z czego to wynika? wyjasnijcie mi panowie

12.07.06, 09:25
Atrakcyjna, wyksztalcona dziewczyna pragnie wrescie sie ustabilizowac.
Poznaje chlopaka, sa ze soba 3 lata. Przez ten okres sa poruszane tematy
malzenstwa. Wspolnie urzadzaja jego dom. Rozwiaja o tym przy rodzinie. Po
czym on oswiadcza ze nie jest gotowy, przeprasza i odchodzi. Za jakis czas
wraca, prosi o wybaczenie, robi rozne gesty. Kobiecie zalezy na nim wiec
wybacza. Znowu historia sie powtarza on mimo obietni i zapewnien znowu
odchodzi. O co chodzi?? Dlaczego rani kobiete?? Dlaczego zawraca komus glowe,
skoro sam nie jest pewny czego chce? Pomorzcie mi to zrozumiec.
Dalej kobieta poznaje kolejnego faceta i tym razem jest juz zdystansowana ale
angazuje sie. Widzi jednak ze cos nie tak zaczyna sie dziac. Znowu sa tematy
malzenstwa, wspolne plany. Jednak zaczyna sie cos walic. Jak ratowac ten
zwiazek, co nie tak ktos robi. Dlaczego mezczyzni nie maja oczu i nie widza
ze ktos cierpi. Dlaczego wciaz klamia i mowia ze im zalezy a potem odchodza??
O co tu chodzi........................................
    • poprioniony Re: z czego to wynika? wyjasnijcie mi panowie 12.07.06, 09:30
      ciekawa-zycia napisała:

      > Atrakcyjna, wyksztalcona dziewczyna

      Nastepna sie wylegla. Chyba czas zaczac opryski pestycydami.
      • hultaj78 Re: z czego to wynika? wyjasnijcie mi panowie 12.07.06, 09:36
        Ale weź pomyśl, przecież atrakcyjne też są sród nas, może akurat to nie ściema?
        Myslisz, że atrakcyjne, wykształcone nie mają problemów?
    • hultaj78 Re: z czego to wynika? wyjasnijcie mi panowie 12.07.06, 09:34
      Czegoś im brakuje w tej kobiecie lub w zwiazku z nią. Małżeństwo to nie jest
      takie hop-siup, na rok czy dwa, ale do końca zycia, więc PRZED ślubem WSZYSTKO
      musi być dograne i dopasowane. Kobieta owa powinna dłuuuuugo i dokładnie, bez
      min, wyrzutów i wjeżdzania na uczucia (typu "czy nie widzisz że mnie ranisz?!")
      pogadać z tym facetem (z poprzednim zresztą też) o co chodzi, czego mu brakuje,
      co nie jest tak jak trzeba?
      Ważne jest, żeby to było na spokojnie, bo inaczej facet sie zamknie i nic nie
      powie, bojąc sie że jeśli powie co mu leży na wątrobie to ona się obrazi, lub
      będzie jej przykro. Na przykłąd on nie możę się zdecydowac bo ona jest za
      gruba. Wszystko jest super oprócz tego. No przecież jej tego wprost nie powie,
      prawda? Albo nie są dobrani w sprawach łózkowych. albo inne takie cuda.
      Może też on upatruje w samym sobie jakichś problemów? Tak też może być. Boi sie
      że nie sprosta jej wymaganiom?
      Długa, dokładna rozmowa. Może byc i przez tydzień po kilka godzin dziennie. Aż
      do skutku.
    • bombalska Re: z czego to wynika? wyjasnijcie mi panowie 12.07.06, 15:41
      Nie chce wziac na siebie odpowiedzialnosci.
      Wygodnictwo to niestety cecha mezczyzn obecnych czasow.
      Ja nie mowie, ze jest latwo, ale do licha, dziewczyna, ktora zostaje na lodzie
      sama z dzieckiem tez musi sobie jakos poradzic!
    • makwa.lz Re: z czego to wynika? wyjasnijcie mi panowie 13.07.06, 14:16
      kobiety coraz czesciej robia niestety tak samo:(
      • maalwinka Re: z czego to wynika? wyjasnijcie mi panowie 25.07.06, 20:18
        Nie wiem.Ja byłam z chłopkiem,zktórym nie planowałammałzeństwa, alewkólko
        odchodził i powracał,odchodził,płakał,wymiękałam wracał, za 4 razem dałam
        spokój, nie zasługujesz na takich facetów... żadna z nas nie zasługuje na takie
        traktownie.
    • tofik991 Re: z czego to wynika? wyjasnijcie mi panowie 26.07.06, 09:09
      > Dalej kobieta poznaje kolejnego faceta i tym razem jest juz zdystansowana ale
      > angazuje sie.


      Zastanów się czy jednak nie za szybko się angażujesz? Nie odbieraj tego jako
      wadę. A gdy już się to stanie, nie okazuj swojego uczucia zbyt szybko
      następnemu mężczyźnie. Pozwól, by wydawało mu się, że to on Cię zdobywa! :)
      Pozdrawiam!
Pełna wersja