starybyk
06.08.06, 19:19
Młoda kobieta nie musi być piękna, zgrabna i mądra. Ma za to głądką skórę,
pięknie pachnie i cała wola o seks. Mam 60 lat, ona 37 i kochamy się
namiętnie. Nic nas nie obchodzi co ludzie mówią, bo liczą się tylko gorące
noce, pełne żaru pocałunki, zabawy w łóżku, wspólne śniadania, wycieczki i
wyjazdy. Nie liczy się żona, dzieci, liczy się tylko jej młodość i nasza
miłość. Odmłodniałam i zamiarzam się cieszyć tą miłością do póżnej starości,
czego i Wam życzę.