Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pierwszą?

28.05.06, 15:06
Tzn. bardziej mnie interesuje, czy pamiętacie dziewczynę, z którą pierwszy raz
przeszliście bramy raju... I nie chodzi mi tu o imprezowe dziewczyny, z
którymi był szybki numerek i więcej ich nie spotkaliście... Chodzi mi
bardziej, o te dziewczyny, które darzyliście uczuciem, z którymi łączył Was
dłuższy lub krótszy związek... Czy da się zapomnieć taką kobietę?? Czy będąc z
nową, porównujecie ją do tej pierwszej... czy wracacie wspomnieniami do
tamtych chwil - pierwszego razu i pierwszej miłości?? Czekam na duuużo opinii :P
    • allerune Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 15:29
      podpisano
      13sto latka spragniona gorących wrażeń

      ps. gdybyś miała o tym pojęcie, nie zadawałabyś takich pytań
      • modrooka Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 15:34
        Wiesz co? A mnie zainteresował ten temat a nie mam 13 lat. Bo ja np. wspominam
        pierwszego a jestem ciekawa czy mogę liczyć na to samo :)
        • tygrysio_misio Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 15:34
          jak mozna nie pamietac??
          • bleman NO wlasnie, jak mozna nie pamietac, przeciez to 28.05.06, 15:49
            jest chyba cos wyjatkowego ?
          • modrooka Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 15:49
            no w sumie. Ale jekiego rodzaju jest to pamięć.
            • allerune Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 16:55
              to jest pamięć, każdy wie jaka... bo takie rzeczy się pamięta do grobowej deski.
              Pytać o tego typu rzeczy, może ktoś kto nigdy tego nie doświadczył, albo uważa
              że faceci to zupełnie inna rasa
              • modrooka Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 16:57
                Albo po prosu chce to usłyszeć od innej osoby mimo że wie jaka jest odpowiedź :)
                • allerune Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 18:27
                  dlaczego?, wytłumacz proszę...
                  • modrooka Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 19:54
                    Bo zawsze jak usłyszym od innych osób potwierdzenie naszego zdania, myśli
                    utwierdzamy się że mamy rację. Jesteśmy pewniejsi swego.
                    W grupie zawsze raźniej niż samemu :)
                    • allerune Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 20:14
                      ufff, a ja już myślałem że to przejaw braku pewności siebie i wiary we własne
                      spostrzeżenia i doznania...
                      • modrooka Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 20:18
                        Po części niestety też.
      • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 15:49
        chlopczyku... nie wiesz ze kto pyta nie bladzi? wyobraz sobie ze nie mam 13 lat
        i bynajmniej nie wyzwala we mnie goracych wrazen czytanie takich rzeczy... po
        prostu, podobnie jak napisala modrooka, jestem ciekawa czy moge liczyc na
        wspominanie przez faceta dla ktorego bylam ta pierwsza, prawdziwa, w zyciu i w
        lozku... on nie byl dla mnie tym pierwszym facetem, ale jak do tej pory -
        najwieksza miloscia...
        • tygrysio_misio Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 15:51
          ale przeciez all ma racje w tym momencie..nawet jak masz 30 zadajac takie
          pytania i jeszcze tak uzasadniajac swoja "wyjatkowosc" robisz z siebie
          1) 13-letnia malolate
          2) 30-letnia frustratke ktora gowno wie o zyciu
          • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 15:56
            tygrysio_misio nie zgadzam sie z tym co piszesz... nie uwazam sie ani za
            frustratke ani za malolate... po prostu chcialam poznac opinie prawdziwych
            mezczyzn - MAM NADZIEJE ZE TAKI W KONCU COS TU NAPISZE... skad ja moge wiedziec
            co facetom siedzi w glowach jesli mowia cos zupelnie innego niz mysla ?? i chcac
            byc mescy nie przyznaja sie do tego ze sa slabi lub cierpia po rozstaniu... wola
            udawac twardych zeby moc sie popisac przed kolegami... po to jest to forum aby
            pytac i szukac odpowiedzi na interesujace nas pytania - wiec zamiast mnie
            obrazac to po prostu nie czytaj jesli temat cie nie interesuje!!
            • swawolny.diabel Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 18:29
              skoczcie sobie do fryzur
        • allerune Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 16:37
          współczuję Ci że z żadnym facetem do tej pory nie udało Ci się przeprowadzić
          takiej rozmowy na żywo...
    • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 15:59
      a propo... jest taka kwestia, ze podobno po rozstaniu najlepiej zapomniec i
      wyrzucic wspomnienia do kosza... tylko czy rzeczywiscie to mozliwe? czy da sie
      wykasowac z pamieci ta pierwsza?? ehhh troche zagmatwalam ten watek :/
      • karol2209 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 17:06
        1) a propos... a nie a propo...
        2) amerykańscy naukowcy potrafią usunąć z pamięci zarówno przyjemne jak i mało
        przyjemne wspomnienia...
        3) dla mnie to nie było nic szczególnego... ja nie byłem jej pierwszym i może
        dlatego...
        • lidka_77 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 31.05.06, 09:33
          1) formalista
          2) też oglądałam "Zakochanego bez pamięci" ;-)
          3) ja tam nic nie powiem, pytanie było skierowane do Panów ;)
    • zeberdee24 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 16:13
      Pamiętać - to wiadomo że się pamięta, ale nigdy nie zdarzyło Mi się wspominać,
      ani porównywać z innymi dziewczynami.
      • asiulka81 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 18:04
        zeberdee24 napisał:

        > ... ale nigdy nie zdarzyło Mi się wspominać...


        dziwne... ja czesto wspominam mojego pierwszego mezczyzne... no ale dla mnie to
        byla wyjatkowa chwila, a nie "nic szczegolnego" jak to nazwal nijaki Karol.
    • voker Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 16:42
      kazda byla to jedna jedyna :-P
    • nom73 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 18:21
      Nie pamiętam, ale ja ogólnie mam krótką pamięć, nie pamiętam co było wczoraj na
      obiad. :-)
      Może dlatego każdy nastepny był jak pierwszy raz, bo nie pamiętałem tego
      pierwszego. :-)
      • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 18:48
        no i tego sie wlasnie obawialam !! moj byly tez ma taka fantastyczna pamiec, ze
        nie pamieta co robil godzine temu... nom73 - ty naprawde nie pamietasz tej
        pierwszej kobiety??!!?? przeciez pierwszy raz to chyba nie jest byle co... :/
        • nom73 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 19:00
          Kobietę pamiętam, ale samego zdarzenia nie. :-)
          Matury tez nie pamiętam, choć podobno to wydarzenie, które pamięta się do końca
          zycia, ale byłem wtedy w takim stresie, że nic nie pamietam. :-)
          A tak w ogóle to chyba mam dwie osobowoście i wtedy byłem w innym, tym lepszym
          świecie. ;-)
    • ben-oni Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 18:44
      Ci co mówią, że nie pamiętają to albo łżą albo byli pijani (co nie najlepiej o
      nich świadczy) albo ponieśli taką porachę, że wyrzucili ją z pamięci.
      NIE DA SIĘ zapomnieć pierwszej kobiety. Normalny mężczyzna nie może i nie
      powinien. I nie porównuje, bo tamten pierwszy raz i pierwsza kobieta była czymś
      zupełnie nieporównywalnym. W sensie duchowym.
      • nom73 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 18:47
        ben-oni napisał:

        > NIE DA SIĘ zapomnieć pierwszej kobiety.

        Ludzie czasami zapominają jak się nazywają, pamieć ulotna bywa. :-)

        • lidka_77 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 31.05.06, 09:35
          niektórzy wolą nie pamiętać :P
      • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 18:49
        ben-oni... zaczynam wierzyc w prawdziwych mezczyzn... na takie odpowiedzi
        czekalam od samego poczatku, dzieki !! :)
        • zeberdee24 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 19:06
          Powiedział to Co chciałaś usłyszeć, więc jest prawdziwy men:D
          • nom73 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 19:08
            zeberdee24 napisał:

            > Powiedział to Co chciałaś usłyszeć, więc jest prawdziwy men:D

            a ja za swoją szczerość zawsze dostaję po uszach. ;-)
      • miguellos Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 31.05.06, 23:09
        ben-oni napisał:

        > Ci co mówią, że nie pamiętają to albo łżą albo byli pijani (co nie najlepiej
        o
        > nich świadczy) albo ponieśli taką porachę, że wyrzucili ją z pamięci.
        > NIE DA SIĘ zapomnieć pierwszej kobiety. Normalny mężczyzna nie może i nie
        > powinien. I nie porównuje, bo tamten pierwszy raz i pierwsza kobieta była
        czymś
        >
        > zupełnie nieporównywalnym. W sensie duchowym.

        Chyba zbyt uogólniasz. Wyciągasz wnioski na całą rasę męską z jednego tylko,
        swojego przypadku. Ja zapomniałem. DA SIĘ ZAPOMNIEĆ. W sensie duchowym nie
        było to dla mnie raczej kiepskie przeżycie.
    • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 19:22
      hehehehe zdemaskowaliscie mnie :P no dobra, chcialam uslyszec to co napisal
      ben-oni, dokladnie to... po prostu nie spodziewalam sie odpowiedzi takich, jakie
      przyszly wczesniej... w stylu ze jestem frustratka czy malolata :/ wiadomo ze
      kobiety inaczej mysla, czuja.. i inaczej podchodza do wspomnien o bylych...
      • ben-oni Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 19:35
        Zawsze do usług. A na marginesie. Koledzy są b. młodzi i wydaje im się, że
        TAMTO nie miało znaczenia i w ogóle są cool i macho. A tak naprawdę są jeszcze
        emocjonalnymi dziećmi. Dorosną, zrozumieją kilka rzeczy to sobie przypomną.
        Niektórzy nawet spróbują odszukać "tamtą" ale się raczej nie uda...
        • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 19:51
          ben-oni... imponujesz mi :] czy ty czytasz w kobiecych myslach i piszesz to co
          chca uslyszec?? :P hehe <juz cie lubie>
        • nom73 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 21:11
          ben-oni napisał:

          > Zawsze do usług. A na marginesie. Koledzy są b. młodzi
          No dziękuję, czuję się młodo pomimo swoich 33 lat na karku. ;-)
    • rabea1 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 20:21
      Ten kto tego nie pamieta, jest chory:(
    • malinowy.cycek Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 21:00
      moze zabrzmi to dziwnie, ale ja swojego nie pamietam :)
      sklerotyk ze mnie.
      • rabea1 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 21:01
        wspolczuje:(
        • malinowy.cycek Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 21:03
          moze jest a moze nie ma czego wspolczuc. nie pamietam :)
          • rabea1 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 21:07
            Faktycznie, jezeli nie pamietasz czego zalowac, to nie masz problemu:))
            • malinowy.cycek Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 21:12
              no wlasnie. bo moze wydarzylo sie wtedy cos czego nie chcial bym wspominac :)
              lepiej zaliczac inne razy niz wspominac wciaz ten pierwszy raz.
              • rabea1 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 21:26
                Pewnie tak bylo i zrobiles reset pamieci:)
    • a.rak Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 22:34
      sądzę, że większość dyskutujących na tym forum ma pierwszy raz jeszcze przed
      sobą, chyba, że zaliczają do tych doświadczeń samogwałt, wtedy - być może - nie
      pamiętają pod jakie wspomnienie się onanizowali! Jeśli chodzi o tytułowe
      pytanie wątku, to nie wyobrażam sobie, aby można było o takim przeżyciu
      zapomnieć. Natomiast moim udziałem było inne doświadczenie, po wakacyjnej
      inicjacji (z panną połączył mnie tylko wakacyjny romans) poznałem dziewczynę,
      którą uważam za swoją pierwszą miłość, od tego czasu upłynęło kilkadziesiąt
      lat, mimo tego nie mogę jej zapomnieć i zawsze wracam wspomnieniami do tych
      cudownych chwil, próbuję ją odszukać, ale - niestety - zaginęła gdzieś w
      świecie. podsumowanie - dziewczyny! - więcej pozytywnej samooceny, faceci
      pamiętają, więcej - kultywują w sobie te wspomnienia, nie są workami bez uczuć,
      mimo że czasem sprawiają takie wrażenie.
      • rabea1 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 22:45
        Po takiej wypowiedzi cieplo sie robi w okolicach serca:)
      • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 28.05.06, 22:53
        a.raku - dziekuje za pocieszajacy post :)
        mam jednak pytanie na temat tej twojej pierwszej milosci... skoro przez wiele
        lat nie mozesz jej zapomniec, to czemu sie rozstaliscie (nie musisz odpowiedac)?!

        pytam dlatego, ze sama wlasnie przezylam rozstanie ze swoja wielka miloscia...
        on sie bardzo zmienil, wpadl w depresje - a co za tym idzie - w alkohol (nie
        moge mu pomoc, bo nie wiem jak, a on tej pomocy nie chce)... mysle ze on nadal
        kocha... kazdy mi w kolko powtarza "on wroci". ja natomiast boje sie, ze on
        wroci wtedy, gdy zaczne sobie ukladac zycie na nowo - z kims nowym...

        czy myslisz, ze gdybyscie spotkali sie teraz, po wielu latach, to uczucie moglo
        by odzyc na nowo? przeciez ludzie sie zmieniaja, z wiekiem, ze zmiana
        otoczenia... mysle ze przez te lata ja idealizowales i kazda nastepna
        porownywales z ta pierwsza.. ale sadze ze gdybys ja teraz na nowo spotkal,
        bylaby kims zupelnie innym...
        • mar.was Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 29.05.06, 01:12
          Mogę mówić tylko i wyłącznie za siebie :) Jeśli chodzi o temat - Jak można nie
          wracać do kobiety, która dała Ci tyle szczęścia, miłości, wspaniałych wspomnień,
          przeżytych razem wzlotów i upadków!!!
          Między innymi dla takich chwil właśnie się żyje!! Bo przecież ta fizyczna miłość
          jest dopełnieniem tej duchowej i jak dla mnie nie mogą iść obok.
          Dziś kiedy minęły 4 laty od naszego rozstania, są czasami chwile kiedy wracają
          wspomnienia i pomimo tego że juz nie jesteśmy razem wiem że nie zamieniłbym
          tych chwil na nic innego bo warto było :)
          A co do ostatniego pytania to myśle że nie można wejść 2x do tej samej rzeki
          choć tak naprawdę każdy z nas zmienia sie i nie jest już tą sama osobą ze starej
          fotografii :)
          Tak naprawdę trudno powiedziec czy byłoby się w stanie pokochać tą samą ale
          przecież inna kobietę, naprawdę ciężko snuć teorie :) Miłość trzeba wytrwale
          pielęgnować żeby pięknie żyła (wiem, wiem starsznie sztampowe:)a zatem żeby
          nagle na nowo odzyła potrzeba niemal cudu ale cuda sie zdażają :))
          I to jest właśnie piękne
          pzdr


          I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
          A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
          • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 31.05.06, 00:19
            kolejny pocieszajacy post :) mam nadzieje, ze w moim przypadku, a w zasadzie
            mojego Ex - bedzie podobnie... ja nie wyobrazam sobie, zebym mogla wyrzucic ze
            wspomnien kogos, kto wiele dla mnie znaczyl i z ktorym przezylam jakis okres
            swojego zycia...

            co do wchodzenia 2x do tej samej rzeki... sama nie wiem, czy gdyby On chcial
            wrocic... czy bym sie nie zgodzila... jedno jest pewne - aby stworzyc na nowo
            relacje partnerskie trzeba dac tej drugiej osobie "czysta" karte i zachowac sie
            tak, jakby nie bylo nic wczesniej - na nowo trzeba sie poznawac i na nowo
            odbudowywac nadszarpniete kiedys zaufanie... ale to chyba mozliwe :)
            • mar.was Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 31.05.06, 03:01
              Wydaje mi się że to nie jest takie proste :) Możemy dać sobie "czystą kartę" ale
              wspomnienia pozostają i ciężko do nich nie wracać, przypominać, porównywać. Nie
              mamy twardego dysku z którego można wszystko wymazać i zacząć od nowa zapisywać
              emocje i nasze uczucia.
              Chociaż, być może że przy wspólnym postanowieniu i wytrwałości wszystko to co
              napisalem może okazać się nieprawdą bo miłość niszczy wszystkie przeciwności :))
              pzdr


              I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
              A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
        • a.rak Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 29.05.06, 04:57
          kropciu, po pierwsze współczuję ci serdecznie i radzę odwiedzić forum dla
          alkoholików, być może znajdziesz tam radę, a na pewno dowiesz się co mozna w
          takiej sytuacji uczynić. Po drugie - wiem, że nie wchodzi się dwa razy do tej
          samej rzeki, ale są to tylko słowa! Po tych kilkudziesięciu latach jesteśmy
          oczywiście innymi już osobami i nie liczę na odbudowanie związku, trawi mnie -
          natomiast - ciekawość co się dzieje z tą dziewczyną (teraz panią w poważnym
          wieku). Jeśli zaś chodzi o rozstanie, banalna sprawa - zdrada. Ale nie to jest
          najważniejsze, tylko pamięć, której nie da się po prostu zresetować. Od tamtej
          pory przeżyłem wiele mniej lub bardziej udanych związków z kobietami (w tym
          małżeństwo, zakończone rozwodem) i im bardziej czas oddala mnie od tych
          wspomnień, tym bardziej jestem pewny, że ta pierwsza miłość wywarła na moim
          życiu niezatarte piętno. A tak na marginesie, niczego co przeżyłem nie żałuję i
          chętnie przeżyłbyn jeszcze raz;). Pozdrawiam
          • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 31.05.06, 00:11
            ehhh mam nadzieje, ze ja nie bede Go wspominac przez wiele lat i brnac w
            zwiazki, ktore skoncza sie niepowodzeniem :/ ale tego sie najbardziej boje - tym
            bardziej, ze rozstalismy sie, mimo iz w glebi serca wiem, ze uczucie nie
            wygaslo.. :( pozdrowionka a.raku
        • nutka_walca Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 30.05.06, 14:41
          Kropciu,ja przezylam takie de ja vu,rozstalam sie z facetem bo zaczal zapijac
          sie na smierc (juz mniejsza o to z jakiego powodu) zrobilam wszytsko(ja i
          przyjaciele i rodzina) zeby go wyciagnac z tego ale on sam nie chcial sie
          leczyc.Po dluzszym czasie troszke sie opamietal ale to juz nie byl ten sam
          czlowiek.Bardzo cierpialam ale posluchalam dobrych raz,ze jesli nawet
          pzrestanie pic nie bedzie tym samym czlowiekiem i.....sprawdzilo sie.Kocham go
          do tej pory,na zawsze pozostanie moja najwieksza miloscia ( a spotkalismy sie w
          sumie juz jako dojrzali ludzie po 30),bylam kilka lat sama kiedy uwierzylam ,ze
          znowu moze byc pieknie i jestem z kims innym,kogo rowniez kocham ale
          inaczej.Kiedys nie wiedzialam,ze mozna tak....jakby serce na dwoje ale....nie
          ja pierwsza i nie ostatnia.....Wiec nie licz na de ja vu... alkohol wygrywa w
          wiekszosci przypadkow,jesli raz wybierze alkohol zamiast Ciebie kest marny
          procent,ze zmieni ten wybor...
          • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 31.05.06, 00:26
            Nutko... u mojego Ex alkohol pojawil sie wtedy, kiedy on doszedl do wniosku, ze
            nie wie kim jest, do czego dazy, wczesniejsze cele i pasje przestaly istniec...
            mysle, ze zauwazyl, ze jak jest impreza i alkohol to nie musi myslec o
            problemach i tak jest mu latwiej.. a ze jest osoba, ktora nie walczy o swoje,
            bardzo szybko sie poddaje i ma bardzo slaba psychike, wiec wybral cos przy czym
            nie bedzie musial sie wysilac... moze tak mialo byc... :/
    • americco A po kiego Grzyba o tym pamietac ? 28.05.06, 22:39
      Wspominamy tylko, kiedy byl ostatni raz i myslimy o tym,
      kiedy bedzie nastepny :)
    • cyberski Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 30.05.06, 14:52
      Pamiętac to pamiętam, ale po jaką cholerę miałbym porównywac jednego człowieka do dorugiego to nie wiem...
    • omnipotentny Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 30.05.06, 21:05
      Tzn. bardziej mnie interesuje, czy pamiętacie dziewczynę, z którą pierwszy raz
      > przeszliście bramy raju... I nie chodzi mi tu o imprezowe dziewczyny, z
      > którymi był szybki numerek i więcej ich nie spotkaliście... Chodzi mi
      > bardziej, o te dziewczyny, które darzyliście uczuciem, z którymi łączył Was
      > dłuższy lub krótszy związek... Czy da się zapomnieć taką kobietę??



      hehe zakladasz ze kazdy mezczyzna mial tyle partnerek ze nie sposob je
      spamietac. albo ze kazdy mezczyzna standardowo ''bzyka'' codziennie po paru
      piwach w pubie, za kazdym razem inna. rzeczywistosc jest inna. nieco bardziej
      szara. :)
      • kropcia6 Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 31.05.06, 00:30
        omnipotentny, dobre :) hehe ja niczego nie zakladam... po prostu wiem, ze sa
        tacy ludzie, ktorzy wola zamknac za soba drzwi, wyrzucajac od nich klucz i
        kasujac wszelkie dane... po prostu ja nie chce zeby on o mnie zapomnial... i
        chyba nawet chcialabym zeby zalowal, ze stalo sie tak, jak sie stalo... ehhh
        kobiety sa czasem okropne ;>
        • omnipotentny Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 31.05.06, 14:22
          > po prostu wiem, ze sa
          > tacy ludzie, ktorzy wola zamknac za soba drzwi, wyrzucajac od nich klucz i
          > kasujac wszelkie dane...


          o tym dobrze wiem. pewnie można zapomniec nawet jak ta ''pierwsza'' była tą
          pierwszą i jak na razie jedyną.. :))


          > po prostu ja nie chce zeby on o mnie zapomnial...


          aha, to bardzo osobisty wątek. nie wiedziałem :p


          > kobiety sa czasem okropne ;>


          czasem? :))
    • dwie_szopy_jackson Re: Faceci - pamiętacie swój pierwszy raz? A pier 01.06.06, 23:31
      tego sie nie zapomina :-)
    • tamara_t Co za pytania...? 02.06.06, 15:03
      Ciekawa jestem skąd się bierze taka potrzeba u Ciebie? Grzebać w przeszłosci,
      dywagować, czy on pamięta, czy wspomina, czy porównuje...? Przeczytałam
      [przynajmniej pobieżnie] Twoje wypowiedzi w tym wątku i nie znalazłam
      przyczyny. Rozstałaś się z kimś niedawno? Rozstania sprzyjają wspominkom
      poprzednich mężczyzn, kiedy idealizujemy dawne związki gdybając bez sensu co by
      było gdyby...
      Pytałaś wprawdzie meżczyzn i nawet usłyszałaś to co chciałaś [to niewiarygodne,
      jak niektórzy mężczyźni wyczuwają co kobieta chce usłyszeć - to często taka
      sama manipulacja, jak przymilanie się kobiet, kiedy chcą od męża kasę na nowe
      buty]... zastanawiam się tylko co te słowa wniosły w Twoje życie? Raduje Cię
      myśl, że Twój były od iluś-tam [nie wiemy ilu] miesięcy/ lat wspomina Cię
      usychając z tęsknoty i łamiąc serca innym kobietom, poszukując w nich choćby
      cząstki Ciebie [to ironia - żeby nie było wątpliwości]..? To bardzo perwersyjna
      przyjemność oczekiwać czegoś takiego. Współczuję, jeśli porównanie przeszłości
      do teraźniejszości wypada na niekorzyść tej drugiej...
      Ja osobiście mam tak, jak napisało tu kilku mężczyzn - pamiętam, ale nie
      porównuję. A jeśli już tak się zdarzy, to tylko w takim kontekście, że
      porównanie wypada na korzyść w porównaniu z poprzednim - może to z wieku i
      doświadczenia wynika, a może z poziomu zaangażowania w związek, nie wiem.

      Życzę Ci abyś spotkała takiego mężczyznę, który sprawi [w życiu i łóżku] byś
      nie miała potrzeby rozważania takich problemów i wspominania przeszłości w taki
      perwersyjny sposób. Bo to nie jest sentyment - przynajmniej ja to tak widzę.
      Pozdrawiam!
      • azazela Re: Co za pytania...? 02.06.06, 18:29
        dobrze powiedziane
Inne wątki na temat:
Pełna wersja