verka.w
17.03.03, 12:39
Vitam!!!
Mam pytanie glownie do panow po sluzbie wojskowej. Chodzi o to, ze normalnie
ja i moj chlopak mieszkamy od siebie ok. 170 km, teraz on jest w wojsku i
mamy jeszcze dalej do siebie. Problem w tym, ze jeszcze zanim poszedl do
wojska i zaraz na poczatku obiecal ze na przepustki bedzie jezdzil raz do
rodzicow a raz do mnie, no i ja sie zgodzilam na taki uklad. Potem byla
przysiega i po niej pojechalismy do niego, a na pierwsza przepustke chcial
jechac do rodzicow, wiec sie zgodzilam, teraz jednak on znowu chce jechac do
swoich rodzicow i chce zebym to ja do niego pojechala bo do jego domu jest
blizej niz do mnie.
Co o tym sadzicie, bo mnie to troche dziwi. Czy wojsko robi z facetow takich
mamisynkow ze na kazda przepustke koniecznie musza jechac do rodzicow?
Pozdrovionka i dzieki za odpowiedzi - Verka