etapy prowadzące do milosci...

22.10.06, 18:49
    • wolf1234 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 18:51
      troszke za szybko wysłałem :)

      czy zgadzacie sie z tak wyróżnionymi etapami prowadzacymi do milosci?

      Rozmowa -> Zaufanie -> Przyjaźń -> Sympatia -> Zakochanie -> Decyzja -> Wiara w
      Miłość -> MIŁOŚĆ

      Cos mozna pominac, przeskoczyc? A moze to wszytko jest do bani? :)
      komentarze?
      • magdalena2lbn Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 19:29

        -Pospieszyłeś sie nie tylko z wysłaniem ,ale i z zaufaniem.
        Kolejnym etapem po rozmowie moze byc najwyzej zainteresowanie ,a nie zaufanie.
        Na to trzeba sobie zapracowac.

        .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....
      • marta5001 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 19:37
        Nie zawsze jest taki porządek w miłości.
        Niekiedy młość jest bardziej szalona i pojawia sie zanim się zastanowimy.
      • oxygen100 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 20:17
        zapomniales o lozkowym tescie kompetencji. To wazne:)) nawet samochod bierze
        sie na jazde probna:P
        • wolf1234 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 20:19
          gdzie ten test umiescisz? :))
          • oxygen100 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 20:24
            przed rozmowa:P:P bo po co sie dalej wysilac jesli koles jest do bani?:PP
            • wolf1234 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 20:35
              oj oby było jak najwiecej takich kobiet... :)
              • oxygen100 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 21:45
                no skoro sie przekona ze facet jest niezly, nie cierpi na lustrzyce widzial
                swego ptaszka i nie placze jak go widzi a przy tym wie ze gosc nie czuje sie w
                niej jak serce w dzwonie to wtedy moze pomyslec o tym czy aby sie nie
                zakochac:P:P
                • eleni80 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 23:02
                  hehhee - lustrzycę?
                  • oxygen100 Re: etapy prowadzące do milosci... 23.10.06, 09:03
                    no tak otylosc pozwala mu na ogladanie swego wacusia tylko w lustrze
      • murder24 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 22:33
        wg mnie lepszą kolejność etapów miłości prezentuje "bajka o 5 misiach" :)

        1. Rozbierz misie.
        2. Połóż misie.
        3. Oddaj misie.
        4. Ubierz misie.
        5. Wynoś misie.
      • eleni80 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 22:59
        wolf1234 napisał:



        > czy zgadzacie sie z tak wyróżnionymi etapami prowadzacymi do milosci?
        > Rozmowa -> Zaufanie -> Przyjaźń -> Sympatia -> Zakochanie ->
        > ; Decyzja -> Wiara w
        > Miłość -> MIŁOŚĆ


        Rozmowa - Zauroczenie - Sympatia - Zakochanie - Decyzja - Zaufanie - Miłość i
        Przyjaźń - Wiara w miłość ;)
        • murder24 Re: etapy prowadzące do milosci... 22.10.06, 23:14
          podobnie do autora omijasz najważniejsze... czyli sex :P
    • sociopata pierwszy etap 22.10.06, 20:54

      to brak dziwczyny przezkilka dni.
    • p.s.j Re: etapy prowadzące do milosci... 25.10.06, 16:43
      piwko --> wódeczka --> piwko jako utrwalacz --> whiskey --> winiak staropolski
      --> jeszcze raz wódeczka --> szybkie bzykanko --> MIŁOŚĆ!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja