Jestem przyjaciółką i ex dziewczyną geja :)

08.11.06, 08:59
Zakochałam się w nim już w ósmej klasie szkoły podstawowej a że byłam laską
wielich gabaryt( ważyłam 130 kg) to nie miałam powodzenia u chłopaków. W
liceum postanowiłam cos ze sobą zrobić, do matury schudłam połowe wagi , na
studiach ważyłam 130 kg ale nie pomogło mi to w zdobyciu mojej miłości życia,
chodzącego latynosa, ciągła tęsknota studia w różnym mieście, spotkania raz w
weekend w miesiacu i telefony. A jednak wyczekalam swoje, któregoś razu
poszlismy razem na sylwestra i juz tak zostało na piekne 4 latka. Czasami
było pieknie czasami mniej różowo ale nigdy,przenigdy nie przyszło mi do
głowy że on jest....gejem. Ppowiedział mi prawdę w bardzo taktowny,
najdelikatniejszy chyba sposób ale nie uniknełam depresji na dwa lata, tym
bardziej że mielismy wspólnych przyjaciół, paczkę z liceum i spotykalismy się
od czasu do czasu a ja byłam skazana na widok jego szczęścia z facetem.
Przeżyłam to , potem wdepnełam w kolejny zwiazek twajacy 3 lata i
wyc=jechałam z miasta. Wróciłam bo się znów nie udało. Zaraz po rozstaniu z
drugim facetem spotkałam się z gejem na imprezie -zupełnie niechcący i
nieświadomie. Długa rozmowa a po działaniu alko nawet przytualnie ciepłe i
strasznie wzruszające. Od tamtego czasu wypady za miasto, spcery, kina, basen
ale we trójkę ja, on i jego facet, trwało to dwa lata -w tym czasie na
imprezie usłyszałam że to nie było tak że wtedy nie byłam ważna bo tamto było
wtedy najważniejsze... wypłąkałam się w jego koszulę bruddząc ją tuszem ale
jednocześnie czułam sie taka dowartościowana i szanowana.

Paradoks tej histroii polega na tym że dzis ja go wyciągam z opalów, ratuję
jego złamane serce-facet zostawił go po 6 latach. Jest załamany i smutny do
tego stopnia że sypia u mnie. Nie chodzimy do łóżka ale robimy wszystko razem
i czuję jakąs magiczną więź , czuję jakbym miała brata a z drugiej strony
boję sie ze kidys przyjdzie chcwila nagłego zwątpienia i coś się stanie cos
zepsujemy, (pocałunki głęboki zdarzały nam się na imprezach)bo ogromyny
sentyment do niego nie pozwala mi do konca być "siostrą":)


Wiem jedno że jeśli mam się cieszyć dniem dzisiejszym to pomimo tego że
jestem od 2 lat sama ciesze się z życia ogromnie i wiem że mam coś sco jest
ponad związkiem, ponad sexem ,ponad chodzeniem za rękę-mam przyjaciela.
    • martha_l Re: Jestem przyjaciółką i ex dziewczyną geja :) 08.11.06, 15:00
      ( ważyłam 130 kg) to nie miałam powodzenia u chłopaków. W
      liceum postanowiłam cos ze sobą zrobić, do matury schudłam połowe wagi , na
      studiach ważyłam 130 kg


      Chyba mnie innej matematyki niż ciebie uczyli.

      A w temacie, prędzej czy później, mam wrażenie, twoje stare uczucia wyjdą na
      wierzch i znowu będzie depresja...
      • swawolny.diabel Re: Jestem przyjaciółką i ex dziewczyną geja :) 08.11.06, 15:03
        a to dlatego że nie żarła tych płatkow fitnes i jej sie efekto jojo zdarzył :)
        • szarak1 Re: Jestem przyjaciółką i ex dziewczyną geja :) 08.11.06, 20:19
          Widzisz ,to jedyny przypadek , gdy facet może byc przyjacielem kobiety :musi byc pedziem.
      • oni2j Re: Jestem przyjaciółką i ex dziewczyną geja :) 09.11.06, 08:09
        Matematyki pewnie uczyli tej samej ale jak każdemu czasami i mnie wkradł się
        błąd. Podiecie ważyłam 65 kilo. O!
Pełna wersja