zona.gangstera
30.06.06, 18:05
mój facet nie jest w ogóle o mnie zazdrosny. Jestem dość atrakcyjną osobą,
więc raczej nie wchodzi w grę opcja, że nie potrafiłabym nikogo innego sobą
zainteresować.. Trochę mnie to złości, bo czuję się przez to mało ważna dla
niego. Mówi, że nie potrzebuje być zazdrosnym, by w razie konieczności
wiedzieć, jak się obejść z absztyfikantem. Jakie mogą być powody braku
zazdrości? - brak zainteresowania? totalne zaufanie? a może brak czasu, na
takie "głupoty"?