camel_3d 17.07.06, 11:42 wow..to juz drugi przypadek wsrod moich znajomych. 1 przypadek- Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
chijana Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 11:47 ile TY lat zyjesz na swicie? nie ma sprawiedliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
cleer13 Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 11:52 A jak byłoby sprawiedliwie? Gdyby to zona z dziecmi sie wyprowadziła, a mąz został w domu? W piewrwszym przypadku byl jeszcze jakis udział finansowy tesciów - rozumiem ze rodziców żony? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu-nr1 Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 12:02 Sprawiedliwie to byłoby nakazać sądownie sprzedaż domu i podział po równo środków pozostałych po spłaceniu kredytu. Dom jest na na pewno więcej wart niż był w chwili zakupu (boom na rynku), wątpię też, aby kredyt był brany na 100% wartości nieruchomości. Jeśli te podzielone środki nie starczą na kupno bodaj kawalerki dla byłej żony, no to trudno - c'est la vie, trzeba ponosić odpowiedzialność za swoje czyny (w tym przypadku za wniosek o rozwód). Poza tym, -mówię to jako przeżyty facet- KOBIETA NIGDY NIE ODCHODZI DONIKĄD! Niech się jej nowy kochaś zatroszczy o lokum. Z alimentów na byłą niepracującą żonę można się łatwo wykręcić, wystarczy zawrzeć nowy związek małżeński. Notabene, camel3d, współczuję Ci oglądania podobnych scen. Dla mnie to krańcowe spatologizowanie stosunków międzyludzkich. Niestety, sam też to wielokrotnie oglądałem. Odpowiedz Link Zgłoś
cleer13 Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 12:17 No , jesli dom sie sprzeda i podzieli na równe części - uwzględniając w tym dzieci to kobieta "dostanie" i tak 3/4 tych pieniędzy - w koncu dzieciom tez sie cos należy - musza gdzieś mieszkać, no nie? Skąd to przekonanie o kobietach - statystykli i moje z kolei doswiadczenie wskazuja ,ze kobiety odchodza, bo sa zdradzane, bite lub mają mężow alkoholików, na pewno jakis procent odchodzi do innych , ale to niewielki procent. Zresztą przy podziale majątku chyba nie powód rozwodu ani kto złożyl pozew jest wazny - tylko kto bierze odpowiedzialnosc za wychowanie dzieci i wjakim one sa wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 12:24 wg. prawa dzieci w podziele majatku nie są uwzględniane. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu-nr1 Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 12:32 Ależ Cleer13, Camel3d nie mówi nam o patologii, tylko o normalnych ludziach! Nic nie było o alkoholu, rękoczynach itp. Odpowiedz Link Zgłoś
cleer13 Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 13:19 Poza tym, -mówię to jako przeżyty facet- KOBIETA NIGDY NIE ODCHODZI DONIKĄD! Niech się jej nowy kochaś zatroszczy o lokum. To byla odpowiedź na to zdanko - w moim odczuciu nieprawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka ale to chyba nie w Polsce???? 17.07.06, 12:11 Sąd nie moze "przyznać" całego majatku jednej stronie, bo wychowuje dzieci. To jakaś bzdura. Tak samo nie przyzna alimentów na zonę, "bo nie pracuje", o ile kobieta ma możliwośc podjać pracę zawodową. Alimenty na żonę mogę byc przyznane, gdy rozwód orzeczony jest z winy męża a małżonce się byt pogarsza w znaczącym stopniu, i to też chyba tylko rpzez max. 5 lat albo i krócej, o ile wcześniej wyjdzie ponownie za mąż. W głowie mi sie to nie mieści. Podział po równo jest chyba normą? Chyba że nabycie rzeczy nastapiło ze spadku albo przed zawarciem małżeństwa, wtedy majatek nie wchodzi do majatku wspólnego a traktowany jest jako m. odrębny. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d nie, ale w Polsce tez jest fajnie.. 18.07.06, 15:48 masz racje, to nie w Polsce, w Niemczech. Inny przypadek, znajomy musial placic alimenty zonie, ktorej nie chcialo si epracowac ( ma dobry zawod i teoretycznie nie mialaby problemow z podjeciem pracy), jej corce z pierwszego malzenstwa, mimo ze otrzymywala juz alimenty od swojego ojca oraz alimenty na syna (ktory zostal z matka) no ale to akurat oczywiscte. Po 3 latach miesieczych alimentow w locznej kwocie 2500€ (jemu zostawalo 1100) byla ex zgodzila sie na jednorazowa kwote 50.000€ w zamian za rezygnacje do dalszych aliemntow. ..na nia. Dzieciom musial dalej placic. przyklad z TV. Kilka amiesiecy temu byl reportaz o alimentych. Facet musial placic na syna. To normalne. Ale kiedys w przyplywie zlosci kobieta powiedziala mu, ze to nie jest jego syn, tylko facet z ktorym mieszka. Potwierdzily to testy genetyczne..ale co? nic..w dalszym ciagu musial placic bo jej aktualny jest bezrobotny od 20 lat...niezle. musze przyznac, ze prawo czasem jest "sprawiedliwe". Odpowiedz Link Zgłoś
tofik991 Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 12:28 Nie jest możliwe żeby z kogokolwiek zrobiono w jednej chwili bezdomnego! Myślę, że były mąż ma prawo mieszkać w tym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: 2 przypadek utraty domu... 18.07.06, 15:49 ma. ale jak sa 4 pokoje. to raczej ma male szanse. 2 pokoje lda dzieci, jeden dla ex zony ..jedne normalny mieszkalny. Tam nie bedzie mieszkal. Akurat w Niemczech nie ma problemow z wynajeciem mieszkania. Ale fakt, ze sady maja dziwne rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 18:44 No i co wynika z tych smutnych przykładów? Najlepiej ustanowić przed ślubem rozdzielność majątkową.... Każdy sobie rzepkę skrobie, trywializując. Zastanawiam się, czy to nie najlepsze rozwiązanie... Odpowiedz Link Zgłoś
gres81 Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 19:16 asiunia311 napisała: > No i co wynika z tych smutnych przykładów? to że lepiej sie nie żenic. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 19:25 Otóż to, otóż to... po co? "Dopóki rozwód nas nie rozłączy"? Dziękuję, postoję... Odpowiedz Link Zgłoś
markus.kembi Re: 2 przypadek utraty domu... 17.07.06, 18:55 camel_3d napisał: >(...) > No ..i gdzie tu sprawiedliwosc?? __________________________ Widziały gały co brały. Odpowiedz Link Zgłoś
swawolny.diabel ale strasznie straszne te baby ... 17.07.06, 19:00 prawie tak samo straszne jak hefalumpy Odpowiedz Link Zgłoś