klee777
11.05.06, 15:33
Moje pytanie brzmi czy moglibyście się zaprzyjaźnić z dziewczyną, która ma
dosyć poważny i widoczny,szpecący defektem skóry twarzy? Jestem na pierwszym
roku
studiów i dość dobrze się dogaduję z jednym chłopakiem, którego poznałam na
studiach. Właściwie to się w nim chyba zadurzyłam, ale wiem że nie mam u
niego szans, na to żeby być jego dziewczyną. Mimo to chciałabym się z nim
przyjaźnić. I właśnie się zastanawiam czy na dłuższą metę nie będzie mu
przeszkadzać ta moja wada. Na razie o tym jeszcze nie dyskutowaliśmy, on też
nic nie wspominał, udaje chyba że tego nie widzi. Czasami jak mi się pogarsza
stan cery, to unikam z nim spotkań, nawet jeśli to on mi proponuje wyjście,
bo nie chcę mu się pokazywać w takim okropnym stanie. Już czasami brakuje mi
wymówek, żeby się z nim nie spotkać. No i już sama nie wiem co mam robić.
Poza tym nie wiem, jak to zrobić, żeby mu nie okazywać za bardzo tego że coś
do niego czuję, żeby się nie wycofał ze znajomości. No, doradźcie coś:)