Czy 40-latek...

11.01.03, 02:56
w oczach 19-25 letnich dziewcząt, to już stare dziady?
    • Gość: szczera Re: Czy 40-latek... IP: *.proxy.aol.com 11.01.03, 03:00
      to zalezy od twojego portfela
      • dundee_girl Re: Czy 40-latek... 11.01.03, 07:45
        Ja mam wiecej niz 25 i niestety jestes stary dziad!

        :-)
    • Gość: Nika Re: Czy 40-latek... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 10:02
      A ty jak miałes 19-25 jak myslałes o ludziach 40-letnich???
    • Gość: 36 Re: Czy 40-latek... IP: *.abo.wanadoo.fr 11.01.03, 10:21
      sikor102 napisał:

      > w oczach 19-25 letnich dziewcząt, to już stare dziady?


      slonko, ja jestem stara kobieta, mam 36, i nawet dla mnie 40latek to juz
      zupelnie inne pokolenie, a co dopiero dla kogos, kto moglby byc dzieckiem
      Twoim....

      pozdrowka na nowa droge zycia (bo juz z gorki)

      ;-))
      • owsikk 36 guzow na mozgu ? 22.01.03, 17:25
        Gość portalu: 36 napisał(a):

        > >
        > slonko, ja jestem stara kobieta, mam 36, i nawet dla mnie 40latek to juz
        > zupelnie inne pokolenie, a co dopiero dla kogos, kto moglby byc dzieckiem
        > Twoim....
        >
        > pozdrowka na nowa droge zycia (bo juz z gorki)

        Facet 4 lata starszy od ciebie to inne pokolenie ?
        A moze to ty jestes staro wygladajaca zakompleksiona pudernica i 40 letni gosc
        wyglada przy tobie jak chlopczyk?
        Ja mam 41 lat i tufta 36- letnia jest daleko poza moim zainteresowaniem.Chocby
        dlatego, ze czuc od niej nieprzyjemnie...
        Nie wychodze powyzej 3o i dlugo nie bede.
        Serdecznie pozdrawiam.


        >
        > ;-))
    • tyysia Re: Czy 40-latek... 11.01.03, 12:40
      Gusta sa rozne... Dla mnie to Ty jestes za mlody,ale ja juz mam wiecej niz 25
      latek.
    • Gość: Andżela Re: Czy 40-latek... IP: 213.195.142.* 11.01.03, 12:45
      Lubie takich po sześcdziesiątce z pomarszczoną gardzielą.
    • Gość: thistle Re: Czy 40-latek... IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 12:51
      człowiek z pokolenia rodziców, cieleśnie już raczej nie zaimponuje, moze
      finansowo lub doświadczeniem życiowym, ale raczej nielicznym
    • Gość: Joasia Re: Czy 40-latek... IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.03, 01:28
      Dla niektorych tak dla innych w sam raz.
      Dla mnie (44) jako kolega OK ale jako partner ok. 10 lat za mlody
      • Gość: finka Re: Czy 40-latek... IP: *.chello.pl 12.01.03, 11:50
        A ja mam 45, wyglądam i czuję się o 10 lat mniej - a biorąc pod uwagę jacy są
        przeciętni faceci w Polsce gdybym miała szukać nowego partnera musiałabym się
        rozglądać albo za góra 30 latkiem do przytulania, albo bogatym 70 latkiem do
        poważnych rozmów i współfinansowania kosztów utrzymania.
        W ogóle zauwazam, że Polaczek-mężczyzna szuka dla siebie skóry o połowę
        młodszej niż on sam. Nigdy bym na taki anons nie odpowiedziała będąc młodą
        dziewczyną- no chyba że chodziłoby tylko i wyłącznie o Twój pełny portfel,
        tatuśku.Ale pewnie go nie masz ?
        Spójrzcie krytycznie w lustro, podstarzali infantylni playboye !
        • slinanajezyku Re: Czy 40-latek... 13.01.03, 03:49
          rozgladac sie za 30-latkiem mozesz,
          ale zlapac to chyba nie zlapiesz

          starszy facet - mloda laska to jeszcze uchodzi
          facetka o 15 lat starsza - to juz nie

          tak - faceci wola mlode laski, czemu nie?

          mlode laski - nie badzcie takie wybredne,
          bo stad juz tylko krok do starej panny,
          a wtedy narzekacie, ze nikt was nie chce
          • Gość: finka Re: Czy 40-latek... IP: *.chello.pl 13.01.03, 12:15
            slinanajezyku napisała:

            > rozgladac sie za 30-latkiem mozesz,
            > ale zlapac to chyba nie zlapiesz
            co to znaczy " złapiesz?" kto mówi o celu matrymonialnym ?
            Sądząc po serwisach randkowych, Polaczki lecą na każde dobrze wyglądające
            mięsko,wiek nieważny, sami zresztą to deklarują
            >
            > starszy facet - mloda laska to jeszcze uchodzi
            > facetka o 15 lat starsza - to juz nie
            a co to znaczy "uchodzi" - to znaczy w czyich oczach -tych samców Polaczków
            wartościujących kobiety według sprężystości ich skóry?
            Rzeczywiście jest się czyją opinią przejmować !
            >
            > tak - faceci wola mlode laski, czemu nie?

            Niech sobie wolą , ale poczytaj następny post
            >
            > mlode laski - nie badzcie takie wybredne,
            > bo stad juz tylko krok do starej panny,
            > a wtedy narzekacie, ze nikt was nie chce

            Czasem chyba lepiej zostać na zawsze starą panną,
            niż brać sobie byle co na kark
            Jedna moja znajoma kiedyś powiedziała o wyjątkowo nieudanym
            pod każdym względem męskim egzemplarzu, że wolałaby popełnić samobójstwo, niż
            mieć z kimś takim intymnie do czynienia
    • jazmoley Re: Czy 40-latek... 13.01.03, 09:51
      sikor102 napisał:

      > w oczach 19-25 letnich dziewcząt, to już stare dziady?

      Sam mam 40 latek i z moich obserwacji wynika, ze niestety
      tak jest. Mam siostrzenice i jej kolezanki, ona sama tak
      myślą. Jeśli sytuacje materialna maja dobra to ani mysla
      wiązac sie ze "starym prykiem", gdy wokol jest tylu
      fajnych, chetnych rówiesników. Czasami gdy przysłuchuję
      się ich rozmową, to maja niezły ubaw z podpuszczania
      takich facetów. Ale, cóż młodość ma swoje prawa.
    • Gość: Kobieta_X Re: Czy 40-latek... IP: *.proxy.aol.com 14.01.03, 23:28
      Sikor,uwazam,ze facet 40 letni ma szanse u 25-30 latki.Nie wiem co Wy
      chcecie,ale wielu facetow w tym wieku dobrze wyglada i moga dac partnerce
      mlodszej to,czego ona nie dostanie od rowiesnika.40 latkowie wiedza czego chce
      kobieta i wiedza jak sprawic by czerpala jak najwieksza przyjemnosc z
      seksu.Doswiadczen nabiera sie z wiekiem!!!.Pozdrawiam
      • Gość: !!! Re: Czy 40-latek... IP: 80.51.253.* 18.01.03, 11:09
        Ja mam 24 lata i calkiem niedawno on (36) powiedzial mi, ze jestem dla niego za
        mloda. A ja bylam powaznie zaangazowana. On nie chcial, mimo ze mielismy duzo
        ze soba wspolnego. Jestes za mloda i sie znudzisz, mowil. Bylo to dosc okrutne,
        szczerze powiedziawszy. Chcial sie mna pobawic i tyle.
    • Gość: leszek Re: Czy 40-latek... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 13:03
      sikor102 napisał:

      > w oczach 19-25 letnich dziewcząt, to już stare dziady?

      Brad Pitt i Jon Bon Jovi tez maja ponad 40. I sadze ze mnostwo kobiet chcialoby
      z nimi byc bynajmniej nie dla ich pieniedzy ;)
    • Gość: kociak Re: Czy 40-latek... IP: *.acn.waw.pl 18.01.03, 13:21
      sikor102 napisał:

      > w oczach 19-25 letnich dziewcząt, to już stare dziady?

      mam 25 lat i jeszcze rok temu miałam wyjść za mąż za 44-latka. wszystko jednak
      się rozpadło, czego do dziś trochę żałuję. nie ze względów finansowych - nasze
      zarobki były porównywalne. coś co najbardziej było w nim pociągające to spokój
      i dystans do rzeczywistości. ale jest przystojny i pociągał mnie również jako
      mężczyzna... dla mnie on nigdy nie był starym dziadem!
      • Gość: Grazia Re: Czy 40-latek... IP: *.chello.pl 18.01.03, 16:04
        Spojrzyj sobie dziewczyno 25-letnia na zdjęcia osobników w przedziale 40-60 na
        Interii randki.Polak w tym wieku to paskudztwo, ja tam nie chciałabym mieć z
        takim do czynienia.A czemu Twój przystojniaczek wapniaczek Cie zostawił?
        • Gość: kociak Re: Czy 40-latek... IP: *.acn.waw.pl 18.01.03, 18:14
          zbyt szybko wyciągasz wnioski...
          • Gość: Grazia Re: Czy 40-latek... IP: *.chello.pl 18.01.03, 21:58
            No powiedz,kociaczku, jak to było.Skoro to nie ty sie rozmysliłaś bo Cię kręcił
            pod każdym względem, to co? Facetowi dostało sie ciałko młodsze 20 lat i ot tak
            wypuścił je z pazurOw? Cos mi tu nie gra...
            • Gość: kociak Re: Czy 40-latek... IP: *.acn.waw.pl 19.01.03, 19:29
              wszystko gra. po prostu - na świecie jest więcej takich idiotek jak ty...
              • Gość: Grazia Re: Czy 40-latek... IP: *.chello.pl 19.01.03, 19:42
                To znaczy siebie też za taką uważasz?
                • cozac A 40 - latka ? 22.01.03, 17:02
                  Facet 40, dziewczyna 25. Do przyjecia, z trudem.
                  Facet 25, babsko 40 ?
                  Pomarzyc sobie sennym switem, babciu.
                  NIE do przyjecia przez nikogo.
                  Ktoz wiec jest w lepszej sytuacji ?
                  • Gość: --Michal Jak mawia moj dobry znajomy gadupa. IP: *.tiaa-cref.org 22.01.03, 19:23
                    W dupie kozak byles i gowno widziales. Moja dobra znajoma ryczaca czterdziecha,
                    sztuczne cyce zdrowe D, lifty tam i tu, ciasny tylek, wali 20 latkow na masce
                    swojego Z8 jak jej sie zachce, tez bym sie zalapal ale mowi ze jestem zastary.
                    Krap.
                    • cozac Re: Jak mawia moj dobry znajomy gadupa. 22.01.03, 19:31
                      Gość portalu: --Michal napisał(a):

                      > W dupie kozak byles i gowno widziales.

                      Bylem w dupie ale gowna nie widzialem.

                      Moja dobra znajoma ryczaca czterdziecha,
                      >
                      > sztuczne cyce zdrowe D, lifty tam i tu, ciasny tylek, wali 20 latkow na masce
                      > swojego Z8 jak jej sie zachce, tez bym sie zalapal ale mowi ze jestem
                      zastary.

                      jezeli ci nie przeszkadza plastyk "tu i tam" i smrod ze starej pizdy to
                      powinienes jednak jeszcze raz z nia sprobowac.
                      > Krap.
                      • Gość: enno Re: Do chamidła cozaca IP: *.chello.pl 22.01.03, 19:39
                        No, Cozac, z takim chamskim podejściem do spraw damsko-męskich już niedługo
                        jedynym seksem dostępnym dla ciebie będzie tylko ten płatny.
                        • cozac Re: Do chamidła cozaca 22.01.03, 19:46
                          Gość portalu: enno napisał(a):

                          > No, Cozac, z takim chamskim podejściem do spraw damsko-męskich już niedługo
                          > jedynym seksem dostępnym dla ciebie będzie tylko ten płatny.

                          Cha , cha , cha , cha !!!
                          Prostutytka jest zawsze najtansza w ogolnym bilansie .
                          Ty jak sie spotykasz z dupa, to masz seks BEZPLATNY?
                          A kto kurwa placi z usmiechem za knajpy, kupuje kwiaty, prezenty, wozi jej
                          dupsko samochodem i udaje szczesliwego?


                          • Gość: --Michal Probowalem kozak nie da rady. IP: *.tiaa-cref.org 22.01.03, 19:54
                            Towara ma zasady ponizej 25 nie wali, ja ja rozumie bo tez mam zasady tylko
                            ostatnio nie pamietam jakie. Kurwy to chyba nie wychodza taniej bo biora 5
                            paczek za godzine i jeszcz cie moga zapudlowac, ja obstawia panny pijane w trzy
                            dupy. Kosztuje to cie dobe hotelowa, i sniadanie dla jednej osoby.
                            • cozac Re: Probowalem kozak nie da rady. 22.01.03, 19:59
                              Na kurestwo najlepiej na Kube tylko ja musze naookolo bo przez kanade.
                              Za 5 stow to sie tak obrucham ze na widok golej dupy przez miesiac potem
                              rzygam az w uszach gila.
                              • Gość: --Michal Na kube mozna przez Meksyk! IP: *.tiaa-cref.org 22.01.03, 20:55
                                To zalezy potem gdzie komu blizej.
                        • Gość: --Michal Jeb@j sie dziewica. IP: *.tiaa-cref.org 22.01.03, 19:47
                          Kozak wie co gada. Z dupami trzeba ostro. Plastik jest ok, jedni lubia
                          cielencinke inni "skruszala" dziczyzne.
                          • Gość: Edek Re: Jeb@j sie dziewica. IP: *.vf.shawcable.net 24.01.03, 08:33
                            A ja mam zone 15 lat starsza i nie zamienilbym jej na zadna inna.
                            • owsikk 36 woli na podgardlu 24.01.03, 15:43
                              Gość portalu: 36 napisał(a):

                              > >
                              > slonko, ja jestem stara kobieta, mam 36, i nawet dla mnie 40latek to juz
                              > zupelnie inne pokolenie, a co dopiero dla kogos, kto moglby byc dzieckiem
                              > Twoim....
                              >
                              > pozdrowka na nowa droge zycia (bo juz z gorki)

                              Facet 4 lata starszy od ciebie to inne pokolenie ?
                              A moze to ty jestes staro wygladajaca zakompleksiona pudernica i 40 letni gosc
                              wyglada przy tobie jak chlopczyk?
                              Ja mam 41 lat i tufta 36- letnia jest daleko poza moim zainteresowaniem.Chocby
                              dlatego, ze czuc od niej nieprzyjemnie...
                              Nie wychodze powyzej 3o i dlugo nie bede.
                              Serdecznie pozdrawiam.


                              >
                              > ;-))

                              PS
                              Mlodziez meska chce jebac i to naturalne. Dlatego leci czasem na staruchy z
                              pokolenia wyzej. A im sie wydaje, ze sa JESZCZE tak atrakcyjne, ze facio 20 lat
                              mlodszy chce je pukac.
                              Marzcie sobie dalej na jawie.




                              • jazmoley Re: 40 lat facet 24.01.03, 16:38
                                a takie dobre mniemanie o sobie. Gratuluje koledze.
                                Ale tak sero dla mnie kobiety 30+ sa bardzo atrakcyjne,
                                sam mam po 40-ce. Nic o tym nie wiem, zeby az byly takie
                                roznice pokoleniowe, miedzy 30 a 40 lat, zwlaszcza kiedy
                                roznica wynoisu 4lata. Rozumiem 10 lat, ale 4.
                              • meniskwypukly Do owsika i innych"gentelmanów" 24.01.03, 18:08
                                A jaki właściwie smród kolega ma na myśli?
                                Kulturalny człowiek, dbajacy o swoje zdrowie nie wydziela żadnych zapachów az
                                do późnej starości, to tylko kwestia higieny. Widocznie musiał sie kolega
                                zadawać ze starymi, za to niewątpliwie tanimi , tirówkami które sa niedomyte,
                                bo w lesie łazienek brak.
                                Może też kolega jest znawcą ludzkiego fetoru, bo sam o higienę nie dba?
                                Jakoś tak się zdarza, że jak coś cuchnie w środkach komunikacji publicznej jest
                                to albo menel, albo wyrostek w śmierdzących adidasach, albo facecik w srednim
                                wieku o twarzy nieskażonej myślą.wśród kobiet wyjątkowo zdarza się ,że jedzie
                                od jakiejś starej bezdomnej- a i to musi być ona psychicznie niezdrowa.
                                W ogóle wartościowanie ludzi względem cech , na które nie maja oni zadnego
                                wpływu, jak wzrost, wiek, kolor skóry, płeć,- jest żałosne.
                                Sam sobie wystawiasz kolego świadectwo.O ordynarnym słownictwie juz nie wspomnę.
                                • Gość: Agata Re: Do Gozac'a i innych'gentelmanów' IP: proxy / *.vf.shawcable.net 25.01.03, 21:27
                                  Do Cozaca:
                                  Twoje wypowiedzi swiadcza o twoim poziomie. Nie bede pisac o tym, ile klas
                                  szkoly podstawowej skonczyles, bo nie chce obrazac kulturalnych, ale
                                  niewyksztalconych ludzi. Z twoich wypowiedzi mozna wnioskowac, ze masz
                                  problemy z potencja. Tak opluwac kobiety moga faceci, ktorzy nic nie moga,
                                  tylko duzo mowia. Sprobuj Viagry, moze pomoc. Szare komorki czasem tez moga
                                  sie jeszcze rozwinac. Powodzenia.
                                  Agata lat 22
                                  • Gość: Edek Re: Do Gozac'a i innych'gentelmanów' IP: proxy / *.vf.shawcable.net 25.01.03, 21:31
                                    Moja zona jest ode mnie starsza 15 lat. ale nie zamienilbym ja na zadna inna.
                                    Ja mam 40.
                                    Pozdrowienia.
                            • kicia.kocia tak tez bywa 03.02.03, 23:28
                              Gość portalu: Edek napisał(a):

                              > A ja mam zone 15 lat starsza i nie zamienilbym jej na zadna inna.


                              bynajmniej nie jestes jedyny
                              znam chlopaka l.30 (teraz chyba k.33) ozenil sie z dziewczyna 47 (17 lat
                              starsza, to nie pomylka, czyli aktualnie 50). zeby nie bylo najmniejszych
                              watpliwosci - chlopak baaardzo przystojny, dobrze zarabiajacy, a do tego "z
                              dobrej rodziny"- bogatej "z domu".
                              jednym slowem- marzenie wielu.

                              pozdrawiam,
                              trzymaj sie


                              kk

    • sikor102 Re: Czy 40-latek... 26.01.03, 22:48
      Jako autor tego wątku, chcę podziękować za liczne wpisy (choć może bez
      wulgaryzmów).Chodziło mi o coś troszeczkę innego. Otóż z racji mojego zawodu,
      mam do czynienia z ludźmi każdego wieku i płci. Wcześniej nie zwracałem na to
      uwagi, może z racji wkroczenia w tzw. "wiek średni", zauważam, że co raz
      częściej (a nawet więcej niż częściej) kobiety w w/w wieku uśmiechają się,
      zagadują, przymilają, są bardzo, bardzo sympatyczne, nawet prowokujące. Od razu
      zaznaczam, że nie jestem typem playboya z grubym portfelem, nie w głowie mi
      latanie po różnych lokalach na "polowania", ani przygodne sexy (za bardzo
      kocham moją żonę i dzieci). Staram się być tylko miły i grzeczny, ale miły dla
      każdego. Stąd właśnie moje "wątkowe" pytanie.
      • Gość: :-) Re: Czy 40-latek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.03, 23:10
        facet po 40 jest najlepszy!!!!!!
      • Gość: :-) Re: Czy 40-latek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.03, 23:12
        zapomniałam dodać, mam 28 lat:)
    • Gość: monm Re: Czy 40-latek... IP: *.pu.kielce.pl 30.01.03, 11:23
      Mężczyźni po 40 mogą być atrakcyjni dla młodych kobiet bezwarunkowo (tzn. nie
      chodzi tu o atrakcyjność portfela, pozycji itp.), zwyczajnie jako faceci. Gdy
      miałam 22 lata poznałam 40-latka, nie wyróżniał się niczym, może tylko tym, że
      był "mężczyzną po przejściach". Zaczęło się od bardzo namiętnego seksu bo
      bardzo krótkiej znajomości. Do dziś nie mogę się nadziwić że tak szybko
      wylądowaliśmy w łóżku, nie było to w moim stylu, do tego czasu miewałam
      chłopaków, ale z nimi kończyło się na "przytulankach". Seks z nim bardzo
      mnie "kręcił", do dziś na wspomnienie co i gdzie wówczas wyprawialiśmy robi mi
      przyjemnie ciepło. Mimo to bardzo starałam się nie zaangażować emocjonalnie,
      był to typowy romans wakacyjny i liczyłam się z tym, że po powrocie z urlopu
      wszystko się skończy, chociaż mieszkaliśmy w jednym mieście i obracaliśmy się w
      tych samych kręgach towarzyskich. Ku mojej wielkiej radości nasza znajomość
      rozwijała się nadal. Po dwóch i pół roku wzięliśmy ślub i nadal jesteśmy razem,
      to już ponad 12 lat, w tym małżeństwa ponad 9. Oboje oceniamy nasze małżeństwo
      jako udane i do dziś seks jest dla nas ważny. Nigdy od tych 12 lat nie
      pomyślałam nawet o kimś młodszym, mój mąż też zapewnia mnie o wierności, mimo
      że po dwóch ciążach wyglądam nieszczególnie. Różnica wieku nigdy nie stanowiła
      dla mnie problemu.
    • kicia.kocia z pamietnika 30 latki:)) 30.01.03, 15:37
      ja 18- on 30
      ja 24- on 28
      ja 26- on 25 (jest moim mezem)

      a ze podobaja mi sie (z wzajemnoscia) 20-kilu latki?
      trudno,
      za bardzo kocham mego meza :))))))
      • Gość: serce w rozterce z pamietnika 43-latka :)) IP: *.mrdnct.adsl.snet.net 30.01.03, 19:12
        Miedzy innymi:
        (...)
        1. ja 29 ona 17 (3 lata razem - do dzis jedna z najwazniejszych kobiet mojego
        zycia, wciaz przyjaciel i powiernik)
        (...)
        2. ja 40 ona 22 (obecna zona - rewelacyjna partnerka zyciowa...)
        (...)
        3. ja 43 ona 21 (moja pierwsz zdrada malzenska... dziewczyna przyszla sama... a
        ja nie mialem sily odmowic... REWELACYJNY SEX... i kac moralny ... )

        I teraz jak rozmawiam z numer 1. (obecnie 31lat) co zrobic... mowi zeby to samo
        co nia... wychowac nr 3. korzystajac z liberalnego ukladu jaki mam z nr 2. ...
        a mnie trudno... bo na starosc robie sie coraz bardziej monogamiczny... a moze
        to energii juz mniej by podolac rownoczewsnie nr 2 i 3...

        Dla porzadku dziennego... ani ja piekny, ani bogaty... Zawsze lubilem mlode
        kobiety, nigdy nie spalem z kobieta po 30-stce... Nr 1. twierdzi, ze dopiero
        teraz docenia pewne wartosci ktore jej pokazalem...

        Na cale szczescie (dla facetow) biologia jest niesprawiedliwa... (?) od zawsze
        istnialy zwiazki mlodych (inteligentnych!!!) kobiet ze starszymi doswiadczonymi
        partnerami... bo w koncu co to jest facet 20-letni? Dodatek do jego penisa,
        ktory (fakt!) staje czesciej (ale nie zawsze na dluzej!) ... a to powinny
        wykorzystywac starsze dziewczyny...



        • kicia.kocia Re: z pamietnika 43-latka :)) 03.02.03, 23:18
          Gość portalu: serce w rozterce napisał(a):

          > Miedzy innymi:
          > (...)
          > 1. ja 29 ona 17 (3 lata razem - do dzis jedna z najwazniejszych kobiet
          mojego
          > zycia, wciaz przyjaciel i powiernik)
          > (...)
          > 2. ja 40 ona 22 (obecna zona - rewelacyjna partnerka zyciowa...)
          > (...)
          > 3. ja 43 ona 21 (moja pierwsz zdrada malzenska... dziewczyna przyszla
          sama... a

          wiesz, ze ci wierze? jak mialam lat nascie-poczatki 20, to mniej rajcowali
          starsi. taki do przytulenia, do knajpy zaprosi, samochodem obwiezie a nic od
          ciebie nie chce (inna sprawa, ze dla mnie wtedy 30-latek to byl dziadek...:))

          kolega (30)- stwierdzil- faktycznie- latwiej mi poderwac 17-18 niz 25-26 :)))


          > a mnie trudno... bo na starosc robie sie coraz bardziej monogamiczny... a
          moze
          > to energii juz mniej by podolac rownoczewsnie nr 2 i 3...

          :))))))
          no wlasnie, to jest super, ja z wiekiem stwierdzam, ze mnie to wszystko coraz
          bardziej rajcuje- malo coraz wiecej moge, coraz wiecej chce :)))) i gdyby nie
          maz, zasady itepede....:)))(trzymam sie ich twardo) to sadzisz ze oparlabym
          sie maslanym oczom moich studentow i praktykantow meza? :))))


          >
          > Dla porzadku dziennego... ani ja piekny, ani bogaty... Zawsze lubilem mlode
          > kobiety, nigdy nie spalem z kobieta po 30-stce...

          biedaku,
          nawet nie wiesz co straciles:))))

          • Gość: Ironia_losu Re: z pamietnika 43-latka :)) IP: *.adsl.snet.net 05.02.03, 16:03
            kicia.kocia napisała:
            > wiesz, ze ci wierze? jak mialam lat nascie-poczatki 20, to mniej rajcowali
            > starsi. taki do przytulenia, do knajpy zaprosi, samochodem obwiezie a nic od
            > ciebie nie chce (inna sprawa, ze dla mnie wtedy 30-latek to byl dziadek...:))

            Eee... z tym NIC od ciebie nie chce to lekka przesada. Oczywiscie, ze chce
            tylko soe potrafi lepiej zamaskowac, he, he - no i ma wiecej cierpliwosci. No
            i przytuli i "przed" i "po" ...


            > kolega (30)- stwierdzil- faktycznie- latwiej mi poderwac 17-18 niz 25-26 :)))

            ... 17-18 to troche za malo jak dla mnie juz teraz - ... to jeszcze pączki róż
            o których kolorze nic się nie da powiedzieć (poza tym może się zdarzyć
            dziewica - a tego nie cierpię - wydaje mi się, że mnie najbardziej pociąga mnie
            ten krótki moment w życiu kobiety kiedy się przpoczwarza z dziewczyny w
            kobietę... Lubię być tego aktywnym świadkiem... Wychować, nauczyć trochę
            życia ... i oddać do ludzi...


            > no wlasnie, to jest super, ja z wiekiem stwierdzam, ze mnie to wszystko coraz
            > bardziej rajcuje- malo coraz wiecej moge, coraz wiecej chce :)))) i gdyby nie
            > maz, zasady itepede....:)))(trzymam sie ich twardo) to sadzisz ze oparlabym
            > sie maslanym oczom moich studentow i praktykantow meza? :))))

            Osobiście doradzam, wykorzystać te maślane oczy... Uwierz mi, że w pewnym wieku
            (Twoim) przestaną takie być... i to se ne vrati Pane Havranku!...


            > > nigdy nie spalem z kobieta po 30-stce...
            >
            > biedaku, nawet nie wiesz co straciles:))))

            Przyznaje - Nie wiem... co to takiego?

            Pozdrawiam.





            • kicia.kocia Re: z pamietnika 43-latka :)) 13.02.03, 11:38
              Gość portalu: Ironia_losu napisał(a):

              > Eee... z tym NIC od ciebie nie chce to lekka przesada. Oczywiscie, ze chce
              > tylko soe potrafi lepiej zamaskowac, he, he - no i ma wiecej cierpliwosci.
              No
              > i przytuli i "przed" i "po" ...

              no, jak na moje DZISIEJSZE wymagania- jest to zdecydownie- NIC :-P

              > > kolega (30)- stwierdzil- faktycznie- latwiej mi poderwac 17-18 niz 25-26 :
              > )))
              >
              > ... 17-18 to troche za malo (poza tym może się zdarzyć
              > dziewica -

              no tak... dziewice wymagaja "pelnej gotowosci" ...

              > ten krótki moment w życiu kobiety kiedy się przpoczwarza z dziewczyny w
              > kobietę... Lubię być tego aktywnym świadkiem... Wychować, nauczyć trochę
              > życia ... i oddać do ludzi...

              jako 23-24 latka (i pozniej- oczywiscie) mialam znacznie wieksze wymagania co
              do ew. mzczyzny, niz - dajmy na to 20 latka (jako nastolatka- w okresie
              Wielkich Kompleksow- to wogole dziewczyna kwiczy gdy sie nia jakiekolwiek
              chlopy interesuja). no ale jeszcze w poczatkach 20-tki- lapalo sie z grubsza
              to co sie akurat napatoczylo. z czasem dziewcze- uczy sie patrzec,
              przebierac...oczywiscie odchodzi w siena dal (hmmm... jak to nazwales-
              zostaje "oddane do ludzi" :-P)

              > > no wlasnie, to jest super, ja z wiekiem stwierdzam, ze mnie to wszystko co
              >
              > Osobiście doradzam, wykorzystać te maślane oczy... Uwierz mi, że w pewnym
              wieku
              > (Twoim) przestaną takie być... i to se ne vrati Pane Havranku!...

              widze ze mowi przez Ciebie doswiadczenie...:-P
              no ale wiesz- mnie tak czas nie goni, jak ciebie, nie musze sie martwic- czy
              mi cos tam zafunkcjomuje... a u mnie- funkcjonuje coraz lepiej i lepiej:)))) i
              wg wszelkich ksiag madrych (potwierdzam doswiadczeniem)- bedzie jeszcze lepiej
              z kazdym rokiem (momentami- zaczynam sie juz tego jeszcze lepiej wrecz
              obawiac;)- bo niestety moj 30- letni maz zaczyna juz przejawiac objawy
              wrazliwosci na stres)


              > > > nigdy nie spalem z kobieta po 30-stce...
              > >
              > > biedaku, nawet nie wiesz co straciles:))))
              >
              > Przyznaje - Nie wiem... co to takiego?
              >

              smiem podejrzewac (oczywiscie- moze sie myle) ze duzo, duzo...


              >
    • Gość: mimi Re: Czy 40-latek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 16:01
      A ja mam 24 latka i pochulałabym z takim 35-latkiem. Mam na to ochotę od
      bardzo dawna!!!Strasznie podobają mi sie faceci w tym wieku.
    • Gość: X Re: Czy 40-latek... IP: *.proxy.aol.com 30.01.03, 18:03
      Mam 25 i poznalam faceta ponad 40 letniego,jest mi z nim cudownie.
      • donjuan Re: Czy 40-latek... 09.02.03, 12:57
        A ja znam pare gdzie 63 -latek niezbyt zasobny ma laske
        25 -letnia bardzo urodziwa i bardzo w nim zakochana, i
        nawzajem .I co wy na to ?
        • Gość: NowinaKonopczyna Re: Czy 40-latek... IP: *.chello.pl 09.02.03, 14:00
          A co wy na to - mam 54 , poznałam super przystojnego chłopca lat 23 , razem
          pływamy na żaglówkach , razem uprawiamy jogę i nie tylko, mamy masę tematów do
          długich rozmów , jest nam razem bosko ? Po mnie wieku nie widać ( troche pomógł
          chirurg plastyk). Jego znajomi nawet sie nie domyslają tak wielkiej różnicy
          między nami , zresztą to bardzo tolerancyjne srodowisko.Wiem, że to nie będzie
          trwało w nieskończoność , ale na razie mija drugi rok - i jest jak na początku.
          Dla podejrzliwych- mój wybranek jest tak samo dobrze sytuowany finansowo jak
          ja - więc nie można nazwać go moim utrzymankiem.
          Pozdrawiam wszystkie " babcie" ! Ma się tylko jedno życie!
          • kicia.kocia Re: Czy 40-latek... 13.02.03, 11:42
            no i super.
            po diabla sie do teo chirurga przyznajesz? jaki tam chirurg. myslisz, ze oni
            sie chwala, jak po kryjomu viagry lykaja?

            pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja