fry_wolnie
17.08.06, 16:56
Jest sobie kobieta, ma lat 36, nigdy nie była mężatką, w związkach była ale
dosyć pechowych i krótkich. Ma swoje mieszkanie, pracę raz z górki raz pod
górkę ale generalnie radzi sobie i jest samodzielna, ma plany na przyszłość,
jest ambitna. Nie należy do tej elity bardzo wykształconych i bogatych
singielek, raczej jest przeciętna. I ma zwykłe marzenia - chce założyć
rodzinę, mieć dzieci, wybudować dom z ogrodem, trochę podróżować. Czy ta
kobieta ma w ogóle szanse ułożyć sobie jeszcze życie?? Wydaje mi się że
mężczyźni którzy chcą założyć rodziny mają zupełnie inny target - 25 latki.
Jak wy to widzicie? Dodam że nie jest ani pataszonem ani dziwadłem, ani jej
nic nie brakuje, po prostu jej się tak dziwnie życie ułożyło :)
Czy jakis facet może zainteresować się na poważnie taką kobietą? I jaki?