Gość: jj09 IP: *.piekary-slaskie.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 07:24 Jak sobie radzicie z zazdrością? Jak reagują Wasi partnerzy, gdy mają serdecznie dosyć podejrzeń itp.? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nancyboy Re: Jak sobie radzicie z zazdrością 17.01.03, 07:58 Jeśli kogoś kocham, to znaczy że mu ufam. O zazdrości nie może byc mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
isoga Re: Jak sobie radzicie z zazdrością 18.01.03, 18:19 nancyboy napisał: > Jeśli kogoś kocham, to znaczy że mu ufam. O zazdrości > nie może byc mowy. ++++++++++++++ No tak, ja tak właśnie zrobiłam, tak mu zaufałam, że nie byłam ani troszku zazdrosna i ... się przejechałam ... i jak mam teraz komukolwiek zaufać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj09 Re: Jak sobie radzicie z zazdrością IP: *.piekary-slaskie.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 07:56 Ja też wcześniej ufałam, i po prostu teraz chcę być pewna. Podejrzewam, mając nadzieję :-( ze coś znajdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Jak sobie radzicie z zazdrością IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 09:55 "Jeśli kogoś kocham, to znaczy że mu ufam. O zazdrości nie może byc mowy". ................ no coz, z ta opinia naprawde sie nie zgadzam......... Swojego mezczyzne kocham baaardzo, ufam rowniez i jednak jestem zazdrosna... Mysle, ze to nie jest jedynie kwestia zaufania, to tkwi rowniez w charakterze, w przyslowiowych "genach" :) Kochamy sie, ufamy sobie... i jestesmy o siebie zazdrosni :))) To przeciez urocze, jesli oczywiscie sie z tym nie przesadza :) "Nie ma milosci bez zazdrosci" Odpowiedz Link Zgłoś
anies81 Re: Jak sobie radzicie z zazdrością 17.01.03, 08:48 ja mam spore problemy z zazdrością, ale staram się obracać to w żart.Np gdy widzę zadrapanie na tyłeczku mojego faceta(które mogłby pochodzic z pankocia jakiejś panny albo chociażby z zachaczenia o szafkę, ale nigdy nie wiadomo) to mówie mu: "powiedz jej, zeby sobie spiłowała paznokcie, zanim sie na Ciebie rzuci"- mi to pomaga, bo mage sobie pogadać, a on sie śmieje. Ale nie wiem czy wybaczyłabym zdradę...inie wiem co gorsze- zdrada jako sex bez miłości(poprostu pożądanie) i zdrada - bo pokochał inną (czyli uczucie)... Odpowiedz Link Zgłoś
vortex Re: Jak sobie radzicie z zazdrością 17.01.03, 13:05 Moja perę razy była zawiedziona dlatego że w 100% jej ufam i w ogóle nie jestem zazdrosny. Wiem że nic nie zrobi bo to po prostu wbrew jej naturze, ale kobieta czasem potrzebuje żeby jej facet był o nią zazdrosny :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: Jak sobie radzicie z zazdrością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 13:28 ogólnie, jak ma się z tym problemy, to trzeba nauczyć się tego, zaufać mężczyźnie. Pomyśleć sobie, że jak ma coś zrobić to i tak nic go nie powstrzyma, a napewno nie zazdrość. Lepiej jej nie pokazywać, bo to ona najczęściej powoduje i staje się prawdziwym zalążkiem do tej zasłuzonej zazdrości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Po co sobie radzic. IP: *.client.attbi.com 22.01.03, 03:31 Zrobic dzika awanture, w razie podejzanych znajomosci, spotykam sie z takim petentem w wieczorem w towarzystwie moje glock'a, kaze mu klekac, odstrzelam mu lapmy i juz wiecej nie mam klopotwo z zazdroscia, trzeba dac ujscie uczuciom bo sie mozna wykonczyc. Odpowiedz Link Zgłoś