mam problem!

20.10.06, 14:12
Wiem, ze to głupi temat, ale mam pytanie.
z moją kobietą chcemy mieć dziecko.....
Ona utrzymuje, ze też chce, jednak od roku nie możemy nic zdziałąć mimo iż
próbujemy....
Teraz mam pytanie, jeśli oboje jesteśmy zdrowi i płodni (mamy już jedno
dziecko przy którym próbowaliśmy tylko miesiąc) dlaczego ona nie może zajść w
ciążę?
Podejrzewam ją, że bierze cichaczem tabletki. Ponieważ co jakiś czas wymyśla,
ze nie może się kochać bo źle się czuje, po czym udaje się do ginekologa i po
kilku dniach wszystko jest okej. Ale nie wiem jak to rozpoznać.....
Jak udowodnić. Czy moje podejrzenia są słuszne??
    • onka7 Re: mam problem! 20.10.06, 14:19
      Nie ufasz jej? Rozmawialiście powaznie na temat drugiego dziecka? Dlaczego
      podejrzewasz ze może go nie chcieć?
      Moze mieć jakieś powody?
      Wiesz, to zasem bardzo trudno tak na zawołanie zajść. Może po porodzie i
      poprzedniej ciąży Twoja żona ma nieuregulowany poziom hormonów, z twoim
      nasieniem też mogło się coś pogorszyć, to zęsty problem. Jaki macie tryb życia?
      Może się stresujesz, mało odpoczywasz, źle jesz... a może żona przeciwnie
      zabardzo chce i się spina. To wszystko trudne, trzeba się wyluzować i spokojnie
      próbować. Poprzednim razem pewne wyszło spontanicznie, czy też się tak
      staraliście?
      • tomecki75 Re: mam problem! 20.10.06, 14:25
        Faktem jest, ze poprzednim razem wyszło spontanicznie....
        Wiesz jak to jest....
        Niby fakt świadczy o czymś innym, a przeczucie mówi coś innego....
        Źle mi z tym...
    • moniarb Re: mam problem! 20.10.06, 14:21
      To ze macie juz jedno dziecko wcale nie znaczy ze oboje w tej chwili jesteście
      zdrowi i płodni - takie rzeczy sie zmieniają. Właśnie moja koleżanka
      dowiedziala sie ze nie zachodzi, bo jakieś bakterie sie w niej zagnieżdziły,
      czasami jakas choroba ( ostra grypa i nne stany zapalne)powoduje zmniejszenie
      ilości plemniczków i ich zywotności, czasami prod powoduje jakies zmiany ,ze z
      drugąciąza jest łatwiej lub trudniej.
      W kazdym razie zanim zaczniesz podejrzewac swoją zone ,ze Cie oszukuje moze
      wybierz sie z nia do lekarza i przebadajcie sie oboje. Powodów moze być mnóstwo
      • tomecki75 Re: mam problem! 20.10.06, 14:31
        Przebadaliśmy się. Ja jestem zdrowy a moja żona ma cykle bezowulacyjne.
        Nie chciała mi pokazać wyników. A do ginekologa wymknęła się cichaczem.
        To mnie właśnie tak zainteresowało.
        • tomecki75 Re: mam problem! 20.10.06, 14:36
          Rozmawiamy o tym otwarcie.
          Mówi, ze chce. Ale mimo wszystko zachowuje się jakby coś ukrywała.
          Zupełnie niepodobne do niej, kiedy pytam ucieka i omija temat.
          Bez podstaw nie miałbym problemu ale z mojej strony to całe zajście jest
          zakręcone...
          • dzikoozka Re: mam problem! 20.10.06, 14:37
            Może faktycznie nie chce tylko boi sie powiedzieć.
            • tomecki75 Re: mam problem! 20.10.06, 14:50
              No dobrze ale nie dotrę do niej jeśli jej tego nie udowodnię. Nie mam jej tego
              za złe, ani nie będę miał. Moja żona to jedna z najbardziej upartych ludzi na
              świecie. Za to ją mniędzy innymi Kocham, dlatego jak się na coś uprze to koniec.
    • dzikoozka Re: mam problem! 20.10.06, 14:32
      jeśli masz takie podejrzenia, to zapewne sądzisz, ze ona tego dziecka nie chce?
      Przeceiz jej nie zmusisz. Zresztą o takich oczywistych sprawach powinno się
      mówić otwarcie...zapytaj wprost czy ona chce czy nie.
      • moniarb Re: mam problem! 20.10.06, 14:54
        Cykle bezowulacyjne? To nie jest wplyw tabletek. Tabletka powoduje,ze jajeczko
        nie zagnieździ sie, powoduje ze organizm kobiety zachowuje sie tak jakby juz
        byla w ciązy więc nie pozwala na zagnieżdżenie sie nawet zaplodnionego
        jajeczka - dlatego kosciól tak sie sprzeciwia tabletkom. A cykle bezowulacyjne
        musza byc czyms innym spowodowane. Moze ona po prostu - wiedząc ze chcesz
        drugiego dziecka - boi Ci sie powiedzieć o swoich problemach. To nie takie
        proste powiedziec kochanemu facetowi - nie bede mogla miec wiecej dzieci.
        Zamiast ja podejrzewac powinienes dac jej poczucie,ze bez wzgledu na wszystko i
        tak ja kochasz.
    • czestmir012 Re: mam problem! 20.10.06, 17:15
      Sorki ale takie rzeczy sie zdarzaja. Im blizej trzydziestki (ew. im dalej od:))
      tym trudniej zajsc w ciaze. U kobiet kolo 33 roku zycia na 7 zaplodnionych
      komorek jajowych w sposob naturalny organizm "spedza" 6. Jesli dodatkowo twoja
      zona ma bezowulacyjne cykle to moze znaczyc, ze ma cos z poziomem hormonow nie
      tak - sprawdzcie prolaktyne i hormony tarczycy na dzien dobry. Jak wam bardzo
      zalezy to i tak was czeka wizyta u specjalisty.
      Poza tym jesli odstawila pigulki niedawno (???) to i tak pol roku macie z glowy.
Pełna wersja