onka7
31.08.06, 08:17
Witam Panów:)
Chcę Was zapytać jak sobie radzicie z prawieniem komplementów swoim kobitkom.
Prawda to oczywista, że nam słodzenie potrzebne jak powietrze, a wy wolicie
raczej pomacać:) Mój mąż jest kurcze wyjątkowo oporny na tę moją próżność
wrodzoną. Wiem że jestem atrakcyjną kobietą, ale odczuwam to niestety jedynie
ze strony obcych mężczyzn. Oczywiste, że muszę natychmiast takie impulsy
odrzucac nawet w swojej głowie. Brakuje mi tego, chcę byc tylko dla niego.
Lubi na mnie patrzeć, mieć mnie na wyciągnięcie ręki.Ja chcę tylko od czasu
do czasu malutkie słóweczko. Jak zmusić go do mówienia? Jedyne na co się
zdobywa to powtarzanie mi że jego kolega jak mnie poznał, powiedział że ma
piękną żonę, albo inny też i że już taka fama poszła u niego w pracy...