wpadka na pierwszej randce

28.06.06, 20:04
Posłuchajcie co się zdarzyło mojej przyjaciółce. Jestem w szoku.
Niedawno, bo miesiąc temu poznała chłopaka. Spotkali się kilka razy, ona nie
mogła traktować tego zbyt poważnie, ponieważ on ma dziewczynę...

jedno ze spotkań zakończyło się w łóżku, poniosło ich, uprawiali seks bez
zabezpieczeń. potem doszli do wniosku, że nie będą parą, a teraz jej się
spóźnia okres. Nie zrobiła jeszcze testu, ale być może jest w ciąży...

Co sądzicie o takiej sytuacji?
    • asiunia311 Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 20:09
      No cóż... Jest takie powiedzonko "jak nie uważałeś, jak robiłeś, to teraz rób,
      jak uważasz". O inteligencji tejże osoby trudno się wypowiadać... Jeśli nie
      wiedziała, co to jest antykoncepcja, to zalecana byłaby szklanka wody...
      zamiast. Następna naiwna, która myślała, że "od jednego razu to się nie
      stanie"???
    • ania.downar Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 20:21
      Hahaha :-) wlasciwe pytanie na wlasciwym miejscu... :-)
      Przekaz, prosze, kolezance ze ja pozdrawiam bardzo serdecznie, polecam tescik
      na poczatek, a na przyszlosc nieco zdrowego rozsadku...

      Ciao!
      • maya_rr Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 20:28
        po pierwsze to nie chciałabym takiej przyjaciółki, która opisuje moje problemy
        na forum.
        po drugie nie pozostaje jej nic innego jak afirmacje;)
        • kartoteka Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 20:34
          po trzecie to pewnie chodzi o autorkę, a nie o przujaciółkę
          po czwarte, mam nadzieję, że to jednak nie jest ciąża
        • munio_32 Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 13:25
          > po pierwsze to nie chciałabym takiej przyjaciółki, która opisuje moje
          problemy
          > na forum.
          > po drugie nie pozostaje jej nic innego jak afirmacje

          Może panienka mówi o sobie. Do swoich błędów ciężej się przyznać, lepiej
          napisać, że to "koleżanki" problem ;-)
    • frostinio sadzimy, ze dzidzius po dobrym seksie i... 28.06.06, 20:47
      i z niezlym mezczyzna to dobra rzecz :)

      za malo sie rodzi dzieci w kraju :)))
    • dr.rocco Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 20:52
      Durna baba ma za swoje .........
    • nadinka_nadinka Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 20:52
      no coz, pozostaje udac sie do faceta, aby partycypowal w kosztach aborcji, ew.
      przyszlego wychowania.
      nieciekawa sytuacja, ale bywa i tak.
      • laura.palmer30 Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 21:13
        z tego, co wiem aborcja nie wchodzi w grę...

        ale musicie przyznać, że to ciekawa sytuacja
        dodam, że z tego, co mówiła, to coś do niego czuje,
        on raczej też nie był zupełnie obojętny - jak to mówią
        "do tanga trzeba dwojga"
        • elektroniczna.pomarancza Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 21:35
          Przyroda jest jednak niesamowita. Zawsze znajdzie sposob, by sie rozmnozyc.
          • zdzichu-nr1 Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 21:49
            No cóż, jeśli koleżanka nie jest kompletną kretynką to widać chemia i feromony
            były tak silne, że prysły zmysły, nastąpił szał ciał i nikt o zabezpieczeniach
            nie myślał.

            No, a skoro jest taka namiętność i facet się kompletnie zapomniał, mimo, że
            życie seksualne miał uregulowane (stała partnerka), to i być może dzidziuś w
            drodze pozytywną rolę spełni. Demiurga udanego związku...

            Swoją drogą byłem kiedyś długo z dziewczyną, odlotowo piękną i zdawało się
            mądrą nadzwyczaj. Rozstaliśmy się i po jakimś czasie przy spotkaniu omawialiśmy
            co u kogo słychać. Dowiedziałem się, że bzykała się z paroma Panami, przy czym
            z każdym bez zabezpieczenia. Zdumiony spytałem, czy nie obawiała się
            konsekwencji, na co mi rozbrajająco odpowiedziała, że ona czuje kiedy facet ma
            kończyć i wtedy każe mu wyjąć :)))))) Jak dla mnie złota palma antykoncepcji,
            zwłaszcza jeśli chodzi o inauguracyjny seks z obcym gościem.
            • kisielt Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 08:04
              Fajną miałeś dziewczynę ;)
              • zdzichu-nr1 Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 11:55
                ano ;)
        • asiulka81 Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 22:12
          laura.palmer30 napisała:


          > ale musicie przyznać, że to ciekawa sytuacja


          to nie jest ciekawa sytuacja. to koszmar.
        • poprioniony Re: wpadka na pierwszej randce 28.06.06, 22:56
          > ale musicie przyznać, że to ciekawa sytuacja
          > dodam, że z tego, co mówiła, to coś do niego czuje,
          > on raczej też nie był zupełnie obojętny

          W temacie bylo ze "wpadka na pierwszej randce".
          Pozniej ze dopiero po paru. A pozniej ze "doszli do wniosku,
          że nie będą parą". A teraz ze cos do siebie czuja.

          Nudzi Ci sie?
          • prezes_pan Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 00:35
            chodziło o pierwszą łóżkową randkę, zdaje się
          • laura.palmer30 Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 08:03
            poprioniony napisał:

            > > ale musicie przyznać, że to ciekawa sytuacja
            > > dodam, że z tego, co mówiła, to coś do niego czuje,
            > > on raczej też nie był zupełnie obojętny
            >
            > W temacie bylo ze "wpadka na pierwszej randce".
            > Pozniej ze dopiero po paru. A pozniej ze "doszli do wniosku,
            > że nie będą parą". A teraz ze cos do siebie czuja.
            >
            > Nudzi Ci sie?
            >

            No to jest trochę zagmatwane - więc tak - te pierwsze spotkania trudno uznać za
            randki, po prostu spotkali się na kawie czy piwie. "doszli do wniosku, że nie
            będą parą", bo on nie postanowił zerwać ze swoją dziewczyną. A coś do siebie
            czują, bo mówiła mi o tym, że rozmawiali o uczuciach, chociaż nic konkretnego z
            tego nie wynikło (w sensie jakieś rozwiązanie sytuacji). No i co? Zgadza się teraz?

    • chijana Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 06:55
      no a co mozna sadzic o takiej sytuacji...
      za glupote sie placi,
    • destraction Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 11:00
      ale to stare i przegadane juz na forum z 500 tys razy
    • girl32 Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 11:31
      Goopia...bez zabezpieczenia? Tylko pogratulować głupoty.Ona powinna szklankę
      wody zamiast...
      • skorpionica11 Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 11:58
        To teraz zobacza a zwlaszcza ona co tzn.odpowiedzialnosc.
        Oni czuli ale tylko porzadnie :)))
    • beadah Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 20:47
      Nic nowego. Moje zycie tez tak sie zaczelo.... ;o)
    • tamara_t Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 21:32
      Jak to w zyciu - nigdy nie wiadomo co sie wydarzy.. :)
      A jak dziecko ma przyjsc na swiat, to cokolwiek ma sie dziac - nie jest to powod
      do smutku. Znam wiele dziewczyn, ktore sie w takiej sytuacji niemal do grobu
      kladly w rozpaczy, a teraz nie wyobrazaja sobie, ze ich zycie mogloby sie
      potoczyc inaczej i ze mogloby w nim nie byc dziecka. Kwestia akceptacji tego, ze
      nie wszystko da sie ogarnac i zaplanowac... no, chociaz zalozenie gumy to nie
      jest takie nieogarnialne... ;) mozna bylo przewidziec konsekwencje...
      Poradzi sobie, taka jest moja diagnoza :)
    • zamyslona4 Re: wpadka na pierwszej randce 29.06.06, 23:30
      znam dwie takie (lub podobne) historie:
      1. on byll zonaty, po imprezie wszedl do pokoju spiacej tam, zdecydowanie
      niekumatej panny. bzyku bzyku. nienawidzila go serdecznie.
      po 7 tyg- bum! ciaza. urodzenie nie wchodzilo w gre. aborcja. jemu i tak
      malzenstwo sie rozpadlo (nie z tego powodu), ona dlugo dochodzlila do siebei (2
      lata.
      teraz jest po slubie, bardezo szczesliwa i jedyne o czym marzy aby moc miec
      dziecko z ukochanym.
      u niego tylko gorzej......


      2. znali sie misiac (ona w trakcie rozwodu on wolny). sex bez gumki, bo ona
      byla po okresie a poza tym lekarze powiedzieli ze raczej nei bedzi emiec
      dzieci. leczyla sie wczesniej kilak lat i nic.
      a tu bum- po 1 razie ciaza!
      urodzila.
      dzis synek ma 3 lata, oni sa razem , szczesliwi (woadomo, roznie bywa, ale
      bardzo fajnaz nich para), tworza suoer rodzinke.


      Jak widzisz roznie bywa, wszystkoz alezy od ludzi, nie tylko od sytuacji.

      a twojej przyjaciolce zycze aby to nei byla ciaza- i niech begnie po test!
    • venuuss Re: wpadka na pierwszej randce 30.06.06, 00:13
      rozumiem ze mogło ich ponieść ale nie do przesady.jezeli uprawiali sex bez
      zabezpieczenia to powinna na drugi dzien isc do gin. po tabletke"po"...
      nei wiem na co ona czeka..
    • toja.ts Re: wpadka na pierwszej randce 30.06.06, 00:26
      kretynka, ktora nie potrafi się upilnować .... w gesii antykoncepcji...zdala od
      takiej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja