Cóż najbardziej obleśnego robicie?

04.03.03, 21:28
Być może powinny być wstępne zdania, które wytłumaczą o co mi chodzi.
Nie będzie ich - temat powinnien tłumaczyc wszystko.

Ja - sikam do umywalki czasem...
Hmmm, często.

Zawsze sikam rano do umywalki.

A Wy ?
Może też jesteście czasem obleśni...

Pozdrawiam,

Przemek

P.s. M. chyba zabije mnie, jak będziemy razem mieszkać i się dowie...
    • Gość: J Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 00:05
      JA GADAM PRZEZ TELEFON Z OBCYMI , NAWET DO RANA ... OBLEŚNE , DZIWACZNE ...
      GŁUPIE , CO ?! :(
      • Gość: --Michal Ja sie nie dziwie. IP: *.client.attbi.com 05.03.03, 03:13
        Szczescin w koncu.
        • sloggi Re: Ja sie nie dziwie. 05.03.03, 08:47
          Gość portalu: --Michal napisał(a):

          > Szczescin w koncu.

          Ty --Michal jesteś święty i porządny - wzór cnót do naśladowania.

          Co robię obleśnego? Zapominam wyrzucić zużytych patyczków kosmetycznych.
          • Gość: --Michal Nie czepiajcie sie dobry czlowieku. IP: *.tiaa-cref.org 05.03.03, 16:40
            Ja sie na oblesnosci nie znam i absolutinie nie rozumie. Ale jak kogo intersuje
            zagadnienie sikania. To raz zlapalem leszcza jak sikal na kolo mojego jaga,
            skopalem go a jak lezal na ziemi to mu nasikalem do paszczy. Nie zawsze bylem
            sikajacym. Pewnego razu nurkowalismy na 5 mili Sodwana bay i mnie jakies
            kurestwo poparzylo na plecach, kazalem sobie koledze nasikac na plecy bo chuj
            zapomnial apteczki. A co by byly jakby mi rekin odgryzl noge? Jak pracowalem w
            Miedzyzdroju w barze pivnym to klinetom sikalem to pifa jak siadla piana.
            Pozatym pierdze, dlubie wnosie, sie nie myje.
    • maretina Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 05.03.03, 09:25

      > P.s. M. chyba zabije mnie, jak będziemy razem mieszkać i się dowie...
      gdybym dowiedziala sie, ze moj maz ma podobne praktyki, to mylby sie w sedesie.
      mamy bardzo ladny, nowy.
      nie moglam sie powstrzymac przed ta zlosliwoscia.... bo nie umiem sobie
      wyobrazic, ze ktos nasika do umywalki a potem ja w niej bede myla twarz,
      rece.... bede tez myla ta umywalke!!!!!!!!!!
      nie mow tego swojej kobiecie.i zmien miejsce sikania. okno bedzie lepsze.
      • Gość: biedaczek Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? IP: proxy / 172.16.61.* 05.03.03, 10:56
        maretina napisała:


        > bo nie umiem sobie
        > wyobrazic, ze ktos nasika do umywalki a potem ja w niej bede myla twarz,
        > rece.... bede tez myla ta umywalke!!!!!!!!!!

        a wyobrazasz sobie sikanie do kibelka? przeciez Ty go bedziesz myla!!!! :)
        jedyne wyjscie to sikanie przez okno...

        nie badzicie tacy "Dulscy" poza tym lepiej zmywac wokol kibelka jak facet nie
        trafi? umywalka ma te zalete ze nie sposob spudlowac

        ja tez sikalem do umywalki, ale przestalem i teraz.....siadam na sedesie

        • maretina Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 05.03.03, 11:10
          > a wyobrazasz sobie sikanie do kibelka? przeciez Ty go bedziesz myla!!!! :)
          > jedyne wyjscie to sikanie przez okno...
          zakladam rekawice gumowe i wiem, ze to sedes.do mycia umywalki tego nie
          potrzebuje.na szczescie moj maz wie do czego sluzy sedes i nie myli go z
          umywalka.

          > nie badzicie tacy "Dulscy" poza tym lepiej zmywac wokol kibelka jak facet nie
          > trafi? umywalka ma te zalete ze nie sposob spudlowac.
          jak spudlujesz, to zapewne wiesz, gdzie masz mopa do podlogi i pewnie umiesz
          sie nim posluzyc w celu zatarcia sladow nieumiejetnego sikania:P
          nie jestem Dulska,po prostu dbam o higiene.... dbamy, moj maz jest lekarzem,
          wiec u niego to odruch bezwarunkowy.
          > ja tez sikalem do umywalki, ale przestalem i teraz.....siadam na sedesie
          nie jest Ci wygodniej na sedesie?:)
        • Gość: J Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? IP: 62.233.173.* 05.03.03, 11:10
          haha!... dobre! Ależ musiał(a) Cię wytresować , skoro sikasz jak baba! :))) ...
          a nie lepiej zainstalować praktyczny , wygodny pisuarek ??

          PS: chociaż i tak lepiej jak ktoś robi to do umywaliki , niż do zlewu w kuchni!
          bleee ... :))))))))
        • Gość: Albertine Szczanie na stojaco to kolejna meska sciema. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 12:12
          Gość portalu: biedaczek napisał(a):

          >
          > ja tez sikalem do umywalki, ale przestalem i teraz.....siadam na sedesie
          >

          No wlasnie. Nastepny. Coraz bardziej utwierdzam sie w przeswiadczeniu, ze
          mezczyzni od dawna nie szczaja juz na stojaco. Utrzymuja tylko takie pozory.
          Pisuary to atrapy.
        • wiktoria21 Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 05.03.03, 12:46
          Gość portalu: biedaczek napisał(a):

          > maretina napisała:
          >
          >
          > > bo nie umiem sobie
          > > wyobrazic, ze ktos nasika do umywalki a potem ja w niej bede myla twarz,
          > > rece.... bede tez myla ta umywalke!!!!!!!!!!
          >
          > a wyobrazasz sobie sikanie do kibelka? przeciez Ty go bedziesz myla!!!! :)
          > jedyne wyjscie to sikanie przez okno...
          >
          > nie badzicie tacy "Dulscy" poza tym lepiej zmywac wokol kibelka jak facet nie
          > trafi? umywalka ma te zalete ze nie sposob spudlowac
          >
          > ja tez sikalem do umywalki, ale przestalem i teraz.....siadam na sedesie
          >


          Tylko taki podgatunek jakim jest mężczyzna może robić coś tak obrzydliwego jak
          sikanie do umywalki,po takim czyms kazałabym ci czyścić ręką taką umywalkę.
          To nawet zwierzęta załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w ustronnych
          miejscach i zakopują.
          • Gość: Albertine Czyscic reka? Nie. Niech wylizuje. (no txt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 12:53
            • wiktoria21 Re: Czyscic reka? Nie. Niech wylizuje. (no txt) 05.03.03, 13:07
              to też
          • maretina Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 05.03.03, 13:06
            > To nawet zwierzęta załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w ustronnych
            > miejscach i zakopują.
            dokladnie, moj chomik jest bardzo czystym zwierzatkiem:P
          • chooligan Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 05.03.03, 13:07
            Wiktorio, spróbuj załatwić się na stojaka do sedesu. Potem zrozumiesz te
            klimaty związane z umywalką. ;)
            • wiktoria21 Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 05.03.03, 13:10
              chooligan napisał:

              > Wiktorio, spróbuj załatwić się na stojaka do sedesu. Potem zrozumiesz te
              > klimaty związane z umywalką. ;)


              nie,raczej nie zrozumiem,bo nie mam tak ograniczonego móżdzku jak niektórzy
              faceci...
              • chooligan Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 05.03.03, 13:17
                wiktoria21 napisała:

                > nie,raczej nie zrozumiem,bo nie mam tak ograniczonego móżdzku jak niektórzy
                > faceci...

                Hehe, to spróbuj. Stań przed sobie kibelkiem, podkasaj spódnicę, sikaj!
                Teraz całą uwagę skup na tym aby strumień moczu nie utarł się o brzegi.
                Kończąć musisz zsynchronizować spadek cisnienia z kątem nachylenia nad sedesem,
                bowiem łatwo w tym momencie o pobrudzenie ścianek muszli i podłogi.
                Ja tam nie wiem czy intelektualnie sie podrasujesz ale manualnie na pewno.
                • przemek_przemek_przemek Typowe... 05.03.03, 13:41
                  Nie zaskoczyłyście mnie...
                  A jednak...
                  Jestem rozczarowany.

                  Tematem było: "Cóż obleśnego robicie?"
                  Jedna osoba poza mną była w stanie odpowiedzieć.
                  Nie pisałem, że jestem dumny z tego, że sikam do umywalki -
                  sam uznałem to za skrajnie naganne.

                  Polska to nadal zakłamane państewko.
                  Polacy najczęściej nie potrafią mówić o swoich wadach,
                  bo mają za niskie poczucie własnej wartości.

                  Chyba tylko ludzie zadowoleni z siebie potrafią
                  podchodzić do siebie z należnym dystansem.

                  --------------------------------------------------------------
                  Do pań higienistek:
                  Niestety jesteście średnio-mądre.
                  Przy oralu liżecie miejsce codziennie ociekające moczem.
                  + Czy mycie twarzy polega na tarciu skórą o umywalkę?

                  Myślę, że w okolicach Twojej pochwy pieszczonej oralnie przez partnera
                  jest więcej moczu, niż na dokładnie mytej przeze mnie umywalce,
                  która w trakcie mycia nie ma kontaktu z twarzą (u normalnych ludzi).

                  Nie przeszkadza Ci, że Twój partner liże miejsca gdzie był Twój mocz?

                  Nie chcę Cię obrażać, ale Twoja wypowiedź była bardzo naiwna i obłudna.
                  (oceniam wypowiedź, nie - Ciebie)
                  --------------------------------------------------------------

                  Ponawiam pytanie:
                  "Cóż obleśnego robicie?"

                  Czyżby kompleksy nie pozwalały Wam mówić o sobie źle?

                  Pozdrawiam,

                  Przemek
                  • wiktoria21 Re: Typowe... 05.03.03, 14:14
                    przemek_przemek_przemek napisał:

                    > Nie pisałem, że jestem dumny z tego, że sikam do umywalki -
                    > sam uznałem to za skrajnie naganne.

                    Skoro uznajesz to za naganne to dlaczego tak robisz?
                    Może w ogóle siusiaj w domu gdzie popadnie?


                    > Do pań higienistek:
                    > Niestety jesteście średnio-mądre.
                    > Przy oralu liżecie miejsce codziennie ociekające moczem.

                    Nie wiem jak u ciebie,ale ja przy "oralu" zawsze jestem umyta i moj facet
                    tez,no ale widac nie wszyscy maja w zwyczaju myc sie przed seksem...


                    > Myślę, że w okolicach Twojej pochwy pieszczonej oralnie przez partnera
                    > jest więcej moczu, niż na dokładnie mytej przeze mnie umywalce,
                    > która w trakcie mycia nie ma kontaktu z twarzą (u normalnych ludzi).

                    Normalni ludzie nie sikają do umywalek...
                    • Gość: treser Re: Typowe... IP: *.acn.pl / 10.68.2.* 05.03.03, 14:26
                      jesteś zakłamana i głupia.

                      To już wiemy...

                      jednak, czy jesteś na tyle głupia, by nie zrozumieć prostego pytania.
                      Brzmiało ono:

                      "Cóż obleśnego robicie?"

                      Jeśli nie masz nic do powiedzenia na ten temat to idź na forum:
                      "facet to prosię. tylko kobieta wie, jak zrobić drugiej kobiecie dobrze."
                      • wiktoria21 Re: Typowe... 05.03.03, 14:31
                        Gość portalu: treser napisał(a):

                        > jesteś zakłamana i głupia.
                        >
                        > To już wiemy...

                        NAPRAWDĘ????A SKĄD TO WIESZ??

                        > jednak, czy jesteś na tyle głupia, by nie zrozumieć prostego pytania.
                        > Brzmiało ono:
                        >
                        > "Cóż obleśnego robicie?"
                        >
                        > Jeśli nie masz nic do powiedzenia na ten temat to idź na forum:
                        > "facet to prosię. tylko kobieta wie, jak zrobić drugiej kobiecie dobrze."

                        MOŻE TY SIĘ WYPOWIEDZ NAJPIERW A POTEM NASKAKUJ NA INNYCH,CO????
                        A POZA TYM: SPADAJ!
                        • Gość: Albertine Ja sie juz wypowiedzialam. A teraz sobie naskocze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 14:43
                          Skad wiadomo, ze jestes glupia? Wystarczy poczytac. Np. blyskotliwa teza, ze
                          normalni nie sikuja do umywalek. Jak definiujesz normalnosc? Statystycznie?
                          Wiec statystycznie normalni srywaja w krzakach i szczaja pod ploty, w bramy i
                          na ogloszeniowe slupy - wg. czestotliwosci zdarzen. Ja tam wole jak przemek
                          szcza do umywalki. Primo, gdyz szcza do swojej i ja tego ogladac nie musze.
                          Secundo, bo sprzata po sobie. Wiec to ty spadaj bo Albertynka ci naszcza. Do
                          kosmetyczki.

                          I nie fatyguj sie nam mowic co robisz oblesnego. To widac. Po prostu jestes
                          soba. Błe.

                          • wiktoria21 Re: Ja sie juz wypowiedzialam. A teraz sobie nask 05.03.03, 14:54
                            Gość portalu: Albertine napisał(a):

                            > Skad wiadomo, ze jestes glupia? Wystarczy poczytac. Np. blyskotliwa teza, ze
                            > normalni nie sikuja do umywalek. Jak definiujesz normalnosc? Statystycznie?

                            Skoro uważasz,że sikanie do umywalki jest fajne to ok,tylko wyraziłam swoje
                            zdanie na ten temat.

                            > Wiec statystycznie normalni srywaja w krzakach i szczaja pod ploty, w bramy i
                            > na ogloszeniowe slupy - wg. czestotliwosci zdarzen. Ja tam wole jak przemek
                            > szcza do umywalki. Primo, gdyz szcza do swojej i ja tego ogladac nie musze.

                            Ok,zgadzam się,to jego umywalka i jego sprawa.

                            > Secundo, bo sprzata po sobie. Wiec to ty spadaj bo Albertynka ci naszcza. Do
                            > kosmetyczki.
                            >
                            > I nie fatyguj sie nam mowic co robisz oblesnego. To widac. Po prostu jestes
                            > soba. Błe.

                            Fantastyczne rady...
              • maretina Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 05.03.03, 13:34
                wiktoria21 napisała:

                > chooligan napisał:
                >
                > > Wiktorio, spróbuj załatwić się na stojaka do sedesu. Potem zrozumiesz te
                > > klimaty związane z umywalką. ;)
                >
                >
                > nie,raczej nie zrozumiem,bo nie mam tak ograniczonego móżdzku jak niektórzy
                > faceci...
                ja bym tego nie sprowadzala do mozgu lecz do anatomii. my kobiety mamy inna
                koncowke:) na stojaco nasikac do sedesu moglaby tylko jakas pani z ksiegi
                rekordow guinesa;))) panowie to co innego. wasza koncowka jest dluzsza i
                ruchowa, mozna nia sterowac tak, by trafic do sedesu:))))))))))
                • Gość: Albertine Otoz powtarzam. Szczanie na stojaka to sciema. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 14:23
                  A co ja robie oblesnego?
                  Wypowiadam sie na tym forum, na przyklad. I szoruje paznokcie szczotka do
                  zebow.
                  • Gość: J Re: Otoz powtarzam. Szczanie na stojaka to sciema IP: 62.233.173.* 05.03.03, 14:55
                    ...jaka dyskusja rozgorzała, no,no... :) Skoro sikanie faceta do czystej,
                    umytej umywalki wzbudza tyle zamieszania... , to od dziś oprócz wspomnianych
                    rozmów zaczynam sobie do takiej sikać! Będzie fajnie, wygodnie i miło! :)))))

                    PS: wiktoria , ty jakąś głupawą kurewką jesteś , wiesz ?... eehhh ... pewnie
                    wiesz!!! :))))
                    • wiktoria21 Re: Otoz powtarzam. Szczanie na stojaka to sciema 05.03.03, 15:02
                      Gość portalu: J napisał(a):

                      > ...jaka dyskusja rozgorzała, no,no... :) Skoro sikanie faceta do czystej,
                      > umytej umywalki wzbudza tyle zamieszania... , to od dziś oprócz wspomnianych
                      > rozmów zaczynam sobie do takiej sikać! Będzie fajnie, wygodnie i miło! :)))))
                      >
                      > PS: wiktoria , ty jakąś głupawą kurewką jesteś , wiesz ?... eehhh ... pewnie
                      > wiesz!!! :))))

                      MÓGŁBYŚ MNIE NIE OBRAŻAĆ,NIE,NIE JESTEM KURWĄ!
                      A TY ZA KOGO SIĘ UWAŻASZ,CWANIACZKU?
                      • Gość: verte Re: Otoz powtarzam. Szczanie na stojaka to sciema IP: 62.233.163.* 05.03.03, 15:33
                        To częste praktyki.Oprócz sikania do umywalki wielu facetów sika również do
                        zlewozmywaka,zwłaszcza gdy partnerka zbyt długo okupuje łazienkę.Nie ma wyjscia.
                        Gdzieś trzeba.
                      • Gość: lou Re: Otoz powtarzam. Szczanie na stojaka to sciema IP: *.toya.net.pl 07.03.03, 22:42
                        jestes wredna cipa, takie jak ty to powinni zatrudniac do miejskich szaletow,
                        nie bylabys taka pyskata , ty niedojebana pizdo
                        • wiktoria21 Re: Lou TO FRAJER I WIEŚNIAK,BUEHEHEHE 10.03.03, 11:19
                          Gość portalu: lou napisał(a):

                          > jestes wredna cipa, takie jak ty to powinni zatrudniac do miejskich szaletow,
                          > nie bylabys taka pyskata , ty niedojebana pizdo
      • anahella Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 05.03.03, 20:30
        maretina napisała:

        > zmien miejsce sikania. okno bedzie lepsze.

        Ty mu nie mow takich rzeczy bo wiesz jak to jest w sieci - nie wiadomo kto jest
        twoi sasiadem;) a co do uryny ladujacej za oknem, to w moim bloku norme
        wyczerpali moi sasiedzi... wylewajacy zawartosc nocnika za okno, jak wieczorem
        ich dziecko z niego korzysta... bueeeeee
    • Gość: olele Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? IP: *.chello.pl 05.03.03, 17:07
      co do tego całego sikania to powiem ze zdarzyło mi się raz ale kibel był
      zajęty i nie mogłem wytrzymać. Pozatym uważam że jednak lepiej jest usiąść na
      sedesie niż lać do umywalki. Jedyne co mo w siadaniu czasem przeszkadza to to
      że musze zciągać portki do kostek i czasem cała ta operacja trwa 2-3 razy
      dłużej niż odlanie na stojąco, jak mi zależy na czasie a nie na wygodzie to
      leje na stojąco.

      a ja robie inne obleśne rzeczy :P często dłubie w nosie, nie robiłbym tego w
      ogóle ale niestety zazwyczaj staję przed wyborem: albo sie udusze albo to
      wydłubię. Może to jakiś stan chorobowy (nie chciało mi się z tym iść do
      lekarza) ale ciągle mi się dziurki zatykają. Gorsza sprawa z tym że nie zawsze
      mam gdzie się tego nabytku pozbyć :P

      I jeszcze gorszę czasem koleżanki moją ruszającą się żyła :P (serio umiem
      ruszać żyłą :)) i tym że potrafię bekać na zawołanie :P

      Pozdrawiam
      • l0cc Sikanie do muszli klozetowej w USA !!!! 05.03.03, 19:41
        nie zycze nikomu!

        kibel jest wypelniony do polowy woda! Jesli zaczynam sikac na stojaco i jestem
        w krotkich spodenkach, wowczas cala ciecz wodno-moczna opryskuje moje nogi +
        powierchnie kibla jak i podlogi na okolo - ochyba kiedy zujesz jak to wszystko
        osiada ci na nogach.

        Jesli sikasz na siedzaco.. to to takie kobiece a ja nie lubie zauwazac w sobie
        kobiecych cech, wiec sikam na siedzaco tylko kiedy sram.

        Sikam czasami do umywalki ze wzgledu na to, by nie opryskac sobie nog i nie
        czyscic 10 x kibla na dzien, ktory tez jest opryskany i znacznie trudniej go
        wyczyscic niz umywalke.

        Do umywalki uzywam srodkow, ktore w 99% niszcza bakterie.

        Dlubie w nosie, bo lubie miec czysyt nos, a poprzez wydmuchiwanie nie zawsze
        sie to udaje. DLUBIE TYLKO WTEDY, kiedy nikt nie widzi. Nie znosze gdy ktos to
        robi naocznie i nie krepuje sie.

        Bekam po jedzeniu i tego nie nie wstydze, bo to oznaka, ze zoladek pracuje i ze
        smakowalo - czasami jesli towarzystwo mniej mi blizsze, wowczas mowie: sorry.
        Normalnie w towarzystiwe bliskich nie jest to wymagane.

        PIERDZE - oblesne jest to wtedy kiedy uda puscic mi sie baka podczas gdy cos
        jem. Ale to moj smrod i nie zniecheca mnie by dokonczyc jesc - ale jesli to nie
        moj smrod to wowczas moge rzygnac!

        Potrafie zjesc cos po czym chodzila mucha - jakos nie czuje tak wielkiego
        obrzydzenia - ale nie potrafie zjesc czegos w czym jest ludzki wlos - po prostu
        nie przejdzie mi to przez gardlo, jak kolwiek bylo by to smaczne.

        Poza tym onanizuje sie i lubie kiedy sperma strzela mi na brzuch lub wyrzej! Do
        mycia odbytu uzywam mydlin i palca - przeciez chodzi o higiene osobista jak i o
        zdrowie.

        hmm co jeszcze?

        to wszystko na teraz
      • Gość: !!! Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 21:11
        Sądząc po ilości ":P" , to chyba Pan Vortex... :)
    • robert9610 Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 05.03.03, 20:37
      A ja sram w umywalke i pozniej zeby myje.Pojeby laczcie sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: biedaczek Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? IP: proxy / 172.16.61.* 06.03.03, 10:03
      • Gość: Nemo Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? IP: 139.18.15.* 06.03.03, 17:30
        jezeli zeby myjesz pasta to wszystko w porzadku


        robert9610 napisał:

        > A ja sram w umywalke i pozniej zeby myje.Pojeby laczcie sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Andrzej jemy kozy... z nosa naszych babć IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 21:46
        • Gość: pochwa_lony Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 23.03.03, 15:33
          wypierdzewam..
          potrafie wypierdziec na zawolanie kazdy song, ktory przyjdzie mi do glowy
    • Gość: oblechgrzec Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 17:52
      Wszystkie poniższe rzeczy robię oczywiście gdy mam absolutną pewność, że nikt
      na mnie nie patrzy, lub jestem w otoczeniu najbardziej zaufanych kumpli
      Może po kolei:
      dłubię w nosie i zajadam
      czasami sikam do umywalki
      robię dzidy, dla niewtajemniczonych dzida to palony bąk, czyli pierdziucha.
      Kiedy czujesz, że chcesz pierdnąć to wypinasz tyłek, przykładasz zapalniczkę i
      pierdzisz. Im większa pierdziucha tym większy płomień. Pamiętajcie! Tylko w
      spodniach, bo można sobie jajka przypalić :-)))
      oczywiście również pierdzę bez dzidy
      bekam, ale to norma
      To tyle
    • muhomoberac Re: Cóż najbardziej obleśnego robicie? 26.03.03, 18:36
      Ciekaw jestem na ile opisywane tutaj obrzydliwosci maja faktycznie miejsce,a na
      ile sa radosna tworczoscia forumowiczow.
      Od czego by tu zaczac?
      Uwielbiam dlubac w nosie i zajadac takie juz lekko stwardniale(czy tez
      wysuszone)gluty.Lubie tez robic z nich kulki palcami i dopiero potem jesc.
      Rownie mocno smakuja mi strupy(zwlaszcza te z zaschnieta ropa).Zaraz po kapieli
      lubie jeszcze miekki,odstajacy naskorek,zwlaszcza ten od stop,ktory ma dosc
      specyuficzny posmak.Przed kapiela lubie powachac swoje stopy i obgryzc sobie
      paznokcie,a potem je possac.Zapach moich stop strasznie mnie kreci.Lubie tez
      wachac swoje znoszone skarpetki,majtki.Czasem lubie"pogrzebac"sobie w tylku
      poczym, wacham palce z tym specyficznym zapachem.Uwielbiam patrzec na odciski
      na stopach(zwlaszcza meskich).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja