faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powinna ro

25.07.06, 22:38
bić, bądź mówić na pierwszym spotkaniu, randce (jakkolwiek by tego nie nazwać)?
    • voker Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 25.07.06, 22:40
      tego co facet na 1 spotkaniu :)
      • plec Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 25.07.06, 22:43
        a może rozwiniesz? Tzn. generalnie chyba nie lubicie jak mówimy o swoich byłych
        - prawda?
        A co z całowaniem?
        • voker Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 25.07.06, 23:04
          Jest bardzo wiele rzeczy, ktorych nie nalezy robic, mowic itp. Przemysl co denerwuje Cie w facetach i bedziesz miala sporo materialu. Mnie denerwuje cos tam, nie kubie w kobiecym ubiorze czegos innego, a Kowalski bedzie to kochal. ;-)
          Co do bylych, to raczej nie. Generalnie na pierwszej randce buziak w policzek, na drugiej cos wiecej na 4-5 seks, ale to zalezy od sytuacji, kobiety itp. Nikt Ci nie powie co lubisz i co dyktuje Ci sumienie. Nawet dziewczyny, ktore mowia ze nigdy nie poszlyby na 1 randce do lozka lub pozwolily na cos wiecej, robia to pod wplywem chwili i nastroju. ;-)
          • plec Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 25.07.06, 23:27
            masz rację z tym, że pewne rzeczy robi sie pod wpływem chwili. Chodziło mi
            jednak o to co wzbudziłoby w facecie "niepokój", co by go wręcz zgorszyło i
            sprawiło, że więcej by nie chciał się z nią spotkać.
            Czysto teoretycznie pytam.
            • voker Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 25.07.06, 23:41
              oponki, nuda, rajstopowe podkolanowki itd :)
    • lukwas80 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 25.07.06, 23:33
      Ja nie wiem, bo nigdy nie miałem dziewczyny.
    • dyson Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 09:14
      Pzzyznawac sie ze wie (co wlasciwie jest prawie niemozliwe) na czym polega
      spalony bo chlopak jeszcze pomysli ze z nia cos nie w porzadku i to jaki
      babochlop ktory bron boze jeszcze bedzie sie wymadrzal w temacie pilki noznej
      bedac w przekonaniu ze cokolwiek o tym wie.

      Nie powinna tez opowiadac o przebytych grzybicach, swoich bylych menach, ze jest
      zadluzona i ze za rok,dwa wyjezdza z tego miasta.
      • plec Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 09:22
        hmm, a ja myślałam ,że taka dziewczyna - znająca się na piłce zrobiłaby na nim
        wrażeneie... Ale to pewnie też zależy od faceta ;).
        • hultaj78 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 09:37
          Z tym spalonym to był żart. Ale ta reszta to mniej więcej prawda.

          Tylko że IMHO odpowiedź jest bardzo prosta - dziewczyna (zresztą chłopak tak
          samo) ani na pierwszej, ani na żadnej innej randce nie powinna udawać kogoś kim
          nie jest. Nie jest to fair wobec tej drugiej osoby (to oczywiste) ale także
          wobec niej samej - bo jak juz raz zacznie kłamać i udawać to potem będzie jej
          bardzo trudno się z tego wszystkieg powycofywać i będzie się w takim układzie
          męczyć. Po co to komu?
          • plec Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 09:49
            hultaj78 napisał:

            > odpowiedź jest bardzo prosta - dziewczyna (zresztą chłopak tak
            > samo) ani na pierwszej, ani na żadnej innej randce nie powinna udawać kogoś
            kim nie jest.

            zgadzam się w 100%, tylko to jest też tak, że zazwyczaj na tym pierwszym
            spotkaniu niedokońca tak naprawdę jesteśmy sobą. Jesteśmy bardziej spieci,
            zestersowani itp. i może spowodować, że zaczniemy zachowywać się wręcz
            "śmiesznie". Dopiero na kolejnych spotkaniach, jak juz mniej więcej wiemy czego
            się spodziewać, podchodzimy do wszystkiego z większym spokojem/dystansem.

            • hultaj78 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 10:00
              > zgadzam się w 100%, tylko to jest też tak, że zazwyczaj na tym pierwszym
              > spotkaniu niedokońca tak naprawdę jesteśmy sobą. Jesteśmy bardziej spieci,
              > zestersowani itp. i może spowodować, że zaczniemy zachowywać się wręcz
              > "śmiesznie".

              Masz rację, ale dlaczego tak ma być? Przecież ta druga osoba najprawdopodobniej
              też jest spięta. Rada moja taka: jesteś spięta, to mówisz "Wiesz, jestem trochę
              spięta, dawno nie byłam na randce, więć nieco się denerwuję" itd. itp. Prosto,
              szczerze. On pewnie przyzna się że on także jest spięty i już jest naturalny
              temat do prawdziwej, a pewnie i zabawnej rozmowy, a to najlepsza droga do
              pozbycia się spięcia.
              Nie ma co ściemniać i grać wyluzowanego kiedy się nim nie jest. Przecież to
              zdenerwowanie jest jak najbardziej naturalne i zrozumiałe.

              > Dopiero na kolejnych spotkaniach, jak juz mniej więcej wiemy czego
              > się spodziewać, podchodzimy do wszystkiego z większym spokojem/dystansem.

              O ile są te następne randki. I o ile na pierwszej nie naplotliśmy
              niestworzonych historii, które teraz musimy ciągnąc ;)
              • voker Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 10:24
                Z tym spalonym to tak jak u nas z menicure, typami szminek itp. :-) Jesli chodzi o bycie soba to racja, jesli chce sie stworzyć cos sensownego, bo przy czymś nastawionym na konsumpcję to nie ma zastosowania. Bycie soba nie znaczy oczywiście ze masz chwalić sie swoimi wadami. :-) Sam tez przyznaje sie czasami ze jestem zdenerwowany, ale tylko raz i tylko wtedy gdy nie daje sobie z tym rady. Sensowna dziewczyna pomaga w jakis sposób np mówi zeby
                • voker Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 10:27
                  sie nie denerwować, kładzie swoją rękę na moja etc. Mi to tez sporo mówi np o jej opiekuńczosci. :-)
                  Hultaj sensowny facet z Ciebie. ;-)
                  • nata82 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 11:24
                    no, hultaj to faktycznie sensowny facet :) (mimo, że przeczytałam dosłownie
                    kilka jego wypowiedzi ;)- ale to, że sensowny to racja, racja)
                    Zgadzam się z Wami.
                    Ja niestety chyba ostatnio popełniłam ten błąd i starsznie zaczęłam się
                    rozgadywć o swoim byłym :/. Tak się teraz zastanawiam czy go tym nie spłoszyłam
                    (choć nie wyglądał na bojaźliwego ;)). A, i jeszcze jedno - zaczełam gadać jak
                    to chciałabym mieć dzieci ... To pojechałam...
                    • hultaj78 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 12:22
                      no to faktycznie pojachałaś po całości... dwie chyba najgorsze możliwości
                      wykorzystałaś ;)

                      A! i dzięki! Ale przesadzacie ;)
                      • nata82 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 14:01
                        chyba faktycznie przesadziłam. Pewnie go wystraszyłam, bo od wczoraj nie dał
                        znaku życia :). Ale jak mawia nawet moja ciocia (podad 50letnia) - mężczyzna
                        jest jak autobus, nie ten, no następny...
                        Poczekam w takim razie na następnego i słówkiem nie pisnę o dzieciach :D
    • krecilapka Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 11:28
      NIE. Wtedy byloby nam latwiej :).
      • hultaj78 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 11:55
        eee tam, to tylko kwestia dobrego pytania, niech sobie mówią "nie" ile im się
        podoba:

        - Masz coś przeciwko temu, żebym cię teraz przeleciał?
        - Nie!

        ;)
        • kasia7601 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 12:26
          "przelecial"....coz za wyszukane slownictwo :) na pierwszej randce powinno sie
          przeciez troche kulturalnego poudawac ;)
          • hultaj78 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 12:52
            "Czy nie będzie to zbytnim dla Szanownej Pani afrontem, jeśli pozwolę sobie
            zaproponować Szanownej Pani wspólne spędzenie tego uroczego wieczoru na dawaniu
            posłuchu podszeptom Amora?"
            Tak lepiej? ;)
            • kasia7601 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 12:56
              Znacznie lepiej...:)
              tylko nie wiem czy nie zrozumiala by dopiero w domu o co pytales :)
              • hultaj78 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:01
                Czizas, babie nigdy nie dogodzisz! ;)
                • kasia7601 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:15
                  to nie najlepiej o Tobie swiadczy :))
                  • hultaj78 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:28
                    albo to, albo o tej babie ;)
        • voker Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 12:37
          Gdyby którąś mi powiewiedziala ze chce miec dzieci, to chyba zwiewałbym szybciej niz światło. ;-)
          Kasiu-kumple sa w Mielnie, średni czas od "czesc jestem Michał" do "teraz od tyłu" to 3-4 godziny, wliczając czas potrzebny na dojście do hotelu. :-)
          • kasia7601 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 12:41
            jesli to bylo do mnie :) o tych kumplach w Mielnie...to...hmm....tez bywalam na
            polskim morzem ale pierwsza "wprost propozycja" padala po dniu, dwoch
            znajomosci :) na poczatku naprawde byli kulturalni :)
            • hultaj78 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 12:53
              Może udawałaś niedostępną? ;)
              • kasia7601 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 12:58
                prosze mi tu nie imputowac ze tylko "udawalam" ;)
                • hultaj78 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:02
                  Masz rację - nie dawałaś "uuuu" ;)
                  • voker Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:08
                    :-D
                  • kasia7601 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:16
                    Jak zwal tak zwal...wiadomo o so chozi :)
                    • tygrysek27 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:18
                      a mnie kiedyś - skądinąd bardzo sensowny i fajny facet, a przynajmniej tak mi
                      się wydawało - zapytał na 2 randce czy dałabym mu "umoczyć"
                      szok ;-D
                      • voker Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:26
                        ktos dal tutaj inny greps:
                        -zrob ooo
                        -ooo, moj rozmiar

                        :-)

                        Tygrysek: a jaki byl final, ze zapytam sie bezczelnie? :)
                      • kasia7601 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:26
                        faktycznie SZOK, a jak zareagowalas :)?
                        • tygrysek27 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:32
                          nawet jesli wczesniej ładnie torował sobie drogę do owego "umoczenia" to po tym
                          tekście momentalnie wyschłam :-D
                          potem umówiłam się z innym kolegą i traf chciał że tamten nas zobaczył więc nie
                          musiałam z burakiem rozmawiać :-)

                          • hultaj78 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:33
                            Ciekawe czy to go czegoś nauczyło?
                            • tygrysek27 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:34
                              jaaaaasne - pewnie sobie pomyślał: uffff, jak dobrze że się pozbyłem takiej
                              pruderyjnej, niewyluzowanej babki

                              :-)
                            • voker Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:35
                              moze zmieni moczenie na przechowanie ptaszka w gniazdku cy cus podobnego ;-)
                              • tygrysek27 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:41
                                ale ale - dziewczyny nie sa lepiej
                                z opowieści mojego znajomego który umówił sie na piwko z bardzo sympatyczna
                                babeczką, po miłym wieczorku wracają ona raptem wypala: czekaj, ja skoczę się
                                wysiu-rać w krzaczory .....

                                heh, znajomy wymiękł
                                • hultaj78 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:43
                                  > heh, znajomy wymiękł

                                  A to niedobrze, niedobrze. Powinien był właśnie stanąć na wysokości zadania i
                                  jej pomóc w tych krzaczorach ;)
                                  • tygrysek27 Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:45
                                    no ale ona chciała sie wysiu-rać
                                    wysiur-ać, nie wysikać zatem nie wiem czy miałby w czym pomagać ;-D
                                    • voker Re: Ja sadze, ze zdecydowanie nie powinna mowic 26.07.06, 13:51
                                      wykupkac? :-)

                                      kiedys jedna dziwila sie, ze jej nie podgladalem, gdy poszla sikac w krzaki; dla mnie to nie bylo podniecajace :-D
    • kasia7601 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:40
      tygrysek, szkoooda ze sie nie dowiemy jak zareagowalas :)
      • tygrysek27 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:44
        po chwili konsternacji i ogłupienia zapytałam: eeee, tzn mi seks proponujesz ?
        chyba tak zapytałam, byłam oszołomiona bezposredniościa i formą :-)
        • kasia7601 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:47
          ja by chyba poprosila zeby powtorzyl bo nie wiem czy dobrze zrozumialam :)
          Excuse me ??????
          Przepraszam ??????

          albo poprosila o wyjasnienie terminu "umoczyc" :) moze to jakis "regionalny"
          slang :)))
          • tygrysek27 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:53
            kochana - a jak by mi tu wystawił i zaczął demonstrować??!!
            jak daki dosłowny to mozliwe że by mi wemitował przed oczyma co natura mu
            dała :-) i dopiero miałabm traumę
            • kasia7601 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:56
              musialby miec w czym "Umoczyc" boszz...byle nie w szklance z piwem...
              w kazdym razie facet - wybryk natury :)
          • voker Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:54
            hmm, ciekawe ile kobiet odpowiedzialoby "tak" na pytanie "idziemy sie seksic/kochac itd" gdyby zadal je nieznany facet na ulicy :-)
            • tygrysek27 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:57
              słyszałąm taki kawał: pytają wasilija który ma niesamowite powodzenie u
              kobiet: "wasilij jak wy to robicie?
              ano, podchodze do kobiety i pytam przepraszam bardzo, a poruchac to można?
              wasilij, toż jak to, można w morde dostać od baby!
              ano można, ale i poru.. można"

              :-)
              • hultaj78 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:59
                Może ten Twój "amant" też własnie próbował "na Wasilija"? ;)
            • kasia7601 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:58
              jesli robisz statystyke to ja odpowiedzialabym NIE ;)albo innym razem ;)
            • hultaj78 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:58
              To zależy, czy byłaby to ulica z czerwonymi latarniami ;)
              • voker Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 13:59
                Tygrysku cos w tym jest :-)
                Hultaj: nie mowie o placeniu... :)
                • tygrysek27 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 26.07.06, 14:05
                  z drugiej strony spotkała mnie inna bezpośrednia propozycja złożona grzecznie
                  przez dojrzałego pana - kulturalnie i jasno, bez podtekstów: czy zechciałabym,
                  czy zgodziłabym się, powtzrzane cyklicznie.... itp.

                  o dziwo tego pana tak w myślach nie linczowałam

                  może dlatego że był moim przełożonym :-/ ale zachował się jak gentelman, nawet
                  gdy usłyszał : nie
                  • ksenia23 Re: faceci! powiedzcie czego dziewczyna nie powin 27.07.06, 13:33
                    Spotykalam sie kiedys z kolesiem, ktory powiedzial mi na 3 randce, ze jesli
                    kobieta sie z nim bzyknie na pierwszym spotkaniu to wg niego jest latwa i ja
                    rzuca. Jesli na drugiej randce to juz o dziwo nie jest latwa i moze sie nia
                    zainteresowac, a jesli na 3 randce nie da mu d..py to ja rzuca bo jest oziebla
                    hehe. No i na 3 randce sie skonczyla nasza znajomosc. Co dziwne chcial sie
                    kurka umowic 4 raz ze mna, nie wiem jak sie to mialo do jego "zasad" bo
                    powinien mnie rzucic?

                    Druga hisoryja bezposredniego kolesia. Umowilam sie na randke w ciemno. Godzina
                    15, koles proponuje kawe w kawiarni. Wsiadam do samochodu. Na drugich swiatlach
                    pyta czy jedziemy na szybka kawe i do niego na sex czy odrazu na kwadrat i
                    darujemy sobie kawe? Wymieklam

Inne wątki na temat:
Pełna wersja