ultrax
22.08.06, 09:37
się odpier... od naszego życia mówiąc w sposób brutalny. A tak naprawdę aby
tak mocno nie ingerowała w nasze życie. Irytujące stały się dla mnie jej
częste wizyty po urodzeniu nam się córy. Dodam, że mam te nieszczęście że
mieszkamy na jednym piętrze i jest to typ histeryczki.