szpetna dziewczyna

02.06.06, 17:54
Wypowiedz się proszę. Czy dziewczyna, która ma trądzik dość mocny ma szanse
zostać Twoją koleżanką? Czy poświęciłbyś jej trochę swojej uwagi? Bo ostatnio
zauważam, że często nie widzę żadnej przyczyny, dla której faceci nie chcą ze
mną gadać:((( tzn. cera to jedyna przyczyna, o którą może tu chodzić.
    • bond700 Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 19:25
      Cera może rzutować na Twoje zachowanie. I pośrednio ona zawini Twojej reakcji
      na żarty czy dowcipy , nie będziesz beztroska i wesoła tylko szara myszka. A ja
      przykładowo szarych myszek nie lubię , co to niby tajemnicze są.
    • buraque Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 19:51
      klee777 napisała:

      > Wypowiedz się proszę. Czy dziewczyna, która ma trądzik dość mocny ma szanse
      > zostać Twoją koleżanką? Czy poświęciłbyś jej trochę swojej uwagi?

      posiadanie takowego może świadczyć o niedbalstwie i lenistwie (to można
      wyleczyć) a więc...
      • bond700 Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 19:55
        buraque napisał:

        > klee777 napisała:
        >
        > > Wypowiedz się proszę. Czy dziewczyna, która ma trądzik dość mocny ma szan
        > se
        > > zostać Twoją koleżanką? Czy poświęciłbyś jej trochę swojej uwagi?
        >
        > posiadanie takowego może świadczyć o niedbalstwie i lenistwie (to można
        > wyleczyć) a więc...

        Bzdury opowiadasz - nie każdą dolegliwość da się wyleczyć.
        • buraque Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 20:05
          bond700 napisał:

          > Bzdury opowiadasz - nie każdą dolegliwość da się wyleczyć.

          bez jaj, zwykły trądzik jest uleczalny, zapytaj dermatologa
      • klee777 Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 20:05
        No, pewnie że można. Leczę się już 7 lat. Bezskutecznie. Ograniczyłam spożycie
        tłuszczów, słodyczy. Przerobiłam większość leków aptecznych. I trochę jestem
        załamana już, bo to bardzo negatywnie wpływa na moje kontakty z ludźmi.
        • buraque Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 20:07
          klee777 napisała:

          > No, pewnie że można. Leczę się już 7 lat. Bezskutecznie. Ograniczyłam
          spożycie
          > tłuszczów, słodyczy. Przerobiłam większość leków aptecznych. I trochę jestem
          > załamana już, bo to bardzo negatywnie wpływa na moje kontakty z ludźmi.

          są jakieśtam zastrzyki, kuracja 2 tygodnie i po problemie

          przestan palić fajki jeść czekoladę i pieprzyć i octować potrawy... piękna
          buzia wymaga wyrzeczeń

          albo pogódź się z kraterami
          • klee777 Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 22:16
            Już się wyrzekłam: fajek, białego pieczywa, ciast, czekolady, coli, kawy.
            Każdy dermatolog zapisuje mi coś innego i mówi, że to już musi pomóc. To nie
            jest tak, że nie dbam o siebie. Dbam o siebie bardzo mocno.

            A teraz muszę się wyrzekać: spotkań towarzyskich, imprez, czasem nawet zajęć na
            uczelni, bo wstyd mi wyjść z domu z taką cerą.
            • snegnat Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 22:20
              > A teraz muszę się wyrzekać: spotkań towarzyskich, imprez, czasem nawet zajęć na
              >
              > uczelni, bo wstyd mi wyjść z domu z taką cerą.

              Bez sensu... Jeżeli zamykasz się w domu to nic dziwnego, że faceci z Tobą nie
              gadają, bo niby gdzie mają Cię spotkac?
              • klee777 Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 22:40
                Miałam na myśli facetów z uczelni, na przerwach próbuję zagadać do nich, po
                zajęciach. Ale zwykle się spotykam z wykręcaniem się od rozmowy. A ponieważ się
                spotykam z takim zachowaniem, to naprawdę jest mi cholernie wstyd iść na jakąś
                imprezę, gdzie wszyscy są tacy śliczni, bo mam wrażenie,że to przez ten defekt
                ludzie nie chcą się ze mną spotykać (bo ja wiem - może się wstydzą pokazać ze
                mną). Inna sprawa że jestem bardzo nieśmiała, ale potrafię się zebrać i odezwać
                się pierwsza do kogoś.
                • snegnat Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 22:49
                  > Miałam na myśli facetów z uczelni, na przerwach próbuję zagadać do nich, po
                  > zajęciach. Ale zwykle się spotykam z wykręcaniem się od rozmowy.

                  Dziwni są ci faceci, że rozmawiać nie potrafią :-|

                  A ponieważ się
                  >
                  > spotykam z takim zachowaniem, to naprawdę jest mi cholernie wstyd iść na jakąś
                  > imprezę, gdzie wszyscy są tacy śliczni, bo mam wrażenie,że to przez ten defekt
                  > ludzie nie chcą się ze mną spotykać (bo ja wiem - może się wstydzą pokazać ze
                  > mną).

                  Uważam, że powinnas znaleźć sobie towarzystwo inteligentnych ludzi, którzy nie
                  oceniają innych po wyglądzie. W ten sposób będziesz miała towarzystwo, w którym
                  będziesz czuła się swobodnie.
        • ania.downar Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 21:39
          Przede wszystkim znajdz dobrego lekarza.
          • flowe Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 22:26
            moja dobra koleżanka miała trądzik, też chyba ją to trochę blokowało ale
            kolegów i nie tylko jej nie brakowało' chyba ważne żeby nie powodował zbyt
            dużej blokady, nie można się zamknąć w sobie.
            Ale uwaga uwaga znalazła dermatologa który jej pomógł i serio efekty super,
            chyba juz zapomniała ze kiedykolwiek miała trądzik,
            dobry lekarz to pdst jak już to Ania napisała,
            pozdrowienia ;)
        • beadah Re: szpetna dziewczyna 03.06.06, 07:56
          Pojdz od dobrego dermatologa i popros o Roacutan...
          • klee777 Re: szpetna dziewczyna 03.06.06, 11:58
            Każdy dermatolog niestety mówił mi, że Roaccutane to dopiero jak już wszystko
            inne nie zadziała:/ że to może spowodować depresje, doły, jakieś skutki uboczne
            itd. Ale kurde, trądzik to jest dopiero depresja. Chyba byłabym w stanie
            zaakceptować każdy skutek uboczny.
            • owca_86 a jak dermatolog nie pomoże 05.06.06, 15:26
              to radzę udać sie w tej sprawie do gina (problem z hormonoami murowaną
              przyczyna uciążliwego trądziku - wiem co mówię, bo leczę sie w ten sposób i już
              prawie wyleczyłam...) po tabletki antykoncepcyjne - oczywiście odpowiednio
              dobrane (najczęściej daja Diane 35 na początek - ale jeśli boisz sie jakixchś
              skutków ubocznych, kóre mogą u niektórych osób wystąpić - to zaproponuj, żeby
              gin Ci zlecił wykonanie badań hormonalnych lub wogóle odwiedź endokrynologa;))

              to jest ostateczna możliwość (jesli przyczyna są hormony, co może byc u
              starszych niż "nastolatka" kobiet - ja się męczyłam ze strasznym trądzikiem z 5
              lat już i póki co jestem zadowolona z efektów poprawy), sama pani dermatolog mi
              zaproponowała leczenie hormonalne po przetestowaniu wszystkich możliwych
              środków dermatologicznych (moja biedna cera juz to słabo wytrzymywała heheh;-
              )) - żałuje, że od razu sama na to nie wpadłam ehh

              pzdr serdeczne i nie martw sie - TO SIĘ NAPRAWDĘ DA WYLECZYĆ - cierpliwości i
              usmiech na buzię [złośliwymi ludźmi sie nie przejmój] ;-)
    • snegnat Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 20:00
      Czy dziewczyna, która ma trądzik dość mocny ma szanse
      > zostać Twoją koleżanką? Czy poświęciłbyś jej trochę swojej uwagi?

      Jasne, że ma szanse zostać moją koleżanką. Mam ich dość dużo więc jedna więcej
      nie zrobi różnicy ;-))
      • mahadeva Re: szpetna dziewczyna 03.06.06, 23:17
        a ja moge? nie mam tradziku.
    • mar.lena Re: szpetna dziewczyna 02.06.06, 22:56
      Wprawdzie jestem kobieta, ale moze moja odpowiedz Ci pomoze.
      Otoz w kobietach mezczyzni podbno cenia ladna cere, zadbane wlosy i figure.
      Ze juz o ubiorze, ktory eksponuje to co ladne, nie wspomne.
      Wreszcie intelekt i takie zachowanie dziewczyny, przy ktorym oni czuja sie dobrze.
      Trudno powiedziec co jest najwazniejsze, ale skoro jednego natura Ci poskapila
      wez sie za wszystkie inne. Mozliwe, ze Twoja cera poprawi sie kiedy Twoje zycie
      seksualne nabierze wymiaru rzeczywistego i regularnego. A to rzecz jasna przy
      stalym facecie.

      Co do samej twarzy, szukaj dalej odpowiednich lekow, ale pomysl tez o tym, zeby
      pieknie podkreslac oczy, lub usta - podkreslaj to co masz ladniejszego. No i
      staraj sie zawsze przyjemnie pachniec. Jesli do tego bedziesz sie zachowywac tak
      jakby ten tradzik byl chwilowy i wlasciwie Cie nie dotyczyl specjalnie - to w
      sumie tak bedzie. :o) Inni beda sie wtedy lepiej z Toba czuc.

      Powodzenia. Nos do gory
    • alicja0001 sa na to leki, ale silne 03.06.06, 15:19
      Ktos juz wspomnial tu o jakims leku, co to niby ostatecznosc. Ale chyba leczenie sie tyle lat i ograniczanie kontaktow z ludzmi to wystarczajacy pretekst do skorzystania z ostatecznosci..?!
      Moja kumpela kilka lat brala jakis antybiotyk na cere i super wygladala. Poza tym mozn sprobowac Diane35, tez dziala.
    • dr.rocco Re: szpetna dziewczyna 03.06.06, 16:37
      Nic innego nie wymyslilas ? moze to cos co ich odpycha jest w srodku ciebie.
    • gumowy_kaczor Re: szpetna dziewczyna 03.06.06, 16:44
      Trądzik można wyleczyć. Radzę lepiej o siebie zadbać.
    • seth.destructor Re: szpetna dziewczyna 03.06.06, 16:51
      Nie pocałowałbym!
      Nie myślałaś o autoszczepionce?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja