Dodaj do ulubionych

czy mezczyzni sa uposledzeni?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 17:03
Od razu zaznaczam, ze nie jestem feministka, jestem umiarkowana katoliczka.
Ale kiedy czytam wypowiedzi na forum, to po prostu wlosy staja mi deba na
glowie, bo wypowiedzi mezczyzn (chyba ze to sa jakies nastolatki w
kawiarniach internetowych?) sa w przytlaczajacej wiekszosci piramidalnie
glupie. Maja bardzo niski poziom intelektualny, myla ze soba zjawiska, sa
wulgarni i aroganccy, nie dostrzegaja najprostszych relacji. Nauczylam sie
odpowiadac wyzwiskami na ich wyzwiska, bo mam wrazenie, ze byc moze taki
sposob komunikacji najlepiej do nich dociera. Spokojne tlumaczenie niestety
nie odnosi skutku. Pod jakimkolwiek nickiem dyskustuje, na jakikolwiek temat -
zawsze jest tak, ze kobiety sa nastawiaione bardziej na dyskusje, na
poznawanie czyichs pogladow, nie sa tak bardzo agresywne jak mezczyzni, nie
maja sklonnosci do ciaglego pouczania i protekcjonalnego traktowania
rozmowcow.. Skad sie to bierze? Czy mezczyzni naprawde sa troche tepi albo
przekonani o swojej wyzszosci, bo miedzy nogami im sie cos majta? Rozmawialam
o tym z mezem, ktory mowi, ze to wina testosteronu. Ale moj maz tez ma w
sobie testosteron, a jemu akurat do glowy nie uderza. Mam tez kilku
przyjaciol-mezczyzn, ktorzy nie reprezentuja tak straszliwie niskiego poziomu
jak faceci tutaj na forum. Moze to wina anonimowosci internetu? Ale dlaczego
w atki razie kobiety nie sa na forum az tak glupie jak mezczyzni?
Tak, wiem, juz widze te argumenty w rodzaju "jestes niedojebana". "chlopa ci
trzeba", "feminazistka" i tak dalej. Potwierdza tylko moja teze o
prymitywizmie mezczyzn, a pytanie pozostaje.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka