rasgeea
31.08.06, 10:18
Dlaczego mężczyźni żyją krócej? Dlaczego jest ich mniej? Czyżby wymierali?
Gdzie tkwi tajemnica postępującej degeneracji, już nie tylko z ojca na syna,
ale wręcz w ramach jednego pokolenia?
Rodzaj męski upada - tak jak upadały cywilizacje starożytne a wcześniej
dinozaury - tyle tylko, że dzieje się to znacznie szybciej. Prowadzone na ten
temat badanie dowodzą, że jest to proces w pełni uzasadniony naukowo i
niemożliwy do odwrócenia. Męski mózg z natury wyspecjalizowany w orientacji
przestrzennej skupia się na ogóle, a umyka mu szczegół. Mężczyzna postrzega
rzeczywistość jako przestrzeń, którą pzremierza i zdobywa. Świat jednak się
zmienił. Stał się dwuwymiarowy,a przestrzeń w której żyjemy, gwałtownie się
skurczyła. Przecież oglądamy płaską telewizję, pzreżywamy płaskie
filmy,pracujemy za pomocą komputerów i poruszamy się w internecie za pomocą
płaskiej klawiatury i płaskich monitorów.
Kobiecy mózg jest dużo leiej przystosowany do zmieniających się warunków.
Kobieta lepiej potrafi dostrzec niuanse i nazywać uczucia, rozróżnia szersze
spektrum barw, umie skupić się na detalu. Na dodatek psychika kobiety jest
dużo bardziejelastyczna i odporna. Z jednej strony silniej przezywa emocje,
ale z drugiej - szybciej i łatwiej sobie z nimi radzi. Odwrotnie niż
mężczyzna nie jest podatna na długotrwałe załamania nerwowe i zabójcze
depresje. Organizm kobiety jest po prostu odporniejszy i w rezultacie o wiele
silniejszy.
Ale nie tylko dzięki temu kobiety żyją dłużej od mężczyzn. Dzieje sie tak
pzrede wszystkim dlatego, że postrzegają świat jako zbiór elementów, a nie
jedną pzretrzeń. Kobieta wsłuchuje się w sygnały wysyłane pzrez jej ciało,
dlatego dba o wygląd zewnętrzny,a także o zdrowie. Odwrotnie postępują
mężczyźni - postrzegają swoje ciało jako jedną całość (może z wyjatkiem
penisa, który na ogół traktują jako byt odrębny) i nie skupiają się na
bodźcach płynących z poszczególnych organów.
Dlatego mężczyzna, czyjąc ból na przykład watroby, nie powie "coś chyba nie
tak z moją wątrobą", a co najwyżej wyrazi ogólny komunikat "czyję się źle"
(być może nawet nie wie, że w miejscu, które g boli jest wątroba!), a
następnie będzie próbował złe samopoczucie przeczekać. Kobieta pzreciwnie-
błyskawicznie zlokalizuje powód złegosamopoczucia i od razu ruszy wątrobie na
odsiecz, korzystając z pomocy lekarza.
Ciało kobiety poza układem rozrodczym, nie jest wyposażone w grupy silnych i
sprawnych mięśni, jakie posiada mężczyzna, ale to paradoksalnie ułatwia jej
życie w świecie delikatnych i skomlikowanych detali. w dzisieszych zcasach
zniszczenie i starcie na proch wroga zależy od odpowiednio zastosowanego
słowa czy kliknięcia myszką komputerową, a nie - jak dawniej - od siły
uderzenia kości udowej mamuta, którą agresywny samiec zamierzał rozpłatać
czaszkę przeciwnika.
"Stylle"