Nie chcę być smutasem:(

17.08.06, 16:43
Jak pracować nad sobą żeby nie być smutasem?Każdego dnia powtarzam sobie, że
już od jutra będę pogodną, radosną osobą ale nie mam wytrwałości.Nawet jeśli
rano staram się być pogodna to w ciągu dnia mam wiele smutnych myśli, które
powodują, że już do końca dnia jestem smutasem.Jak to zmienić?
    • hultaj78 Re: Nie chcę być smutasem:( 17.08.06, 16:44
      Mniej kawy i telewizji, więcej seksu.
    • pinup Re: Nie chcę być smutasem:( 17.08.06, 17:36
      likwidowac przyczyny a nie skutki smutnych mysli
    • krakoma Re: Nie chcę być smutasem:( 17.08.06, 18:10

      • navojkaa Re: Nie chcę być smutasem:( 17.08.06, 18:18
        Ja ci nie powiem bo sama jestem smutasem :) I świetnie to maskuję. Ostatnio
        nawet zostałam przyjęta do pracy dzięki (między innymi) tej pozornej wesołości a
        raczej uśmiechu czym się wyróżniałam na tle ogółu smutnej populacji. Dosyć mnie
        to rozbawiło. Mam w środku mnóstwo smutku i cały czas robię dobrą minę do złej
        gry. Nie da się tego zmienić póki życie więcej nad zabiera niż daje. Gdy
        dostrzeżesz powody do radości i będziesz szczęsliwa przestaniesz być smutna. Na
        odwrót to tylko udawanie.
      • tofik991 Re: Nie chcę być smutasem:( 18.08.06, 12:54
        Dokładnie. Można to zmienić, trzeba tylko być na bieżąco z tym wszystkim co się
        dzieje z Tobą i wokół Ciebie. Gdy czujesz, że zbliża się chwila przygnębienia
        przywołuj w myślach jakieś radosne zdarzenie, które będzie miało miejsce w
        przyszłości. Wtedy łatwiej jest się uśmiechnąć oczekując zbliżającej się
        nagrody, nawet do samej siebie.

        Pozdrawiam!
    • asiunia311 Re: Nie chcę być smutasem:( 17.08.06, 18:57
      Uśmiechać się, choćby na przekór sobie. Po co pokazywać światu i innym ludziom
      smutną twarz? I dostrzegać drobne radości w najbłahszych nawet sprawach...
    • mary_elx a po co chcesz się zmieniać? 18.08.06, 09:27
      Nie zmieniaj się, bo to za dużo kosztuje i ch. komu do tego, czy ty jestes
      smutase, czy nie. Lepiej być smutasem niż chodzić z przylepionym uśmiechem jak
      półgłowek.
    • poprioniony Re: Nie chcę być smutasem:( 18.08.06, 10:04
      Chcesz czesciej i szerzej sie usmiechac? Idz do dentysty.
      Chemikalia zmieczulajace zawieraja gaz rozweselajacy.
    • seth.destructor Re: Nie chcę być smutasem:( 18.08.06, 14:52
      wez tabletki.
      • piega97 Do seth.destructor 18.08.06, 19:53
        seth.destructor napisał:

        > wez tabletki.

        Jakie?Witaminę C?
        • seth.destructor Re: Do seth.destructor 19.08.06, 13:54
          B12 jesli juz. a dalej prozac, xanax, co tam ci lekarz przepisze.
          • kobietazsercem42 Re: Do seth.destructor 19.08.06, 15:03
            Ile razy dziennie tę wit.B12?
            • seth.destructor Re: Do seth.destructor 20.08.06, 14:57
              Raczej raz, jesli to tabletka, najczesciej jest w zestawie multiwitamin typu
              Centrum - polecam jeszcze Gingko biloba albo zenszen, ale sa raczej drogie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja