dlaczego oni wiecznie mają kryzys.. ???

20.10.06, 20:29
kolejny facet... kolejne rozczarowanie.... 35latek z dobra praca a w glowie
siano... przepraszam, ale dzis rozmawialam z żoną jednego takiego palanta!!!
bardzo mila kobieta i bez sensu ze sie meczy (razem z dzieckiem) z takim
typem.... to sie w glowie nie miesci... zdrada jest modna?? jest na czasie??
i oznaka ze facet jest "boski"?
niektorzy faceci schodza na psy, a ja przez takie osoby trace wiare w
ludzi... w mezczyzn...
    • girl32 Re: dlaczego oni wiecznie mają kryzys.. ??? 20.10.06, 20:51
      Masz rację.Zdrada jest modna. Czas to zmienić!
      • eleni80 Re: dlaczego oni wiecznie mają kryzys.. ??? 20.10.06, 20:59
        A może by tak zacząć nie wybaczać. To by była jakaś nauczka na przyszłość.
        • girl32 Re: dlaczego oni wiecznie mają kryzys.. ??? 20.10.06, 21:03
          Zauważ,ze kobiety też zdradzają...więc jak to załatwić?
          • laabella Re: dlaczego oni wiecznie mają kryzys.. ??? 20.10.06, 21:07
            ale ja nie zdradzam :) i dobrze mi z tym :) ogolnie: jesli jest popyt jest i
            podaż, tak? dotyczy to kobiet jak i mezczyzn... to przygnebiajace...
    • silic Re: dlaczego oni wiecznie mają kryzys.. ??? 20.10.06, 21:05
      Niektórzy faceci być może schodzą na psy, tę zdradę jednak z kimś popełnił, więc
      dla "jakiejś" był pociągajacy, może nawet boski. Każdy ma jakieś wymagania i
      oczekiwania, to że on nie spełnia twoich oczekiwań ( w sensie postępowania )
      równie dobrze świadczyć może o twoich nieuzasadnionych oczekiwaniach, bez
      obrazy. Staram się być neutralny. Może ona się męczy z nim , może on z nią.
      Skoro zdradził, może potrzebował lub miał ochotę. Osobiście uważam, że zdrada
      byłaby dla mnie wynikiem problemów w związku a nie ich przyczyną.
      Jak dotąd nie zdradziłem, wiec sobie teoretyzuję.
      • eleni80 Re: dlaczego oni wiecznie mają kryzys.. ??? 20.10.06, 21:12
        jak popraktykujesz, to możesz dojść do innej konkluzji
      • laabella Re: dlaczego oni wiecznie mają kryzys.. ??? 20.10.06, 21:15
        zgadzam sie z toba: to na pewno nie przyczyna ale wynik... jednak to wg mnie
        nie usprawiedliwia...
    • tygrysio_misio do zdrady trzeba dwojga 20.10.06, 21:05
      a czasem nawet wiecej
      • ania.downar Re: do zdrady trzeba dwojga 21.10.06, 09:34
        Eeee, tygrysio... jesli nie ona, to facet inna naiwna sobie znajdzie. Taki typ.
    • tombeard Re: dlaczego oni wiecznie mają kryzys.. ??? 21.10.06, 11:10
      Sa ludzie i betoniarki...
Pełna wersja