mowa4
14.07.06, 18:06
Z czystej babskiej ciekawosci sie Was Panowie pytam . facet mnie zostawił
jakies rok temu bo cos mu nie pasowalo, zaczelismy nowe zycie. Nie mamy
czestego kontaktu,ale za kazdym razem kiedy mnie widzi, bardzo interseuje sie
moim zyciem, ciągle wypytuje. Jak sie jemu moja wypowiedz nie podoba to
zaczyna sie wobec mnie zachowywac nieładnie, najczesciej zgodnie z prawda
mówie,ze u mnie oki,jest mi dobrze.Wydaje mi sie,ze nie wierzy w moje
szczescie, obraza mojego faceta. Umoralnia mnie itp,chociaz go w ogóle nie
zna, na oczy nie widział. Zaczał do mnie mailowac w sumie nie wiem po co,
wypisuje jakies głupoty, ktore w ogole mnie nie interesują. Wraca czesto do
przeszlosci, rozdrabnia to na czynniki pierwsze i mnie obarcza winą za
rozstanie. Zapomniał,ze to on mnie zostawił. Znajomych wypytuje o mnie i
wciska ,ze z nim nie bede szczesliwa,ze w ogole nie bede szczesliwa. facet
stał sie mi obojetny, nie pale sie do rozmowy z nim, zreszta on o sobie
niewiele mówi tylko skupia sie na moim zyciu. Zastanawiam sie czego chce. Mam
wrazenie,ze załuje, no ale moge sie mylic.
Jak kazdy człowiek mam byłych , z ktorymi zyje w miare dobrze, ale zadnym sie
nie interesuje jak ten moj byly mna, do zadnego z nich zycia sie nie wtracam,
ot stali mi sie obojetni, a jego zachowania nie rozumiem.