podejżewam ze jest gejem.Nie chce go zranić.

15.11.06, 09:43
Od wakacji spotykam sie z swietnym facetem.Pojawił sie w moim zyciu kiedy
bardzo cierpiałam po rozstaniu z nazeczonym, pomógł mi wyjść z dołka, zawsze
mogłam na niego liczyc, kiedy tylko było mi zle, to on sie pojawiał. Umiał
mnie rozweselic jak nikt, przy nim zaczełam sie śmiac.B Jest moim dobrym
przyjacielem. Wszystko było by dobrze gdybym sie w nim nie zakochała.On nigdy
nie zaproponował mi zebym była jego dziewczyna, ale wszystko robilismy jak
para, no poza jednym. Seksem.Miał 28 lat, tez był po przejsciach, chodził z
dziewczyna 5 lat i miał sie z nia ożenić,ale miesiąc przed ślubem ona
stwierdziła ze nie moze za niego wyjść, bo nie ma dobrej pracy. Tak mi
przynajmiej powiedział.Powód był bezsensu.Od tamtej pory mineły 2 lata, nie
miał nikogo, tylko mase koleżanek, o które byłam coraz bardziej zazdrosna ,
no i starego przyjaciela od 10lat. Byli bardzo dobrymi kolegami, do tego
stopnia ze P. miał do jego domu klucze, spał u niego 2 razy w tygodniu i
wiedział wszystko o czym ja rozmawiałam z B.Potem jak sie spotykałam z B
wszedzie pojawiał sie P. Az to stało sie nie do zniesienia, czego mu nie
powiedziałam, bo nie miałam prawa. Później to juz moi znajomi zaczeli sie ze
mnie smiać ze bawimy sie w trójkacik.Oczywiscie do mnie to nie dochodziło, ze
to tak wyglada. Byłam szcześliwa ze moge sie spotykać z B, i znosiłam to ze
obok jest P. Zaczełam sie potem zastanawiać,nad tym wszystkim, a jeszcze
jakmi sie B zwierzył ze jest prawiczkiem, to nie mogłam w to uwierzyć...!!!
Wiem że jest masa ludzi, którzy czekają z tym do ślubu, ale on nie był tego
typu. Był bardzo rozrywkowy, atrakcyjny, miał powodzenie u dziewczyn, nikt by
nie uwierzył ze on tego nie robił z dziewczyną. Teraz mysle, mam przeczucie
ze on to robi ale z swoim dobrym kumplem. Jak mam sie zachować, zapytać o to
wszystko, zeby go nie zranić, a być pewnym, a podejrzewać. Bo jak to sa
głupie domysły, to go strace, a bardzo go kocham.

    • camel_3d 28 letni prawiczek... 15.11.06, 09:58
      raczej malo prawdopopdobne...ale jezeli tak,. to najpewniej ma pietra przed
      seksem, albo jakas uraze.
    • oni2j Re: podejżewam ze jest gejem.Nie chce go zranić. 15.11.06, 10:18
      Wiesz co na moje jest wielkie prawdopodobieństwo że jest gejem. Znam takie
      sprawy od lat , sama byłam w związku z chłopakiem gejem (przeczytaj
      forum "jestem przyjaciółką geja i ex chłopaka")ponad 4 lata i z perspektywy
      czasu wiem że tak się zachowują. Na pozór jest ok, są spotkania, randki,
      przytulania nawet czasem pocałunki. Mojemu przyjacielowi potrzebne były 4 lata
      żeby mi powiedział o swojej orientacji.
      Jesli się mocno zaangażowałaś to chyba musisz mu powiedzieć bo jeśli jest
      przyjacielem to Cię zrozumie i podejmie kroki w kierunku ulepszenia Twojej
      pozycji ( może boleć przez chwilę).
      Szkoda czasu na kogoś kto nigdy nie odwzajemni Ci uczuć w sposób oczekiwany
      przez kobietę.
      A z drugiej strony ja przyjaźnię się z nim 16 lat , jestem singlem od 2 lat ,
      on teraz też, ja straciłam nadzieję na normalny związek ale nie jestem
      feministką:), on ma złamane serducho i tak sobie razem teraz żyjemy....chodzimy
      na kolację, do kina, sypiamy u siebie ale nie razem , przytula mnie , łazimy na
      imprezy. nie wypieram się że nie ma uczuć w tej przyjaźni bo są ale kocham go
      jak brata, chociaż wciąż pozostanie dla mnie ideałem mężczyzny i wymarzonego
      tatusia dla dziecka:)ale czas sprawił że wiem iż gej to nie choroba i nie da
      się z tego wyleczyć. Związki, które byly w moim zyciu tez wygasły , mam owszem
      miłe wspomnienia ale jak każdy pewnie i niemile doświadczenia. Z gejem mam
      przyjaźń -to czego nie miałam z żadnym innym facetem.
      Jest prawdopodobnym że B długo się nie przyzna bo to jest tez uzaleznione od
      fazy ujawnienia sie w środowisku. Znam geja który ma 20 lat małżeńastwa za sobą
      i 2 dzieci i dopiero niedawno podjoł decyzje ze tak nie chce bo to wbrew
      wszystkiemu. Oni czesto oszukują przede wszystkim samych siebie żeby zachować
      pozory , uciec od strachu przed brakiem akceptacji.

      Zastanow sie czy nie chcesz przyjaźni. Musisz sama wiedziec czego od niego
      chcesz?
      • itsnotme Re: podejżewam ze jest gejem.Nie chce go zranić. 15.11.06, 11:02
        oni2j napisała:

        > A z drugiej strony ja przyjaźnię się z nim 16 lat , jestem singlem od 2 lat ,
        > on teraz też, ja straciłam nadzieję na normalny związek ale nie jestem
        > feministką:), on ma złamane serducho i tak sobie razem teraz żyjemy....

        Dobrze, że chociaż nie łudzisz się nadzieją, że zdrowomyślący facet będzie z
        Tobą coś planował, jak masz takie 16 letniego przyjaciela/"tatusia" z którym
        sobie żyjesz...
        • oni2j Re: podejżewam ze jest gejem.Nie chce go zranić. 15.11.06, 12:54
          Po pierwsze to co znaczy "zdrowomyślący" facet w Twoim przekonaniu a po drugie
          to albo moja treść była mało zrozumiała albo jesteś tak toleryjny jak połowa
          naszego społeczeństwa i nie wiesz że gej to człowiek zdrowy. Mój przyjaciel nie
          jest 16 letni tylko od 16 lat się znamy i przyjaźnimy a co do tego które z nas
          i z kim będzie planowało przyszłość to nie masz prawa przesądzać mój drogi bo
          guzik wiesz nawet co Ciebie czeka w życiu.
          • itsnotme Re: podejżewam ze jest gejem.Nie chce go zranić. 15.11.06, 14:27
            oni2j napisała:

            > Po pierwsze to co znaczy "zdrowomyślący" facet w Twoim przekonaniu
            moje przekonanie jest inne, tu miałem na myśli przeciętnego dorosłego faceta,
            który mógłby chcieć wiązać się na stałe i stworzyć związek.

            a po drugie
            > to albo moja treść była mało zrozumiała albo jesteś tak toleryjny jak połowa
            > naszego społeczeństwa i nie wiesz że gej to człowiek zdrowy. Mój przyjaciel nie
            >
            > jest 16 letni tylko od 16 lat się znamy i przyjaźnimy a co do tego które z nas
            > i z kim będzie planowało przyszłość to nie masz prawa przesądzać mój drogi bo
            > guzik wiesz nawet co Ciebie czeka w życiu.

            Nawet jakbym był tak toleryjny(:)) jak giertych, to to czy on jest gejem nie ma
            wielkiego znaczenia. Luz, przez 16 letniego, miałem na myśli 16letni związek,
            głupio napisałem, bo myślami byłem już przy innej rzeczy:)
            • oni2j Re: podejżewam ze jest gejem.Nie chce go zranić. 15.11.06, 14:45
              A to już trochę lepiej . Pozostało wyjaśnic co mialeś na myśli
              pisząc "zdrowomyślący":)
      • braun_f :)))))))))))))))) 15.11.06, 23:36
        > podejmie kroki w kierunku ulepszenia Twojej pozycji ( może boleć przez
        chwilę).

        doczytalem do tego momentu i parsknalem snikersem w monitor :))))))))))))))
    • krzysiek.wa_wa wiktymologia się kłania... 15.11.06, 11:16
      lala805 napisała:
      > Od wakacji spotykam sie z swietnym facetem. (...)
      > jakmi sie B zwierzył ze jest prawiczkiem, to nie mogłam w to uwierzyć...!!!

      Lalo !
      Jak sama z nim NIE spałaś, to co się dziwisz że inne z nim nie spały????
    • ertgvrtt Re: podejżewam ze jest gejem.Nie chce go zranić. 15.11.06, 16:33
      dżizas, oglądajcie mniej seriali dziweczyny, albo zacznijcie pisać prozę

      a poza tym to jest wątek mężczyzna, a nie: "psychologia" czy "fikcja" czy "kobieta"
Pełna wersja