Gość: Ginsana
IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl
16.01.03, 08:30
Rozpoczyna mi się wielce obiecująca znajomość.
Tylko jest problem, facet nie jest z tych, którzy urodzili się z gumką, nie
lubi ich używać. Prawdę mówiąc, ja też wolałabym bez...
Ja od kilku miesięcy jestem "bezbronna", więc to chyba na mnie spadnie sprawa
zabezpieczenia, bo bardziej mi na nim zależy.
Pytanko: czy dzielić się kosztami wizyt u ginekologa, zabiegów instalacyjnych
lub kolejnych opakowań hormonów? Czy mam go dopuścić do finansowego
współudziału w obniżaniu wskaźnika demograficznego narodu? Co o tym myślicie?
Jak jest u Was? Jestem bardzo ciekawa...