Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie.

27.05.06, 23:31
Chyba mam jakies wewnetrzne zaklocenia. Bo ja mam inaczej.

Co i rusz slysze i czytam, ze facet, zanim przespi się z kobietą po raz
pierwszy, to najpierw 305 razy kocha sie z nia w wyobrazni. Odkad ja zobaczy,
wszystkie jego dzialania nakierunkowane sa na seks. Nawija o teatrze, biednych
dzieciach w Afryce, kiedy trzeba spija z jej ust slowa, napredce analizujac
przy tym twardosc jej sutkow. Oczywiscie, w wiekszosci przypadkow, tylko
prawdziwa "sztuka" moze dostapic takiego zaszczytu, takiej rozmowy.

Definicja sztuki: swietna buzia, swietne piersi, swietne nogi, swietna pupcia
W ramach opcji: swietne dlonie, swietne stopy, swietna szyja, swietne wlosy

Mam lat dwadziescia piec i czuje sie jak dinozaur. Nie potrafie sie kochac,
jezeli kobieta nie wyda mi sie ciekawa, a potem jakos.. bliska. Zwyczajnie nie
mam ochoty. Probowalem na imprezach, chcialem miec porownanie, czy seks jako
zwykle rozladowanie napiecia jest fajny. Chetnych nie brakowalo, powiem
nieskromnie (to nie znaczy, ze jestem oszalamiajaco przystojny, kobiety bywaja
naprawde latwe...) Jakos przeraza mnie, ze ide do lozka z kims, kto w ogole
nie jest mi bliski. Czyzbym byl kobieta?

Kochałem sie z trzema kobietami: jedna kochalem do szalenstwa, druga bylem
zafascynowany. Byly madre i piekne. Trzecia... Z trzecia wyladowalem na pare
dni w jednym namiocie. Po kilku dniach znalismy sie jak lyse konie, i tak sie
jakos... przytulilismy. Byla tzw. mysza. Cudowna, intelektulnie otrzaskana,
przesympatyczna, ale zupelnie przecietna z wygladu. W lozku.. to jest w
namiocie byla niesamowita, byla prze-piek-na. Byla urodziwa. Mam nadzieje, ze
udalo mi sie oddac choc czesc tego, co od niej dostalem.

Wkurza mnie, ze takie kobiety z reguly nie przyciagaja wzroku mezczyzn. Wkurza
mnie, ze mozna sie podrasowac, upindrzyc, wymodelowac, zaromatyzowac,
wylaszczyc, liznac paznokcie na czerwono...A w sobie nie miec nic. No i
jeszcze dla faceta babka musi byc piekna. Bo jak piekna, to do lozka cacy
jest. A potem po miescie kreca sie zakompleksione kobiety, lozkowe
czarodziejki, czasem brzydsze, a czesto duzo ciekawsze. Bo co, brzydzsze
bardziej sie staraja, tak?

Czy ten cudowny koncept bycia "wzrokowcem" to nie jest ulatwianie sobie przez
facetow zycia? Po prostu zwyczajne usprawiedliwianie sie: "ach, bo nature mam
sliniejsza od mozgu, to przeciez normalne"?

To nie jest lans, nie probuje tu poderwac zadnej kobiety, pisze to co mysle.
Odpowiedzi "uaaaaaaa, jaki romantyczny, ile mash latek" prosze zostawic dla
siebie.

Podsumuwujac: nie wszyscy heteroseksualni faceci podczas pierwszej,drugiej,
trzeciej etc. rozmowy mysla o seksie. Niektorych interesuje cos wiecej. A
pozniej sie rozkrecaja.. Czy na pewno tacy sa w mniejszosci?

a. koteczek

    • wojciemag Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 27.05.06, 23:35
      Wprowadziłeś nutkę optymizmu :) Dzięki !
    • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 27.05.06, 23:37
      fajnie napisane

      ale prawdziwe i smutne
      • asiulka81 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 27.05.06, 23:54
        tygrysio_misio napisała:

        > fajnie napisane


        tez mi sie podoba. ma lekkie pioro :)


        > ale prawdziwe i smutne


        samo zycie
        • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 27.05.06, 23:59
          zadko sie spotyka ludzi z taki darem pisania;]
          a szczegolnie na forum;]

          jak to ja pisalam juz 1000 razy


          ja tam zawsze wpierw wypytuje facetow o literature..jak facet mi zaimponuje to
          ma duego plusa;]

          jak nie to skreslam;]
          kiedys jednego skreslilam za: "sa ferie a Ty o szkole"...a zaczelam wtedy mowic
          o mojej ukochanej ksiazce;;]
          • asiulka81 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 00:05
            tygrysio_misio napisała:

            > zadko sie spotyka ludzi z taki darem pisania;]
            > a szczegolnie na forum;]


            rzeczywiscie ma dar. bardzo podoba mi sie jego styl.

            ech... szkoda ze ja tak nie potrafie pisac... :(



            > jak to ja pisalam juz 1000 razy


            wiem. wiem. znam na pamiec :)


            ps. znowu jestem atakowana na FK (wlasnie jakas dama wymiotuje na widok moich
            postow;). jeny czy na forum zawsze trzeba pisac na powaznie??? musze zalozyc
            sobie chyba dwa nowe nicki. pod jednym bede powazna i bede pisac to co na serio
            mysle, a pod drugim nabijac sie i sciemniac. inaczej sie chyba nie da.
            • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 00:11
              no walsnie az milo sie czytalo prawda?
              czemamy az kolega napisze cos wiecej:)

              ej..to zle ze sprawdzam...no co? przynajmniej nie jestem pusta i nie lece na
              kase czy samochod:) zreszta..zawsze mi sie golodupcy trafiaja..a mi to nigdy
              nie przeszkadzalo;]

              a co do FK to dawno tam nie bylam..ale chyba nie wiem czy wytrzymam
              • asiulka81 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 00:17
                tygrysio_misio napisała:

                > no walsnie az milo sie czytalo prawda?
                > czemamy az kolega napisze cos wiecej:)


                :)))


                > ej..to zle ze sprawdzam...no co? przynajmniej nie jestem pusta i nie lece na
                > kase czy samochod:) zreszta..zawsze mi sie golodupcy trafiaja..a mi to nigdy
                > nie przeszkadzalo;]


                mialam roznych i powiem szczerze, ze wole golodupcow. wydaje mi sie, ze bogaci
                ludzie sa rozpuszczeni przez pieniadze.


                > a co do FK to dawno tam nie bylam..ale chyba nie wiem czy wytrzymam


                a ja tam urzeduje od kilku dni i wszelkie zwierzece instynkty ze mnie
                wylazly!!! aaaa robie sie koszmarnie podla im wiecej tam przebywam! :))))
                • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 00:36
                  no to zdecydowanie mowimy POPROSIMY O WIECEJ:)

                  ja tez wole tych krym nie strzela do glowy to,ze jak mi cos postawia to
                  moga "cos" wymagac....i mi jest latwiej ,ze sama siebie nie moga oskarzyc o to,
                  ze to przez ta nowa bluzeczke:)

                  zaluj,ze nie bywasz na FF ..tam mozna ocipiec:)
                  • asiulka81 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 00:47
                    tygrysio_misio napisała:


                    > ja tez wole tych krym nie strzela do glowy to,ze jak mi cos postawia to
                    > moga "cos" wymagac....i mi jest latwiej ,ze sama siebie nie moga oskarzyc o
                    to, ze to przez ta nowa bluzeczke:)



                    taaa regula wzajemnosci to najgorsze co moze byc. postawi Ci taki drinka i juz
                    mysli ze moze pchac swoje lapy pod bluzke. OHYDA!


                    > zaluj,ze nie bywasz na FF ..tam mozna ocipiec:)


                    czyzby feminizm??? nie bywam tam to nie wiem. pewnie by mnie tam zagryzly z
                    moimi pogladami :) he he
                    • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 00:54
                      albo na zasadzie "stawianie za stawianie"...faceci czesto czuja sie "zle" jak
                      nie maja kasy...nawet niektorzy nie chca wychodzic z domu...glupie..


                      Tak tak...feminizm..tam nie bylam znacznie dalej..nie wytrzymalam tego
                      poziomu..choc sie swietnie bawilam tym jaka frustracje wywolywalam:)
                      • bleman Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:30
                        > Tak tak...feminizm..tam nie bylam znacznie dalej..nie wytrzymalam tego
                        > poziomu..choc sie swietnie bawilam tym jaka frustracje wywolywalam:)

                        FF jest super :)
                        • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:33
                          wez...do tej pory z szoku nie otrzasnelam sie po tym;]
                          • bleman A co ci tam zrobili ? ;-) 28.05.06, 13:35
                            Jakis antyfeminista cie zwyzywal, albo jakas feministka ?
                            • tygrysio_misio Re: A co ci tam zrobili ? ;-) 28.05.06, 13:37
                              feministki mnie wyzywly za to ze jestem dumna bedac przedstawicielem wlasnej
                              plci

                              ale najfajniejszy byl watek o tym,ze one nie lubia swoich piersi i chetnie by
                              sie ich pozbylyu

                              bylam w szoku..jak mozna ich nie lubic?
                              • bleman Re: A co ci tam zrobili ? ;-) 28.05.06, 13:39
                                > feministki mnie wyzywly za to ze jestem dumna bedac przedstawicielem wlasnej
                                > plci

                                A to nie wiem kto mogl cie zwyzywac
                                To musialo byc dawno temu, bo ostatnio jest coraz wiecej liberalek na FF ;-)

                                > ale najfajniejszy byl watek o tym,ze one nie lubia swoich piersi i chetnie by
                                > sie ich pozbylyu
                                >
                                > bylam w szoku..jak mozna ich nie lubic?

                                LOL, chyba wiem o kogo konkretnie ci chodzi ;-)
                                • tygrysio_misio Re: A co ci tam zrobili ? ;-) 28.05.06, 13:41
                                  to to byla stara gwardia z przed roku ponad;]

                                  a Losiu4 dalej tam zaglada?
                                  • bleman Re: A co ci tam zrobili ? ;-) 28.05.06, 13:42
                                    > a Losiu4 dalej tam zaglada?

                                    nie, wogole zestaw foremek sie zmienil, i to znacznie.

                                    Czesc podstepnie nicki pozmieniala ;-)
                                    • tygrysio_misio Re: A co ci tam zrobili ? ;-) 28.05.06, 13:44
                                      ale kochanica francuza jest?

                                      a jakas tak kotka czy jakos tak..ona najbaziej na mnie szczekala;]
                                      • bleman Re: A co ci tam zrobili ? ;-) 28.05.06, 13:45
                                        KF jest :)
                • bleman FK ist krieg, to najgorsze forum na gazecie ;-)) 28.05.06, 13:19

                  • tygrysio_misio Re: FK ist krieg, to najgorsze forum na gazecie ; 28.05.06, 13:34
                    bo cala paczka fajnych babek siedzi na Analu;]
                    • bleman To jest takie forum ? ;-) 28.05.06, 13:36

                      • tygrysio_misio Re: To jest takie forum ? ;-) 28.05.06, 13:37
                        jest;]
                        powstalo jako opozycja do FK..a raczej do bylej adminki z FK
                        • bleman Daj linka daj ;-) 28.05.06, 13:39

                          • tygrysio_misio Re: Daj linka daj ;-) 28.05.06, 13:43
                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35293
    • asiulka81 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 27.05.06, 23:47
      wszystko z Toba w porzadku :) jestes poukladanym emocjonalnie czlowiekiem z
      zasadami. czasami wydaje mi sie ze w dzisiejszych czasach tacy panowie juz nie
      istnieja. jezeli napisales ten post szczerze (nie mamy pewnosci ze nie jest to
      prowokacja) to zazdroszcze kobiecie z ktora sie zwiazesz - bedzie wielka
      szczesciara!!!

      ps. szare myszki tez sie pindrza, tylko nieumiejetnie, dlatego wygladaja
      gorzej :)
      • astmatyczny.koteczek Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 00:32
        Notka jest szczera.

        Nie zazdrosc jej tak szybko. Oprocz liczby zalet bliskiej nieskonczonosci mam
        tez duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzo wad. Byc moze wcale nie bede dla niej skarbem i
        radoscia. Ta, z ktora bylem zwiazany, zechciala sie odwiazac. I choc wina niemal
        zawsze lezy po obu stronach, rozumiem ja.

        I prosze mnie nie glaskac ("dar pisania" etc.), bo robie sie leniwy i
        nieuzyteczny.

        Pozdrawiam nocne weteranki.
        • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 00:39
          zajrzyj jutro;]
          dobranoc
        • asiulka81 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 00:42
          Kazdy ma wady. Ale jak masz rownie duzo zalet to wszystko ladnie sie rownowazy
          i bilans wychodzi pozytywnie :))) Wiec masz wielkie szanse stania sie czyims
          klejnocikiem :))) Wiecej optymiznmu! :)

          A co do Twojego stylu to jest do pozazdroszczenia. I to nie jest zadne
          glaskanie, ale stwierdzenie faktu!!! Swietnie piszesz i tyle! skoro obydwie to
          zauwazylysmy to tak musi byc. W zadnym wypadku nie mozesz stac sie leniwcem.
          Proponuje znalezc sobie prace dziennikarska (chocby dorywcza jezeli zajmujesz
          sie czyms innym) albo pisac ksiazki :)
        • beatrycze_b1 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 09:22
          Czy jestes moze spod znaku wodnika?Wodniki maja to do siebie ze nie pojda do
          lozka z kobieta ktora ich wpierw nie zafascynuje intelektualnie :-)
    • miss_t1 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 27.05.06, 23:55
      jesteś normalny, tylko z resztą męskej populacji jest gorzej :)

      a tak serio, myślę, że jest więcej takich facetów jak Ty

    • poprioniony Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 00:01
      > Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie.

      No ja tez musze sie do laski zblizyc na te kilkanascie cm zanim ja dzgne.
    • rabea1 Nazwe Cie "Inteligentnym kochankiem" :-)) 28.05.06, 09:44
      Wielkie brawa z mojej strony!
      Zadnych zaklocen u Ciebie nie stwierdzam, jestes w porzadku:)
    • mamba8 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 09:50
      Chcesz przez to powiedzieć że pociągają cię zakompleskione kobiety?? Możesz
      lubisz się czuć lepszy przy nich ;) Dla mnie kobiety, które dzielą się
      kompleksami z facetem są beznadziejne bo sprawiają ze facet na nie rzeczywiście
      spojrzy tak jak one same na siebie. Nie wiem coś w tym jest, mój eks J teraz ma
      taką małą grubą i pryszczatą z krótkimi cienkimi włosami-czyli dokładne
      przeciwienstwo autorki......jednym słowem jest okropna i niezbyt łapie co sie
      do niej mówi hmmm i nie wiem co jego w niej pociąga (i tak do mnie się dalej
      łaszczy o ...) ale napewno wzbudza w nim uczucia opiekuńcze-zatem twój post to
      nadzieja dla takich :)



      Ja wiem że jak zobaczę nawet najprzystojniejszego faceta z jakąś niezadbaną
      brzydulą to i on traci na atrakcyjności. A tak szczerze...upodobanie do kobiet
      nie wybijających sie urodą wydaje mi się dotyczyc zakompleksionych i zaborczych
      w środku...takich co wolą jeść g samemu jak to się nieładnie mówi. Taka da
      gwarancje że potomstwo będzie w efekcie twoje (w końcu ze statystyk wynika, iż
      co 10 dziecko nie jest dzieckiem prawowitego ojca).
      Aha i to że nie potrafisz byle z kim i byle jak to wielki plus dla ciebie -ja
      też bym nei potrafiła.
      • astmatyczny.koteczek Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:02
        Nie, nie szukam kobiet krazacych po miescie z tabliczka "Mam kompleksy! Mam
        kompleksy!"

        Pociagaja mnie kobiety ciekawe. Czasem sa ladniejsze, czasem brzydsze. Czy te
        brzydsze od razu musza byc zakompleksione?
        I nie z kazda, ktora staje mi sie bliska, ide do lozka. O tym decyduje juz cos
        niezdefiniowanego. Niekoniecznie tym czynnikiem jest uroda.

        Chodzilo mi o to, ze na pewno swiat zamieszkuja osobniki, ktore kontakt
        fizyczny traktuja powazniej niz "fiku-miku z laleczka", ze takie samce czlowieka
        biegaja gdzies w okolicy i mozna sie na takiego napatoczyc.
        • asiulka81 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:41
          astmatyczny.koteczek napisał:


          >
          >... nie z kazda, ktora staje mi sie bliska, ide do lozka. O tym decyduje juz
          > cos niezdefiniowanego...

          hmmmm czyzby magia? ale o nia naprawde trudno :(
          • bleman A co to ejst ta "magia" ? 28.05.06, 13:43

        • mamba8 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 19:36
          To w takim razie rozumiem. Wiadomo może być ktoś bardzo atrakcyjny, ale w
          środku pustka....i zadne chemiczne czy duchowe połączenie-"magia"

          Prawdą jest, że tacy jak ty najbardziej pociągają kobiety-bo to czy facet
          nawiązuje z tobą znajomość w jednym celu od razu widać. Tyle ze jak mi się
          wydaje nas wartościowych kobiet jest nieco więcej ;) a fiku miku z laleczką
          mogą jak się przekonałam gadać nawet Ci,którzy przy kobietach odgrywają
          rzyjaciela pełnego wyższych wartości i morałów.

          Consensus: tak trzymać i inni mogliby brać z ciebie przykład.
          • ania.downar Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 30.05.06, 21:52
            mamba8 napisała:

            > To w takim razie rozumiem. Wiadomo może być ktoś bardzo atrakcyjny, ale w
            > środku pustka....i zadne chemiczne czy duchowe połączenie-"magia"
            >
            > Prawdą jest, że tacy jak ty najbardziej pociągają kobiety-bo to czy facet
            > nawiązuje z tobą znajomość w jednym celu od razu widać. Tyle ze jak mi się
            > wydaje nas wartościowych kobiet jest nieco więcej ;) a fiku miku z laleczką
            > mogą jak się przekonałam gadać nawet Ci,którzy przy kobietach odgrywają
            > rzyjaciela pełnego wyższych wartości i morałów.
            >
            > Consensus: tak trzymać i inni mogliby brać z ciebie przykład.


            Najmocniej przepraszam, ale nie zrozumialam (oprocz Consensusu) co chcialas
            napisac....
            • mamba8 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 30.05.06, 22:40
              bo to nie było do ciebieeeee ;)
              • ania.downar Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 31.05.06, 08:50
                Ale ja chce wieeeedziec! ;-)))
    • mamba8 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 09:50
      Chcesz przez to powiedzieć że pociągają cię zakompleskione kobiety?? Możesz
      lubisz się czuć lepszy przy nich ;) Dla mnie kobiety, które dzielą się
      kompleksami z facetem są beznadziejne bo sprawiają ze facet na nie rzeczywiście
      spojrzy tak jak one same na siebie. Nie wiem coś w tym jest, mój eks J teraz ma
      taką małą grubą i pryszczatą z krótkimi cienkimi włosami-czyli dokładne
      przeciwienstwo autorki......jednym słowem jest okropna i niezbyt łapie co sie
      do niej mówi hmmm i nie wiem co jego w niej pociąga (i tak do mnie się dalej
      łaszczy o ...) ale napewno wzbudza w nim uczucia opiekuńcze-zatem twój post to
      nadzieja dla takich :)



      Ja wiem że jak zobaczę nawet najprzystojniejszego faceta z jakąś niezadbaną
      brzydulą to i on traci na atrakcyjności. A tak szczerze...upodobanie do kobiet
      nie wybijających sie urodą wydaje mi się dotyczyc zakompleksionych i zaborczych
      w środku...takich co wolą jeść g samemu jak to się nieładnie mówi. Taka da
      gwarancje że potomstwo będzie w efekcie twoje (w końcu ze statystyk wynika, iż
      co 10 dziecko nie jest dzieckiem prawowitego ojca).
      Aha i to że nie potrafisz byle z kim i byle jak to wielki plus dla ciebie -ja
      też bym nei potrafiła.
      • pether_23 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 30.05.06, 11:23
        Ja gdybym był "zakompleksiony i zaborczy" to bym wybrał, taką jak ty, dumną
        posiadaczkę dwucyfrowego IQ. Przecież ty w ogóle nie zrozumiałaś jego posta. No
        ale co zrobisz? Jedni są wrazliwi, inni nie. Tak już jakoś jest.

        "Taka da gwarancje że potomstwo będzie w efekcie twoje."

        I daj sobie luz z tym ewolucjonizmem, bo się rzygać chce.

        • mamba8 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 30.05.06, 21:37
          wiesz tym "tonem" to sobie mów do znajomych-wypraszam sobie, nie ma co
          dyskutować z kimś kto cię z góry atakuje i obraża żeby nie nazwac rzeczy po
          imieniu.... Tak wyczytałam i wierzę że rządzą nami jeszcze czasami pierwotne
          instynkty (mimowolnie) co nie jest oczywiście nawet świadomie.
          • pether_23 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 31.05.06, 00:31
            Posłuchaj, księżniczko. Napisałaś głupiego posta, to ci odpisałem zgodnie z jego
            poziomem. Ponieważ jednak nie potrafię się obniżyć swojego poziomu
            intelektualnego to obniżyłem trochę kulturę osobistą. Nie był to ani atak, ani
            obrażanie, więc się wyluzuj trochę. A co tych instynktów, to ok - pewnie do
            jakiegoś stopnia rządzą. Ale raczej jak widzę kolesia z niezbyt ładną dziewczyną
            to sobie myslę, ze pewnie ma fajną osobowośc, jest inteligenta, a on jest do
            niej przywiązany. Ewentualnie to, że ma fajne ciało - kiedyś napisałem temat "Co
            wazniejsze u kobiety: ciało czy twarz" i odpowiedzi były jednoznaczne - ciało! W
            każdym razie ostatnią rzeczą jaka mi przychodzi do głowy jest to, że gość chce
            mieć pewność ze potomstwo będzie jego. Myślę że albo czytasz nieodpowienie
            ksiązki, albo jesteś nieodpowiednią osobą do czytania. Bez pozdrowień.
            • mamba8 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 31.05.06, 00:37
              nie znosze takich przemądrzalców-świat składa się z mnóstwa teorii-chociazby
              jak można oceniac atrakcyjność, prawda? Słowo o jasnej definicji. Piękno ma
              wiele obliczy i nigdy temu nigdzie nie zaprzeczałam. A poziom inteligencji
              oceniassz po jednym poście-gratuluje. Bez odbioru!!!!!!!!!!!!!
            • zosia381 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 31.05.06, 00:47
              Pether 23 ile Ty masz lat?
              Atrakcyjny męzczyzna z niezbyt ładna dziewczyna jest przewaznie impotentem lub
              gejem. Męskość faceta oceniaj po urodzie jego partnerek. Mały, chudy niezbyt
              urodziwy średnio zamozny a mający ładną atrakcyjną zonę na pewno jest 100%
              mężczyzną.
              • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 31.05.06, 00:50
                jak bardzo pustym trzeba byc zeby tak myslec?
                • zosia381 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 31.05.06, 01:01
                  Niestety Tygrysiu tak wygląda świat
                  poobserwuj ludzi a dojdziesz do podobnych wniosków.
                  Męski facet (nawet mało urodziwy) zawsze wygrywa w rywalizacji o atrakcyjną
                  kobietę.
                  • zosia381 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 31.05.06, 01:06
                    Dobranoc.
      • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 30.05.06, 22:17
        wiesz..jak tak czasem czytam o twoim stosunku do kobet nie takch jak Ty to mi
        sie wydaje, ze to Ty masz komplex

        nie mozesz przyjac do tego,ze ta "przyszczata i gruba" moze byc dla niego
        bardziej atrakcyjna..duhowo a nawet ciekesnie, bo przeciez dla niego moze to
        jej np "slodki usmiech" sie bardziej liczy niz twoja idealna cera i sylwetka

        to nie ma nic wspolnego z dziecmi i z wylacznoscia..wylacznosc ma sie jak sie
        na nia zasluzy....nie jest wcale tak malo "brzudkich" kobiet ktore
        nieszczesliwe w malzenstwie maja wieksze "wziecie" wsrod kolegow meza

        teraz wyzywasz sie na "brzydkich i pryszczatych" dziewczynach bo przypominaja
        Ci tamta...i na "atrakcyjnych faceta z brzydkimi" bo przypominaja Ci jego....a
        w ten sposob z takim stosnkiem do sprawy sama stajjesz sie nieatrakcyjna...bo
        nawet najladniejsza dziewczyna kidy sie wywyzsza i udaje wieksze cudo niz jest
        to staje sie w oczach nic nie warta


        pogodz sie wkoncu z tym ze on wybral inna...mial prawo
        • mamba8 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 30.05.06, 22:38
          ok widać muszę się wdać w szczegóły
          1) gdyby był zakochany nie chciałby ze mną dalej się spotykac i nie pisałby
          czułych słowek smsami no i nie kryjąc faktów seksu :P tak sie składa ze duchowo
          też byliśmy sobie bliscy, ale też nie ukrywam faktu że ona jest....mało
          atrakcyjna - a co mam sie nie pocieszać? :) Gra na dwa fronty poza tym nieźle
          ją okłamuje-poprostu ona go nie puści kantem sam mi to przynał-jasne?

          2) Kompleksy też jakieś swoje znajdę, ale wiem ze nad nimi pracuje-wiadomo.

          3) ja jestem z innym i on też nie moze się z tym pogodzić-nie znoszę ataków
          taki pustych i dennych bo nie uważam się za ideał,

          Atrakcyjność pojmuje nie tylko zew. Podałam tylko bliski mi przykład i to co
          usłyszałam. Wiadomo za piękną kobietą/przystojnym mężczyznom można się obejrzeć
          a kochać i być z kimś nie za wygląd. Poprostu nie cierpię jak ktoś dyskredytuje
          moje słowa i wywnioskowuje to co sam sobie chce.
    • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:13
      Niezły marketing. W ten sposób możesz przyciągnąc do siebie wiele "klientek" ;-P
    • kekoa2 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:31
      no to juz wiem dlaczego jak sie widzi fajnego faceta z szara myszko zwyklo sie
      mowic ze musi byc ona dobra w lozku,
      • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:33
        A co się mówi jak się widzi fajną dziewczyne z przeciętnym facetem?
        • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:39
          ze trafia w dziurke?
          ze ma kase?
          • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:41
            > ze trafia w dziurke?
            > ze ma kase?

            Qrcze, a miałem nadzieję że tu chodzi o jego wnętrze a ne wnętrze jego portfela ;-P
            • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:45
              o wnetrzu to juz pisalam wyzej w tym watku ..a dokladnie o moich kryteriach
              oceny;]
              • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:47
                > o wnetrzu to juz pisalam wyzej w tym watku ..a dokladnie o moich kryteriach
                > oceny;]

                Twoje kryteria znam ;-P
                • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:50
                  moze poprosze na swoim forum,zeby faceci odpowiadali na ankiete...ulatwilo by
                  mi to zozeznanie z ktory da sie poswintuszyc a ktory jest dla mnie "nieciekawy"
                  bo nie czytal "Mistrza i Małgorzaty";]
                  • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:51
                    > moze poprosze na swoim forum,zeby faceci odpowiadali na ankiete...ulatwilo by
                    > mi to zozeznanie z ktory da sie poswintuszyc a ktory jest dla mnie "nieciekawy"
                    >
                    > bo nie czytal "Mistrza i Małgorzaty";]

                    Świetny pomysł! :-)) A jeżeli nie będą umieli odpowiedzieć na Twoje pytania to
                    ich zbanujesz ;-P
                    • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:55
                      niby tak..bo niby czemu mam trzymac na forum kogos z kim nie da sie pogadac;]

                      a Ty czemu sie nie zglosiles jeszcze do mnie?
                      • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:04
                        > niby tak..bo niby czemu mam trzymac na forum kogos z kim nie da sie pogadac;]
                        >
                        > a Ty czemu sie nie zglosiles jeszcze do mnie?

                        Boje się, że testu nie przejde i bana dostane ;-P
                        • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:07
                          ach..bo to trzeba sie postarac..a nie jak tez z watku o tym, ze laski jego
                          wystawiaja a on taki jest cudowny...a one nie chce o niego zabiegac;]
                          • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:09
                            > ach..bo to trzeba sie postarac..a nie jak tez z watku o tym, ze laski jego
                            > wystawiaja a on taki jest cudowny...a one nie chce o niego zabiegac;]

                            O'kay to ja się postaram. Trzeba coś konkretnego w podaniu napisac? ;-P
                            • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:10
                              a przeczytales instrukcje obslugi? :PP
                              • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:13
                                > a przeczytales instrukcje obslugi? :PP

                                Tak. Zerowego dorobku to ja chyba nie ma, ale nie wiem też na ile mnie znasz.
                                Czy podpadam pod paragraf zobowiązujący mnie do auto reklamy? ;-P
                                • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:15
                                  wiesz....no juz tyle razy mi sie reklamowales..ale nic jeszcze o swoim stosunku
                                  do "Mistrza i Małgorzaty" nie napisales;]
                                  • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:20
                                    > wiesz....no juz tyle razy mi sie reklamowales..ale nic jeszcze o swoim stosunku
                                    >
                                    > do "Mistrza i Małgorzaty" nie napisales;]

                                    Jako, ze nie lubię czytać kilku książek na raz, to kolejka książek do
                                    przeczytania się wydłuża, przez co "Mistrz i Małgorzata" znajdują się na dalszym
                                    planie.
              • bleman Twoje kryteria nie sa zbyt ostre ;-) 28.05.06, 13:31
                skoro wymagasz glownie wiedzy i zainteresowan odpowiednich.
                • tygrysio_misio Re: Twoje kryteria nie sa zbyt ostre ;-) 28.05.06, 13:34
                  a czego mam wymagac??
                  kasy i samochodu?
                  • bleman Re: Twoje kryteria nie sa zbyt ostre ;-) 28.05.06, 13:38
                    > a czego mam wymagac??

                    Odpowiedniego charakteru, dojrzalosci emocjonalnej itd.

                    Np. ja, niesmialy milczkowaty(to zalezy od ilosci piw) niezrownowazony
                    emocjonalnie, a mam nie chwalac sie spora wiedze.
                    I niby mial bym przejsc przez "selekcje "
                    pfff ;-)
                    • tygrysio_misio Re: Twoje kryteria nie sa zbyt ostre ;-) 28.05.06, 13:41
                      no widzisz...a mnie ciagnie to gowniarzy emocjonalnych...qrde..musze przestac
                      byc taka naiwna zanim sobie calkiem narobie fiu bzdziu w glowie
                      • bleman Re: Twoje kryteria nie sa zbyt ostre ;-) 28.05.06, 13:42
                        > no widzisz...a mnie ciagnie to gowniarzy emocjonalnych...qrde..musze przestac
                        > byc taka naiwna zanim sobie calkiem narobie fiu bzdziu w glowie

                        O fajnie ;-)
                        Mial bym szanse ;-))
    • elektroniczna.pomarancza Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:46
      astmatyczny.koteczek napisał:

      >Jakos przeraza mnie, ze ide do lozka z kims, kto w ogole
      > nie jest mi bliski. Czyzbym byl kobieta?

      Tak, bezdyskusyjnie.
      Na co wskazuje takze Twoj nick.
      Czy jeszcze masz jakies watpliwosci, kotku?

      • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:51
        po nicku sie nie sugeruj

        ja np jestem uwzana czesto za faceta...i to w dodatku mlodego i sfrustowanego
        (przynajmnie na feminizmie tak bylo:)

        a przeciez moj nick jest wyraznie na poziomie malego dziecka nieokreslonej
        jeszcze plci :)
        • elektroniczna.pomarancza Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 12:59
          tygrysio_misio napisała:
          > po nicku sie nie sugeruj
          > a przeciez moj nick jest wyraznie na poziomie malego dziecka nieokreslonej
          > jeszcze plci :)
          >

          Swiadczy o niedojrzalosci emocjonalnej.
          • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:03
            no coz....skro tak latwo potrafisz oceniac ludzi...gratuluje
      • astmatyczny.koteczek Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:09
        Czy jako bezwzgledny_macho bylbym lepszym partnerem do rozmowy?
        • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:09
          bylbys jako cytrus;]
    • twelve.moons Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:04
      Koteczku, myślę, że jesteś kobietą ;) Taką jaką opisujesz, niezbyt urodziwą, za
      to z całymi pokładami niewykorzystanego temperamentu i piękną duszą i intelektem.
      • astmatyczny.koteczek Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:11
        No, przejrzalas mnie...

        Jest gorzej, niz myslalem:) Swiat zszedl na psy. Takim facetom sie nie wierzy.
        Okej, moge z tym zyc:)
        • twelve.moons Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:15
          astmatyczny.koteczek napisał:

          > No, przejrzalas mnie...
          >
          > Jest gorzej, niz myslalem:) Swiat zszedl na psy. Takim facetom sie nie wierzy.
          > Okej, moge z tym zyc:)

          PrzejrzałEŚ, Kotku, przejrzałEŚ. A zresztą..., jakie to ma znaczenie? ;)
        • elektroniczna.pomarancza Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:18
          astmatyczny.koteczek napisał:
          > Jest gorzej, niz myslalem:) Swiat zszedl na psy. Takim facetom sie nie wierzy.

          Sam sobie nie wierzysz, o czym swiadcza Twoje slowa:
          "Chyba mam jakies wewnetrzne zaklocenia."
          a takze pytanie:
          "Czyzbym byl kobieta?"
          • asiulka81 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:38

            A tak na powaznie wierze ze mogl to napisac facet poniewaz sama kilku takich
            znam - niestety wszyscy zajeci wiec nie mam u nich najmniejszych szans.
            Natomiast jakos nie spotykam wolnych facetow z takimi idealami. Hmmm Gdziez
            mozna natknac sie na takowego pana? :)))
            • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:41
              > A tak na powaznie wierze ze mogl to napisac facet poniewaz sama kilku takich
              > znam - niestety wszyscy zajeci wiec nie mam u nich najmniejszych szans.
              > Natomiast jakos nie spotykam wolnych facetow z takimi idealami. Hmmm Gdziez
              > mozna natknac sie na takowego pana? :)))

              Nie mozna. Tacy albo już zajęci, albo zmienili się po tym jak jakaś panna nie
              doceniła ich charakteru ;-))
              • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:44
                ja chce byc zimna suka!!!!
                • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:46
                  > ja chce byc zimna suka!!!!

                  A ja zimny drań :-)) Jak Ci się uda zostać suką to się pochwal jak to osiągnełaś :-P
                  • bleman Zimna suką !! 28.05.06, 13:46

                  • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:51
                    no na razie nie idzie..

                    ale kiedys to nie ja zostane kopnieta tylko kope;]
                    • bleman Kope jaj ? ;-)))))) 28.05.06, 13:55

                      • tygrysio_misio Re: Kope jaj ? ;-)))))) 28.05.06, 13:56
                        kopa w jaja
                    • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:57
                      > no na razie nie idzie..
                      >
                      > ale kiedys to nie ja zostane kopnieta tylko kope;]

                      Jak kiedyś Ci się to uda to daj znać ;-P

                      PS. Czy mimo oblania testu z "Mistrza i Małgorzaty" moge składać podanie o
                      przyjęcie do Twojego forum? ;-)))
                      • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 14:00
                        mozesz...
                        • snegnat Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 14:05
                          > mozesz...

                          Dziękuje :-)
              • bleman O to to ;-) 28.05.06, 13:46

            • bleman Szukaj a znajdziesz ;-) 28.05.06, 13:45
              Ale szukaj szybko bo czesc z nich moze stwierdzic ze ma w nosie idealy i natura
              jest silniejsza ;-)
      • asiulka81 Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:34
        twelve.moons napisał:

        > Koteczku, myślę, że jesteś kobietą ;) Taką jaką opisujesz, niezbyt urodziwą,
        za to z całymi pokładami niewykorzystanego temperamentu i piękną duszą i
        intelektem.


        proponuje napisac do niej mejla z propozycja randki :))) moze sie skusi :)))
    • modrooka Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:29
      To co napisałeś powinno być normą a nie jest. To smutne że wobec tego ty masz
      poczucie że jest z Toba coś nie tak.
      Powiem tak, faceci mający poukładane w głowie i z zasadami to w dzisiejszych
      czasach perełki :)
      • blue.denim Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 13:57
        co to za zwiazek, jesliby tylko kierowac sie wygladem? to nie zwiazek tylko
        szybki seks :) w przypadku dluzszego zwiazku mysle, ze inne rzeczy tez sa
        wazne, to chyba przyzna kazdy facet, a jesli chodzi o wyglad to jakies minimum
        powinno byc spelnione...
        • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 14:03
          ja zauwazylam ze nawet jak na poczatku facet mi sie podoba...normalnie ma taki
          usmiech ze mi sie kolana uginaja

          potem jakos do mnie nie dociera to

          jakos zupelnie inaczej na niego patrze
    • asiulka81 wiecie co, wlasnie zajrzalam do watku 28.05.06, 13:57
      "nigdy nie spalem z kobieta" zalozonego przez w_winnetou. autor tamtego watku
      ma bardzo podobny styl pisania do tego postu. wprawdzie opowiada zupelnie inna
      historie zycia, ale jest ten sam tok myslenia i uzywane sa pewne
      charakterystyczne zwroty. ach i najwazniejsze autor tamtego watku ma w
      ustawieniach plec-KOBIETA. Wiec hmmm jezeli to ta sama osoba to nasz
      astmatyczny.koteczek moze byc dziewczynka :)))

      ps. jesli to prawda to i tak mam szacuneczek dla Ciebie koteczku :)
      swiatopoglad masz ciekawy.
      • asiulka81 ups podalam niedokladny tytul watku, powinno byc 28.05.06, 14:00
        "facet ktory nie spal z dziewczyna"
      • bleman A ta jakie sledztwo prowadzi ;-) 28.05.06, 14:01
        NIe badz swinia odezwij sie na gje gje ;-)
        • asiulka81 po prostu koteczek wzbudzil moja ciekawosc 28.05.06, 14:04
          bleman napisał:

          > NIe badz swinia odezwij sie na gje gje ;-)


          mam wylaczone. dobra ide stad, bo mam mnostwo nauki. pa pa

          pozdrowka dla wszystkich moich adoratorow :)))
    • dwazera Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 20:00
      Twój post jest bardzo prawdziwy, nie zgadzam się jednak ze stwierdzeniami, że
      jesteś wyjątkiem wśród mężczyzn. I dobrze! Gdyby tacy jak Ty byli nieliczni,
      perspektywy byłyby więcej niż przerażające.
      Twoja "wyjątkowość" polega na tym, że mówisz takie rzeczy w miarę (w końcu to
      internet) otwarcie. Zgadzam się z Tobą, że wielu mężczyzn idzie po linii
      najmniejszego oporu. Albo są przekonani, że muszą dorównać wzorcowi faceta,która
      myśli tylko o seksie, gdyż, niestety, mimo epitetów typu męska szowinistyczna
      świnia itd, wciąż jest on wyznacznikiem "męskości" dla wielu, w tym kobiet. Ja w
      ogóle z rezerwą odnoszę się do wszelkich historii o zaliczaniu "panienek". Jest
      to dla mnie na tyle obce, że albo traktuję jako zmyślone bajeczki, albo
      przyjmuję, że taka osoba obraca się w świecie zupełnie mi obcym wśród zupełnie
      niezrozumiałych dla mnie ludzi i wartości.
      Kiedy czytam takie posty jak Twój zaskakuje mnie tylko stwierdzenie: chyba
      jestem inny.. Nie, nie wolno tak mówić/pisać. W ten sposób jeszcze bardziej
      utrwalamy stereotyp faceta, który myśli tylko o seksie zawsze i wszędzie. Jesteś
      normalny i , co więcej, widzisz więcej niż inni, a to prawdziwy dar, bo niestety
      ludzie są zazwyczaj zbyt głupi i leniwi, by starać się dojrzeć więcej niż ładna
      buzia i ładny biust.
      Ale co to za brednie, że facet z nieatrakcyjną dziewczyną wydaje się od razu
      mniej atrakcyjny??To jakieś nieporozumienie.
      • agent_towarzyski Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 20:56
        > Ale co to za brednie, że facet z nieatrakcyjną dziewczyną wydaje się od razu
        > mniej atrakcyjny??To jakieś nieporozumienie.

        Bo kobieta jest podobno wizytówką faceta.

        W pewnym kręgach biznesowych mówi się czasem do gościa udającego się na
        spoczynek: "zostawiłem panu swoją wizytówkę w pokoju".)
    • malinowy.cycek Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 28.05.06, 20:44
      Kotku masz rację. Widać jesteś egzemlarz zdrowy skoro miłość tylko z tymi,
      które są ci bliskie wyznajesz. Ja dodałbym jeszcze ze swojej strony, że
      najlepiej gdy to "blisko" przyjmuje wartość średiostatystycznie nie większą
      niż 15 cm. Taka odległość wystarcza zazwyczaj, aby zrozumieć się z kobietą bez
      słów. Czasem jednak nie pozostaje nic innego jak tylko zasięgnąć języka dla
      pełniejszego zrozumienia :)
    • ania.downar Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 30.05.06, 18:57
      Powszechne zjawisko w moim otoczeniu. Nie jestes odosobniony.
      Ale nick masz rzeczywiscie obciachowy :-)

      "Wystrzegaj sie brzydkich kobiet, mozna sie w nich zatracic".
      • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 30.05.06, 22:10
        co to za cytat?
      • tygrysio_misio Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 30.05.06, 22:12
        skad to cytat?
        • ania.downar Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 31.05.06, 08:55
          Tygrysio, kiedys taka sztuka byla na tvp1. Nie pamietam tytulu :-( tylko cytat
          pamietam. Sorrki no, ze nie moge Ci pomoc.
          • sub.conscious Re: Milosc tylko z tymi, ktore sa mi bliskie. 06.06.06, 16:40
            Absolutnie nie mam ochoty na brnięcie przez cały wątek, więc nie odniosę się do
            żadnej wypowiedzi, która w nim padła. Z wyjątkiem tej pierwszej. Nie mogę sobie
            bowiem odmówić przyjemności poinformowania autora, że jest moim idolem ;-) Post
            genialny.




            Intelektualnie otrzaskana ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja