jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?????

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 21:34
Zastanawaiam sie jak można rozgrzać faceta, tak żeby podniecić go do granic
wytzrymałości?? Panowie podzielcie sie Swoimi najskrytrzymi sekretami:) Co
was podnieca najbardziej? ciałko, jakieś szepty, czyny, nastrój??
    • komandos57 Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? 20.03.03, 22:18
      Lili, ty mnie zapewne tylko bardzo goracym zelazkiem mozesz rozgrzac.To naprawde musi byc to cos.
      • Gość: lili Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 22:20
        Widze że zakładasz, że sie nie nadaje????
        czemu??? Ja się pytam chciałabym dowiedzieć sie czegoś nowego:P
        • komandos57 Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? 20.03.03, 22:32
          To tak personalne.Osoba zdrowa nigdy nie powie o milwszystkiego.To chwila, tak cholernie prywatna ze nie ma na to
          slow.Chyba ze ktos plecie 3 po 3, 10.I zaraz tacy tu beda.
          • anahella Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? 21.03.03, 21:14
            komandos57 napisał:

            > To tak personalne.Osoba zdrowa nigdy nie powie o milwszystkiego.To chwila,
            tak
            > cholernie prywatna ze nie ma na to
            > slow.Chyba ze ktos plecie 3 po 3, 10.I zaraz tacy tu beda.

            Na rozkaz! Juz poczynilam glupi komentarz:)
    • komandos57 Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? 20.03.03, 22:57
      Facet chodzi w springach kiedy jest gejem.Mozesz zdechnac i nie rozgrzejesz go.Chyba ze jestes tez springierem.
    • hidden Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? 21.03.03, 14:57
      Gość portalu: lili napisał(a):

      > Zastanawaiam sie jak można rozgrzać faceta, tak żeby podniecić go do granic
      > wytzrymałości??


      Wsadź mu w dupe rozgrzaną lokówkę.
    • anahella Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? 21.03.03, 21:12
      Chyba najlepiej wsadzic go na trzy zdrowaski do pieca. Wtedy to dopiero sie
      rozgrzeje, ale po takim rozgrzaniu niewielki z niego bedzie pozytek, wiec
      raczej nie bede wyprobowywac tej metody na swoim. Zreszta nie mam w domu pieca
      wystarczajacych gabarytow;)
      • komandos57 Oj nie podobasz mi sie Anohelo. 21.03.03, 21:36
        Nie lubie astrologii.Twoje opinie konczysz adresem"astrologii".Jestes cyganka do cholery?
        • anahella Re: Oj nie podobasz mi sie Anohelo. 22.03.03, 14:59
          Nie mam obowiazku ci sie podobac. Ja na przyklad nie cierpie wojska, ale mimo
          wszystko nie czepiam sie twojego nicka.

          komandos57 napisał:

          > Nie lubie astrologii.

          a co o niej wiesz? a jezeli cos wiesz, to skad czerpales wiedze? Bo jezeli z
          horoskopow zamieszczanych na koncu babskich gazet, to od razu wyjasniam ze to
          nie jest astrologia.

          > Twoje opinie konczysz adresem"astrologii".

          Mam w sygnaturce adres mojego forum, zeby zaprosic tam ZAINTERESOWANYCH
          tematem. Kto sie tym nie interesuje wchodzic nie musi.

          > Jestes cyganka do cholery?

          Do cholery nie jestem. Zreszta o ile wiem to Cyganki zajmuja sie glownie
          wrozeniem z kart, a nie astrologia. A to dwie rozne rzeczy, wiec badz uprzejmy
          i nie myl pojec, o ktorych jak widze nie masz zadnego pojecia.
    • Gość: Psychol. Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? IP: 199.243.96.* 23.03.03, 01:54
      Wsadz mu dwa druty w odbyt i zrob zwarcie.
      • Gość: lili Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 14:06
        Widzę że niestety towarzystwo drętwe jakieś, ja poważnie wątek zarzuciłam a tu
        nic... Jakieś żelazka, druty itp każecie mi używać??? Czy nasze społeczeństwo
        jest aż tak perwersyjne??? BUUUUUUUU
        • anahella Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? 23.03.03, 23:52
          Gość portalu: lili napisał(a):

          > Widzę że niestety towarzystwo drętwe jakieś, ja poważnie wątek zarzuciłam a
          tu
          > nic... Jakieś żelazka, druty itp każecie mi używać??? Czy nasze społeczeństwo
          > jest aż tak perwersyjne??? BUUUUUUUU

          No, musze przyznac ze mnie osobiscie smiesza takie pytania - dlatego napisalam
          o piecu i zdrowaskach (gdzie to bylo? W "Antku" czy w "Anielce"?).
          Odpowiedzialam zartem na smieszne dla mnie pytanie. Jako kobieta wiem, ze na
          kazdego inny wytrych. To, co uwielbia jeden mezczyzna inny moze w ogole tego
          nie zauwazac, lub wrecz moze go to draznic. Nowy partner seksualny to wyzwanie,
          i tak nalezy go traktowac. Przy odrobinie dobrych checi z twojej i jego strony
          sam ci wyspiewa co lubi najbardziej, a jak bedziesz go uwaznie obserwowac to
          sama znajdziesz ten najlepszy klucz.
          • hidden Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? 24.03.03, 00:41
            analHela napisała:

            > mnie osobiscie smiesza takie pytania - dlatego napisalam
            > o piecu i zdrowaskach (gdzie to bylo? W "Antku" czy w "Anielce"?).

            Chyba w "Rozalce".;-)Fajnego masz nicka anal hela,coś mi to mówi.Nie spotkalismy
            się czasem wczśniej?

            • anahella Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? 24.03.03, 02:32
              hidden napisała:

              > analHela napisała:
              >
              > > mnie osobiscie smiesza takie pytania - dlatego napisalam
              > > o piecu i zdrowaskach (gdzie to bylo? W "Antku" czy w "Anielce"?).
              >
              > Chyba w "Rozalce".;-)

              Rozalka to miala na imie tak potraktowana dziewcznynka. Teraz sobie
              przypominam. Chyba jednak to bylo u Prusa, ale gdzie?


              > Fajnego masz nicka anal hela,coś mi to mówi.

              Hyhy:) Moj nick zwraca uwage - to zauwazylam i troche sie dziwie, bo chcialam
              aby byl taki troche nijaki - nie wyszlo. Jedni mysla ze to stad bo moje imiona
              brzmia Anna Helena, inni mysla ze to skrot od Anna from Hell, a tobie z analem
              sie skojarzylo. Na razie kazdy pudluje:) A co do tego czy sie przypadkiem nie
              znamy. Kiedys na jakims czacie o grach sieciowych ktos sie mnie spytal czy moze
              uzyc sobie tego nicka do postaci czarodziejki z Diablo II. Zgodzilam sie
              oczywiscie, bo to dobre imie dla czarodziejki. Ja gram w diablaka tylko
              lokalnie (w ogole nie lubie gier sieciowych) wiec jezeli to stamtad moj nick
              kojarzysz to na pewno nie ja.
    • Gość: sad Re: jak rozgrzać faceta...tylko LODY IP: *.lanet.wroc.pl 24.03.03, 19:53
      Zacznijmy od podstaw, czyli „ogólnej budowy” penisa. Traktuję seks oralny jako
      najwyższą formę wyrażenia miłości pomiędzy dwiema osobami. Mam nadzieję, że
      poniższe informacje pomogą Wam przełamać wszelkie bariery broniące Wam
      okazania
      ustami swoich uczuć i stojące na przeszkodzie ich odwzajemnieniu.
      Przede wszystkim SPÓJRZCIE na kutasa. Wcale nie chodzi mi o śpieszny rzut
      okiem, ani o ukradkowe przyglądanie się zza palców. Postaraj się przekonać
      partnera o czystości swoich intencji, a on z pewnością odda siebie, a przede
      wszystkim swe przyrodzenie w Twoje kochające ręce.
      Ułóż swojego mężczyznę na wznak w dobrze oświetlonym pomieszczeniu. Chwyć jego
      kuśkę w dłoń i SPÓJRZ na nią. Prawdopodobnie nie starczy mu dość siły woli,
      aby
      pozostać na Twój wzrok obojętnym - przecież składasz właśnie hołd istocie jego
      męskości. Niewielu facetów pozostanie miękkimi w takich okolicznościach, kiedy
      wiadomo, że wzrok Twój równoznaczny jest z oddawaniem mu czci.
      Gdy tylko dotkniesz kutasa, ten z miejsca stanie się sztywnym i pozostanie
      takim przez cały czas badania. Jakże fajnie byłoby gdyby każde badanie
      lekarskie było tak przyjemne!
      Penis winien być wzwiedziony tak, aby można było wyraźnie dostrzec wszystkie
      te
      jego obszary, które wrażliwe są na pieszczoty Twoich warg i języka.
      Najpierw w oczy rzuci się Tobie brak (albo obecność) napletka. Obrzezanie nie
      jest praktyką powszechnie stosowaną: są zarówno pozytywne jak i negatywne
      skutki tego zabiegu w aspekcie rozpatrywanych tutaj oralnych karesów.
      Przyjrzyj się następnie dokładnie trzonowi penisa. Na samym jego szczycie
      znajduje się obłe zakończenie, przeważnie nieco większe w obwodzie od trzonu,
      potocznie nazywane główką. To żołądź penisa (łac. „glans penis”). Prawda, że
      przypomina żołędzia?
      Dolna krawędź żołędzi to tzw. korona. Stanowi ona połączenie główki z trzonem
      i
      jest zarazem najwrażliwszą częścią penisa. To w tym właśnie miejscu
      powinniście
      skoncentrować swoje wysiłki podczas robienia loda. Przebiegnijcie wzrokiem
      wzdłuż korony aż do jej spodniej części. Ja nazywam to miejsce podbrzuszem.
      Uwielbiam pieścić podbrzusza!
      Zauważycie pewnie miejsce złączenia się tych dwóch półelips. Jeżeli partner
      Wasz nie jest obrzezany, to miejsce to powinno być punktem zawieszenia
      napletka. Ten niewielki obszar zwany wędzidełkiem jest najczulszym z
      najczulszych miejsc na ciele mężczyzny. Można doprowadzić go do szczytu samym
      tylko delikatnym poklepywaniem wędzidełka koniuszkiem języka. Popieść przez
      chwilkę żołądź i jej najbliższe okolice.
      Poniżej żołędzi znajduje się trzon penisa. Nie jest on zbytnio unerwiony, tak
      więc pobudzanie jego (ręczne czy ustne) z pominięciem żołędzi nie wywoła
      jakiejś większej reakcji. Dziwi mnie, kiedy słyszę z ust wielu mineciarek i
      mineciarzy opinie taką, że ssanie trzonu doprowadzi faceta do orgazmu.
      Nieprawda, moi drodzy! Jeśli tak się zdarzy, to tylko dlatego, że żołądź
      drażniona była gardłem. Wasze krtanie robią wtedy loda!
      Pod trzonem znajdują się jądra (a właściwie moszna – przyp. tłum.): jaja,
      orzechy, klejnoty; jak je zwał tak je zwał, lecz nie zapomnijmy o ich
      znaczeniu. Jądra są niezwykle czułe na ból, tak więc przeważnie nie są one
      obiektem jakichś szczególnych pieszczot. A tak nie powinno być! Można znacznie
      wzmocnić doznania mężczyzny odpowiednio zajmując się jego drogocennymi kulami.
      A teraz powróćmy do fallusa. Te małe usteczka na szczycie żołędzi to ujście
      cewki moczowej (łac. „meatus”). To właśnie tędy wytryska sperma. (Powinienem
      napisać “następuje ejakulacja”, ale nie chciałem zabrzmieć zbyt medycznie).
      Są jeszcze inne strefy męskiego ciała żywo reagujące na pieszczoty ustami.
      Wielu facetów ma niezwykle czułe brodawki. Kiedy pierwszy raz całowałem je u
      mojego partnera, to wypalił zanim nawet zbliżyłem się do jego berła. Nie
      jestem
      tego oczywiście w stanie potwierdzić laboratoryjnymi testami (mój ukochany
      laboratoria omija szerokim łukiem), tym niemniej wciąż bardzo podnieca go mój
      język na jego sutkach.
      Więc przyjrzyj się dobrze penisowi swojego mężczyzny. Przestudiuj go. Poznaj
      wszystkie jego najczulsze miejsca i postaraj się uczynić z tej wiedzy użytek
      swoim językiem i wargami, kiedy następny raz będziesz schylać swą śliczną
      główkę ku niemu. Mało który akt zawiera w sobie taką ekspresję miłości, jak
      pełne oddania oralne pieszczoty.
      To smutne, ale większość ludzi, zarówno kobiet jak i mężczyzn, nie ma bladego
      pojęcia o obciąganiu. Wydaje im się, że wystarczy usta uformować w cipkę,
      objąć
      nimi penisa, poujeżdżać go szaleńczo głową aż do wytrysku, aby uzyskać tytuł
      Mistrzyni/Mistrza Minety. Nic bardziej mylnego!
      Potrzeba nie lada wprawy, aby dobrze ssać członka, dostarczając przy tym jego
      właścicielowi maksimum rozkoszy. Kiedy sama zaczynałam naukę, nie miałam
      żadnego nauczyciela, do którego mogłabym zwrócić się o poradę. Wszystkiego
      musiałem dowiedzieć się metodą prób i błędów. To było niczym wielkie
      poszukiwanie tajemnego ciosu, który powali każdego mężczyznę! I chociaż nie
      oddałbym za nic w świecie tych lat eksperymentów i wiem, że dochodzenie samemu
      do różnych spraw jest również dla Was ważne, to nie chciałabym abyście mieli
      stracić partnera tylko dlatego, że zabrakło Wam wiedzy.
      Załóżmy, że etap wzrokowego badania penisa macie już za sobą. Przyjrzeliście
      się dobrze każdej jego części i macie już jako takie rozeznanie w jego
      wrażliwości. Odróżniacie poszczególne obszary i wiecie się są nawet znacznie
      zróżnicowane pod względem erogenności.
      Aby dobrze nauczyć się reakcji partnera na Wasze pieszczoty proponuję:
      Podczas gdy jego penis śmiało spogląda w górę, chwyćcie w dłoń jego woreczek i
      delikatnie, samym tylko językiem przesuńcie po całej długości spodniej części
      trzonu. Bardzo szybko dowiesz się, których obszarów lizanie sprawia mu
      najwięcej rozkoszy. No, chyba że facet jest z kamienia.
      Podwój swoje wysiłki w miejscach o wzmożonej czułości. U większości mężczyzn
      najczulszym punktem jest wędzidełko, tam gdzie napletek przyczepiony jest do
      żołędzi (oczywiście u nieobrzezanych). Nieprzerwanym lizaniem i muśnięciami
      języka bardzo szybko doprowadzić możesz do erupcji wulkanu. Jeżeli więc
      brakuje
      ci lodziarskiego otrzaskania i chcesz dogodzić swemu chłopcu jak najszybciej,
      to proponuję ten właśnie sposób pieszczot. Zapoznasz się wtedy lepiej z
      urzekającą naturą męskiego orgazmu.
      Zbliżając się do finału daje się zauważyć zmiany w penisie. Nie powinny się
      one
      zbytnio różnic między sobą za każdym razem, tak więc masz niepowtarzalną
      okazję
      nauczenia się ich i odpowiedniego przygotowania się na jego wytrysk w
      przyszłości. Główka penisa pęcznieje jeszcze bardziej. Pojawić mogą się
      wzmożone pchnięcia bioder, tak jakby kochanek Twój chciał wyrzucić nasienie
      daleko ze swojej armaty. I u większości facetów na przecudnych usteczkach ich
      penisów wykwitną jedna lub dwie kropelki przypominającego nasienie płynu.
      Kiedy
      je poczujesz, to wiedz, że nadchodzi chwila prawdy. Do popiersia, cel trzy,
      pojedynczym OGNIA!
      A gdzie powinniście się znajdować w czasie ciągnięcia druta? Między nogami
      partnera, nad nim, czy w pozycji 69? No właśnie, gdzie? Ze względu na budowę
      penisa, jak i anatomię ust, języka i zębów, najlepszą pozycją jest pozycja
      klęcząca, kiedy to język atakuje penis od spodu, a nie od góry, czy z boku.
      Nie
      wierzycie mi? No to wypróbujcie różne pozycje i przekonajcie się, co Wam
      najbardziej odpowiada.
      Włóż jego sztywny organ do ust, lecz nie zaciskaj dookoła niego warg. Zacznij
      wykonywać okrężne ruchy głową. Członek zacznie ślizgać się w Twojej jamie
      ustnej. Uważaj, aby go nie pokąsać. Pozycja klęcząca nie jest zła, ale warto
      spróbować robić to nad leżącym na plecach partnerem. Ruchy powinny być
      wykonywane powoli i uważnie, naprzemiennie raz zgodnie z ruchem wskazówek
      zegara, a raz w przeciwnym kierunk
      • Gość: mimka Re: jak rozgrzać faceta...tylko LODY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.03, 14:49
        Zastanów się czy jesteś ciotą czy kurwą, bo używasz orzeczenia raz w rodzaju
        męskim raz żeńskim.
        • Gość: sad Re: jak rozgrzać faceta...tylko LODY IP: 62.111.219.* 25.03.03, 17:29
          kochana a cio to orzeczenie??
          • Gość: mimka Re: jak rozgrzać faceta...tylko LODY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.03, 19:31
            Element zdania, w tym przypadku określający czynności podmiotu (tutaj cioty
            lub kurwy).
            • Gość: sad Re: jak rozgrzać faceta...tylko LODY IP: *.lanet.wroc.pl 26.03.03, 17:05
              nie....bana nauczycielka?
              • Gość: mimka Re: jak rozgrzać faceta...tylko LODY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.03, 09:56
                do....bana i nie nauczycielka
            • Gość: sad Re: jak rozgrzać faceta...tylko LODY IP: *.lanet.wroc.pl 26.03.03, 17:06
              a orzeczenie wybierz sobie sama w zal. co wolisz:)
              • Gość: mimka Re: jak rozgrzać faceta...tylko LODY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.03, 09:51
                A co sam(-a) nie potrafisz się zdecydować kim jesteś?
      • Gość: xxx Re: jak rozgrzać faceta...tylko LODY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.03, 09:34
        Pieknie napisane!!!Naprawde!Nie zwracaj uwagi na te bzdurne komentarze - tu
        jest duzo wulgarnych i zakompleksionych!
        • Gość: ciekawska Re: jak rozgrzać faceta...tylko LODY IP: *.crowley.pl 10.04.03, 19:38
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > Pieknie napisane!!!Naprawde!Nie zwracaj uwagi na te bzdurne komentarze - tu
          > jest duzo wulgarnych i zakompleksionych!

          i jak bardzo podobne do tego: www.lozabdsm.com/index.php?k=por3
          ciekawe kto od kogo sciagnal
          ciekawska
    • Gość: Komandos57 Sad ma jednak recepte. IP: *.tpl.toronto.on.ca 07.04.03, 17:17
      Przeciez mowilem ze to forum pojebow zjebanych przez los.Sad jest tego przykladem.Jakie detale?Trenowal na
      swojej milosci,tez z kutasem.Won zboku.
      • Gość: @ Re: Sad ma jednak recepte. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 22:33
        Komandos, czy ty nie potrafisz wymyslic zdania bez slowa na k? CZy ty w ogole
        masz pod tym pustym czerepem? Twoje komentarze na jakikolwiek temat nie maja z
        nim w 95 proc nic wspolnego, za to az gesto w nich od wulgaryzmow. Zalosne. I
        juz nawet wiem, co prawdopodobnie ospiszesz
    • Gość: Asiek Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? IP: 80.50.22.* 11.04.03, 12:49
      Zaprosic na kolację do restauracji i cały czas szeptać sprosne myśli do ucha.
      Smyrac pod stołem jego ciało i namiętnie całować się w taksówce. Ale nie
      pozwolić Mu rozpiąć ani jednego guziczka!!!! Założyć pod sukienkę ładną
      bieliznę, po powrocie do domu przywiązać go do lóżka i zrobić striptease lepszy
      niz Demi Moore w kinie (wiadomy film). Pastwić się nad Nim trzy godziny, ale
      przez cały czas ogrniczać Jego możliwośc dotykania swojego ciała. Zrobić z Nim
      wszystko, co się chce na wspomnianym łózku (osobiście polecam wykorzystanie
      własnego języka), ale "nie do końca" (że się tak literacko wyrażę...). A potem
      nagle rozwiązać!!! :-) :-) ;-) Bomba!!!!
      • Gość: janko glaskanie posladków i wkladanie palcy i jezyka do IP: *.bredband.skanova.com 20.04.03, 00:53
        odbytu, przy tym branie w usta worka mosznowego- tyle ile sie da,
        masowanie delikatne jader no obciaganie.
    • Gość: hans Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? IP: *.man.polbox.pl 23.04.03, 20:07
      powiedz mu, ze go zdradzilas z jego najwiekszym wrogiem, i ze tamten ma
      wiekszego i we wszystkim jest lepszy i ze mialas 10 megaorgazmow, jak nigdy
      dotad. tak sie facet rozgrzeje, ze wyleca Ci z glowy wszystkie takie dziwne
      pytania.
      • Gość: bruno555 Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? IP: *.proxy.aol.com 25.04.03, 09:58
        pieniadze podniecaja mnie
        lubie gdy mi placa przed stosunkiem
        lubie sie targowac
    • Gość: kobitka Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? IP: *.bibl.ar.wroc.pl 25.04.03, 14:00
      jeśli masz w sobie sexabil, to wystarczy, że na niego spojrzysz.....
      • Gość: ann Re: jak rozgrzać faceta do granic wytrzymałości?? IP: *.otosf.com.pl 25.04.03, 15:49
        sexabilu mam od metra
Inne wątki na temat:
Pełna wersja