on1950
28.05.06, 22:56
po kilku dłuższych związkach spotkałem kobiete przyjaciela która mi się
podoba super sie nam o wszystkim gada,były laski bardziej sexi niz ona ale w
łózku z zadna nie było tak fajnie.kobieta wie co chce,jest mądra nie ma
zadych emocjonalnych odchyleń problemów z przeszłością.normlanie kobieta na
dłuzsze bycie moze na zawsze.jestesmy razem ponad pół roku.ale od 1 mies ona
jest zmeczona doszly jej zajecia od 3 mies bierze tabletki anty.stala sie
spokojna nie ma sily na nic na zblizenia bardzo rzadko(nie jestem sex maszyna
ale zaczyna mi brakowac zblizen).kobieta nie ma choc malego zmyslu diablicy
ktora wejdzie w sexi bieliznie ,ktora potrzbuje czegos pikantniejszego
ostrzejszego.moze wymyslam bo kobieta bo wieloma wzgledami jest super ale nie
czuje w niej powera zyciowego.a zycie jest ciezkie praca problemy.jesli ona
tak gasnie juz teraz to co bedzie pozniej-dzieci-praca typowa zyciowa
walka.zero sexu,zero bliskosci,zero wariactwa,zero błysku zyciowego?tez
czesto mam ciezkie dni i nie przecze ze ona nie ma ale to ze ona jest raczej
daje mi powera a ona jest ogolnie ostatnio ciagle spiaca,klapnieta i jej
standardowy tekst jest ze jest zmeczona