Kobieta z Dzieckiem

20.11.06, 21:27
Jaki macie poglad na powazny zwiazek z 30 letnia kobieta majaca dziecko.Ja
mam obawy co do akceptacji jej dziecka i ewentulanego posiadania z nia
nastepnego juz wspólnego.Obawiam sie ze ona bedzie zawsze bedzie faworyzowała
swoje pierwsze a ja nie bede w stanie go w pełni zakceptowac i usynowic.Ja
rówieśnik tez 30. Prosze o powazne rozwazania.
    • gomory Re: Kobieta z Dzieckiem 20.11.06, 22:38
      Jesli to osoba dojrzala, potrafiac dokonac krytycznego wgladu w swoje postepowanie, to powiedz o swoich obiekcjach. Przynajmniej bedzie wiedziala na co moze zwrocic uwage ;). Ale zastanow sie dobrze nad swoja decyzja, ja gdybym wiazal sie z kobieta, to bralbym pod uwage "caly inwentarz" rodzinny. Jesli tesciowa by mnie nie lubila to pol biedy, nie musimy mieszkac razem, a malzonka potrafiaca sie w tym znalezc dalaby sobie rade z takim emocjonalnym trojkatem. Ale gdybym mial takie dylematy jak Ty to powaznie zastanawialbym sie nad zwiazkiem. Sporo nieufnosci pobrzmiewa w Twoich slowach.
      • el_blanto Re: Kobieta z Dzieckiem 20.11.06, 23:16
        Jest to wspaniała i bardzo wartościowa osoba która mnie bardzo kocha i ja ją
        tez bardzo.Tesciowa i teśc mnie lubia .Dziecko wydaje mi sie ze okazuje mi
        więcej uczucia niz ja mu potrafie odwzajemnic ,co mnie nieco dziwi.Mam w sobie
        jakis opór ze ono jednak nie jest moje , nie moja krew i geny.Jestem w
        potrzasku czy to zakończyc czy zdecydowac sie na taki model rodziny w którym
        bede mial cały czas poczucie wewnętrznego rozdarcia.Stasznie to trudne bo my
        sie naprawde bardzo kochamy.
    • silic Re: Kobieta z Dzieckiem 20.11.06, 23:03
      Nie wiem w jakim wieku jest dziecko, jakie są poglady i oczekiwania matki.
      Miałbym pewne obawy co do następnych dzieci,ale to będą też jej dzieci, więc
      jednak myślę , że nie będzie problemu z akceptacją.
      Dla mnie, związek to ja i kobieta. Dziecko jest jego dopełnienem a nie celem.
      Czułbym się źle, będąc dla niej ojcem dla dziecka a nie jej miłością. Chodzi o
      kolejność uczuć. Gdybym był pewien jej zamiarów, pewnie bym się zdecydował.
      Pewien problem jest z dzieckiem. Jeśli jest jeszcze małe (powiedzmy do 2 lat,
      choć na dzieciach słabo się znam) będzie łatwiej nam się wzajemnie zbliżyć,
      zżyć, z czasem może pokochać. Z dzieckiem większym może być problem w tym,kiedy
      ono uzna nową osobę za "swoją", czy kontakty nie bedą trochę jak z wujkiem czy
      znajomym mamy. To nie jest łatwe, zdaję sobie sprawę. Ma się w głowie dziwne
      myśli, takie nie zwiazane nawet z racjonalnym myślenie.
      Bardzo dużo zależy też od tej kobiety. Ona musi cię zaakceptować jako
      pełnoprawnego ojca, nie może myśleć w kategoriach moje-towoje. Myślę , że
      najwiekszą porażką było by usłyszeć kiedyś " to MOJE dziecko...".
    • pontif Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 01:12
      Kobieta z dzieckiem to zawsze wyzwanie. Na pewno jest dużo więcej obaw, wiązanie
      się na stałe to poważna decyzja, a dziecko zawsze będzie miało u mamy priorytet.
      Ważne też czy kobieta szuka dla siebie mężczyzny, czy też może po prostu ojca
      dla dziecka. W tym drugim przypadku wchodzenie w taki związek nie ma sensu.
      Dziecko możesz polubić, nawet pokochać i z wzajemnością, ale nigdy nie zmienisz
      faktu, że jednak ktoś inny jest jego ojcem, zawsze też będziesz na drugim
      planie. A w ogóle nie piszesz jak się ma sytuacja z jego ojcem, a to dosyć
      istotne. Jeżeli kobieta nie jest wdową, tylko np po rozwodzie, to może mocno
      komplikować sprawę. Jeżeli jednak biologiczny ojciec nie żyje lub nie jest typem
      sprawiającym problemy, a kobieta jest wartościowa, czujesz że to właśnie ta,
      dzieciaka lubisz i nawzajem to rokuje to całkiem dobrze.
    • sociopata Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 03:17

    • sprzedam Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 07:39
      Po trzydziestce lepsza kobieta z dzieckiem niż panna wtym wieku.
    • xvqqvx Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 07:42
      Ważne są jej priorytety i założenia.
      Jeśli chodzi jej przede wszystkim o "ojca" dla dziecka ("Żeby dziecko dobrze
      się chowało, to musi być w domu facet, więc go znajdę."), to macie o wiele
      mniejsze szanse na sukces, ponieważ niedługo zaczniesz się czuć jak mebel w
      urządzonym domu.
      Jeśli chodzi jej o Ciebie przede wszystkim, to szanse są o wiele większe. :-)
      • cola345 Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 07:56
        proponuję żebyś oddał dziecko do adopcji napewno wtedy będziesz sie czuł lepiej!
        • xvqqvx Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 08:02
          Podoba mi się i zarazem śmieszy, jak ktoś pisze nie doczytawszy do końca. :-)
          Akurat dziecka nie mam (także i "związkowego"), ale niestety tak jest (vide
          obserwacje), że spory odsetek kobiet z dzieckiem szuka faceta, bo "dziecko
          musi mieć ojca", a jako kobiety niezbyt on je obchodzi. :-)
          • xvqqvx Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 08:07
            > a jako kobiety niezbyt on je obchodzi.
            Mea culpa - skrót myślowy. Miało być "jako mężczyzna niezbyt on je
            obchodzi". :-)
    • angoisse Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 08:54
      Jeśli będziesz sie sam nakręcał negatywnie na to dziecko to na pewno miło nie
      będzie.
      Mąż koleżanki przez 10 lat jej ubliżał za to, że dziewicą nie była jak brali ślub.
      Różne są psychozy.
      • cola345 Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 09:06
        ja osobiście wolałabym byc sama niż z kimś kto nie toleruje mojego dziecka!
        • ellw41 Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 09:41
          POPIERAM COLĘ ,duzo jest kobiet samych z dzieckiem ,bo kolejny facet nie
          dorasta do bycia partnerem dziecka, pokazania mu pozytywow tego
          swiata ....WIELU nie moze sobie poradzić z pewnym wypaleniem
          zawodowym ,rodzinnym.Myslę że jest z tym coraz gorzej, kobieta bywa oparciem
          i okrętem dla dziecka.....
    • cyberski Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 09:07
      Nic nie piszesz o ojcu dziecka...
      Czy jest mimo wszystko obecny w jego (dziecka znaczy się) życiu?

      Jeśli kobieta nie ma zamiaru zrobić z Ciebie "ojca swojego dziecka" to najwięcej pracy czeka Ciebie...
      Ojcem tego dziecka nigdy nie będziesz więc może lepiej być dla dzieciaka "dobrym, męskim wzorem"?
      Takim "duzo starszym przyjacielem"...
      • el_blanto Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 10:59
        Chłopiec ma 10 lat czyli wiele spraw juz potrafi zrozumiec sam choc jeszcze nie
        wszystkie.Jeżeli chodzi o kontakt z ojcem do pewnego czasu on był lecz
        rzadki.Od kilku dobrych miesiecy ojca nie ma w kraju a dziecko nie chce o nim
        nawet słyszec, wrecz histerycznie reaguje na jakies wiadomosci o ojcu.Nie chce
        nawet z nim rozmawiac przez telefon jak ojciec dzwoni.Dziecku chyba odpowiada
        taka sytuacja ze jego mama jest ze mna.
        • lady68 Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 11:23
          10 lat to juz jest spory dzieciak. Masz szczeście że on Ciebie całkowicie
          akceptuje, takie dziaciaki mają z tym problem.
          Wdaje mi sie że chyba specjalnie nie dojrzałes do takiego związku. Nie sądzę
          zeby twoja partnerka na siłe szukała faceta do jej dziecka. Dzieciak nie ma
          dwóch lat, niedługo zacznie dorastać. Powinienes szczere z nią porozmawiac o
          swoich obawach. Dziecko ma matke i ojca mimo że jest dalego. Nigdy nie
          przewidzisz co sie zmieni za parę lat. Jesli faktycznie ją kochasz to
          zaakceptujesz jej dziecko, nie musisz je wcale kochać wystarczy je po prostu
          lubić. Kobiety kochają swoje dzieci bez względu na to kto jest ich ojcem:) a
          propo Twoich obaw czy bedzie tak samo kochać twoje. Prawde mówiąc to troche
          idiotyczne stwierdzenie. Porozmawiaj z nią !
          pozdr.
          • cola345 Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 20:01
            a czy przypadkiem z twojej strony to nie jest zwykła zazdrość o miłośc matki do
            dziecka? Męższczyźni często miewają takie rozsterki trzeba napradę dobrych
            okularów żeby znaleźć męża który nie będzie zazdrosny o dziecko, twój problem
            jest podwójny, nie lubisz być na drugim miejscu a w tym wypadku musisz sie
            pogogodzić ze pierwsze miejsce u boku twojej ukochanej zajmuje jej syn, chłopak
            który w dodatku nie jest twoim dzieckiem. Trzymam kciuki, myślę że sobie dacie
            radę, musisz tylko uwierzyć w siebie i otoczyć ich opieką da ci to dużo radości
            kiedy chłopak dorośnie wtedy ty będziesz dla niego najważniejszy!
    • dziadyga_po30 Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 20:11
      Znam pare zwiazków , które całkiem nieźle funkcjonują pomimo panieńskiego
      dziecka .to wszystko zalezy np od tego czy biologiczny tatuś sie dzieckiem
      interesuje , bo jesli nie to dobrze , a jesli tak no to jest problem no i
      musisz sie postarac, aby dziecko cie tez aakceptowało . Pozdrowienia .
    • braun_f Re: Kobieta z Dzieckiem 21.11.06, 20:17
      takie trzydziechy z balastem, to sa z lekka skancerowane
      szukaja bolka, potem trach drugie dziecko na szybcika, azeby sie nie odwidzialo
      malolatowi (zazwyczaj)
      a potem trach...
      i tak w kolo macieju/bolku
Pełna wersja