problem z nomenklaturą

23.07.06, 17:45
Jak nazywa się mężczyzna korzystający z usług prostytutek?
Jest to zjawisko dosyć częste, więc aż dziwne,że poza definiowaniem opisowym,
nie ma swojej nazwy, a więc jest w pewnym sensie traktowane po macoszemu:((((
Bo słowo "alfons" to chyba odnosi się do pana, który uczestniczy w zarobkach
pani prostytutki i organizuje jej karierę zawodową, taki "fuck-menager"(nazwa
moja), a nie do klienta, nie?
Co nie ma nazwy, nie istnieje, znajdźmy tą nazwę i "Niech Ich zobaczą"!!!
    • jimmu821 Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 17:48
      Problem z określeniem klienta? Ważne, żeby płacił:P
      • forumowicz_pospolity Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:00
        wystarczy "klient":)
        • agula185 Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:03
          forumowicz_pospolity napisał:

          > wystarczy "klient":)

          To mnie nie satysfakcjonuje:( Jednak kategoria klient jest zbyt obszerna, to
          tak jakby prostytutkę nazywać sprzedawczynią, bo sprzedaje:(

          • asiunia311 Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:04
            A "klient" z odpowiednim akcentem? I wyrazem twarzy??;-)))
          • jimmu821 Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:05
            Proponuje określenie "poszukiwacz zaginionej szparki" :P
          • forumowicz_pospolity Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:21
            agula185 napisała:

            > forumowicz_pospolity napisał:
            >
            > > wystarczy "klient":)
            >
            > To mnie nie satysfakcjonuje:( Jednak kategoria klient jest zbyt obszerna, to
            > tak jakby prostytutkę nazywać sprzedawczynią, bo sprzedaje:(
            >

            OK
            klient domu uciech
    • zeberdee24 Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:08
      Jawnogrzesznik.
      • jimmu821 Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:09
        Wszechpolak na inspekcji?:D
    • b.pascal Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:14
      Po co wyważać otwarte drzwi? Funkcjonuje przecież w języku polskim słowo
      "dziwkarz". Poza tym wydaje mi się, że to wcale nie brak nazwy jest Twoim
      problemem. Twój luby poszedł na dziwki i nie możesz się po tym pozbierać? No
      cóż. Zdarza się, zdarzało i będzie zdarzać. Samo życie.
      • jimmu821 Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:16
        No ewentualnie "Klan" zamiast tego samego zycia:P
      • agula185 Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:48
        A Ty co, chodzisz na prostytutki, że boisz się, że jak się znajdzie nazwa to
        ktoś cię nazwie po imieniu?:)))
        Uderz w stół, a nożyce się odezwą?

        Po drugie zaproponowane przez ciebie słówko nie funkcjonuje w języku polskim
        jako pełnoprawny wyraz, bo to wulgaryzm, słowo niecenzuralne. Poza tym jest to
        okreslenie szerokie, często określa się tak facetów mających wieeeele kobiet po
        prostu...
        Także nie jest to wyważanie otwartych drzwi, tylko wyciągniecie na światło
        dzienne zdumiewającej prawdy: istnieje pewne zjawisko, a nie ma nazwy!!!!!I to
        od tysięcy lat!!!!
        • agula185 Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 19:00
          To odpowiedź dla b.pascala, oczywiście.
        • b.pascal Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 10:22
          agula185 napisała:

          > A Ty co, chodzisz na prostytutki, że boisz się, że jak się znajdzie nazwa to
          > ktoś cię nazwie po imieniu?:)))

          Po imieniu jestem nazywany codziennie i bynajmniej nie jest to słowo przeze mnie
          przytoczone.

          > Uderz w stół, a nożyce się odezwą?

          Wydawało mi sie, że ludzie pisząc na forum oczekują odpowiedzi.

          > Po drugie zaproponowane przez ciebie słówko nie funkcjonuje w języku polskim
          > jako pełnoprawny wyraz, bo to wulgaryzm, słowo niecenzuralne.

          Muszę Cię rozczarować:
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=12699
          > Poza tym jest to okreslenie szerokie, często określa się tak facetów mających
          > wieeeele kobiet po prostu...

          To chyba Twoja prywatna definicja. Zgodnie z nią można by Cię nazwać "dziwką",
          bo stawiasz na równi to słowo ze słowem "kobieta". Myślę, że większość kobiet
          miałaby jednak opory przed stawianiem tu znaku równości.

          > Także nie jest to wyważanie otwartych drzwi, tylko wyciągniecie na światło
          > dzienne zdumiewającej prawdy: istnieje pewne zjawisko, a nie ma nazwy!!!!!I to
          > od tysięcy lat!!!!

          Właśnie udowodniłem, że ma.
          A teraz napisz, w jakich okolicznościach dowiedziałaś się, że mężczyzna, na
          którym Ci zależy korzysta z usług prostytutek? To przyniesie Ci większą ulgę niż
          poruszanie tematów zastępczych.
          • agula185 Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 11:10
            Do b.pascal:
            Po pierwsze masz problem z logicznym myśleniem. Definicja słownikowa słówka
            dziwkarz, którą podałeś potwierdza MOJĄ tezę, a nie twoją.
            Napisałam, że to wulgaryzm: przed definicją jest skrót wulg., nie wiesz co on
            oznacza????
            Poza tym w definicji występuje słówko "zwłaszcza" , które implikuje "nie
            tylko".I znów punkt dla mnie, nie dla Ciebie.

            Po drugie: wypraszam sobie takie insynuacje, że mój ukochany mnie zdradza.
            Równie dobrze mogłabym napisać, że twoja kobieta puszcza się na prawo i lewo
            albo że jesteś moderatorem, bo nie masz szans na kobietę, a coś trzeba robić z
            czasem - teoretycznie jest tak samo prawdopodobne jak to, zdradza mnie mój
            chłopak.

            Po trzecie: Dlaczego zakładasz, że problem dotyka mnie osobiście ( w sensie, że
            chłop mi się puszcza i jestem sfrustrowana)? Oczywiście psychologicznie byłoby
            to uzasadnione, ale po co snuć domysły, nie lepiej po prostu zapytać?
      • tofik991 Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 10:49
        > Poza tym wydaje mi się, że to wcale nie brak nazwy jest Twoim
        > problemem. Twój luby poszedł na dziwki i nie możesz się po tym pozbierać? No
        > cóż. Zdarza się, zdarzało i będzie zdarzać. Samo życie.


        Twoja duża wiedza i znajomość życia jest niekwestionowana. Ale istnieje jeszcze
        tzw. "inteligencja emocjonalna", którą mógłbyś się wykazać stawiając swoją
        osobę na miejscu tej Pani.
        Pozdrawiam!
    • znj2 Re: problem z nomenklaturą 23.07.06, 18:52
      Taki pan nazya się "będący w potrzebie".
    • braat1 Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 08:50
      Wedlug mnie wywazasz otwarte drzwi... Dla porownania - jak sie nazywa ktos kto
      korzysta z uslug:
      - mechanika
      - slusarza
      - hydraulika
      ktos kto kupuje w:
      - piekarni
      - miesnym
      - spozywczym

      ????
    • poprioniony Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 09:09
      > Jest to zjawisko dosyć częste, więc aż dziwne,że poza definiowaniem opisowym,
      > nie ma swojej nazwy, a więc jest w pewnym sensie traktowane po macoszemu:((((

      Jeszcze wiecej ludzi kupuje chleb i mleko a tez nie maja dedykowanej nazwy.
    • tofik991 Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 10:12
      Jeśli komuś słowo dziwkarz wydaje się za słabe, proponuję "ku..szon".
      Pierwszy człon 100% zrozumiały, drugi - końcówka słowa korniszon.

      korniszon - mały, zielony ogórek marynowany, służący jako dodatek do potraw
      mięsnych.
    • p.s.j Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 10:28
      Zgadzam się z pascalem -> dziwkarz jest precyzyjny i na miejscu.
    • qurde1 Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 10:55
      a moze "zdziwiony"? hihi
      najpierw z "pania", potem, ze jego kobieta to
      odkryla...
    • piekielnica1 Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 11:40
      Problem tak naturalny i powszechny, że od zawsze nie potrzebował określenia?
      Wysterczało określenie usługodawczyni.
      To regulowało prawo naturalne?, moralne?, obyczjowe?.

      agula185 napisała:

      > Jak nazywa się mężczyzna korzystający z usług prostytutek?
      • qurde1 Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 13:33
        ...ale Ty odpowiadasz-stwierdzasz,
        czy pytasz...
        • piekielnica1 Re: problem z nomenklaturą 24.07.06, 16:26
          qurde1 napisała:

          > ...ale Ty odpowiadasz-stwierdzasz,
          > czy pytasz...

          problem jest otwarty i więcej tu pytań niż stwierdzeń
Inne wątki na temat:
Pełna wersja