Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w tym

01.10.06, 01:33
3 były w łóżku.

Od razu wiedziałem: to nie ta. Miła, ładna dość, ale nie mój typ.
Gadaliśmy raz, po czym, 3 dni później, niestety, spotkaliśmy się przypadkowo,
była głodna, mieszkam blisko, więc powiedziałem, że zrobię coś fajnego. I
wiedziałem, i mówiłem sobie: NIE MASZ PRAWA JEJ DOTKNĄĆ! Bo będą kłopoty.
ŻADNEGO SEKSU JAK Z KAŻDĄ. Odpuszczamy sobie, proszę pana.
Zacząłem robić jedzenie, ale przechodziłem obok niej i jakoś tak musnąłem ją
celowo (co mnie k. podkusiło???), no i bez tego jedzenia mieliśmy bardzo
emocjonalny i dynamiczny seks. Ale na 1 raz O.K. Bo na dłużej to nie, nie ma
tego czegoś, co by sprawiało, że chciałbym kochac się tylko z nią i być tylko
z nią. (Mój najdłuższy związek 10 lat w wieroności, potem 8 miesięcy, potem
6).
Ona wie, że wie, że lubię porno, masturbację z kolegami przy filmach etc. i
już się zadeklarowała, że akceptuje to wszytsko. Poza zdradami.
Dotąd nie miałem kłopotów ze skończeniem znajomości, tylko to jest anioł nie
kobieta (ma 30 lat, jest po jednym partnerze, byli ze sobą 4 lata). Ten anioł
na każde spotkanie przychodzi z taką miłością, z takim oddaniem, z takimi
tekstami, że pierwszy raz w życiu nie umiem wystartować z odmową i
wyjaśnieniem, że możemy się kolegować (mam 3 kobiety-koleżanki), ale nie
będziemy parą. I pisze te różne smsy jaki to jestem fajny. No i zamiast
wyznac prawdę, znowu lądujemy w łóżku. Z kobietą, która mnie nie podnieca
wewnętrznie!!!!!!!!!! Zewnętrznie wszystko gra, bo ma automatyzm
zaprogramowanyw sobie, ale w srodku tylko sympatia, nic więcej.
Na ostatnim spotkaniu zaczęła od tego, co z jej zyciem zrobiła śmierć ojca
(dramat!) no i jaka czuła opuszczona, odrzucona i że to mimo lat nie odeszło
od niej. Jak tu w takiej sytuacji powiedzieć, że ja też ją opuszczam duchowo
i cieleśnie?
Co powiedzieć teraz, żeby nie czuła się urażona?
Ja nie mam wielkiego doświadczenia z kobietami. Miałem trzy, z czego dwie
ostatnie zostawiły mnie, a nie ja je.
Dżizussssss
    • tunka18 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 01:40
      shit! musze sie zastanowic, napisze jutro
      stary ale wpadles.... tak sobie mysle ze jak ona na randkach sie tak zwierza to
      sie ci nie dziwie, ze ja zostawisz to jej problem, obiecanki cacanki a mozg
      pzrenosi sie nizej.... ehhhh
      • benito1980 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 01:43
        No przecież to jest normalne, że się zwierza. Ludzie sobie chyba opowiadają o
        swoim zyciu na randkach? Nie widziałaś amerykańskich filmów? Że przede
        wszystkim opowiadają o sobie, o swoich odczuciach, o przeżyciach. Może to tylko
        film, rzeczywistośc jest inna, ale moje randki tak wyglądają własnie.
    • krecilapka Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 01:44
      Im pozniej sie z nia rozstaniesz tym trudniej to przezyje. Jesli masz to w doopie to dalej sobie chodz z nia do lozka. Jesli Ci jej zal, to zerwij z nia natychmiast. Pobeczy, ale sie pozbiera w krotszym czasie, i bedzie mogla szukac kogos odpowiedniego dla siebie. Jakby co, to zerwac chyba umiesz, no nie?
      • benito1980 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 01:49
        Właśnie nie umiem. Co powiedzieć? Że ona jest O.K, dobra, ładna, zaśługuje na
        kogoś lepszego etc.? A ja nie dojrzałem, nie chcę z nikim być (to będzie mnie
        przekonywać, żebyśmy spróbowali właśnie my, bo może jednak). A z drugiej strony
        odrzucenie i zmiana numeru telefonu to precież szczeniactwo. Co poiwedzieć???
        Jakich słow uzyć? O to mi idzie. Że muszę zerwać - to wiem.
        • krecilapka Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 02:09
          Najlepiej gdyby to bylo rozegrane w sposob jaki potrafisz. Umiesz tak prosto w twarz to sie spotkaj i nawijaj. Jesli nie, to wybierz tel. Wtedy nie bedziesz jej widzial i przyjdzie Ci to latwiej. Nie staraj sie byc pocieszycielem, i nie przyjmuj pozy dobrego przyjaciela poklepujacego po ramieniu, bo jak nic sie rozklei, i dopiero bedziesz mial moralniaka. Ja bym powiedzial chyba jakos tak, po prostu ze nie mozemy byc razem. Teraz mam taki etap zycia, ze nie bede wchodzil w zadne zwiazki. Nie ma takiej opcji. Nie istnieje. Juz wiecej nie mozemy sie spotykac. Nie musisz tlumaczyc jaka piekna, powabna a Ty dran bo to i tak brzmi nieszczerze.
          Jesli wybierasz opcje face to face, to w takim miejscu z ktorego Ty bedziesz mogl sie szybko ulotnic. Wyglaszasz po prostu swoja kwestie i znikasz. Jesli bedzie jej przykro, to musi sama przetrawic ten bol. Wazne, zebys to Ty zniknal. Wiec nie probuj tego robic np. w swoim domu.
        • x_adam Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 12:26
          benito1980 napisał:

          > Właśnie nie umiem. Co powiedzieć? Że ona jest O.K, dobra, ładna, zaśługuje na
          > kogoś lepszego etc.? A ja nie dojrzałem, nie chcę z nikim być (to będzie mnie
          > przekonywać, żebyśmy spróbowali właśnie my, bo może jednak). A z drugiej strony
          >
          > odrzucenie i zmiana numeru telefonu to precież szczeniactwo. Co poiwedzieć???
          > Jakich słow uzyć? O to mi idzie. Że muszę zerwać - to wiem.

          Po co ściemniac, powiedz jak jest i tyle
        • mahadeva Po prostu zacznij jej unikac! 01.10.06, 16:45
          To bedzie takie naturalne, po prostu nie wyszlo i juz. Zadnych oswiadczen, ze
          nic z tego nie bedzie - tylko takie rzeczy bola. Po prostu jesli ona chce
          spotkania powiedz, ze nie mozesz i sam nie proponuj. To jest bardzo proste.
          Przestancie sie widywac i kazde bedzie robic swoje, po co kogos ranic slowami?
    • sand80 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 01:50
      jestem pod wrażeniem szybkości rozwoju wydażeń.

      Czy sądzisz, że separacja może pomóc? wiesz -wyjazd na jakiś urlop i brak
      kontaktu przez 2 tygodnie. Albo przynajmniej chłodzenie kontaktów - co może być
      trudne gdy te kończą sie w łóżku.

      A może by tak zagrać całkowicie z premedytacją i być coraz gorszy w łóżku (tyko
      co jak się rozniesie?)

      Sam zdajesz sobie sprawę, że trudno będzie bezpoleśnie tego dokonać, skoro jedna
      strona jest mocno za...
      • benito1980 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 01:57
        A to mnie nie było 3 tydgodnie w Polsce i nawet smsy pisałem co 3 dni, więc
        powiedziała, że tak musi być, bo ona nie jest tą, która oczekuje co pół minuty
        smsa i że muszę wtedy wysyłać, kiedy czuję. I że pięknie. A ja wysyłałem trochę
        z litości.
        Może powiem, że z szacunku dla niej, musimy przerwać, bo ja nie odnajduję w
        sobie takiego uczucia, na jakie ona zasługuje.

        Tylko, że te kobiety wszystko słyszą inaczej niż my.
        Ty jej powiesz: O, masz nową bluzkę, ona usłyszy (każda usłyszy): masz ładną
        bluzkę. One słyszą inaczej, potwioerdzacie?
        • sand80 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 02:01
          nie tylko one. tak działa ludzki mózg. a w szególności ten zalany endorfinami

          Jak widzę sam wiesz co zrobić - rozmowa, szczere przedstawienie faktów, szacunek
          dla drugiej osoby. Tylko pytanie czy CIę nie podkusi aby się z nią ponownie
          przespać - czyny musza wspierać słowa a nie im przeczyć. więc najpierw upewnij
          się ze Twoje potrzeby sexualne Tobą nei kierują, potem rozmawiaj
    • kropla_beskidu Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 01:59
      Ogólne zerwanie jest trudne. Bo co jej powiedzieć.. nie wiemy zbyt wiele jaka
      ona jest.. Więc dobrym sposobem i mottem, który mógłbyś do siebie na swoje życie
      przywrzeć jest "Nigdy nie porzucam, zawsze to ja jestem porzucany". Jak to
      rozumieć.. Zacznij ją do siebie zniechęcać, tylko nie oceniaj jej w swoich
      wypowiedziach za żadne skarby.. Poprostu dotykaj subtelnie i delikatnie w czułe
      punkty, zachowuj się tak, by ona sama chciała z Ciebie zrezygnować. To, że się
      Tobie zwierza, o niczym nie świadczy, może mieć taką potrzebę, a to czy będziesz
      to Ty czy sąsiadka, to już mniej istotne. Poprostu ją odpychaj od siebie. To
      będzie najlepszy sposób na to byś nie miał poczucia winy. Obróć sytuacje w ten
      sposób by to ona Ciebie zostawiła, z jakiegokolwiek powodu. Nie ważne z jakiego,
      ale cel będziesz miał osiągnięty.
    • zeberdee24 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 02:00
      Moja rada - wytrzeć penisa, wypić herbatkę, iść spać i fantazjować dalej.
      • benito1980 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 02:02
        a to nie zrozumiałem zeberdee
        • zeberdee24 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 02:13
          A to nawet i lepiej że nie wchodzimy w konflikt. Staram się oduczać
          konfliktowości i agresji.
          • sand80 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 02:16
            po dobroci, grzecznie

            inaczej będzie jak za obecnej partii
          • benito1980 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 02:16
            Ale ja z nią nie mam zadnego konfliktu i rzecz w tym, że nie chcę mieć! No a
            może należałoby, chwila krzyku, bólu i obie strony wrócą do swojej godności?
            • zeberdee24 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 02:22
              Stary powiem ci coś jako eks-członek ONR(Obóz Narodowo Radykalny), ból i krzyk
              powoduje tylko więcej bólu i krzyku, jeżeli zależy ci na eskalacji konfliktu to
              jest to dobra droga, jeżeli chcesz coś konstruktywnego osiągnąć to lepiej
              porozmawiaj.
            • i_wont_hold_you_back Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 02:59
              powiedz jej, że masz jeszcze kogoś, z kim się spotykasz- wystarczy!
    • sand80 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 02:30
      a to akcja historii się dzieje w anglii?
      • sand80 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 08:55
        hej

        wiesz... dziś jestem zdania że jedynie szczera rozmowa załątwi sprawę. Inaczej
        ina każdy twój gest będzi ebrała za dobrą monetę (widocznei tak musi być)

        Więc pogadaj z nią co i jak. będize bolało, bo ona ma inne plany, ale jak
        zostało wspomiane wcześniej - im pożniej tym mocniejszy ból
    • braun_f Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 04:37
      10 lat w zwiazku?
      chyba przyjazni polsko-radzieckiej?
    • sprzedam Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 07:38
      Po co z nią zrywać? Po co to niszczyć?
      Skrzywdzisz dziewczynę, a i tobie będzie z tym źle.
      Nie wpadaj w panikę. Zyj sobie z nią i ciesz się nią, korzystaj jak długo się
      da. Być może nigdy nie spotkasz tej wymarzonej, a wtedy okaże się, że ta była
      najbliżasza twojemu ideałowi. Żadnych wyrzutów sumienia! przecież ona spotyka
      sie z tobą głównie dlatego, bo sama czerpie z tego dużo przyjemności
      (emocjonalnej/fizycznej). Do nieczego jej nie zmuszasz i jak narazie siebie
      chyba też nie. Nie myśl co będzie dalej... dalej to za godzinę może nie być
      ciebie, jej, mnie...
      Człowieku poczuj się trochę jak libertyn.
    • blue_as_can_be Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 12:02
      kolegować to się już chyba nie będziecie, nawet nie proponuj... dla niej to nie
      będzie możliwe, jeśli tak bardzo się zaangażowała. ale zakończ to jak
      najszybciej, im szybciej, tym mniej będzie ją bolało.

      moja rada: nic nie ściemniaj, powiedz, że widzisz, że dla niej to jest
      poważniejsza sprawa niż dla Ciebie i że źle się z tym czujesz. że seks w
      porządku ale nie zaangażujesz się "duchowo". dla mnie to by było fair.
    • nancy555 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 12:27
      po protu powiedz jej że jesteś w takim momencie swojego życia że nie chcesz się
      angażować, powiedz że nie wiesz że nie wytrzymasz z jędną kobitą i na pewno choc
      teraz tego nie chcesz zdradzisz ją , że już taki jesteś sk..., i jeszcze że nie
      wybaczyłbyś sobie gdybyś skrzywdził tak cudowną istotę jak ona (i użyj tego
      sformułowania najlepiej) a na pewno to zrobisz więc w związku z tym nie możecie
      byc razem, ale oczywiście to wszystko twoja wina
      wydaje mi się że tak będzie najlepiej,
      • blue_as_can_be Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 12:52
        nancy555 napisała:

        > po protu powiedz jej że jesteś w takim momencie swojego życia że nie chcesz
        się
        > angażować, powiedz że nie wiesz że nie wytrzymasz z jędną kobitą i na pewno
        cho
        > c
        > teraz tego nie chcesz zdradzisz ją , że już taki jesteś sk..., i jeszcze że
        nie
        > wybaczyłbyś sobie gdybyś skrzywdził tak cudowną istotę jak ona (i użyj tego
        > sformułowania najlepiej) a na pewno to zrobisz więc w związku z tym nie możeci
        > e
        > byc razem, ale oczywiście to wszystko twoja wina


        to by było szyte tak grubymi nićmi, że głupek by się zorientował. "nie chcę cię
        skrzywdzić" na równi z "nie jestem ciebie wart" to najbardziej ściemniacza i
        obraźliwa rzecz, którą można powiedzieć w takiej sytuacji. jeśli dziewczyna
        jest choć trochę inteligentna nigdy tego nie kupi.

        tu nie da się bezboleśnie. ale da się uczciwie, z szacunkiem i szybko.
    • ne.spinkej Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 13:57
      hmmmm..cześć!tak sobie to czytam i mogę powiedzieć,że jestem w podobnej sytuacji
      (trochę podobnej),ale po drugiej stronie barykady.Facet,którego znam od paru
      miesięcy zachowuje się podobnie jak ty...tyle,że nie łączy nas łóżko.dużo by
      pisać,w skrócie-on zachowuje się b. dziwnie,raz tak,że odbieram to jako próby
      stworzenia z naszej znajomości czegoś trwalszego,a za chwilę jest całkiem
      odwrotnie.powiem ci,że na początku b. chciałam,żeby nam wyszło,troche
      zachowywałam się tak,jak ta twoja znajoma.teraz jednak jestem tą sytuacją tak
      zmęczona,że jeśli o mnie chodzi,wolałabym usłyszeć prawdę-jakakolwiek by ona
      nie była.wolałabym wiedzieć,na czym stoję,mimo,że odp."nie" trochę by
      zabolała.ale jak tu dużo ludzi słusznie zauważa-poboli i przestanie,gorzej
      będzie,jak ją będziesz dłużej zwodził.powiedz jej szczerze,co myślisz i
      całkowicie zerwij wszelkie kontakty.
      • benito1980 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 19:20
        ne.spinkej, skąd znasz czeski?
    • ewaaa06 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 14:00
      biedaczysko...:)

      powiedz Jej, ze jest Ci tylko potrzebna do seksu - a poza tym to jest
      przeciwienstwem marzeń o kobiecie:)

      moze dostaniesz w twarz /chyba ,ze i ja tylko seks z Toba kreci/ i moze juz sie
      do Ciebie nie odezwie
    • mamba8 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 14:18
      najlepsza metoda? Nie ma takiej. COkolwiek nie zrobisz pożałujesz. Nawet jak ją
      porzucisz z brak laku będziesz chciał się z nią seksić...i będziesz się kiepsko
      z tym czuł. Najlepije szybko znaleźć byle jaką atrakcyjną do czystego układu
      żeby ci sperma mózgu nie zalała. Powiedz jej jasno i wyraźnie, że masz kogoś
      zakochany jesteś powiedz to tak żeby ją zabolało i zapomniała. Ważna rada nie
      dawaj jejnadziei nic się nie tłumacz i zachowaj się jak najgorszy skur** wtedy
      hmmm ona szybciej zapomni.
    • mahadeva Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 01.10.06, 16:49
      A cos jej mowiles, ze ja kochasz, albo cos takiego, czy tylko sie bzykaliscie?
      Jesli nic nie deklarowles to nie ma juz w ogole problemu, a nawet jesli to po
      prostu przestancie sie widywac, za kilka tygodni nikt juz o sobie nie bedzie
      pamietal i po co te nadete krzywdzace teksty, ze ona jest super, ale ty nie
      chcesz?!?!
      • moniarb Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 02.10.06, 12:21
        Przede wszystkim nie narażaj jej na tortury "wychładzania znajomosci". Nie ma
        nic gorszego niz taki okres, w ktorym coraz rzadziej sie spotykacie i ona nie
        wie,czy to daltego,ze naprawde jestes zajęty innymi sprawami, czy masz jej
        dośc. Takie miotanie sie zabiera strasznie dużo nerwów i jeszcze zostawia taki
        niesmak, ze tak długo byłam głupia i dawałam sie nabierac. Więc zrób to jednym
        cięciem - nie zostawiaj żadnej nadziei - zeby nie mysła sobie: teraz nie jest
        gotowy na związek, to moze za miesiąc sie odezwie. Niech nie czeka. Najławiej
        byłoby powiedziec,ze spotkałeś inną kobietę, ktora Cie zafascynowała, chcesz
        byc uczciwy i nie mozesz ciągnąc dwóch znajomosci jednocześnie, więc mimo iz
        nie wiesz co bedzie to z nia musisz sie rozstac. Zostaną jej miłe wspomnienia,
        w koncu to nie Twoja wina, ze sie zakochałeś w kims innym - lepiej tak niż
        myslec,ze byłam oszukiwana przez cały czas i uwierzyłam draniowi.
        • mahadeva Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 03.10.06, 20:02
          moim zdaniem lepiej ochladzac powoli, zeby ona myslala, ze po prostu nie sa dla
          siebie, niz mowic, ze ktos jest godniejszy jego milosci niz ona, to koszmar
          jakis!!! zadnego brutanego ranienia, to sa delikatne sprawy
    • ab03 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 02.10.06, 16:27
      benito1980 napisał:

      > Ona wie, że wie, że lubię porno, masturbację z kolegami przy filmach etc.

      z kolegami ? jak ci ta kobieta nie pasuje to moze sprobuj podotykac sie
      koncowkami z kolezkami ? bo widac masz zadatki. ogolnie zwykly dupek.

      a byla to opinia faceta.
      • mahadeva Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 06.10.06, 21:37
        przeciez nic nie obiecywal (chyba...)
        ja czesto spotykam takich co obiecuja, a potem sie wykrecaja :) i tacy uwazaja
        sie za czystych jak lza...
    • eleni80 Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 03.10.06, 14:09
      widocznie Ci na niej choć trochę zależy, skoro nie chcesz jej zranić
    • pendragon_pl Re: Jak pwoiedzieć, że to nie ona (po 4 randce, w 06.10.06, 20:16
      Normalnie wysiadlem przy tekscie: "...Ona wie ze lubie porno i masturbacje z
      kolegami przy filmach..." :-))))))

      A tak na powaznie to Ci powiem, ze takiej wlasnie kobiety to teraz ze swieca
      szukac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja