Mam wąsy - i co z tego?

14.11.06, 16:03
Niedawno na jednym z forów wyczytałem niezbyt przychylne (mówiąc
eufemistycznie) wypowiedzi dotyczące noszenia wąsów. Nie bardzo to rozumiem.
Ja wąsy noszę prawie 10 lat, jest to dla mnie coś zupełnie naturalnego i
nigdy nie spotkałem się z żadnymi uwagami dotyczącymi tego faktu. Wąsy
zapuściłem zaraz po maturze, właściwie pod wpływem sugestii ojca, który
uważał, że w tym wieku nie wypada mieć goło pod nosem, że wąsy to widocznuy
znak dojrzałości mężczyzny; weszło mi to trochę na ambicję. Poza tym męska
część mojej rodziny jest wąsata i czułem się w ich towarzystwie troche
szczylowato. Pomyślałem, że nic się nie stanie, jak wyhoduję
sobie "szczotki", a zawsze można je zgolić. Na początku czułem się
rzezczywiście trochę dziwnie, po prostu inaczej, drapało mnie troche pod
nosem, ale szybko sie przyzwyczaiłem do nowej ozdoby i teraz nie wyobrażam
sobie, że mógłbym sie ich pozbyć.
Z noszenia wąsów wynika sporo korzyści. Wyglądam dojrzalej, poważniej,
zwłaszcza jak jestem w garniturze i krawacie (bo wbrew pozorom nie jestem
dresiarzem czy kimś w tym rodzaju i noszę na co dzień garnitur i krawat),
budzi to większe zaufanie, co jest nie bez znaczenia w pracy z ludźmi. Inni
też traktują cię z wiekszym szacunkiem, jest to odczuwalne w codziennych
kontaktach.
Żeby uniknąć nieporozumień, od razu powiem, że wąsy noszę dość krótko
przycięte, nie jakieś sumiaste, dbam o nie, myję i nie mam tam resztek
jedzenia.
Rozpisałem się, ale chciałbym wreszcie obalić stereotyp wąsacza jako
niehigienicznego, niezadbanego gościa bez wykształcenia.
Może to skłoni innych do wyhodowania sobie tej prawdziwie męskiej ozdoby, to
naprawdę nic strasznego.
    • rosa_de_vratislavia Re: Mam wąsy - i co z tego? 14.11.06, 16:30
      tomek20055 napisał:

      chciałbym wreszcie obalić stereotyp wąsacza jako
      > niehigienicznego, niezadbanego gościa bez wykształcenia.
      > Może to skłoni innych do wyhodowania sobie tej prawdziwie męskiej ozdoby, to
      > naprawdę nic strasznego.

      Wierzę, żźe jesteś zadbany i higieniczny ale...dla Ciebie wąsy to OZDOBA a dla
      wielu kobiet raczej "defekt" urody.
      Mnie odstręczają.
      Może dlatego, ze są niemodne?
      • tomek20055 Re: Mam wąsy - i co z tego? 14.11.06, 17:01
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > tomek20055 napisał:
        >
        > chciałbym wreszcie obalić stereotyp wąsacza jako
        > > niehigienicznego, niezadbanego gościa bez wykształcenia.
        > > Może to skłoni innych do wyhodowania sobie tej prawdziwie męskiej ozdoby,
        > to
        > > naprawdę nic strasznego.
        >
        > Wierzę, żźe jesteś zadbany i higieniczny ale...dla Ciebie wąsy to OZDOBA a
        dla
        > wielu kobiet raczej "defekt" urody.
        > Mnie odstręczają.
        > Może dlatego, ze są niemodne?
        A gdyby były modne to byś polubiła? Panowie - zapuszczajcie wąsy, stwórzmy
        nową modę!
        • rosa_de_vratislavia Re: Mam wąsy - i co z tego? 14.11.06, 18:03
          tomek20055 napisał:


          > > Mnie odstręczają.
          > > Może dlatego, ze są niemodne?

          > A gdyby były modne to byś polubiła? Panowie - zapuszczajcie wąsy, stwórzmy
          > nową modę!

          Wąsy były modne np. w wieku XVII (nawet fryzowane, zawijane lub "sarmackie") a
          potem w XIX wieku, małe, napomadowane "zabójcze wąsiki", których urok
          dopełniał melonik, laseczka i getry na butach.
          A jeden poeta napisał nawet "Odę do wąsów".

          Bywały tez czasy, kiedy wąsy były zdecydowanie niemodne... i chyba tak jest
          teraz.
          Oczywiście, że nie musisz hołdowac modzie i wąsy nosic możesz.
          ale nie zmienia to faktu, że dla większości kobiet NIE są one ani znakiem
          męskości, ani wyznacznikiem prestiżu.
          Pogódź się z tym, że mi byś się nie podobał ;-)
        • gomory Re: Mam wąsy - i co z tego? 14.11.06, 18:13
          > Panowie - zapuszczajcie wąsy, stwórzmy nową modę!

          Na mnie nie licz - nie bede plynal pod prad. Z wasami w dzisiejszych czasach to
          sie wyglada troche jak nie z tej epoki. W klapie garnituru brakuje jeszcze
          tylko znaczka "Orly Gorskiego" ;).
          Sorry, ale z wasami raczej stracilbym sporo szans na przyjemne zabawy z
          kobietami. Dla siebie nie musze dobrze wygladac, bo sam siebie lubie
          dostatecznie. Wiec jak kobieta mowi, ze cos jest nieefektowne, to dla mnie
          zdanie wiazace. Biore pod uwage slowa tylko tych ktore uznaje za swoj
          potencjalny "target". Np. nie zwazam na slowa zony kolegi z pracy. Ona jemu
          kaze je nosic, ale jest w wieku mojej Mamy ;).
    • b.pascal Re: Mam wąsy - i co z tego? 14.11.06, 16:40
      Zmartwię Cię. Miałem wąsy od kiedy zaczęły mi rosnąć, a zaczęły dość wcześnie.
      Zgoliłem pod koniec studiów. I nie sądzę, żebym kiedykolwiek znowu je zapuścił.
      Utwierdzam się w tym przekonaniu zwłaszcza, kiedy oglądam swoje zdjęcia z
      czasów, gdy jeszcze miałem wąsy. :)
      • tomek20055 Re: Mam wąsy - i co z tego? 14.11.06, 16:59
        A nie uważasz, że "pod wąsem" wyglądałeś bardziej dojrzale i poważnie? Ja się
        dobrze czuję z wąsami. Bez nich byłoby mi dziwnie.
        • tygrysio_misio Re: Mam wąsy - i co z tego? 15.11.06, 18:48
          wiele osob mowi Ci ze faceci z wasem wygladaja komiecznie a Ty dalej
          o "dojrzalej i powazniej"..przeciez to bzdura....z wasem wyglada sie smieszniej
          i nic wiecej
    • facettt O gustach sie nie dyskutuje 14.11.06, 18:09
      Jednym (wasy) sie podobaja, innym nie...

      Zwroce uwage tylko na dwie sprawy...:

      1. Wasy (jak i broda) postarzaja...
      nie lepiej starac sie wygladac mlodo?
      "dojrzalosc" i tak Cie kiedys dosiegnie...

      2. Zazwyczaj przeszkadzaja w (intensywnym) calowaniu :)))
      • tomek20055 Re: O gustach sie nie dyskutuje 14.11.06, 18:25
        facettt napisał:

        > Jednym (wasy) sie podobaja, innym nie...
        >
        > Zwroce uwage tylko na dwie sprawy...:
        >
        > 1. Wasy (jak i broda) postarzaja...
        > nie lepiej starac sie wygladac mlodo?
        > "dojrzalosc" i tak Cie kiedys dosiegnie...
        >
        > 2. Zazwyczaj przeszkadzaja w (intensywnym) calowaniu :)))

        Wąsy wcale nie postarzają. O postarzaniu można by mówić, gdybyś w wieku np. 30
        lat wyglądał na 60. Sprawiają po prostu, że wyglądasz bardziej statecznie i
        poważnie, ale co w tym złego. Nie mam siwych włosów ani okularów, uważam, że
        widać w jakim jestem przedziale wiekowym i że nie jest to powyżej 40-ki.

        Co do całowania, nie przeszkadzają, wręcz wzbogacają doznania - łaskoczą,
        drapią, poza tym z wąaami wygląda się bardziej męsko. Oczywiście, są kobiety,
        które tego nie lubią, ale jak zaznaczyłeś, każdy ma swój gust. Jeśli podobasz
        się kobiecie taki, jaki jesteś, to wąsy mogą dostarczyć jej niezapomnianych
        wrażeń podczas gry miłosnej.
        • azazela Re: O gustach sie nie dyskutuje 14.11.06, 20:47
          tomek20055 napisał:



          >
          > Co do całowania, nie przeszkadzają, wręcz wzbogacają doznania - łaskoczą,
          > drapią, poza tym z wąaami wygląda się bardziej męsko. Oczywiście, są kobiety,
          > które tego nie lubią, ale jak zaznaczyłeś, każdy ma swój gust.
          problem w tym ze wiekszosc kobiet nalezy do tej grupy
          • tomek20055 Re: O gustach sie nie dyskutuje 14.11.06, 21:07
            azazela napisała:

            > tomek20055 napisał:
            >
            >
            >
            > >
            > > Co do całowania, nie przeszkadzają, wręcz wzbogacają doznania - łaskoczą,
            >
            > > drapią, poza tym z wąaami wygląda się bardziej męsko. Oczywiście, są kobi
            > ety,
            > > które tego nie lubią, ale jak zaznaczyłeś, każdy ma swój gust.
            > problem w tym ze wiekszosc kobiet nalezy do tej grupy

            Na szczęście moja nie naleźy. I tego się trzymajmy
        • rosa_de_vratislavia Re: O gustach sie nie dyskutuje 14.11.06, 20:58
          tomek20055 napisał:
          > Co do całowania, nie przeszkadzają, wręcz wzbogacają doznania - łaskoczą,
          > drapią,

          No, to TY łaskoczesz i drapiesz (błeee)

          >poza tym z wąaami wygląda się bardziej męsko.

          Tak, jasne, Ci bez wąsów to "mydłki", jak mawiał pan Wołodyjowski.

          >Oczywiście, są kobiety,
          > które tego nie lubią,

          Oczywiście.
          I nalezy spróbować okreslić, jaki procent kobiet tego nie lubi.
      • tomek20055 Re: O gustach sie nie dyskutuje 14.11.06, 18:27
        facettt napisał:

        > Jednym (wasy) sie podobaja, innym nie...
        >
        > Zwroce uwage tylko na dwie sprawy...:
        >
        > 1. Wasy (jak i broda) postarzaja...
        > nie lepiej starac sie wygladac mlodo?
        > "dojrzalosc" i tak Cie kiedys dosiegnie...

        Mylisz dojrzałość ze starością - to dwie różne sprawy.

        • facettt Re: O gustach sie nie dyskutuje 14.11.06, 18:57
          tomek20055 napisał:
          > Mylisz dojrzałość ze starością - to dwie różne sprawy.

          Absolutnie nie...
          Majac jednak 30 lat, obcinalem sie krotko, by wygladac na 25-cio latka...
          lubilem bowiem 20-tki, wychodzac z zalozenia, ze na 30-tki, to zawsze przyjdzie
          czas :)))
          • forumowicz_pospolity Re: O gustach sie nie dyskutuje 14.11.06, 19:26
            wąsy niektórym facetom pasują mniej niektórym bardziej
            mi na przykład pasują zdecydowanie mniej:)

            ale uważanie wąsów za defekt urody?
            przesada
            chyba że mówimy o wąsach na twarzy kobiecej;)
            • tomek20055 Re: O gustach sie nie dyskutuje 14.11.06, 20:56
              forumowicz_pospolity napisał:

              > wąsy niektórym facetom pasują mniej niektórym bardziej
              > mi na przykład pasują zdecydowanie mniej:)

              A nosiłeś kiedyś wąsy, że wiesz, że ci nie pasują? Większość, poza b.pascalem,
              wypowiada się, chociaż chyba nigdy nie miała wąsów.
              • forumowicz_pospolity Re: O gustach sie nie dyskutuje 15.11.06, 00:47
                tomek20055 napisał:

                > forumowicz_pospolity napisał:
                >
                > > wąsy niektórym facetom pasują mniej niektórym bardziej
                > > mi na przykład pasują zdecydowanie mniej:)
                >
                > A nosiłeś kiedyś wąsy, że wiesz, że ci nie pasują? Większość, poza b.pascalem,
                > wypowiada się, chociaż chyba nigdy nie miała wąsów.


                nie nosiłem - dusiłem rzecz w zarodku ze tak powiem;)
                kiedyś przy dłuzszym niegoleniu zerknąłem na siebie plus
                uruchomiłem wyobraznie i postanowiłem że wąsów nie bede zapuszczał:)
                • tomek20055 A jednak... 15.11.06, 07:12
                  forumowicz_pospolity napisał:

                  > nie nosiłem - dusiłem rzecz w zarodku ze tak powiem;)

                  To znaczy, że jednak myślałeś o tym, że mógłbyś mieć wąsy. Tak jak
                  przypuszczałem, sporo facetów przymierza się do tej myśli, ale koniec końców
                  rezygnują. Jak już powiedziałem, można zapuścić sobie wąs tylko na próbę,
                  późniejsze ewentualne zgolenie nie przedstawia wiekszego problemu.A wzbogaca to
                  nas o kolejne doświadczenie.Podobnie ptzecież bywa z nową fryzurą - czasem ją
                  zmieniamy, a efekt nie spełnia naszych oczekiwań. Z wąsami sprawa przedstawia
                  się o tyle łatwiej, że w parę minut można się ich pozbyć i już.






                  • forumowicz_pospolity Re: A jednak... 15.11.06, 18:41
                    tomek20055 napisał:

                    > forumowicz_pospolity napisał:
                    >
                    > > nie nosiłem - dusiłem rzecz w zarodku ze tak powiem;)
                    >
                    > To znaczy, że jednak myślałeś o tym, że mógłbyś mieć wąsy.

                    własciwie to nie myslalem
                    po prostu był jakis oboz czy cos gdzie czas jakis sie nie goliłem
                    i moglem zobaczyc jak mi z wasami albo z wasami in spe:)
                    no i nie pasowaly mi
                    tak samo jak nie pasuja mi przesadne baczki, brodka taka czy śmaka:)


                    Tak jak
                    > przypuszczałem, sporo facetów przymierza się do tej myśli, ale koniec końców
                    > rezygnują. Jak już powiedziałem, można zapuścić sobie wąs tylko na próbę,
                    > późniejsze ewentualne zgolenie nie przedstawia wiekszego problemu.A wzbogaca to
                    >
                    > nas o kolejne doświadczenie.Podobnie ptzecież bywa z nową fryzurą - czasem ją
                    > zmieniamy, a efekt nie spełnia naszych oczekiwań. Z wąsami sprawa przedstawia
                    > się o tyle łatwiej, że w parę minut można się ich pozbyć i już.
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
              • seth.destructor Re: O gustach sie nie dyskutuje 29.12.06, 17:00
                Ja mialem... w wojsku, bo byl taki zwyczaj, ze trzeba bylo zgolic wasy, no to
                do tego trzeba bylo je zapuscic, ble.
          • eeela Re: O gustach sie nie dyskutuje 15.11.06, 01:02
            > Majac jednak 30 lat, obcinalem sie krotko, by wygladac na 25-cio latka...
            > lubilem bowiem 20-tki, wychodzac z zalozenia, ze na 30-tki, to zawsze przyjdzie
            >
            > czas :)))

            Tos glupio czynil, bo trzydziestki slyna z tego, ze sa w tym wieku najlepsze i
            najbardziej aktywne w lozku - nie to co dwudziestki, ktore jeszcze rak i nog nie
            zlicza i nie do konca wiedza, co do czego sluzy. A jak bedziesz mial 40+,
            trzydziestkom nie wydolisz. I w ten sposob zaprzepascisz szanse na najlepsze
            kochanki ;-P
    • tomek20055 Warto spróbować 14.11.06, 21:04
      Może by któryś z facetów wypowiadających się tak autorytatywnie chociaż na
      próbę zapuścił sobie wąsa. Podejrzewam, że to zwykły strach przed reakcją
      otoczenia sprawia, że tego jednak nie zrobią, bo w końcu co za problem zgolić
      je, jak okaże sie, że taka ozdoba męskiej twarzy rzeczywiście nie odpowiada.
      Wniosek: wąsacze to twardzi goście, bo w pewien sposób idą pod prąd i stac ich
      na własną opinię.
      • facettt Tomciu... zlituj sie... 14.11.06, 21:40
        nad soba...

        Ja zawsze wiem, o czym pisze...:)))
        Wasy tez nosilem...

        Wiekszosc kobiet tego (w lozku) nie lubi...

        i tyle :)))
        • tomek20055 Re: Tomciu... zlituj sie... 14.11.06, 21:52
          Jeśli tak, to przepraszam za posądzenie o brak kompetencji :)))
        • tomek20055 Re: Tomciu... zlituj sie... 14.11.06, 21:56
          facettt napisał:

          > nad soba...
          >
          > Ja zawsze wiem, o czym pisze...:)))
          > Wasy tez nosilem...
          >
          > Wiekszosc kobiet tego (w lozku) nie lubi...

          A długo nosiłeś, jeśli wolno spytać?
          I przyczyną ich zgolenia były doświadczenia łożkowe czy może były inne powody?
          A jakie były motywacje, żeby w ogóle je zapuścić?
          >
          > i tyle :)))
          • facettt Re: Tomciu... zlituj sie... 14.11.06, 22:14
            tomek20055 napisał:
            > A długo nosiłeś, jeśli wolno spytać?

            - ze 2 lata...

            > A jakie były motywacje, żeby w ogóle je zapuścić?

            by wygladac powazniej :)))
            - takie same, jak Twoje...

            PS. zaznaczam...
            nie mam nic do wasow.
            nosic je moga jednak tylko Ci , ktorzy je (same w sobie) kochaja :)))

            dobranoc.
      • camel_3d oj tam..to mlodziez... 15.11.06, 08:57
        dojzaly facet ma przynjamniej 2 dniwy zarost:) tylko takie biurowe lale sa
        calkiem gole.
    • mamba8 Re: Mam wąsy - i co z tego? 14.11.06, 21:25
      nie lubię wąsów. Lubię kilku dniowy zarost mrau mrau
      • tygrysio_misio Re: Mam wąsy - i co z tego? 15.11.06, 18:45
        ja tez..ale to tez raczej na calej twarzy a nie tylko pod nosem:]

        nie ma to jak facet z zarosem:D

        • hultaj78 Re: Mam wąsy - i co z tego? 29.12.06, 23:14
          No moje bejbiątka kochane, Wy! Wy wiecie co dobre ;)))
          • tygrysio_misio Re: Mam wąsy - i co z tego? 30.12.06, 12:22
            proste,ze wiemy....az na sama myls mi sie robi goraco;]
    • camel_3d ja tez mam wasy.... 15.11.06, 08:56
      i brodke muszkieterke:)))) i wiele kolezanke mi mowi, ze nie wyobrazaja sobie
      mnie bez wasow. :)))

      i na pewno nigdy nie zgole.
      • tomek20055 Cieszę się, że jest choć jeden głos na "tak"... 15.11.06, 14:30
        ...i to tak entuzjastyczny.
    • camel_3d porownanie 15.11.06, 09:03
      jednym pasuja

      biphome.spray.se/dan.nordlof/gallery4/Burt%20Reynolds.jpg
      a innym mniej

      www.nndb.com/people/675/000023606/bakula.jpg

      wszystko zalezy od tego kto i jak wyglada...
      • heart_of_ice Re: porownanie 15.11.06, 09:40
        ja sila rzeczy wasow sobie nijak nie zapuszcze, ale tak mnie zastanowilo
        jedno... tomek, argumentujesz nam tutaj, ze kazdy powinien sprobowac bla bla,
        podczas gdy sam zapusciles nie dlatego, ze ci sie podobaly, tylko dlatego, ze ci
        tatus wszedl na ambicje.... :DDD

        poza tym zyjemy w takich czasach, ze wasy (pomijajac nieliczne wyjatki w postaci
        p Burta Reynoldsa czy Toma Sellecka) uchodza za symbol zasciankowosci i
        zatrzymaniu sie na poziomie lat 80tych
        to, ze niektorym kobietom (uwierz mi, jako kobiecie - baaaardzo nielicznym) wasy
        sie podobaja, to nie jest argument, zwlaszcza, ze ty kobiete juz masz i nie jest
        dla ciebie istotna opinia samych kobiet, a calego spoleczenstwa
        a zdecydowana wiekszosc ci powie, ze wasy wygladaja kiepsko... kiepsko i
        symbolizuja moze niekoniecznie flejtucha, ale - jak dla mnie - faceta, ktoremy
        wydaje sie, ze jest boskim macho, podczas gdy wyglada w rzeczywistosci
        zalosnie... do kompletu brakuje tylko fryzurki typu "z przodu ktorko z tylu
        dlugo" [chyba wiecie, o jaka mi chodzi, taka "wies tanczy, wies spiewa" moda z
        lat 80tych wlasnie]
        i ty, drogi tomku, wlasnie takie robisz (prawdopodobnie) pierwsze wraznienie...
        warto? tylko dla tatusia i wasatej rodzinki? i wlasnego przyzywczajenia?
        a moze warto udowodnic, ze wyglada sie mesko i dojrzale bez tej przestarzale i
        komicznie prezentujacej sie odzoby?

        Pauli
        --
        bywam na Łysej Górze:)
        • camel_3d Re: porownanie 15.11.06, 09:51
          dlaczego uwazasz, ze Tomak zeraz musi miec z przodu krotko z tylu dlugo?
          w Polsce ta moda nawet w latach 80 nie byla az tak popularna. zreszta patrzac
          na obecne fryzury mysle, ze to nikogo by specjalnie nie zaszokowalo.
          kiedys byly modne dlugie wlosy, teraz krotkie, potem rozchochrane..moda mija. I
          najpewniej nadjedzie tez cza kiedy wroci moda na wasy.

          Moja kolezanka powiedziala, ze woli mezczyzn bez wasow, bo ma wtedy wrazenie ze
          sa "rowni"..tzn trakuje ich bardziej jako partnera. Natomiast mezczyzna z
          wasami kojarzy jej sie z kims bardziej dominujacym. A wspolczesne kobeity
          (wiele) szczegolnie mlodych woli kolegow na "rownym" poziomie.:) Pewnie dlatego
          w modzie sa wymuskani i wypielegnowani chlopcy.
        • tomek20055 Nie o to chodziło 15.11.06, 14:04
          Powiedziałem ,że ja też zapuściłem wąsy na próbę, żeby zobaczyć jak się będę
          czuł. Okazało się, że bardzo dobrze, że wbrew wcześniejszym obawom wcale mi nie
          przeszkadzają, więc je zostawiłem.
          Jeśli chodzi o rodzinę, to rzeczywiście, miała wpływ, ale tylko na to, że
          zdecydowałem się zrobić ten próbny krok.Można uznać, że ojciec miał
          staroświecki pogląd, ale sam uważam, że dzisiaj przydałoby się trochę tej
          staroświeckiej ogłady.
          Tak na marginesie, "wąsata rodzina" nie oznacza rodziny zaściankowej, chłopo-
          robotniczej. Są to wykształceni ludzie,prawnicy, ekonomiści, na stanowiskach,
          zainteresowani kulturą, także kulturalni w zachowaniu. Ja też byłem wychowany w
          tej atmosferze i może dlatego rodzina stanowiła dla mnie pewien wzór. Dlatego
          nie podoba mi się lansowanie stereotypów, że wąsy to od razu zaścianek, bo
          wiem, że tak nie jest. Nie mam też fryzury "z przodu krótko, z tyłu długo", bo
          prawnicy raczej tak się nie strzygą.
          O tym ,że warto spróbować mówiłem do tych, którzy krytykują, choć sami nigdy
          nie nosili wąsów i wydaje im się, że coś tragicznego.
    • cyberski Re: Mam wąsy - i co z tego? 15.11.06, 09:34
      Nosiłem wąsy (i brodę) jak miałem 18-19 lat...
      Wyglądałem wówczas na "mocną trzydziestkę" :))))
      Dziś natomiast i wąsy i brodę i głowę golę...
      I nadal wyglądam na "mocną trzydziestkę" (mam 35 lat) :))))
      Zawsze decyzję o tym zy mam nosić zarost czy nie podejmowałem sam i bez udziału osób z zewnątrz...

      W gruncie rzeczy istotne (a dokłądniej mówiąc: istotniejsze) jest to jak Ty się z tym czujesz, a nie jak to odbiera otoczenie. Cokolwiek nie zrobisz zawsze będziesz się komuś podobał, a komuś nie...
      I co z tego?
      Nic, zwyczajnie nic...
      • yukon251 Re: Mam wąsy - i co z tego? 29.12.06, 16:34
        To teraz wygladasz na 60-tke z lysa pala.
    • camel_3d wasy kluja??? 15.11.06, 09:53
      tak wiele kobie pisze, ze wasy kluja?.... a czy to prawca? A potem zaraz
      dodaja, ze lubia 2 dniowy zarost. Przeciez 2 dniowy zarosc jest znacznie
      bardziej klujacy niz wasy... oj zdecydowalybyscie sie....
      • gomory Re: wasy kluja??? 15.11.06, 11:27
        Ja slyszalem takie stwierdzenie: 2 dniowy zarost takze kluje (no nie dziwne),
        ale rekompensuja to walory wzrokowe. Ma to sens ;).
        • camel_3d Re: wasy kluja??? 15.11.06, 11:40
          to kwestia mody...

          kiedys byly wasy, potem gladkolice lale,
          teraz 2 dniwy zarost
          potem znow bedzie cos innego...


          moda sie zmienia. Choc jak na moj (moze kiepski) gust, najgorsze sa takie
          gladkolice panny. bez sladu zarosu na twarzy... wykremowane i wypieknione. Nie
          koniecznie geje.
          • kolorowa_diablica Re: wasy kluja??? 16.11.06, 19:35
            > moda sie zmienia. Choc jak na moj (moze kiepski) gust, najgorsze sa takie
            > gladkolice panny. bez sladu zarosu na twarzy... wykremowane i wypieknione. Nie
            > koniecznie geje.
            >

            panny zazwyczaj nie mają zarostu na twarzy :P choć wiem, że chodziło Ci o mężczyzn, jenak według mnie gładka buzia jest o wiele bardziej estetyczna niż styl Atos, Portos lub Aramis... a już tekst, że drapiące wąsy są atrakcją dla kobiet, to mnie osłabił... NIE, nie jest tak.
            nieszczególnie podobaja mi sie wąsaci faceci. wybaczcie, ale jak dla mnie wygląda to tragicznie (zwłaszcza u młodych mężczyzn, u starszych (50+) jeszcze mozna to przeżyć).
    • dzikoozka Jedyny facet jakiemu lepiej było w wąsach 15.11.06, 11:43
      nazywał się Freddie Mercury
      ale wiecie, jakie on miał górne zęby??? ;)))))
      Jak królik :DDD
    • oxygen100 Re: Mam wąsy - i co z tego? 15.11.06, 15:01
      wąsy super sprawa. Pod warunkiem ze jest sie kotem
      • kotopodobna2 ........ 15.11.06, 21:09
        Hehehe, swietna odpowiedz, oxygenie. Jesli wasy, to tylko u kotow! u mezczyzn - w zadnym wypadku.

        :-)
    • larson Re: Mam wąsy - i co z tego? 15.11.06, 16:23
      wszystko oczywiscie jest kwestia gustu.

      przylaczam sie do zdania, ze wasy wygladaja ogolnie rzecz biorac niespecjalnie,
      wlaczajac B. Reynoldsa i F. Mercurego tez. Ale to kwestia gustu.

      przylaczam sie do zdania, ze zdecydowana wiekszosc kobiet wasow nie lubi. To
      juz kwestia statystyki. Powiem wiecej - te ktore znam sie z wasow smieja.

      Jezeli komus potrzeba wasow zeby wygladac bardziej dojrzale, to tez osobisty
      problem. Wg mnie wiekszosc takich wasatych dzieci wyglada jeszcze smieszniej.
      Wyobrazcie sobie np. Ziobro z wasami.

      Moim koronnym argumentem przeciw jest jednak kwestia 'maintenance'. Po co
      zapuszczac cos, z czym sie trzeba uzerac? Dotyczy to wlosow, paznokci, wasow,
      brody.. nie mam na to czasu, moje codzienne mycie glowy to jest juz te pare
      minut mniej zycia :)

      Dodatkowo wasy kojarza sie czesto z kultura arabska i hinduska. (malo jest
      Arabow i Hindusow bez owlosienia na twarzy). Co kto lubi..

      Na koniec zacytuje pewne zdanie, kiedys uslyszane, ale do dzis uwazam za czesto
      sluszne "Owlosienie na twarzy zdradza frustrata". Oczywiscie nie bierzcie tego
      do siebie :)
    • spacecoyote Re: Mam wąsy - i co z tego? 15.11.06, 16:59
      Byl watek o wasach ostatnio na forum Kobieta. Jak chcesz, poczytaj sobie, co
      kobiety mysla.
    • c.ezar Różnie bywa 15.11.06, 18:27
    • heart_of_ice Re: Mam wąsy - i co z tego? 15.11.06, 18:34
      > Tak na marginesie, "wąsata rodzina" nie oznacza rodziny zaściankowej, chłopo-
      > robotniczej.

      pewnie, ze nie:)
      ale poniewaz wasy sa wyjatkowo niemodne i naprawde prawie nikt dobrze w nich nie
      wyglada, to mezczyzni z wasami sa postrzegani jako zasciankowi

      zreszta, skoro zalozyles taki watek, to chyba zdajesz sobie sprawe, ze tak
      wlasnie jest

      i nawet jesli uwielbiasz swoje wasy i jest ci w nich pieknie, to nie zmienisz
      jednego - w oczach zdecydowanej wiekszosci spoleczestwa wygladasz zle,
      zasciankowo lub komicznie

      Pauli
      --
      bywam na Łysej Górze:)
    • tygrysio_misio Re: Mam wąsy - i co z tego? 15.11.06, 18:43
      a moim zdaniem to teraz dorobiles ideologie i poparles ja juz stara ideologia
      ktora wcisna Vi Twoj ojciec

      cidziales kiedys dresa z wasami?

      wiekszosc facetow z wasami chodzi w gajerkach...a wygladaja jak relikt strych
      czasow nie koniecznie dobrych...wiec dlatego wcale nie budza zaufania

      przeszkadzaja w calowaniu

      wcale nie wygladaja dojrzale i nie budzi szacunku...

      szacunek nie bierze sie w wygladu!! mozesz dobrze wygladac a i tak za plecami
      beda Cie obsmarowywac
    • triss_merigold6 Re: Mam wąsy - i co z tego? 15.11.06, 20:31
      Niewielu panów wygląda dobrze z wąsami. Większość wygląda na przaśnych
      chłoporobotników. Nie są estetyczne. Kłują. Mozna sobie wyobrażac dość
      obrzydliwe rzeczy dotyczące resztek jedzenia.
    • yagiennka Re: Mam wąsy - i co z tego? 16.11.06, 01:30
      Wąsy są niemodne, postarzają, kojarza się z Wieskiem z Pcimia Dolnego, szpecą a
      nie dodają uroku. Fajnie wyglądac może u faceta równomierny zarost typu
      kilkudniowy albo juz jeżeli to całość wąsy z brodą - chociaż mnie to osobiście
      mierzi i nie lubię. To nie stereotyp, po prostu wąsy sa nieładne. Rzadko której
      kobiecie się podobają i nic na to nie poradzisz :) A poza tym sa niehigieniczne,
      moczą się fuj w zupie, pocałować sie z takim nie można, bleeee :D Zgol to szybkko!
    • lambert77 Re: Mam wąsy - i co z tego? 16.11.06, 07:53
      sam noszę wąsy mam bródke :) i podobam się sobie .... zapuściłem gdzieś przed
      studiami bo mnie już cholera brała kiedy wszyscy mi dawali pare lat mniej. I
      tak już zostało nie potrafiłbym już chyba wyglądać inaczej. Kiedyś na próbę
      zgoliłem wyglądałem śmiesznie jakbym patrzył na jakiegoś dzieciaka.
    • bacha1979 Re: Mam wąsy - i co z tego? 16.11.06, 09:46
      Mnie akurat wąik u faceta bardzo sie podoba. Tzn. własnie taki zadbany wąs. :)
      • c.ezar Gratulacje! 16.11.06, 10:39
        Oby Wam się wspólne życie układało jak najlepiej!!!
        (To a propos stażu małżeńskiego)
    • acerbic Re: Mam wąsy - i co z tego? 17.11.06, 21:00
      I to z tego ze wygladasz obrzydliwie, niechlujnie i dodajesz sobie lat. Nie
      pasuja do Ciebie :)
      • wojas781 Re: Mam wąsy - i co z tego? 28.12.06, 23:06
        nie przesadzajcie z tą krytyką wąsów bo to że ktoś je nosi to nie znaczy że
        jest brudasem czy coś z tych rzeczy... wszystko to kwestia higieny i jak kto o
        siebie dba! ja też noszę wąsy od szkoły średniej i podobnie jak tomek za namową
        ojca, który też wąsy nosi, ja tam byłem zadowolony i czułem się bardziej
        dojrzały jak mi wąsy zaczęły się sypać, potem je goliłem ale w końcu ojciec mi
        raz zasugerował żeby zapuścić, to było jakiś czas przed urodzinami dziadka, a
        że u nas w rodzinie faceci też w większości noszą wąsy to powiem że byłem wtedy
        bardzo dumnny że sam już je mam i doroślej wyglądam, a potem już przyzwyczaiłem
        się i bez wąsów jakoś tak dziecinnie bym wyglądał, ojciec mnie nauczył jak
        przycinać wąsy i nie są jakieś obleśne tylko zadbane i krótko przycięte.
    • raptulus Re: Mam wąsy - i co z tego? 29.12.06, 03:24
      Ciekawa lektura ten wątek. Mam wąsy od wielu lat i żadna kobieta nie wyrażała
      się o nich negatywnie. Widocznie znam inne kobiety.

      Wąsy są niemodne i zaściankowe - np.Komorowski z PO.

      Prawdą jest że nie każdemu do twarzy z wąsami i że o wąsy należy bardzo dbać.
      • tygrysio_misio Re: Mam wąsy - i co z tego? 29.12.06, 17:22
        Komorowski jest starszym panem i dobrze mu z wasami...

        ale jak widze kogos przed tak lekko miwiac 35 rokiem zycia w wasami to smiech
        mnie ogarnia
    • guarana83 Re: Mam wąsy - i co z tego? 29.12.06, 16:26
      zgadzam się z przedmówczyniami. dla mnie facet z wąsem jest aseksualny, a czy jest dojrzalszy to chyba nie zależy od owłosienia pod nosem, ale od tego co ma w głowie!!!
    • seth.destructor Stereotyp sie zmienil 29.12.06, 16:58
      W czasach twojego ojca wasy byly normalne, ba byly pozytywna oznaka dojrzalosci
      mezczyzny.
      Teraz, kiedy "mlodziez" jest do trzydziestki, obowiazuje wlasnie twarz
      nastolatka, czyli niezarosnieta. Wasy kojarza sie z policjantami, gejami i
      osobami nieidacymi z duchem czasu.
      • seth.destructor Rozne oblicza wasow... 29.12.06, 17:08
        www.eplaybooks.com/books/Costumes/mustache.jpg
        members.aol.com/SubViral/mustache.jpg
        tn3-1.deviantart.com/fs10/300W/i/2006/106/9/9/mustache_by_souk1501.jpg
        www.dantedifranco.com/BeardedWoman5.jpg
        www.24hourmuseum.org.uk/content/images/2003_1649.JPG
        www.davidsanger.com/images/india/7-63-15.mustache.y.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja