intencje żonatych facetów

12.09.06, 01:13
Czy jest możliwe, żeby żonaty facet spotykał się (czasami) z dużo młodszą od niego kobietą (kawiarnia, filharmonia etc) tylko dlatego, że dobrze się czuje w jej towarzystwie i że lubi z nią rozmawiać??
Dodam, ze facet ma długi staż małżeński i jest bardzo porządnym i uczciwym człowiekiem.
O swoim małzenstwie prawie w ogóle nie mówi, ale ze zdawkowych info wynika, ze wieź jest raczej słaba.
    • facettt Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 07:37
      Dziwne byloby, gdyby wiez (malznenska) byla mocna i mimo to by sie spotykal.
      - Zachodziloby podejrzenie, ze jest urodzonym babiarzem...

      Jezli wiez malzenska jest skaba i spotyka sie z inna kobieta, to wiecej niz
      normalne.
      1. Smutno mu i nudno w domu,
      2. Chce miec kochanke - co w takiej sytuacji zrozumiale.

      Jezeli masz dylematy moralne - to wersja 1. jest z pewnoscia moralnie czysta
      (gdy tylko u spotkania "dokulturalniajace" chodzi).


      • krecilapka Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 08:52
        A mi intuicja podpowiada obie wersje. Wszak bzykanie panienki darzonej sympatia
        jest przyjemniejsze.
        • poprioniony Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 08:59
          Przestancie straszyc wedlinke niestworzonymi historiami. Facio pewnie niesmialo
          zbiera sie w sobie zeby pochwalic sie jej swoja hodowla pelargonii na balkonie.
          • patryg1 Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 09:57
            Cos mi się zdaje ze niedługo facio wypożyczy filmy na DVD i się zapyta czy
            pooglądacie razem u Ciebie
        • facettt nieladnie z Twojej strony :) 12.09.06, 10:09
          Ja tu chce dziewczyne zachecic do rzeczy, a Ty mi psujesz robote :)))
      • dorothy8888 Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 17:34
        To nie jest typ frywolny, który by szukal kochanki.
        Prędzej szukalby drugiej żony.

        Nurtuje mnie na ile opcja nr 1 wchodzi w grę, bez opcji nr2.
      • asiulek271 Re: intencje żonatych facetów 17.09.06, 13:46
        lepiej trzymac sie od takich na kilometr,
        poczatki takich zwiazkow sa przewaznie wspaniale,kobieta czuje sie jak w
        siodnym niebie,ale z czasem przestaje to byc wspaniale uczucie,coz
        wiem o czym mowie,bylam z takim panem 9 miesiacy,dla jednych to az
        9miesiacy,dla drugich tylko
    • elektroniczna.pomarancza Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 10:09
      dorothy8888 napisała:

      > Czy jest możliwe, żeby żonaty facet spotykał się (czasami) z dużo młodszą od
      ni
      > ego kobietą (kawiarnia, filharmonia etc) tylko dlatego, że dobrze się czuje w
      > jej towarzystwie i że lubi z nią rozmawiać??


      Wcale sie nie dziwie, ze sie dobrze czuje.
      Wizja bzykniecia fajnej panienki z pewnoscia poprawia samopoczucie.

      > O swoim małzenstwie prawie w ogóle nie mówi, ale ze zdawkowych info wynika,
      ze
      > wieź jest raczej słaba.

      No wiadomo, ze nie mowi. Przygotowuje grunt do milusiego seksu z kochanka.
      Kreuje sie na niespelnionego w malzenswtie, nierozumianego przez zone
      kulturalnego zuczka. Tylko patrzec jak przytuli glowke do twego lona.
      Albo nawet ja zanurzy.
      Ale co Ci szkodzi?
      Moze byc fajne bzykanko.;)
      • facettt Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 10:10
        Ale jakies glebsze uczucie tez moze byc, co?
        dlaczego glupio kpisz?
      • dorothy8888 Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 17:32
        > No wiadomo, ze nie mowi. Przygotowuje grunt do milusiego seksu z kochanka.
        > Kreuje sie na niespelnionego w malzenswtie, nierozumianego przez zone
        > kulturalnego zuczka.

        Na niespełnionego sie nie kreuje, bo prawie w ogóle o tym nie gada.
        Na kulturalnego też sie nie kreuje, bo kulturalny był zawsze, jest i będzie. :)
    • ami1971 Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 10:14
      Hmyyy... Sadze, ze kazdy przypadek jest inny! Ja mam przyjaciela (nigdy nic nas
      nie laczylo!), ktory jest starszy o 12 lat. Widujemy sie na kawie, chodzimy na
      spacery... rozmawiamy o wszystkim. Znam jego od kilku lat a wiosna tego roku
      zapoznalam jego zone (o ktorej oczywiscie wiedzialam od poczatku i czasami o
      niej rozmawialismy - podobnie ona wiedziala o spotkaniach ze mna).
      Jednak wiele zalezy od kobiety...
      • l.o.l.a a jeśli 12.09.06, 10:26
        dużo i dobrze mówi o żonie, kocha ją choć nie zaryzykuje żeby jej powiedzieć,
        że czasami się z kims spotyka w kawiarni to??
        • ami1971 Re: a jeśli 12.09.06, 10:32
          O mnie odrazu tez nie powiedzial... Bal sie reakcji zony :)
          Moze wiec ten ktos potrzebuje przyjaciolki, z ktora chce porozmawiac... w ten
          sposob poznaje zdanie innych kobiet na dany temat i to tez jest korzystne dla
          jego zwiazku...
          • maly.jasio tez tak mysle. 12.09.06, 10:41
            ami1971 napisała:
            to jest korzystne dla jego zwiazku...

            Ja tez uwazam, z spotykanie sie z innymi kobietami jest korzystne dla zwiazku
            (malzenskiego)...
            czlowiek wraca do zony radosny, spelniony i szczesliwy...

            i tak trzymaj :)))
    • fredoo Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 10:49
      Chyba byłoby lekko obrażliwe dla każdej Pani gdyby w końcu nie spróbował czegoś
      więcej.
      • eliza34 Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 13:38
        Bardzo ciekawy temat-a jesli żonaty facet ciagle co jakiś czas psuje atmosferę w
        małżeństwie i jeszcze nie zauważa,ze to robi, bo wg. niego wszystko co się
        dzieje złego w małżeństwie to TYLKO i WYŁĄCZNIE wina jego żony,a potem znajduje
        sobie do pogawędek albo koleżanki w wirtualu albo natychmiast bliskie koleżanki
        wśród znajomych (którym się żali jaki to jest biedny i samotny w tym małżeństwie
        itd,itd i opowiada kolejne historie ze swego punktu widzenia) to DO CZEGO MA MU
        TO SŁUŻYĆ??
        Jakie są jego intencje??
        Nadmieniam,ze wspólny znajomy mężczyzna powiedział,ze jest to robione przez
        zazdrość albo złośliwość, bo żona ma sprzed 15 lat (długo przed małżeństwem)
        dobrych 2-óch kolegów (żonatych i ustablizowanych życiowo)z którymi nadal
        utrzymuje korespondencję mailową,SMS-ową.....
    • dzikoozka Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 13:42
      Moim zdaniem, to dośc jednoznaczne.
    • znj2 Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 17:33
      Następna idiotka!
      • dorothy8888 Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 17:35
        wzajemnie
        • facettt intencje żonatych facetów sa jak najlepsze!!! 12.09.06, 21:45
          nie wiem, dlaczego w to watpisz?
    • frankhestain Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 18:29
      > Czy jest możliwe, żeby żonaty facet spotykał się (czasami) z dużo młodszą od ni
      > ego kobietą (kawiarnia, filharmonia etc) tylko dlatego, że dobrze się czuje w

      ta filharmonia to mnie zwaliła z nog
      • dorothy8888 Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 18:33
        Boś frankenstein, tfu, frankhestain.

        Nie każdy slucha tylko muzyki "rozrywkowej".
        • noe301 Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 19:50
          Dorciu, ile ty masz lat? nie wiecej niz 25.
          choc z drugiej strony wy kobiety zawsze wrzucacie sobie takie historie zeby sie
          lepiej czuc, no i moc myslec o nim wiecej i wiecej.
          wpadlas kotku i tyle, a jak to sobie zracjonalozujesz i co z tego wyniknie (bo
          moze wyjsc przeciez milosc zycia, czemu nie) to juz sama zobaczysz.

          jest taka zasada, zeby nigdy nie wiazac sie z partnerem, ktory pozostaje w innym
          zwiazku. dla szczescia calej trojki. zeby nie ugrzasc w emocjonalnym gownie. ale
          niektorzy to lubia.

          dobrze mowie?
        • frankhestain Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 16:46
          skarbie a co ty tam bedziesz robic tam nie ma popcornu
    • whiskey_omnipotence Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 20:33
      Witaj, cóż mogę Ci tylko powiedziec, że życie we trójke to faktycznie
      emocjonalne bagno, żylam tam przez dwa lata , Ja, On i Ona (nie-żona), wreszcie
      się poddałam a on z nią rozstał 2 miesiace pozniej.Nie polecam
      • wiecznie_niedomyty Re: intencje żonatych facetów 12.09.06, 21:41
        chce ale sie boi, w sumie wazne czy to on placi za te kawiarnie i filharmownie
        rachunki, czy tez nie:)
        • monia7713 Re: intencje żonatych facetów 13.09.06, 19:11
          napewno nie chodzi mu tylko o przyjazn ,a gdzie jest jego zona gdy sie z toba
          spotyka?
    • yagiennka Re: intencje żonatych facetów 13.09.06, 20:13
      Taaa, do czasu. Intencje żonatych facetów spotykających się z wolnymi
      atrakcyjnymi kobietami NIGDY nie sa niewinne :) Ot naiwności ludzka.
      • graciosa Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 07:21
        Tacy mężczyźni może chcą poczuć się atrakcyjniejsi,chcą się dowartościować...bo
        żony nie patrzą na nich z takim pożądaniem jak dawniej?chcą sprawdzić,czy są w
        stanie zawrócić jakiejś innej kobiecie w głowie...zasada jest jednak prosta-w
        większości przypadków jest to po prostu forma rozrywki,chwilowego zapomnienia
        się.Intencje żonatych mężczyzn - zabawić się i poczuć się kimś innym...
        • fredoo Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 10:26
          No dobra a czego chcą kobiety?????
          • krecilapka Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 11:05
            Chca widziec u mezczyzny ten blysk w oku, jaki ma krokodyl na widok antylopki
            podchodzacej do wodopoju.
            • fredoo Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 11:21
              I na jak długo to wystarczy???
              • krecilapka Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 11:48
                Mezczyzni to nie mamuty. Wszyscy nie wyzdychaja.
                • fredoo Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 13:11
                  Wcale nie śmieszne.
                  • krecilapka Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 14:43
                    Coz... nie wszyscy maja smieszne zycie. Ja np. uwazam, ze mamy lepiej niz
                    krokodyle bo nasze antylopki sa wielokrotnego uzytku, i moga karmic niejednego
                    gada.
                    • fredoo Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 14:59
                      Czy ktoś Cię skrzywdził????Czy nie lubisz mężczyzn???
                      • krecilapka Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 15:09
                        Faktycznie, cala rzesza ludzi w zyciu mi krzywde wyrzadzila. No i ogolnie rzecz
                        biorac wole schabowego niz mezczyzn. Nawet w lozku.
                        • fredoo Re: intencje żonatych facetów 16.09.06, 08:47
                          To podobno trudno wyleczyć ale spróbuj klin klinem.Ale porównywać mężczyznę ze
                          schabowym....no nie.
                          Miłego weekendu!!!!!
    • mili_vanili Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 22:09
      facetowi się nudzi w małeństwie. Masz dwa wyjścia: albo
      *się baw dalej na jego koszt - zobaczysz co z tego wyjdzie, albo
      *zostaw go.

      ale prosze, nie kreuj się na naiwną, tą, z którą on tylko lubi rozmawiać!!!
      On zaspokaja swoje potrzeby poza domem/małżeństwem, a jego żony zapewne by to
      nie ucieszyło :((
      • dorothy8888 Re: intencje żonatych facetów 14.09.06, 23:14
        Nie nazwałabym tego zabawą.
        Nie traktuje drugego człowieka jak zabawkę, ani nie "bawię sie" na jego koszt.
        Nie kreuje sie na naiwną, bo faktem jest, że tylko rozmawiamy.
        W zwiazku z tym nie wiem jakie potrzeby pozamałzenskie on miałby zaspokajać.

        A co by jego żonę ucieszyło, tego zapewne nie wiesz.
    • balbina06 Re: intencje żonatych facetów 15.09.06, 22:33
      Są jednoznaczne jak się głębiej zastanowisz i na spokojnie.
      Ciebie on nęci i to widać w tych postach.
      Ja też uwielbiałam ten wzrok krokodyla patrzącego na antylopkę ( świetne
      okreslenie panów powyżej. Mój kolega -żonaty flitrował, prawił komplementy, no
      i te wspólne rozmowy. Też niby bez podtekstów, szczęśliwy w małżenstwie.Ale
      wodził, nęcił, oj jak on to umiał, aż do tej pory ciarki przechodzą.Aż
      zastanawiałm się jak to z nim by było, kręcił mnie coraz bardziej.
      I pewnie by było tylko nie wiem czemu, siadłam na tyłku, na spokojnie
      pomyślałam "i co by było dalej?" a przecież nic by nie było.
      Więc wyluzowałam z nim kontakty dla własnego spokojnego snu. Co i Tobie radzę.
      Te iskierki w jego oczach były miłe i podniecające, ale samą siebie okłamywać?
      tak więc pozostałam bez seksu z żonatym
    • smok_sielski Re: intencje żonatych facetów 16.09.06, 17:22
      > tylko dlatego, że dobrze się czuje w
      > jej towarzystwie i że lubi z nią rozmawiać??

      Tak - nic nie sprawia nam takiej radochy jak długie rozmowy z młodą laską (im
      młodsza tym rozmowa ciekawsza)
      smok
Inne wątki na temat:
Pełna wersja