremu
              sex wystarczy raz na miesiąc. Tutaj przynajmniej będziesz miała pewność, że
              pornosów nie ogląda a i może masturbował się nie będzie.

              P.S
              Kobieca logika to czasami powala. Jak ona robi sobie dobrze wibratorkiem i marzy
              że kocha się z jakims Banderasem to OK, ale jak facet ogląda zdjęcia gołych bab
              to zboczeniec i zwierzak. Chyba nigdy was nie zrozumiem.
        • facettt czytaj moze ze zrozumieniem, co ? 07.05.06, 14:43
          skumbrie napisał:

          > Ogladanie takich fotek - może i jest normalne.

          - jest.

          Ale na pewno normalne nie jest ranienie partnerki i
          nie liczenie się z jej uczuciami.

          - oprocz natury jest jeszcze KULTURA. Tak wiec ogladanie tego przy partnerce ,
          ktora to denerewuje - kulturalnym nie jest, podobnie jak kulturalnym nie jest
          umieszanie "okienek" z linkami do scen porno na ekranie...

          Jezeli ma sie wspolny komputer...

          Nomiast normalnym i KULTURALNYM jest ogladanie taki scen (jezli ktos to lubi),
          gdy sie jest samemu w domu.

    • btabu Re: 'O duecie: facet + porno' 07.05.06, 11:57
      Przesadzasz!
    • mmm3331 a dlaczego niby "trzepanie sie"jest żałosne? 07.05.06, 15:06
      jak ktoś np.nie ma partnerki albo ma ale nie uprawia z nią seksu to co złego w
      masturbacji??
    • gacusia1 Re: 'O duecie: facet + porno' 08.05.06, 00:19
      W 100% zgadzam sie z Toba i nawet nie dodam ani slowa...
Pełna wersja