wermut3 Masz nadzieję że Ciebie tylko z żoną? 27.10.06, 00:34 Kochanka, jedna, jako alternatywa dla żony to nie jest problem. To jest idealna sytuacja. Zdrowa. Mądra zona nigdy nie powinna dać odczuć tego że wie coś o tej drugiej. A zapewne wie ,jak się rodzi podejrzenie że mąż ma kochankę , to w 95% jest pewne, że ją ma. Ważne jest by w tym "zdradzaniu" się nie zatracić... Specjalnie zdradę umieściłem w cudzysłowie, bowiem w sensie mentalnym, nie jst to dla wielu factów zdrada - pokochać się fizycznie z jakąś inną laską. Problem powstaje jak kochanka nie jest jedyną odskocznią dla faceta... i nastepuje KUMULACJA KOCHANEK. Ważnym powodem "zdrad" jest czyste współczucie, tak jest w moim przypadku, zawsze pochylam się nad kobietą opuszczoną, samotną , jak nad osobą żebrającą na dworcu. Broń Boże nie jest to żadna forma wywyższania się i dawania odczuć że się komuś czyni łaskę czy coś w tym stylu, każdą z moich "bliskich przyjacółek" zdobyłem po jakiś małych zalotach, oficjalnie to One były dla mnie źródłem szczęścia, a nie ja dla nich. Wszytkie moje zdobycze to były niestety "na starcie " - "otwarte drzwi" :(((, to nic że nieraz trzeba było pończochy potargać i guzik urawć ;))- na wstępie tzw "słaby opór " ;)). Są bowiem kobiety których niesmiały Jasio nigdy nie zdobędzie, bo one jeszcze bardziej nieśmiałe... i bardzo w tej nieśmiałości nieszczęśliwe - też należy im pomagać. Wiekszość jednak od początku wie czego chce i jest to tzw. "normalny układ" prawie symbioza od początku. Dla mnie problem stanowi sytuacja jak jedna kochanka zwąchuje się z inną i zaczynają mieć wiedzę wiekszą ode mnie.Ich ruchy są nieobliczalne - jak mogą się zachować? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Widze, ze z Ciebie, to taki Kochas-teoretyk? 27.10.06, 11:44 i do tego marny raczej, gdyz wyobrazni na problem Ci nie starcza. Gdybys wiedzial cos praktycznie na ten temat, to np. to ze ostatnia sprawa jakas sie robi majac kochanke - to rozpowiadanie o tym innym kobietom. zatem kwestia , ze kochanka cos powie Kochance jest wyssana z palca kolego. Ponadto majac zone, nigdy sie nie ma czasu na wiecej, niz jedna kochanke :) Odpowiedz Link Zgłoś
wermut3 to ty jesteś raczej kiepskim myśliwym 27.10.06, 19:47 Gdzie powiedziałem że rozpowiadam?? O swoich zdobyczach???Czytać nie umiesz ? Obecnie mam 4 kochanki z tego 3 niestety z jednego miejsca pracy dlatego sie obawiam , jedna jest troche pyskata i mi sny mąci. Jak chcesz pogadac to daj na priv to ci objasnie co i jak.. Odpowiedz Link Zgłoś
glans Re: Masz nadzieję że Ciebie tylko z żoną? 27.10.06, 12:10 wermut3 napisał: > Ważnym powodem "zdrad" jest czyste > współczucie, tak jest w moim przypadku, zawsze pochylam się nad kobietą > opuszczoną, samotną , jak nad osobą żebrającą na dworcu... > Wszytkie moje zdobycze to były niestety "na starcie " - "otwarte drzwi" :(((, Mam takie same doświadczenia. Wszystkie te "moje" kobiety są/były tak naprawdę głęboko nieszczęśliwe, pod maską sukcesów zawodowych i pozorów szczęścia w życiu prywatnym, bez względu na to czy były samotne czy były mężatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
samica1 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 00:36 To znaczy, że jakby nie miał samochodu, wielkiego domu, pracy i kupy kasy, to by mu się zdradzanie żony należało jak psu pedigripal? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 01:19 Ludzie zdradzają bo monogamia jest wbrew naturze. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 01:39 Ostatnio chwieje się autorytet Darwina, ale to za sprawą głupców. Postęp biologiczny brał się z selekcji, możliwej, oczywiście, dzięki "nadprodukcji" potomstwa. Taka bieługa to ze sto tysięcy jaj potrafi złożyć, a szansę na dorosłość i wydanie potomstwa ma może jedna i to nie co roku - z jej córeczek. U dużych ssaków produkcja potomstwa taka obfita, nie jest możliwa. Gatunek by nie przetrwał, gdyby matkami zostawały tylko wyjątkowo udane córki. Rodzić więc muszą (u ludzi do niedawna musiały - teraz medycyna zamieszała i nie wiadomo czym sie to skończy) prawie wszystkie samice. Ale nie ma sensu biologicznego, by ojcami musiały być wszystkie samce! Wszak jeden udany, obsłużyć może wiele samic. Tak jest u jeleni, lwów, wilków etc. U człowieka wystąpiła dodatkowa komplikacja. Duży mózg daje pożytek gdy się go dostatecznie długo "programuje". Odchowanie człowieczego potomka trwa długo, bardzo długo. A co rok rodzi się następne. Sama samica (w przeciwieństwie do niedźwiedzicy) nie poradzi. Oboje rodziców muszą przez lata wychowywać potomstwo. By ojca utrzymać przy rodzinie, natura wypracowała przyjemność z CIĄGŁEGO uprawiania seksu. To wyjątkowa właściwość człowieka. Inne ssaki, poza rują, się nie pieprzą! Tak wykreowała się monogamia. Ale jest ona w sprzeczności z zasadą wykorzystywania do rozpłodu tylko wyjątkowo udanych samców. Rozwiązaniem optymalnym, jakie wymyśliła przyroda jest monogamia częściowa. To znaczy połączona z INSTYKTOWNYM dążeniem do skoków w bok. Na skoki takie największe szanse ma mężczyzna biologicznie udany. Mężczyzna mniej udany, trzyma się swej żony (z którą może kopulować), byle dostarczał utrzymanie jej dzieciom - w tym częściowo innych, tych lepszych ojców. Tak działa biochemia. Cywilizacja próbuje to tłamsić. Feministki nie chciałyby słuchać ani jednego zdania z tego co piszę. Ale tak po prostu jest. Mężczyzna, który by nie próbował romansu (mimo najdoskonalszej żony!!!!!! Zrozumcie. Jego geny pamietają miliony lat ewolucji. Najwspanialsza żona urodzi nie dużo więcej niż 10 dzieci. A 20 kochankami, choćby z doskoku, po 2 z każdą, można dać szanse dodatkowej 40-tce potomstwa), musiałby być chory, zboczony, czy ja wiem jak to nazwać? Nie pytaj o powody zachowania owqego mężczyzny. Tak jak nie pytasz, czemu Słońce wschodzi, a bez pachnie na wiosnę. Odpowiedz Link Zgłoś
paterka Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 07:36 To wszystko prawda. Tyle, że tym sposobem mozna udowodnić, że żonie zdrada również należy się "jak psu buda". Jak juz ma potomstwo, to dąży, aby wychowywał je partner o jak najlepszym statusie materialnym. A zawsze znajdzie się ktoś bogatszy od męża. Po prostu chcę powiedzieć, że natura dała również ROZUMUM, a nie tylko chuć, i mozna z niego korzystać bez ograniczeń, równiez po to, by utrzymać (ona i on) to, co sie ma między nogami, na wodzy. ponoć "lepsze jest wrogiem dobrego", jak donosi przysłowie. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 09:46 Prawie dobrze z tą budą. Ale jest poważna różnica. Kobiecie opłaca się zdrada tylko z mężczyzną wybitnym. Jej potencjał reprodukcyjny jest bowiem limitowany. Mężczyznie opłaci się podrzucać nasienie, gdzie tylko się da. Po drugie. Kobieta ostentacyjnie zdradzając swego męża naraża się, że on ją w końcu rzuci, a tych mężczyzn wspaniałych nie dla wszystkich kobiet starczy. Jasne, że kobiety szczególnie udane mogą sobie pozwolić na więcej, choć im (jeśli mają doskonałego męża) ZUPEŁNIE się to nie opłaca!!!! Największe szanse dla jej genów daje płodzenie dzieci z mężem. Opisując niedawną przeszłośc ludzkości, powiemy, że takie porzucenie oznacza zgubę całego nieletniego potomstwa owej kobiety. Interesem zdradzających (czy to kobiety, czy mężczyzny) jest dyskrecja. Im ktoś biologicznie słabszy, tym na mniej sobie może pozwolić. Asymetria płci wynika stąd, że kobieta ma ograniczoną do ok. 10 liczbę potomstwa ze swoimi genami, podczas gdy mężczyzna nie ma takich ograniczeń. Tak było przez miliony lat. Obecnie, gdy małżeństwa (w bogatszych krajach) płodzą po 1, czasem 2 dzieci, została zerwana więź między instynktami a interesem biologicznym. Co się z tego wyłoni ? nie wiem. Narazie wyłonił się feminizm, rozkłąd rodziny i kupa nieszczęść. Co do rozumu. Napisałem w swym poście, iż cywilizacja interferuje z instynktami. Ale nie jest w stanie zdominować ich przez całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 10:55 Mimo tak obszernego wywodu,NIE MASZ RACJI.Stosunki homoseksualne lub sex tylko dla przyjemności,u wielu gatunków zwierząt są sprawą naturalną.Samica wala kopuluje z najmniej dwoma samcami na zmianę non stop.Są szympansy,które kopulują dla przyjemności,dając w ten sposób znak przyjażni itd. Odpowiedz Link Zgłoś
galenas Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 09:44 Kobieto...zakochanie = pęd do spłodzenia potomstwa, miłość = przywiązanie + poczucie bezpieczenstwa. Nie ma co z seksu i uczuc robic nie wiadomo czego. Od lat poeci, autorzy książek i scenarzysci wmawiaja nam ze milosc, ach, miłosc...dajcie spokój. Jak masz ochotę iść z nim do łóżka to znaczy ze jego geny Ci pasują i podswiadomie chcesz miec z nim dziecko. On chce zapłodnic jak najwięcej samic. Mnie żal tylko jego dzieci ewentualnych, jak ich nie ma to czym tu się przejmowac? Jak daje to bierz, jak Ci przejdzie znajdziesz sobie następnego samca z dobrymi genami. A zeby nie myslec o głupotach to znajdz se hobby jakies albo idz na studia czy cos. Zdecydowanie w życiu człowieka chodzi o coś więcej niz zwykłe dupczenie:).Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
tsota Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 09:44 Dlaczego? na to pytanie może odpowiedziec facet ktory własnie jest w takiej sytuacji,ale podejrzewam ze i tak nie bedzie to jednoznaczna odpowiedz. Bo pewnie sam do konca tak naprawde nie wie, dlaczego to robi. Reszta osob tylko moze domniemywać, bądź wyrażać swoj pogląd na ten temat. Sam jestem wlasnie w podobnej sytuacji, moja Kochanka jest 13 lat mlodsza ode mnie "jestesmy ze soba" 2 lata i nie wyobrazam sobie zycia bez niej. Jest czula, kochajaca, wyrozumiala, szczera i godna zaufania. Jest ta kobieta ktorą naprawde Kocham, przy ktorej wiem czym jest milosc. Przy niej dopiero dostrzeglem jak kobeta moze kochac faceta tego jedynego,jak moze byc oddana dla tego jedynego i jaki wyraz moga miec wlasnie takie jej odczucia i uczucia. Specjalnie pomijam fakt seksu, ktory w moim przypadku jest drugorzędny, bo seks moją żoną był dla mnie w pełni satysfakcjonujący, jak i dla niej, czego niestety ale nie była w stanie ukryc przedemna choćby chciała. Podobnie jest w przypadku mojej Kochanki. Jednak stwierdzam ze seks jakościowo z moją zoną stał na wyzszym poziomie. Nie to jest jednak wazne, najwazniejsze jest to uczucie ktore nas łączy, dlatego uwazam, ze w większości przypadkow zdrad, to poszukiwanie tego wlasnie uczucia, ktorego zaczyna brakowac w małżeństwie. Drugim istotnym powodem zdrad, jest kwestia charakteru. Do tego poprostu trzeba miec charakter. Posrednie to nuda, stagnacja malzenska. Wiesz, piszesz ze go Kochasz, a nic o tym czy On Ciebie i co do Ciebie czuje,nie azgazuj sie wiec zbytnio, bo zapędzisz sie w ślepą uliczkę i wtedy bedzie źle z Tobą. Pozatym wiedz ze nie ma nic stalego, ze to napewno sie wyda, jeśli juz ktos o tym nie wie bądź nie domysla sie. Takze tutaj moja rada: jesli chcesz dalej to ciągnąć, to nie zyj chwilą, tylko pomyśl realnie co kiedys bedzie, czy bedziecie razem itp. Pozatym jego mowa ze Kocha zone, powinna dac Ci juz coś do myslenia, ze cos tu nie gra, ze chodzi o swego rodzaju rozrywke w Twojej osobie. Pozdrawiam ps zone zdradziem wielokrotnie, z wieloma kobietami w roznym wieku i pewnie bym zdradzal nadal, znalazlem jednak jedak tą jedyną milosc, przy ktorej ochota na zdrade juz mi przeszla. Dlaczego? (chcialem się sprawdzic i zdradzic swoją Kochanke) bylem u starej dobrej znajomej, wielokrotnie kochalismy sie wczesniej, jednak tym razem poprostu ubralem sie, oznajmiając ze nie mogę z nią tego zrobic, bo Kocham jedna kobiete! milosc wyklucza zdrade tyle na ten temat. ps2. czekam wlasnie na rozwod,dom,dzieci i 15 lat malzenstwa ktore okazalo sie fikcją pod koniec ktorego zona znalazła takze swoją milosc zycia, happy end? zobaczymy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgo1981 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 22:11 Piszesz, że "istotnym powodem zdrad, jest kwestia charakteru. Do tego poprostu trzeba miec charakter". No właśnie jaki? Jakich facetów należy unikać żeby po 15 latach nie myśleć o straconym czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
escorpiao Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 09:49 Czesc! dlaczego zdradza? bo dajesz mu niesamowita energie, "wiosenny powiem", jak juz ktos napisal we wczesniejszych postach, bo zno czuje, ze zyje, bo jestes mloda, atrakcyjna i inteligentna i masz calkiem inne, nowe spojrzenie na wiele spraw, bo w seksie odkrywasz przed nim takie obszary, o jakich nie mial pojecia, bo przy tobie czuje sie doceniony i atrakcyjny..bo sie w tobie zakochal do szlaenstwa, a z czasem to przeradza sie w milosc...wiem, co mowie, bo 2 lata temu, kiedy mialam 22 lata, tez bylam kochanka dla 35 latka..to byl chyba najpiekniejszy czas w moim zyciu. i choc dzis nie jest ani z zona ani ze mna (malzenstwo sie jednak rozpadlo, rozwiodl sie po 8 latach, ale potem nie zwiazal ze mna, jahu51, taki facet nie wiaze sie z kochanka), to jednak zrozumial, jakiej kobiety u potrzeba, odzyl i odkryl cos w sobie :) my jestesmy dobrymi przyjaciolmi, spotykamy sie od czasu do czasu i nigdy tamtego nie zalujemy! Odpowiedz Link Zgłoś
tsota Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 10:09 Dlaczego nie zostaliscie ze sobą razem? skoro to były takie piekne dni? Odpowiedz Link Zgłoś
sinsi Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 10:22 ..Bo piekne bywaja tylko romanse a małżenswto z takim zdradzaczem?..... bleee... Po co psuc "te piękne dni" i zmieniac w katorge codziennego męczenia sie z takim? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
escorpiao Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 10:29 w sumie dziwnie sie potoczylo....w zenicie naszej wielkiej milosci ja musialam wyjechac na stupendium, a on zostal tutaj..zona przeczytala 1 mojego smsa..i zaczelo sie pieklo, ale u nich juz dawno sie nie ukladalo, rozstali sie, dzis sie rozwodza..plakalismy do sluchawki, gdy bylam za granica (8 miesiecy)i nadal sie kochalismy..ale ja poznalam kogos, tez wielka milosc, nie sadzilam, ze to mozliwe, spotkac 2 niesamowite osoby w ciagu kilku miesiecy...kiedy wrcoilam do kraju, z moim kochankiem jeszcze probowalismy, bo on juz byl wolny, ja bylam w zwiazku na odleglosc, ktory szybko tez sie skonczyl, a kochanek sam jakos chyba nie wiedzial, czego chce..w koncu oba zwiazki dla mnie sie skonczyly, kochanek nagle zaczal byc z moja kolezanka, z ktora juz sie wczesniej znal i teraz sa szczeslwi od 8 miesiecy! a my jestesmy przyjaciolmi..i nie wiadomo, dlaczego w sumie nie jestesmy razem, choc nadal mamy do siebie slabosc, a ja uwazam go za swietnego faceta :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tsota Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 10:45 Cos straciliście, szkoda. Historia podobna do mojej. Pewnie długo byśmy mogli o tym rozmawiać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
escorpiao Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 10:49 ja tez Cie pozdrawiam i rozumiem, bo takie historie moze zrozumiec tylko ten, kto to przezyl. widocznie tamta milosc miala byc tylko w tamtym czasie, w tamtym momencie. czas zweryfikuje, czy cos stracilismy, moze kiedys znow bedziemy razem..osobna kwestia jest fakt, ze on nie chce miec dzieci, a ja powoli szukam stabilizacji, kupuje teraz mieszkanie i za pare lat na pewno chce miec dziecko. A ty jestes ze swoja ukochana? bo piszesz, ze sie rozwodzisz? co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
ack_kussi Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 10:58 Nie ma wszystkiego!!! To jest skutek chęci posiadania czegoś więcej, i więcej, i więcej! 1. człowiek na początku zabezpiecza swoje podstwaowe potrzeby: - jedzenie - ubranie - mieszkanie - seks 2. w nastepnej kolejności zaspokaja takie potrzeby jak: - bezpieczeństwo - chęć posiadania majatku - zabezpieczenie rodziny 3. w następnej kolejności chce zaspokoić swoje ego, umocnić się w nim - adorowanie - sprawdzanie się w cięzkich sytuacjach - respekt innych - w tym posiadanie kochanki Jesteś w tym 3-cim punkcie Odpowiedz Link Zgłoś
magdaraf2 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 10:52 Rozmawiałąm z nim wczoraj szczerze. Onasz romans trwa na razie zbyt krótko by zdążył mnie pokochać. Powiedział mi, że tęskni za mną niesamowicie, myśli o mnie niemal bez przerwy i dzieje sie z nim coś dziwnego, tzn. z jego uczuciami. Gdy się poznaliśmy nasze pierwsze zbliżenia były całkowicie pozbawione jakiejkolwiek czułości. To był czysty seks. Teraz jest zupełnie inaczej. Niedawno musialam wyjechać i nie bylismy ze sobą przez prawie trzy tygodnie. I gdy nareszcie mogliśmy sie kochać przerwal w trakcie tylko po to, by z własnej inicjatywy szczerze ze mną porozmawiać. Poza tym zrobił się bardzo czuły. Zaczął sie zmieniać. Nie wiem co będzie dalej ale jest mi z nim bardzo bardzo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 11:10 tsota napisał: > Dlaczego nie zostaliscie ze sobą razem? skoro to były takie piekne dni? Zwykle po 2 latach , po wariackiej miłości nie ma śladu.I znowu nuda i szarość.Potrzeba nowego partnera do nowego szaleństwa.Zaneguje to tylko zakochany wariat,dopóki mu ta miłosć nie przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
darekte Szowinistyczna swinia prosi kobiety o rade. 27.10.06, 10:56 A moze facetow rowniez, tych bardziej ode mnie doswiadczonych. Jak widac z tematu, jestem klinicznym meskim przykladem standardowej sytuacji. Zona, dziecko, dosc przyzwoite materialnie zycie i... ta druga. 14 lat mlodsza, kompletnie oszalamiajaca! Kiedys przezylem juz podbny zachwyt i tym razem uprzedzilem, ze nie wydarzy sie nic, co mogloby zmienic obecna sytuacje. Jest nam ze soba (ta trzecia) genialnie. Rozumiemy sie w pol slowa, kochamy sie jak szaleni (nigdy nie sadzilem, ze mnie na cos takiego stac!), zero konfliktow, sielanka. Ona mowi, ze nie oczekuje niczego wiecej, ze jest jej dobrze i nie chce zamieniac takiego zycia na zwyczajne, malzenskie, przyzwoite, z pewnoscia z mlodszym partnerem. 1. Ona ma 29 lat, jest urodziwa, atrakcyjna, inteligentna, panna. 2. Ja moze atrakcyjny, ale znacznie starszy, prezenty z umiarem, auto 6-letnie, brak czasu na czesciej niz 1xtydz. Moglbym tak do konca zycia. Ale wiem, ze zabieram jej najlepsze lata. Ze teraz jej najlepiej szukac partnera na przyszlosc (starosc), na rodzenie dzieci i szanse na normalne zycie towarzyskie. Nie zostawie malzenstwa, bo nie chce krzywdzic zwlaszcza dziecka. A moze tez i zony. CO POWINIENEM ZROBIC? 1. Utrzymac taki stan 2. Powiedziec jej (trzeciej), ze odchodze, 3. nic wiecej nie przychodzi mi do glupiego lba... Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Szowinistyczna swinia prosi kobiety o rade. 27.10.06, 11:21 darekte napisał: > A moze facetow rowniez, tych bardziej ode mnie doswiadczonych. Jak widac z > tematu, jestem klinicznym meskim przykladem standardowej sytuacji. > Zona, dziecko, dosc przyzwoite materialnie zycie i... ta druga. 14 lat mlodsza, > Punkt 1.Prędzej czy póżniej kochanka zblednie i stanie się nudna.Gdybyś z żoną spotykał się raz w tygodniu to byłaby oszałamiającą boginią. > kompletnie oszalamiajaca! Kiedys przezylem juz podbny zachwyt i tym razem > uprzedzilem, ze nie wydarzy sie nic, co mogloby zmienic obecna sytuacje. Jest > nam ze soba (ta trzecia) genialnie. Rozumiemy sie w pol slowa, kochamy sie jak > szaleni (nigdy nie sadzilem, ze mnie na cos takiego stac!), zero konfliktow, > sielanka. Ona mowi, ze nie oczekuje niczego wiecej, ze jest jej dobrze i nie > chce zamieniac takiego zycia na zwyczajne, malzenskie, przyzwoite, z pewnoscia > z mlodszym partnerem. > 1. Ona ma 29 lat, jest urodziwa, atrakcyjna, inteligentna, panna. > 2. Ja moze atrakcyjny, ale znacznie starszy, prezenty z umiarem, auto 6- letnie, > > brak czasu na czesciej niz 1xtydz. > Moglbym tak do konca zycia. Ale wiem, ze zabieram jej najlepsze lata. Ze teraz > jej najlepiej szukac partnera na przyszlosc (starosc), na rodzenie dzieci i > szanse na normalne zycie towarzyskie. Nie zostawie malzenstwa, bo nie chce > krzywdzic zwlaszcza dziecka. A moze tez i zony. > CO POWINIENEM ZROBIC? > 1. Utrzymac taki stan > 2. Powiedziec jej (trzeciej), ze odchodze, > 3. nic wiecej nie przychodzi mi do glupiego lba... Odpowiedz Link Zgłoś
darekte Re: Szowinistyczna swinia prosi kobiety o rade. 27.10.06, 13:21 dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
wielguszek2 Re: Szowinistyczna swinia prosi kobiety o rade. 27.10.06, 12:00 Nikt CI nie odpowie na to pytanie. Sam musisz znaleźć odpowiedź - jakkolwiek banalnie by to brzmiało. Pomysl tylko co robisz zonie. Kochance tez - z zadna naprawde nie jestes. Na ile Ci zalezy na zonie? Akurat jestem zdradzona zona, do ktorej maz po burzliwym romansie zapragnal wrocic bo stwierdzil ze mnie kocha nad zycie (he, he jak przestal czuc 'motyle w brzuchu' z kochanka). Niestety, no way, nie wchodzi sie dwa razy do tej samej wody. Raz utracone zaufanie nie wraca. Pomysl o tym. Wiadomo ze po kilku latach w tym samym zwiazku temperatura spada. Ale staly zwiazek ma te wartosc ze moze byc oparty na przyjazni, zaufaniu, szacunku itd. I tak naprawde to sie w zyciu liczy a nie buzowanie hormonow. Wiec jak chcesz stracic zone i to wszystko co Ci daje - postepuj dalej tak jak dotychczas. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
darekte Re: Szowinistyczna swinia prosi kobiety o rade. 27.10.06, 13:19 dziekuje. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nickless1981 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 11:01 Problem polega na tym, ze on ma wszytsko w sensie materialnym, ale tak naprawde to pewnie nie jest szczesliwy. I szuka ucieczki, jakichs emocji, moze zludzenia, ze ta kochanka (czyli Ty :)) da mu szczescie. Oczywiscie, nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
dmayor Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 12:22 Z natury mężczyzna nie jest monogamiczny.Jeżeli nie mozna kochać dwóch osób na raz to wytłumacz dzieci.Czy nie można sypiać z więcej niż jedną osobą? Banał.Nasz świat często wmawia nam iż obyczaj to maralność i natura.Często nasza natura jest sprzeczna z naszą moralnościa ,kulturą oraz dobrym obyczajem.Historia swiata,i naszego rodzaju, jest pełna związków poligamicznych.Nie wierze w to, iż wszystkie były patologiczne.Otwórz oczy,do póki nie krzywdzisz nikogo,'make love not war.' Odpowiedz Link Zgłoś
wielguszek2 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 12:23 Wlasnie, dotknales sedna sprawy - czy uwazasz ze osoba zdradzana nie jest krzywdzona? Odpowiedz Link Zgłoś
dmayor Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 13:34 Czego oczy nie widzą,tego sercu nie żal.Idealnych sytuacji w dorosłym życiu raczej brak.Jezeli nie zaniedbuje żony ona nie jest krzywdzona.Od zarania dziejów takzwane 'alpha males' miały w naszym gatunku wiecej niż jedną partnerkę.Sęk w tym aby nie pozwolic sobie na utratę pozytywnej strony jednej osoby bo druga ma inne (w chwili przejściowej,'lepsze')zalety.Zdrada nie jest fizyczne zbliżenie do innej osoby,ani emocjonalne zblizenie ,lecz oddalenie się od osoby która w nas pokłada pewne nadzieje, nas ceni,szanuje,'kocha' a nie zrobiła nic złego (nie zasłużyła) aby zostać pożucona,odrzucona etc.Kochaj bliżniego jak siebie samego,nie ogranicza się do jeden,może dwa,żona,dzieci,matka,najepszy przyjaciel etc.Nie przypominam sobie gdzie w biblii zakazano kochać więcej niz jedną osobę plus dzieci, rodzina,etc.A sporo przypadków wielożeństwa,w niektórych,choć nielicznych, kulturach jest praktykowana poliandria,czyli więcej niz jeden facet(angielski polyandry).Przede wszyskim nam na świecie brakuje checi aby dorze ze sobą żyć,pomagac innym,niż monogamicznych małżeństw. Odpowiedz Link Zgłoś
wielguszek2 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 13:47 dmayor napisał: > Czego oczy nie widzą,tego sercu nie żal.Idealnych sytuacji w dorosłym życiu > raczej brak.Jezeli nie zaniedbuje żony ona nie jest krzywdzona.Od zarania > dziejów takzwane 'alpha males' miały w naszym gatunku wiecej niż jedną > partnerkę.Sęk w tym aby nie pozwolic sobie na utratę pozytywnej strony jednej > osoby bo druga ma inne (w chwili przejściowej,'lepsze')zalety.Zdrada nie jest > fizyczne zbliżenie do innej osoby,ani emocjonalne zblizenie ,lecz oddalenie się > > od osoby która w nas pokłada pewne nadzieje, nas ceni,szanuje,'kocha' a nie > zrobiła nic złego (nie zasłużyła) aby zostać pożucona,odrzucona etc.Kochaj > bliżniego jak siebie samego,nie ogranicza się do jeden,może > dwa,żona,dzieci,matka,najepszy przyjaciel etc.Nie przypominam sobie gdzie w > biblii zakazano kochać więcej niz jedną osobę plus dzieci, rodzina,etc.A sporo > przypadków wielożeństwa,w niektórych,choć nielicznych, kulturach jest > praktykowana poliandria,czyli więcej niz jeden facet(angielski > polyandry).Przede wszyskim nam na świecie brakuje checi aby dorze ze sobą > żyć,pomagac innym,niż monogamicznych małżeństw. oczywiscie nie ma idealnych sytuacji w zyciu. i dlatego jak facet zdradza nie ma sie co ludzic ze zona na tym traci. Odpowiedz Link Zgłoś
zurella Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 13:37 Nie wiadomo, czy zona tego faceta, który ma wszystko też nie ma lub nie miała romansu. Kobiety sa dyskretniejsze od mężczyzn, nie chwala sie tak swoimi podbojami na prawo i lewo, ale założę się, ze wielu z tych zdradzaczy od dawna porożem zaczepia o chmury, ale nic o tym nie wiedzą (i pewnie nigdy się nie dowiedzą), dlaczego żona tak wyrozumiale patrzy na jego wyskoki lub stara się ich nie widziec. Tłumaczenie wszystkiego biologią ma też swoje ciemne strony. Ewolucja to zdolnośc przystosowania się do zmieniajacych sie warunków. Kobiety też są poligamiczne, jeśli chodzi o kontakty seksualne, tylko normy obyczajowe nie pozwalały na to. Kobiety nie zdobywały, one uwodziły. Warunki się zmieniają, jeszcze trochę, a feministki ogłoszą nowy manifest (jeśli nie można czegos zmienic, należy to wykorzystac). Wiernośc to przeżytek. Nie czekaj, aż twój facet cię zdradzi, a zrobi to na pewno. Zdradź go pierwsza, tylko dyskretnie. Nie czekaj, aż zacznie sie kryzys wieku średniego, a ty będziesz mniej atrakcyjna. Zdradzaj wtedy, gdy jesteś młoda i piękna. Nie odmawiaj sobie przyjemnosci, ale dbaj o pozory. Mąż jest ci potrzebny do wychowywania dzieci i zabezpieczenia przyszłosci. Zadbaj o własne interesy, odłóż sobie jakiś mały kapitał na wypadek rozwodu. Bądź samodzielna. Gdy będzie po czterdziestce, pożytku z niego już coraz mniej, libido też juz nie takie. Jeśli chce odejśc, bez żalu oddaj go innej, niech bawi sie w pielęgniarkę. Socjobiologia udowadnia, ze facet jest ci potrzebny do wychowania potomstwa. Spełnił swoja rolę i jeśli chcesz z nim byc, to przymknij oczy na jego małe przyjemności. Ty rób to samo, a w pamięci miej miłe wspomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
barbarakaroluk Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 14:13 a to dobre!!! swietny ten manifest!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 14:51 Ależ cudowne rady.Jest to moja dewiza od lat wielu.Kiedy mój mąż znikał na kilka dni, to nie płakałam,bo wiedziałam,że jest ktoś kto o mnie ciepło myśli i nie jestem sama. Małe tajemnice pozwalają związkowi trwać. Odpowiedz Link Zgłoś
drkwin Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 13:21 a ja jestem od ponad roku z facetem o 36 lat starszym ode mnie (mam 27 lat). On ma niestety zone - w przeciwnym razie bylibysmy juz dawno ze soba na stale (i pewnie zdazyli rozejsc ;)). Jestem dla niego najwieksza miloscia zycia a w tym wieku chyba moze juz to osadzic. Mnie tez nigdy nikt tak nie pasowal i daze go wielkim uczuciem, jest osoba z ktora chcialabym miec dzieci. Zona o nas wie i nie akceptuje, mimo, ze ich zwiazek juz wczesniej mocno szwankowal i teraz chyba u niej to bardziej urazona duma niz milosc do meza. I nie wiem co dalej. On tez ma poczucie, ze zabiera mi mlodosc z czym ja akurat sie nie zgadzam. Przekonalam sie, ze tylko jak sie czlowiek znajdzie w takiej sytuacji moze zrozumiec inne osoby. Pozdrawiam tych co wiedza jak to jest... Odpowiedz Link Zgłoś
zurella Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 13:41 Gdy kiedyś znajdziesz się w sytuacji wiekowej żony, też zrozumiesz jej postawę. Będziesz mogła wtedy przekonac sie o swojej tolerancji dla męża w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
drkwin Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 13:50 nie oczekuje od niej tolerancji. czego nie moge zrozumiec to fakt, ze chce byc z mezczyzna, ktory caly czas pragnie innej.gdybym wiedziala, ze ich zwiazek ma sens to bym dawno odpuscila. ale mysle, ze w przyszlosci ona bedzie ciagle mu ta zdrade wypominac a on bedzie zfrustrowany, ze nie jest ze mna i beda zyli ze soba, kolo siebie, tak jak do tej pory, udajac ze w malzenstwie wszystko ok a bedac wcale szczesliwymi. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 14:55 Wiele mogę zrozumieć, ale nie to,że moje dziecko mówi do tatusia DZIADEK. Odpowiedz Link Zgłoś
wielguszek2 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 15:00 drkwin napisała: > a ja jestem od ponad roku z facetem o 36 lat starszym ode mnie (mam 27 lat). On > ma niestety zone - w przeciwnym razie bylibysmy juz dawno ze soba na stale (i > pewnie zdazyli rozejsc ;)). Jestem dla niego najwieksza miloscia zycia a w tym > wieku chyba moze juz to osadzic. Mnie tez nigdy nikt tak nie pasowal i daze go > wielkim uczuciem, jest osoba z ktora chcialabym miec dzieci. Zona o nas wie i n > ie akceptuje, mimo, ze ich zwiazek juz wczesniej mocno szwankowal i teraz chyba > u niej to bardziej urazona duma niz milosc do meza. I nie wiem co dalej. On te > z ma poczucie, ze zabiera mi mlodosc z czym ja akurat sie nie zgadzam. Przekona > lam sie, ze tylko jak sie czlowiek znajdzie w takiej sytuacji moze zrozumiec in > ne osoby. > Pozdrawiam tych co wiedza jak to jest... O rany, to takie typowe - kochanka zawsze twierdzi ze zona byla niedobra i dlatego facet ja zdradza. a czemu jednoczesnie ci sami faceci nie wiaza sie z kochankami tylko szukaja coraz to nowszych wymowek usprawiedliwiajac sie ze nie moga sie rozwiesc? gdyby byli tacy fair i zakochani to wybraliby kochanke i tyle. moj maz stwierdzil ze znalazl kobiete swojego zycia - kochanke - ale kiedy powiedzialam zeby sobie w takim razie do niej poszedl, to kopnal ja w tylek tak ze az huknelo. tym sposobem nie jest ani z nia ani ze mna. dziewczyny, nie ma co inwestowac uczuc w faceta, ktory zdradza zone - jesli traktuje zle zone to tak samo wczesniej czy pozniej potraktuje kazda inna kobiete Odpowiedz Link Zgłoś
drkwin Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 15:12 masz jak najbardziej racje, niestety. tylko, ze poki co go kocham i nie mowie, ze zona byla dla niego niedobra, albo, ze on ja traktowal wzorowo. skoro oboje nie maja juz dla siebie tej zyczliwosci to moze powinni sie rozejsc (tak, to tez pewnie forma tlumaczenia sobie...) Odpowiedz Link Zgłoś
wielguszek2 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 15:20 no wlasnie, w tym szkopul ze go kochasz.a on Ciebie? dlaczego sie nie rozwodzi skoro jest tak zle? naprawde zbyt czesto kobiety daja sie mamic facetom... Odpowiedz Link Zgłoś
kasialu Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 13:51 Ja zadałabym inne pytanie "dlaczego Bóg każe być razem tak różniacym się od siebie osobom" - myślę tu o mężczyźnie i kobiecie. Kobieta i mężczyzna mają kompletnie inne podejscie do życia i spraw z nim zwiazanych. kto przeczytał ten wątek z łatwością wyłapie te różnice. Facet zdradza, dobrze się bawi i boi sie tylko tego zeby żona się nie dowiedziała. Kobieta zdradzana przez męża boi się że ją zostawi, a przecież mają wspólne życie, dom, dzieci. Dla mnie podtsawowym problemem byłyby dzieci. Co z nimi? Rozstać się ze zdardzajacym meżem, czy tkwić w zwiazku tylko dla dora dzieci? Dzieci kochają Tatusia i zazwyczaj jak Mama "wygania tatę" za zdradę to i tak jest Mamy wina. Trudne to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
umbertol Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 14:17 A dlaczego nie stawia się takiego pytania kobietom? statystyki: 1 na 10 dzieci pochodzi z cudzołóstwa i wychowywane jest przez niczego nie podejrzewającego męża matki, 60% kobiet przyznaje, że zdradziło swojego męża/partnera. Jesteśmy tylko ludźmi;) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 14:59 Dzieci zostały zrobione przez facetów,którzy też zdradzali inne kobiety.Kółko się zamyka Odpowiedz Link Zgłoś
imbirgirl Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 15:04 A ja myślę, że tu nie chodzi o żadną biologię-przynajmniej nie przede wszystkim. Do zdradzaczy - szukacie adrenaliny, odmienności itd... A nie macie odwagi powiedzieć swoim żonom prawdy. Może one wcale z wami nie są takie szczęśliwe a wy się boicie że to byłby dla nie dobry pretekst żeby was kopnąć w d.. i wysłać w kosmos?? Odpowiedz Link Zgłoś
grzlaw4447 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 14:56 Wasza sytuacja jest banalna. Są związki bardziej zawiłe. Mąż zdradza żonę raz może dwa razy w roku z kobietą, która jest mężatką a obie rodziny się znają i bardzo lubią, często spotykają się. Łączy ich namiętny seks pomimo, że są szczęśliwi w swoich stałych związkach i nie myślą o ich rozbijaniu ani nie dążą do tego. Czują, że sytuacja ta jest swego rodzaju wentylem bezpieczeństwa, dla ich związków. Powiem więcej - relacje w ich stałych związkach są zdecydowanie lepsze niż przed tą sytuacją. Skomplikowane co? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 15:07 to nie jest skomplikowane.Partnerzy mają jakieś poczucie winy,są dla siebie lepsi i starają się aby to fajne jak najdłużej trwało. Odpowiedz Link Zgłoś
pizza wierność jest zawsze świadomym wysiłkiem 27.10.06, 16:05 a ku niewierności pcha człowieka sama biologia - co ma w danym momencie przewagę w przypadku danego człowieka to zwycięży. Sytuacja rodzinna może sprzyjać lub nie zdradzie a ostateczna decyzja zależy od splotu okoliczności i konstrukcji psychicznej danej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt tandetne uproszczenie... 27.10.06, 17:06 moze byc rzecz jasna - tak - jak rzeczesz. ale jest jescze inna filozofia: to nie (pozorna) wiernosc jest wartoscia. wartoscia jest milosc :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: tandetne uproszczenie... 27.10.06, 19:11 Ta Twoja teoria o milosci jest prawdziwa w przypadku zwiazku, w ktorym zdrada nikogo nie boli, a takich zwiazkow jest marginalnie malo. A co to za milosc, jesli kogos unieszczesliwiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt nikt nikogo nie uszczesliwia na sile... 27.10.06, 20:05 umowmy sie, ze milosc i wiernosc to dwie rozne sprawy. rozne. prosze przyjac to do wiadomosci. ineczej bede to 1000 razy powtarzal. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: nikt nikogo nie uszczesliwia na sile... 28.10.06, 00:44 Toc przyjelam do wiadomosci. Tylko nie kumam jak to sie sprawdza u tej kochanej. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: nikt nikogo nie uszczesliwia na sile... 29.10.06, 11:34 facettt napisał: > umowmy sie, ze milosc i wiernosc to dwie rozne sprawy. > rozne. > prosze przyjac to do wiadomosci. > > ineczej bede to 1000 razy powtarzal. To niestety będę Ci 1001 razy powtarzał, że to nieprawda, ponieważ wierność wynika z miłości i jest z nią bezpośrednio powiązana. Zdrada przekreśla miłość, ponieważ oznacza oszukanie kogoś, a jeżeli ktoś twierdzi, że kocha, a jednocześnie oszukuje, to znaczy że kłamie. Tyle, że jest tchórze,m Odpowiedz Link Zgłoś
mroofka2 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 18:04 im więcej masz, tym więcej chcesz.... obrzydlistwo:/ Odpowiedz Link Zgłoś
facettt kto ci takich bajek naopowiadal? 27.10.06, 18:23 kazdy ma swoje pragnienia... gdy sie spelnia... wiekszosc sie nimi zadowala :))) i nie marudzi. jak ty :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kropisia Re: kto ci takich bajek naopowiadal? 27.10.06, 18:32 Wiesz co Magda, ty nie jestes przesadnie romantyczna, tylko po prostu niespecjalnie madra. Skoro kobieta jest twoja kolezanka, a facet cie nie kocha - to po co ci takie wrazenia. Chlop ma 40 lat, ty masz 25 lat. Gwarntuje Cie, ze w swoim przedziale wiekowym mozesz znalezc fajniejszych gosci, bez dodatkowych obciazen typu zona i corka. Nie jest wazne dlaczego on zdradza zone, tylko wazniejsze pytanie jest, co sklania mlode, atrakcyjne dziewczyny, ktore moga miec kazdego faceta do spania z zonatym gosciem, ktory i tak sie nie rozwiedzie. Odpowiedz sobie na to pytanie szczerze i moze latwiej zrozumiec co w twoim zyciu "nie styka". Odpowiedz Link Zgłoś
facettt otoz sklania je absolutny brak 27.10.06, 18:54 otoz sklania je zupelny brak mezczyzn na wolnym rynku... wszystko co, mialo 2 rece, 2 nogi i 2 jaja wyjechalo do Londynu... a calowac i kochac sie chce - wiec nie zaluj innym - gdy sama nie lubisz - lub masz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: otoz sklania je absolutny brak 29.10.06, 11:36 facettt napisał: > otoz sklania je zupelny brak mezczyzn na wolnym rynku... > > wszystko co, mialo 2 rece, 2 nogi i 2 jaja wyjechalo do Londynu... > > a calowac i kochac sie chce - wiec nie zaluj innym - gdy sama nie lubisz > - lub masz :))) Człowieku, w lipcu byłem w Londynie i wstyd mi było się odezwać po polsku czasami, taki prymityw tam pojechał. Więc z łaski swojej nie bredź więcej, że niby jacyś supermeni tam pojechali, bo najwyraźniej nie masz pojęcia o czym mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 18:49 Skoro moze sobie pozwolic na wszystko, to dlaczego mialby z czegos rezygnowac. Odpowiedz Link Zgłoś
sonia_30 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 23:28 Po coz zadawac tego typu pytania, skoro z gory wiadomo, ze nie znajdzie sie jednoznacznej i prostej odpowiedzi, bo takiej po prostu nie ma... Sam zdradzajacy nie wie, co mysli/czuje, a powodow jak widac moze byc multum.. Wszelkie zlote rady sa rowniez pozbawione sensu, gdyz spokojnie zalozyc mozna, ze dopoki cos sie nie schrzani, typu: - zona sie dowie, - maz sie znudzi kochanka/ znajdzie sobie inny obiekt westchnien, autorka watku nie zrezygnuje... chyba ze uklad bedzie dla niej zbyt bolesny, tudziez znajdzie sobie nowa milosc, gdzie nikt nikogo krzywdzil nie bedzie, czego z calego serca calej trojce zycze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
krets1 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 18:53 z nudy, patrzy się na żonę - choćby i ładną- i myśli sobie czy to już tak ma być do końca jego życia, czy mu się już nic innego w życiu nie przydarzy? nuda, monotonia dopada każdego, w tedy chcemy czegoś nowego. Może to być nowa miłość, przygoda, sex. Aby jeszcze coś z tego życia jeszcze wycisnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
mitriges Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 19:31 Prawidłowa odpowiedź na to pytanie jest taka: On wcale nie ma wszystkiego. Nie ma mianowicie ekscytacji, jaką daje nowa kobieta. Choćby miał za żonę Salmę Hayek, to po jakimś czasie i tak będzie chciał ekscytacji, jaką daje nowa kobieta. Inna poprawna odpowiedź: bo gatunek homo sapiens jest poligamiczny. Niektóre kultury (mniejszość) usiłują to ignorować i narzucać monogamię, bez powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
fichtel1 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 22:34 Już mi przeszło! Policzylem zastanowilem sie i wyszlo ze stac mnie na wyjazd do nowej zelandii. Bylo super a towarzystwo znalazlem sobie na miejscu...meskie i mam wiecej do opowiadania i wspominania. pzdr podróżnik Odpowiedz Link Zgłoś
olga136 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 27.10.06, 22:48 Bo nie ma tego co jest najważniesze w związku. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiulkad Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 00:11 Oooo a to ciekawe... NIEZMIERRNIE! W paru innych watkach pisalas, ze masz meza... Wiec.. emmm.. co na to twoj maz??? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiulkad Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 00:14 szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html Odpowiedz Link Zgłoś
gosiulkad Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 00:22 przepraszam... raz jeszcze forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=27425638&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=25888218&a=25888218 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=25888412&a=25888412 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=25914650&a=25914650itd... A moze wizyta u lekarza? ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
rx Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 03:33 lol a przeczytałem cały ten wątek... mimo - zapewne - fałszu w pierwszym poście, ciekawie się jednak przez to brnęło. i przy okazji podsumowywało to i owo. Przypomniało mi się jak pewien przyjaciel przyjacielowi tłumaczył: słuchaj, wycofaj się z tego, to nie jest sytuacja WIN WIN, to jest tylko LOSE LOSE. Pół roku później ten, który tłumaczył, mówi: słuchaj, jestem w sytuacji LOSE LOSE, nie wiem jak to się potoczy... Drugi nie sypał mądrościami, chociaż sam - z trudem i niechęcią - wyplątał się z kontekstu LOSE LOSE. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiulkad Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 22:51 a owszem.. sama dyskusja jak najbardziej interesujaca... heheh tak bywa zaskakujaco czesto :-) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej-1958 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 01:11 Odwróć swoje pytanie. Dlaczego mężczyzna nie zdradza? Bo nie ma odwagi! Mężczyźni są atawistycznie poligamiczni i powinni szukać jak największej ilości partnerek. Wielu z nich nie decyduje się na zdradę, bo brak im odwagi. Tylko i wyłącznie. Monogamiczne kobiety nie rozumieją całkiem odmiennego podejścia mężczyzn i dlatego wypisują tyle bzdur o niewiernych mężach. Odpowiedz Link Zgłoś
katty26 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 03:48 Drogi Andrzeju - nie wiem czy zauważyłeś, że jakiś czas temu zeszliśmy jednak z drzew i tłumaczenie wszystkiego atawizmami, prowadzi do chorych wniosków, że mężczyźni to jednak ZWIERZĘTA! A Bozia oprócz penisa dała chyba jednak panom rozum?? Idąc dalej Twoim tokiem myślenia, każda babka powinna rzucić swojego obecnego na rzecz PIERWSZEGO BOGATSZEGO (atawistyczny odruch zapewnienia bezpieczeństwa i pożywienia młodym), gdy tylko taki się pojawi! Takie tłumaczenie to tylko czcze gadanie i usprawiedliwianie BRAKU HONORU, bo tym według mnie jest łamanie przysięgi (małżeńskiej czy jakiejkolwiek innej). Trzeba mieć ODWAGĘ być wiernym - to dużo trudniejsze, niż polecieć na pierwszą lepszą puszczalską cizię, która pcha Ci się do łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
jeason Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 01:19 A co za różnica? Jest dobrze - po co pytać? Jest źle - skończyć! A najlepiej spytać kochanka. Choć zapewne i On także wiedzieć nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 02:21 To sa uwarunkowania i mechanizmy typowo biologiczne. Dobrze ustawiony mezczyzna (kobieta zreszta tez) zawsze ma tendencje do bycia zdradliwym. Chodzi o to by rozsiac swoje DNA (niby lepsze od innych skoro ta osoba odnisla sukces) po swiecie. W tym jest tez ujeta atrakcyjnosc w kierunku mlodszych partnerek (niekoniecznie ladniejsza - mlodsza na pewno). Mlodsza = wieksza szansa na rozsiew DNA bo w bardziej plodnym wieku. Osoba zalezna tzn wzeniona w bogatego malzonka natomiat ma silna tendecje bycia wierna lub wiernym (i zakochana/ny). To sa ogolne mechanizmy biologiczne od ktorych moga byc liczne wyjatki wynikajace z uwarunkon spolecznych takich jak: sposob wychowania, religia, normy spoleczne itp. Czyli osoba w zwiazku z osoba bogata niby zapewnia sobie i potomstwu lepszy byt i wieksza szanse na przezycie, ale za to zwiazek ma szanse byc bardziej wyboisty lub moze sie przedwczesnie zakonczyc rozwodem. To co, jasne juz wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
zurella Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 07:02 Ależ skąd. Tłumaczenia, dlaczego kobiety i mężczyźni zdradzają jeszcze długo będa wyjaśniane na różne sposoby. Powoływanie sie w tym wzgledzie na biologię tłumaczy tendencje, ale nie zmniejsza cierpienia, jakie zadaje sie drugiej osobie. A jak już jesteśmy przy uwarunkowaniach genetycznych... Pewnie wiesz, ze skłonnośc do tycia jest niczym innym, jak odziedziczona po przodkach zdolnością do przeżycia w warunkach niedoboru pożywienia. Jedna z cech wyselekcjonowana w procesie ewolucji, ale w warunkach nadmiaru pożywienia prowadzi do takich skutków jak widac. Warunki sie zmieniły, to i cecha przestała byc tak bardzo pożądana. Jakoś nie widac, zeby do pań pod 200 kilo zywej wagi stały kolejki chętnych panów. A przecież one nic niewinne. One tylko ofiary ewolucji... Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 08:26 stwierdzam,ze 90% zabierajacych glos udaje,ze to nadzwyczajne zjawisko,ze mezczyzna i czasami kobieta zdradza.To jest zwykla natura czlowieka.Samice poddaja sie chetniej silnym samcom,samce szukaja lepszej samicy.Popatrzcie jak to robia zwierzeta w waszym najblizszym otoczeniu.Przeciez my tez jestesmy,co tu ukrywac,zwierzetami.Stala,dwuosobowa rodzina to gwalt na naturze czlowieka.Jestesmy zwierzetami stadnymi i tylko krzyzowanie sie w stadzie a czasami poza nim jest naturalne.Nie chowajcie glowy w piasek,natury nie da sie oszukac.Nie uwazam tego za cos nadzwyczajnego.Tylko zdradzane zony robia z tego dramat i niepotrzebnie doprowadzaja do rozpadu malzenstwa.Wiem rowniez,ze to przykre,ale robienie z tego katastrofy to jest dopiero bezmyslnosc "bo ja musze sie zemscic".Wiem co pisze, bo sam przez to przeszedlem.Tak to ja "zdradzilem".Moje malzenstwo rozpadlo sie i moja ex robila wszystko,zeby utrudnic mi zycie i zniszczyc kontakt z dziecmi,wowczas juz doroslymi.Przesladowala mnie przez wiele lat.Osiagnela skutek jednak odwrotny.Zamiast wzbudzic we mnie poczucie winy usiwadomila mi,ze nasze malzenstwo bylo bledem z mojej strony.Dopiero samotne zycie dalo mi poczucie sukcesu i pozwolilo na osiagniecie celu.Po wielu,wielu latach spotkalem kobiete madra,z ktora bylo mi dobrze.Nie musialem juz szukac czegos nowego.Teraz jestem wdowcem i pozostalo pytanie "dlaczego ta pierwsza nie byla madrzejsza tak jak ta ostatnia?" Odpowiedz Link Zgłoś
zurella Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 16:32 No właśnie Emerycie. Ot zwykła natura człowieka. Powiedz mi tylko, czy do romansów zony też byś tak wyrozumiale podchodził? Faceci też reagują dramatycznie na zdradę żony, zamiast przejśc nad nią do porządku dziennego. Okażcie swoja wyrozumiałośc zdradzającym żonom, przecież to tylko biologia, nic więcej.... Wykażcie się męską solidarnością. Dziś moja zona z nim, jutro ja z jego żoną. Po co robic sobie nawzajem problemy... Skoro to ludzka rzecz, to niech żona też coś z tego ma... Po kilku miłych romansach będzie bardzo wyrozumiała dla waszych podbojów.... Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 09:50 Chyba nigdzie nie przeczytalam wiecej bzdur niz w tym watku :-))))) Przeciez to mezczyzni wmowili kobietom monogamie (pala o leb) a pozniej nieco bardziej humanitarnie wprowadzili instytucje malzenstwa, zeby nie wychowywac cudzych dzieciakow. A teraz to juz wpadliscie w dol, ktory sam wykopaliscie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka93 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 09:55 Mężczyzna który ma wszystko nie zdradza , zdradza żeby mieć ciągle dopływ silnych bodzców ponieważ nie zna uczuc i prawdziwego kontaktu.Zdradza mężczyzna z zaburzeniami emocjonalnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kocilapci1 Re: Dlaczego mężczyzna który ma wszystko, zdradza 28.10.06, 10:32 Po iluśtam latach małżeństwa nastepuje rutyna. Zna wszystkie reakcje swojej żony, wie jak się zachowa w łóżku. Aby trochę się odswieżyć szuka nowych doznań i nowej krwi. Nie jest dla niego ważne czy kochanka ma lat 25 czy 30 ważne że jest świeżą krwią, która dostarczy nowych doznan w łóżku. Wiem o tym, bo sama to przerabiałam :(((. Byłam tą trzecią :(((. Nie warto ładować się w takie układy, bo tylko życie komplikują. Uciekaj od niego jak najdalej, wiem że nie jest łatwo. Taki układ fascynuje. Nie warto!!!! Odpowiedz Link Zgłoś