Problem młodych i dumnych.

29.05.06, 00:49
Nie mają trzydziestki, skończyli studia i znaleźli dobrą pracę. Mają
pieniądze, żonę i dziecko. Najczęściej przyjechali do dużego miasta i w ten
sposób szybko stworzyli tu brakującą rodzinę. Do pracy chodzą w porządnych
garniturach z modnymi krawatami zawiązanymi pod szyją. Odnajdują się w pracy,
są błyskotliwi, często szybko awansują, w szklanych wieżowcach jest ich świat,
bo cały czas się coś dzieje. Wracają do domu i....po jakimś czasie wkrada się
nuda. Tu awansować można tylko na wielokrotnego ojca, kupować wciąż nowe
rzeczy, wymieniać auto, konkurować ze znajomymi w meblach, gadżetach, ale ile
można. Faceci w domach czesto czują się niezrealizowani i zwyczajnie się nudzą.
To taka obserwacyjka z mojego śmiesznego osiedla.
    • f_emmefatale Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 01:11
      W międzyczasie mozna stracić pracę, pochować rodzica, rozwieść się z żoną,bądź
      znaleźć kochankę.
      Za zarobioną kase zwiedzać cały świat, nauczyć sie gotować, zostać aktorem...

      Możliwości jest wiele-jedne przyjemne,a drugie nie...nastaje pytanie czy chcąc
      nie chcąc takie rzeczy zmienią stopniowo nasze życie?
      Zmienią!
      Tylko wtedy nikt już nie da im wyboru czy wolą to co mają czy poprzednią nudę,bo:
      kochanka zajdzie w ciążę,
      sprawa rozwodowa zostanie zakończona,
      pamięc o rodzicu nie daje spokoju,
      podpaliło się mieszkanie podczas nauki gotowania,
      a wycieczki do nieznanego sprawiają,że nie można już usiedzieć w tej parszywej
      Polsce.

      Można powiedzieć oczywiście,że zaczyna się nowe zycie-od teraz..tylko potem
      trzeba nadrabiać te 30 lat i nie ma się pewności,że sytuacja się nie powtórzy..
      • sloggi Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 08:54
        I cały czas niedosyt.
        • bettina75 Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 09:14
          ...ze cos przegapiles, nie poznales....
          • sloggi Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 09:27
            bettina75 napisała:

            > ...ze cos przegapiles, nie poznales....

            Patrzę na nich i czasami mi ich żal, sami nie wiedzą co poza tą wspaniałą
            karierą z sobą zrobić. Nawet z dzieckiem na placu zabaw są z obowiązku, a nie z
            chęci.
            • bettina75 Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 09:38
              Czasem pozory myla:)
    • bettina75 Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 09:15
      nauka
      praca
      milosc
      rodzina
      szczescie:)
      • bettina75 sorry zle umiescilam te odpowiedz:( 29.05.06, 09:16

        • sloggi Re: sorry zle umiescilam te odpowiedz:( 29.05.06, 09:27
          Nikt nie jest idealny :)
          • bettina75 Re: sorry zle umiescilam te odpowiedz:( 29.05.06, 09:38
            Ciagle zmierzam w tym kierunku, ale jakos nie moge dotrzec to tego idealu:(
            • sloggi Re: sorry zle umiescilam te odpowiedz:( 29.05.06, 10:21
              bettina75 napisała:

              > Ciagle zmierzam w tym kierunku, ale jakos nie moge dotrzec to tego idealu:(

              Tak to już jest z ideałami.
              • bettina75 Re: sorry zle umiescilam te odpowiedz:( 29.05.06, 10:30
                ...poprostu nieuchwytny:)
                • sloggi Re: sorry zle umiescilam te odpowiedz:( 29.05.06, 11:26
                  Wręcz zwiewny.
                  • bettina75 Re: sorry zle umiescilam te odpowiedz:( 29.05.06, 11:41
                    Odeszlismy od tematu watku...tylko...gdzie ta droga do niego prowadzaca?
    • mamba8 Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 10:57
      myślę, że to nie dotyczy tylko mężczyzn.
      • mahadeva Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 11:07
        przeciez to normalne zycie w kapitalistycznym kraju!!!
        • mamba8 Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 11:21
          no tak, ale każdy jest wiecznym poszukiwaczem nawet jak ma na pierwszy rzut oko
          dużo.......
    • teqilaa Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 13:19
      Wg mnie taki pan ma szanse stac sie kolejnym Patrickiem Beatmanem;)
      • sloggi Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 21:19
        teqilaa napisała:

        > Wg mnie taki pan ma szanse stac sie kolejnym Patrickiem Beatmanem;)

        Kto to był?
        • p.s.j Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 22:59
          bohatyr powieści "American Psycho"
          • sloggi Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 23:13
            Ups, nie czytałem.
    • p.s.j Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 22:54
      Można muzykować sobie, sklejać modele albo ksiażki pisać... grunt to hobby
      • sloggi Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 23:14
        p.s.j napisał:

        > Można muzykować sobie, sklejać modele albo ksiażki pisać... grunt to hobby

        Problem w tym, że ich jedynym hobby jest robienie kasy.
        • olek_creative Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 23:19
          sloggi napisał:

          >
          > Problem w tym, że ich jedynym hobby jest robienie kasy.


          nie do końca jest to prawda. Sukces osiągają tylko ludzie energiczn, pełni
          pomysłów , kreatywni - generalnie osoby które chcą cos robić, których stanie
          wmiejscu nie interesuje - i to właśnie nas podnieca - praca, w której
          realizujemy nasze cele. Wiadomo - zrealzowany cel to również duze pieniadze -
          ale to jest tylko dodatek, potem przechodzimy do realizacji kolejnych zadań bo
          tak już mamy we krwi, nie możemy stać w miejscu..a, że są z tego pieniądze to
          spoko - tak już jest na tym świecie

          nie wiem do końca czy przekazałem to co chciałem :)
          • sloggi Re: Problem młodych i dumnych. 30.05.06, 00:51
            Odchodząc od temu.
            A dlaczego nie rozumiecie, że inni nie zawsze mają w pracy ADHD?
    • olek_creative Re: Problem młodych i dumnych. 29.05.06, 23:12
      bo kasa szczęścia nie daje, tylko ułatwia życie. Ja mam wszystko o czym
      piszesz, ale tak naprawde szczęście przynosi mi spacer, patrzene w niebo,
      przygladanie się kwiatom w ogrodzie... to że mam jakiś pieniądz pozwala mi
      tylko na to, ze zamiast na piwo do osiedlowego pubu jade przykładowo do Krakowa
      na rynek. Cel ten sam: wypić piwo, ale sposób wykonania inny - z tym, ze nie ma
      to dla mnie różnicy. Ważne aby cieszyć się życiem bez pieniędzy, brać z niego
      to co nam dała natura. Przede wszsytkim - na pierwszym miejscu jest Bóg i
      miłość. Faktycznie - większośc nowobogackich się zagubiła
      • rabea1 Re: Problem młodych i dumnych. 30.05.06, 08:26
        Nie wiedzialam, ze na swiecie zyja jeszcze faceci o takich wspanialych pogladach!
        Prawie oniemialam czytajac Twoja wypowiedz, jestem nia zachwycona.
        Jezeli prawda jest co napisales, dales mi nadzieje na lepsze jutro:))
    • agga44 Re: Problem młodych i dumnych. 30.05.06, 10:08
      Ja wiem tylko jedno, jeżeli ktoś jest zwykłym burakiem, ma pieniądze, pozycję,
      rodzinę i chyba właściwie wszystko i jest ciągle znudzony to jest tylko jego
      wina. Ludzie myślą że jak zarobią tysiąc więcej, to zmieni się ich życie, tylko
      jak ono ma się zmienić? Samo? Z pieniędzy trzeba umieć korzystać, ale jak się
      całe życie chodziło w portkach po bracie, a nagle wpada do kieszeni dużo
      pieniędzy to się dopiero zaczyna....
      Właśnie tacy ludze jadą na wakacje do Meksyku i w restauracji hotelowej gdzie
      jest na oko 2,5 tony dobrego żarcia z całego świata, to oni cały dzień jęczą,
      bo nie mają co zjeść i biedaki idą do MC Donalda, wycieczki ich nudzą, żona
      jest głupia, z dzieciakami nie mają żadnego kontaktu, bo sami są poprostu
      beznadziejni, nie mają kompletnie żadnych zainteresowań i są przeważnie jeszcze
      bardzo, bardzo dziecinni. Najlepszy przykład - budowa domu, bo wszyscy tak
      robią to oni też, bo tak wypada i to nie jest realizowanie wizji siebie z
      kosiarką i gromadką wnuków naokoło, tylko ślepe naśladowanie innych
      A realizowanie się w domu....Jak w domu można się realizować? W trakcie prania
      czy z nowym odkurzaczem centralnym? Dom to jesteśmy my - u mnie ja, mój mąż i
      córka, nie fizycznie chałupa, bo w niej samej można umrzeć z nudów, ale np.we
      trójkę - można się realizować i być szczęśliwym, korzystać z kasy, zobaczyć
      więcej, mieć coś lepszego.... tylko niestety większość tego nie rozumie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja