Żona mi mówi w co mam się ubrać itd

22.09.06, 14:55
Panowie,

Nie wiem czy to tylko mój 'problem'. Jesteśmy małżeństwem od miesiąca i to co
mnie najbardziej uderza to, że moja Kochana świeżo upieczona Żona mówi mi w
co mam się ubrać. Jak wyjme koszule z szafy to od razu słyszę uwagi, że
dzisiaj nie ta.. albo że nie pasuje do spodni.. albo że nie pasuje do jej
ubioru. Oczywiście upieranie przy swoim nie wychodzi mi dobrze bo zaraz sie
obraza!!
Mam tez zwyczaj ze koszule do pracy nosze przez dwa dni... ona mi na to ze
powinienem zmieniac codziennie!! Jak dla mnie koszula po jednym dniu nie
wymaga zmiany!!(dodam ze nie jestem brudasem tylko czysciochem wiec prosze
bez uwag ze brzydko pachne. prace mam biurowa)

Czy macie podobne problemy??
    • lambert77 Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 14:57
      Wiesz jak ona pierze i prasuje to czym ty się przejmujesz zmieniaj koszule jak
      chce :) ... a z tym ubieraniem się to cóż czasami faktycznie dobrze żona
      doradzi ale czasami trzeba postawić na swoim najwyżej focha strzeli i seksu nie
      będzie :) ... nie łam się chłopie witaj po drugiej stronie lustra
    • blue_as_can_be Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 15:08
      nie wyobrażam sobie sytuacji, w której nawet najbliższa osoba ingeruje tak
      bardzo w czyjeś wybory, że wymusza sposób ubierania się. to nienormalne.

      natomiast jak cywilizowany człowiek w dzisiejszych czasach może nosić tę samą
      koszulę przez 2 dni z rzędu, to nie mieści mi się w głowie. wybacz, ale akurat
      w tym względzie to Ty jesteś kosmitą a nie Twoja żona.

      reasumując - trafił swój na swego :DDD
      • pawelko56 Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 15:13
        ja sobie to wyobrazam.. po pierwsze bardzo dbam o higiene a po drugie.. koszule
        mam tylko w pracy i tylko przez osiem godzin i tylko siedze przed komputerem.
        Wniosek.. jesli dzien nie jest upalny... koszula jest nadal czysta i nie widze
        problemu zeby ubrac ja jeszcze tylko raz!!!!!
        • blue_as_can_be Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 15:18
          proponuję uważnie obejrzeć kołnierzyk i mankiety. jeśli twierdzisz, że są OK po
          tych ośmiu godzinach, to znaczy, że masz poważne kłopoty ze wzrokiem... albo że
          jesteś z plastiku :-)
          • facettt Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 15:23
            Hloopie, Ty zacznij nosic miekkie koszulki z dzianin - jak ja - one nie maja
            mankietow, gdyz inaczej nie tylko Twoja wlasna, ale i forumowe Panie Cie
            zamecza na okolicznosc ich ogladania pod lupa :)))
            • blue_as_can_be :-)))) n.t 22.09.06, 15:25
      • asskela Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 15:25
        znam dziewczynę która zakłada tę samą rzecz nieco" więcej razy, nawet jak kupi
        coś w ciucholandzie nie rozumie po co tą rzecz uprać przed założeniam...
        dodam,że ma duże naprawdę powodzenie wśród panów.....
    • facettt mnie tez mowi... tylko... 22.09.06, 15:14
      po prostu jej nie slucham :)))
    • krambambulia Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 15:15
      Ja swojemu eks mówiłam, jaki krawat do jakiej koszuli i do którego garnituru.
      Niestety trzeba było. Facet był daltonistą :P
      • maly.jasio Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 15:17
        krambambulia napisała:
        > Niestety trzeba było. Facet był daltonistą :P

        Ale potem odzyskal widzenie kolorow i Cie zostawil ? :)))
        • krambambulia Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 15:19
          Zostawił, krawata do tej pory nie umie zawiazać :P
    • asiunia311 Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 15:30
      A wcześniej, przed ślubem, nie wydawała Ci takich dyrektyw? W sumie znam pełno
      kobiet, którym sie wydaje, że jak się już urodziły kobietą, to mogą dyktować
      facetowi, jak ma się ubierać. Nigdy nie mogłam tego zrozumieć. Mój facet
      zawsze ubierał i ubiera się sam i nigdy nie ingerowałam w jego wybory.
      Przepraszam, raz wywaliła jego ukochana koszulkę z czasów szkolnych, ale
      człowiek uczy się na błędach, bo drugi raz tego już nie zrobiłam;-)


      Generalnie uważam, że powinieneś się jej postawić, bo inaczej w tej kwestii
      wejdzie Ci na głowę. A od tego niedaleka już droga...
      • pawelko56 Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 15:54
        Generalnie mi to za bardzo nie przeszkadza poniewaz ma dobry gust... ale
        czasami jest tak ze chce sie ubrac w to i koniec.. na to mam ochote:)
        Ciezko jej to wytlumaczyc:)
        Kiedys zrobilem jej troche na zlosc.. mielismy sie spotkac u jej dziadkow.. ja
        jechalem z daleka ona z domu.. oczywiscie dzien wczesniej powiedziala mi przez
        telefon w co mam sie ubrac.. obiecalem ze tak zrobie:)
        Ale zrobilem inaczej.. ubralem troche cos innego ale tez gustownego!!
        Jak mnie zobaczyla to mi oczywiscie nagadala ze ona sie ubrala 'pode mnie', ze
        jak ona teraz wyglada i caly dzien mialem z glowy:(
        Ach te Kobiety:)
        Moze nigdy jej nie zrozumie ale i tak ja Kocham:)!!!
        • asiunia311 Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 16:14
          Jeżeli Ci to aż tak nie przeszkadza, to OK, ale mimo wszystko dobrze byłoby dać
          do zrozumienia Twojej Pani, że też masz rozum i potrafisz sie gustownie ubrać
          :-) Bo inaczej będzie Ci wiecznie ciosać kołki na głowie. Myślę, że rozmowa
          byłaby wskazana:-) I powolne "urabianie" delikwentki. Może się uda, a może się
          poddasz z rezygnacją;-) Powodzenia;-)
    • wienna Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 16:06
      Jesteś po prostu Pawełku ... uroczy, jak 5-letni chłopczyk
      • maly.jasio Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 16:12
        taki ustawny mebelek, prawda? :)))
    • asiulka81 Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 16:15
      moze zle sie ubierasz... niektorzy ludzie nie maja gustu i trzeba im troche
      dopomoc, aby dobrze wygladali.

      • pawelko56 Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 16:21
        Dobrze sie ubieram i nie jestem 'ustawnym mebelkiem'.
        Wydaje mi sie ze nasze kochane kobiety lubia sie nami troszke rzadzic:)
        I to jest chyba jedyna swera w ktora tak moga ingerowac i sie wykazac.
        • wienna Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 16:24
          hmm... są też inne sfery
          • maly.jasio Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 16:25
            Ale w tych innych nie kazda "potrafi" sie rzadzic :)))
        • asiulka81 Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 22.09.06, 16:27
          pawelko56 napisał(a):


          > Wydaje mi sie ze nasze kochane kobiety lubia sie nami troszke rzadzic:)
          > I to jest chyba jedyna swera w ktora tak moga ingerowac i sie wykazac.


          bzdura! nie wyobrazam sobie, abym mowila komus kto swietnie sie ubiera co ma
          dzisiaj wlozyc na siebie. lepiej popatrzec i popodziwiac jego dobry gust.
        • silic Sfera ! ;] n/t 23.09.06, 01:10
    • koszmarekopalek koszule jak gacie zmienia się co dzień! 22.09.06, 17:04
      i jak skarpety. i krawaty! i nikt mi nie wmówi, że nie śmierdzi. latem, to se
      można tak chodzić w lesie lub na plazy. a zimą w górach. i tutaj żona ma rację.
      ale nie w pracy. sam bym cię pogonił. a też pracuję w biurze. przy kompie.
      minimalnie się pocę. ale w życiu nie założę tej samej koszuli do pracy z
      własnej nie przymuszonej woli.

      kobieta chce, żebys ładnie wyglądał i powinieneś się z tego cieszyć.
      przynajmniej ja bym się cieszył. ja miałem gorszą sytuację - to ja zwracałem
      uwagę, że moja była powinna założyć to, a nie co innego. bo w tym wygląda
      lepiej niż w tamtym. to dopiero było. "ale co to za różnica?" jest różnica,
      jest. drobna zmiana i jest różnica.

      dlatego wcale się nie dziwię
      :)

      rrany, gdzieś ty się uchował, który to wiek?? człowieku!
      • blue_as_can_be Re: koszule jak gacie zmienia się co dzień! 22.09.06, 18:49
        ratujesz resztki mojej wiary w rodzaj męski :-)))
      • silic Re: koszule jak gacie zmienia się co dzień! 23.09.06, 01:11
        krawaty też ? pytam poważnie, bo o tym bym nie pomyślał, że ktoś o tym pomyślał...
        • krecilapka Oczywiscie ze krawaty takze 23.09.06, 10:30
          o ile nim wycierasz wasy po lunchu. Albo jesli nie chcesz sprawiac wrazenia
          sprzedawcy uslug Tele2, ktorego stac na jeden krawat.
          • silic Re: Oczywiscie ze krawaty takze 23.09.06, 10:37
            ech, wąsów nie mam...czy system "w jeden dzień krawat lubiany a w drugi mniej
            lubiany" jest akceptowalny? czy tez muszę wprowadzić coś bardziej
            skomplikowanego, co nie spowoduje wyrzucenia mnie poza cywilizowane, XXI wieczne
            społeczeństwo ? mam nadzieję, że osoba, która wymyśliła krawat cierpi za to...
    • gomory Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 23.09.06, 10:40
      Jak wychodze do pracy rano, to moja jeszcze spi wiec nie moze ingerowac ;).
      Przed wspolnym wyjsciem pokazuje sie jej, i pytam czy tak moge sie z nia
      pokazac. Akceptuje krytyke. Dla mnie to przyjemne uslyszec z jej ust: "ooo
      teraz to zajebiscie wygladasz".
      Jesli nadchodzi czas, ze kupujemy mi jakies ubranie to rowniez wole sie
      wczesniej jej w nim pokazac. Jej opinia jest dla mnie najwazniejsza, i po co mi
      jakas garderoba ktora razi poczucie estetyki mojej wybranki? Dla mnie to czesc
      mojego wkladu w zwiazek. Mam wtedy poczucie, ze staram sie prezentowac dla niej
      atrakcyjnie.
    • seth.destructor Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 23.09.06, 14:28
      Stanowczo przeciwstaw sie zonie. Ona nie powinna ci dyktowac warunkow ubierania
      sie. Jesli rzeczywiscie nie jestes brudasem, to ona nie ma nic do gadania. To
      takie bezczelne, jakbys nie mial wlasnego gustu? Przeczekaj obraze i fochy.
      Przejda.
    • tadaam nie, nie mamy 23.09.06, 16:44
    • agata781 Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 23.09.06, 22:05
      A mój mąż męczy mnie wieczną prośbą o poradę w co ma sie ubrac aby wygladać jak
      człowiek.
    • braun_f Re: Żona mi mówi w co mam się ubrać itd 25.09.06, 03:33
      nie, no postaw sie babie!
      najwyrazniej cie szkoli - jak psa,
      odszczekaj sie, potem dogistajla a wtedy fochy precz

      nie no a z ta koszula to stary przesadzasz...
      to naturalne, ze sie spocisz - no chocby kiedy sekretarka musnie cie swoimi
      melonami z faxem dociskajacym twoje przyrodzenie - czyz nie mam racji?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja