czy ja jestem nienormalny :/

06.05.06, 13:21
witam serdecznie.
dla mnie w zasadzie nie jest to wielki problem, ale jednak jakis jest.
otoz nie lubie klubow, a dokladniej tego, co sie w nich robi - tanczyc.
lubie isc sobie na piwo do pubu, pogadac, posmiac sie ze znajomymi, ale slwow
klub kojarzy mi sie glownie z parkietem, bo glupio siedziec samemu przy
stoliku, gdy wszyscy pojda w tany.
a taniec.. po prostu nie sprawia mi frajdy. wiem, pewnie dlatego, ze nie
tancze za dobrze (chociaz, jak patrze na niektorych, to widze, ze i tak nie
jest to jeszcze cos najgorszego ;), staram sie tego nie robic i tyle ;]. ale
naprawde nie lubie.
czy tylko ja jestem nienormalny?;]
    • lusia501 Re: czy ja jestem nienormalny :/ 06.05.06, 13:33
      Może za częst chodzisz do klubów i juz przejdły się
      jak wszystko co jest powtarzalne.
      Dla osó samotnych to jedyny sposób na wyjście z domu, nie znają nic innego.
      Miło jest wyjśc potanczyć od czasu do czasu w większym gronie a po 24 prawie
      nikt już nie patrzy jak tańczysz niektórzy nie moga nawet utrzymać juz rytmu.
      Sa ludzie ktorzy nie lubia wielkich skupisk i nawet wejście do kościoła ich
      przerasta, to nalezy leczyć. Ty wybierasz rozrywke ktora Ci odpowiada.
      • electron4056 Re: czy ja jestem nienormalny :/ 06.05.06, 13:37
        nie, nie przejadly sie, nigdy ich nie lubiłem, tzn. ogolnie dyskotek z powodu
        tanca. chociaz jakies przytulance czy 'weselniaki' nawet lubie.
        moze jestem po prostu inny ;]
    • maria293 Re: czy ja jestem nienormalny :/ 06.05.06, 13:43
      Ja też nie lubię tanczyc, jakoś śmieszą mnie te dziwne wygibasy. Wczoraj byłam
      w 'klubie' na dyskotece i niestety nie mogłam sie przemóc. Zamiast tanczyć wolę
      wyładowac emocje np. uprawiając biegi przełajowe po parku. Natomiast lubie
      chodzic na koncerty rockowe a tańca w rytmie 'ymc ymc' po prostu ne trawię. Po
      prostu nie moge się przemóc i tyle. Czasami tez się zastanawiam czy coś ze mna
      nie tak. Więc pozostaje mi stanie pod ścianą, picie drinka lub nawiazywanie
      konwersacji z kims kto akurat jest chętny do pogawędki podczas gdy wszyscy
      znajomi bawią sie na parkiecie.
    • allerune Re: czy ja jestem nienormalny :/ 06.05.06, 14:10
      taniec to kolejna forma prezentacji przed kobietą swoich męskich wdzięków. Jeśli
      pozostałe formy sprawdzają się świetnie, to nie jest on konieczny, aczkolwiek
      czasami powinieneś się poświęcić dla kobiety, na której Ci zależy bo one to lubią...
    • mamba8 Re: czy ja jestem nienormalny :/ 06.05.06, 14:13
      dla mnie facet, który nie lubi tańczyć do czegokolwiek a tymbardziej jego
      filozofia tańca opiera się na weselnych.......to delikatnie mówiąc nie dla
      mnie. Kocham taniec i lubię kiedy ktoś posiada umiłowanie wyrażania swojej
      duszy tańcem....tak zeby cię pocieszyc mało jest facetów, którzy tanczą bo
      lubią jak widze często to tylko po to zeby wyhaczać kobiety ale to widać ;)
    • saksalainen Przeż mało ktory facet lubi 06.05.06, 15:10
      ...tanczyc.
      Ja akurat lubie, ale na parkiet raczej nie wychodzilem dopoki nie zrobilem kursu.
    • markus.kembi Re: czy ja jestem nienormalny :/ 06.05.06, 17:05
      No coś ty, nie jesteś nienormalny, mało kto lubi tańczyć tak sam z siebie - a
      myślisz że dlaczego bywalcy klubów łykają jakieś dropsy albo liżą znaczki ale
      nie pocztowe?
    • donald_duk Re: czy ja jestem nienormalny :/ 06.05.06, 18:35
      to juz tak jest ze faceci nie lubia tanczyc ale kobiety tak. Mimo wszystko
      kopulacja zachodzi prawidlowo do czasu niepokalanego poczecia.
      • bond700 Re: czy ja jestem nienormalny :/ 06.05.06, 19:29
        Ja też nigdy nie lubiłem tańczyć. Akurat moja żona podobnie - więc unikamy
        problemów z tym związanych. Jesteś normalnym facetem i tyle :)
        A te "laski" dyskotekowe mnie zawsze dobijały ;)
        • kociamama Re: czy ja jestem nienormalny :/ 06.05.06, 19:57
          DOsc powierzchownie oceniasz ludzi, jesli twoj podzial przebiaga na fajnych,
          normlanych co nie lubia tanczyc i tych tandetnych, dyskotekowych co lubia.

          Ludzie co nie lubia tanczyc sa zazwyczaj po porstu zahamowani. Wstydza sie
          reakcji innych na swoje ruchy, albo tez nie potrafia wsluchac sie w muzyke i
          podac sie jej mocy.

          Taniec jest super;) TO swietna forma spalania kalorii, mozna tez poczuc
          blizkosc innych osob. To nie tylko sposob prezencji przed plcia przeciwna, ale
          niezla zabawa. Mi tam poziom serotoniny skacze jak po treningu albo seksie.

          PZdr,
          Kociamama.
    • pis-dulka Re: czy ja jestem nienormalny :/ 06.05.06, 19:48
      nie wiem czy jetseś noramlny ale żeby być normalny nie muszisz tańczyć,
      wystarczy że oglądasz taniec z gwiazdami w telezizji :)
    • piekielnica1 Re: czy ja jestem nienormalny :/ 07.05.06, 09:52
      tańczyć - to piękna sprawa, ale można również pięknie żyć bez tańca

      zwłaszcza jeśli jest to chocholi taniec
    • cyberski Re: czy ja jestem nienormalny :/ 07.05.06, 11:30
      Ja też nie lubię...
      Nudzi mnie siedzenie w lokalu, picie piwa, tańczenie więc tego nie robię...
      Dla mnie to nie problem, dla moich znajomych tak, bo bezskutecznie usiłują mnie gdzieś wyciągnąć...
      Wino i tak smakuje najlepiej samemu w domu :)))
      • imstr Re: czy ja jestem nienormalny :/ 10.05.06, 22:17
        Nie wiedziałem że jest tu tylu podobnych do mnie :)
    • btabu Re: czy ja jestem nienormalny :/ 07.05.06, 11:55
      Najgorsze jest to ze okolo 90% kobiet lubi tanczyc, a facet to raczej z przymusu
      robi. "No przeciez nie bede podpieral sciany".
      • cyberski Re: czy ja jestem nienormalny :/ 07.05.06, 12:17
        btabu napisał:

        > Najgorsze jest to ze okolo 90% kobiet lubi tanczyc, a facet to raczej z przymus
        > u
        > robi. "No przeciez nie bede podpieral sciany".

        Również uważam, że to najgorsze...
        Nie ma nic gorszego niż zmuszać sie do wątpliwej zdaniem wielu facetów, przyjemności...
    • squirrel22 Re: czy ja jestem nienormalny :/ 07.05.06, 16:11
      Jesteś normalny, większość facetów nie lubi tańczyć. Od czasów podstawówki
      tylko podpierają ściany ;p

      Jeśli o mnie chodzi, to ja taniec wprost uwielbiam. Już na szkolnych
      dyskotekach w podstawówce nie schodziłam całą dyskotekę z parkietu, ewentualnie
      tylko po to, żeby wymienić ledwo dyszącą koleżankę na następną ;p Dla koleżanek
      taka impreza to była szansa na umawianie się z chłopakami, wyjścia gdzieś pod
      sklep itp. Dla mnie nawet wyjście do ubikacji to była niepotrzebna strata
      czasu, więc wolałam nic nie pić ;P Tak się teraz ułożyło, że żadko gdzieś
      wychodzę, ale jeśli tylko mam okazję to zawsze potańczę. Jest jeszcze taka
      sprawa, że nie powiedziałam, że umiem ładnnie tańczyć, tylko, że lubię, ale
      wcale się tym nie przejmuję ;P
      • yggdrasill Re: czy ja jestem nienormalny :/ 07.05.06, 22:00
        Nie martw się. Nietanczących jest wielu. Sama do nich należałam przez długie
        lata. Na koncertach zwykłam ładować sie do kotła i wymachiwać wszystkim, czym
        sie dało (no dobra, do bielizny nie doszłam, to juz opcja dla fanek
        hardkorowych ;)), natomiast klubowe parkiety napawały mnie odrazą. Wydawało mi
        sie po prostu, że nie umiem tańczyć. Co jest bzdura wierutną- każdy umie. A już
        po dwóch-trzech browcach... człowieku ;) Mogę zatańczyć do wszystkiego. W
        glanach ;)
    • jaona27 Re: czy ja jestem nienormalny :/ 08.05.06, 20:51
      nie....wszystko z Toba dobrze,znam wiele osob Twojego pokroju,ktore po prostu
      nie lubia tanczyc....akurat ja uwielbiam...i uwazam,ze taniec jest moim zyciem
      i nie moglabym zyc bez niego i wogole bez muzyki....wszystko ok....moj partner
      bardzo nie lubi tanczyc,chyba go nie przekonam....ale jakos jestesmy raze
      pomimo to....napewno sa rzeczy ,ktore robisz bardzo dobrze i niekoniecznie musi
      byc to taniec od razu....
      • electron4056 Re: czy ja jestem nienormalny :/ 09.05.06, 11:35
        dziekuje wszystkim za odpowiedzi, podbudowaliscie mnie :) chociaz moze z kursem
        tanca nie jest to glupi pomysł, tylko nie byloby potem z kim tanczyc ;]
    • krecilapka A ja zajebiscie lubie tanczyc :) 10.05.06, 19:55
      Tylko nie lubie w parze, bo mi partnerka wtedy przeszkadza :P.
      Lupanie browcow i ogladanie podrygujacych ludkow jesli nie moge sie do nich
      przylaczyc jest dla mnie frustrujace.
    • imstr Re: czy ja jestem nienormalny :/ 10.05.06, 22:12
      nie jesteś sam, mam identycznie. W dyskotece byłem kilka razy w życiu i iść tam
      to dla mnie pokuta. Kiedyś próbowałem się przełamać, ale nie nie, to absolutnie
      nie dla mnie. Też lubię wypady na jakieś posiedzenie w pubie czy robic ze
      znakomymi wiele innych rzeczy. To mnie nigdy nie kręciło.
    • cypisek25 Re: czy ja jestem nienormalny :/ 10.05.06, 22:32
      podobno można poznać po tym jak facet tańczy to jaki jest w łóżku
      • krecilapka faaak :( 10.05.06, 23:32
        Toby wychodzilo ze najlepiej mi wychodzi takie zajecie jak:
        1. pukać w jajko.
        2. pompować budyń,
        3. blaszczyć pytonga,
        4. pucować torpedę,
        5. czochrać predatora,
        6. czesać pafnucego,
        7. młócić capa,
        8. jechać jasia,
        9. marszczyć freda,
        10. bić wacława,
        11. trzepać prącie,
        12. smyrać gwoździa,
        13. śmigać wala,
        14. pstrykać pytę,
        15. pienić rurę,
        16. muskać pieniek,
        17. drapać konara,
        18. fałdować mutona,
        19. męczyć pałę,
        20. fasować szwunga,
        21. tasować dżordża,
        22. strugać rysia,
        23. obierać parówkę,
        24. trząchać kapcia,
        25. brechtać serdla,
        26. siekać wafla,
        27. rąbać szkapę,
        28. nękać jaszczura,
        29. szlifować stalagmit,
        30. strobilizować tasiemca,
        31. ćwiczyć młodego,
        32. musztrować jungsa,
        33. heblować belę,
        34. ciągać strzałę,
        35. klepać banana,
        36. ciskać kałasza,
        37. stukać faję,
        38. stroszyć bobra,
        39. patroszyć śledzia,
        40. gładzic węgorza,
        41. drążnic byka,
        42. iskać fistaszka,
        43. łupać orzeszka,
        44. łuskać kaczana,
        45. polerować kolbę,
        46. woskować lufę,
        47. trenować wyciora,
        48. kręcić tuleje,
        49. oprawiać gnata,
        50. dusić flaka,
        51. studzić pręta,
        52. grzać muła,
        53. rypać źrebaka,
        54. ryrać dzidę,
        55. frezować trzonka,
        56. pukać ćwieka,
        57. plumkać wajchę,
        58. kulać bobsona,
        59. robić buta,
        60. niańczyć smerfusia,
        61. imać drąga,
        62. wbijać smyka,
        63. ciosać pala,
        64. chapać organa,
        65. wyrzymać pisiora,
        66. gruchać frędzla,
        67. dobruchać kata,
        68. szturchać smoka,
        69. błogosławić plebana,
        70. stroić fleta,
        71. cykać świerszcza,
        72. rąbać kłodę,
        73. podkręcać knota,
        74. cyklinować klepkę,
        75. cucić kapucyna,
        76. szkolić majstra,
        77. falować ogóra,
        78. gnębić karminadla,
        79. bzykać trzmiela,
        80. klepać rynnę,
        81. pędzić kaktusa,
        82. urwać sopla,
        83. targać wihajstra,
        84. straszyć węża,
        85. karcić prezesa,
        86. tuczyć ephraima,
        87. ciumkać bigosa,
        88. karczować foresta,
        89. toczyć majoneza,
        90. szorować zbroje,
        91. ubijać schaba,
        92. tłoczyć galaretę,
        93. ścinać tłoka,
        94. pitrasić minoga,
        95. czarować różdżkę,
        96. łypać kłosa,
        97. prężyć strunę,
        98. tapirować Ibisza
        sam bym tylu punktow nie wklepal, wiec pozwolilem sobie dokonac malego zaboru
        wlasnosci intelektualnej :).
        • likeadrum leżę na podłodze ze śmiechu nt. 10.05.06, 23:35
          a ja np jestem ciekawa czemu w naszym polskim tak mało ładnych określeń na ****
          • krecilapka pewnie masz jakis wysublimowany gust, 10.05.06, 23:44
            ja mam zwyczajny i dostrzegam pare calkiem ladnych okreslen :).
            • likeadrum Re: pewnie masz jakis wysublimowany gust, 10.05.06, 23:47
              to zależy od sytuacji ale potoczne jest niecenzuralnie, a wasze jest :)
      • likeadrum Re: czy ja jestem nienormalny :/ 10.05.06, 23:35
        nie przeczę
    • seth.destructor Taniec? To jakas bzdura 11.05.06, 18:18
      Tez nie podnieca mnie nieskoordynowane wymachiwanie konczynami i podrygiwanie
      cialem na rozne strony. Jak sie odejmie muzyke to wyglada na zbiorowy atak
      padaczki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja