Czy ma małego?;)

26.11.06, 20:04
Słuchajcie, mój przyjaciel powiedział mi, że widział chlopaka, który mi się
podoba i ja podobam się jemu, pod prysznicem. No i krótko mówiąc powiedział
mi,że ma krótkiego:P Generalnie opisał mi wszystko ze szczegółami w ten
sposób, że skutecznie mnie trochę zniechęcił. No ale czy mówił prawdę?
Żeby się dowiedzieć musiałabym sama sprawdzić, ale jeśli jest tak jak mówił
to nie chcę sprawdzać, bo moja reakcja mogłaby go jeszcze uraziź:/
Co sądzicie? Czy faceci ściemniają w takich sprawach? Wierzyć mu na słowo?
To dla mnie aż nie do pomyślenia bo chłopak jest bosko przystojny ( wiem,że
to nie ma z tym nic wspólnego) i pewny siebie. Nie należy do zakompleksionych
kolesi. Jest raczej bardzo otwarty w stosunku do dziewczyn. I właśnie mój
przyjaciel wysunął tezę, że to może być spowodowane jego desperacją. Znaczy
się,że ma małego dlatego startuje do każdej dziewczyny.
    • maja_sara Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 20:19
      Jakby miał faktycznie małego penisa, czyli takiego mooooocno poniżej średniej
      krajowej, to myślę, że miałby na tym punkcie kompleksy, a to z kolei mogłoby
      powodować wycofywanie się z kontaktów z płcią przeciwną. Skoro tak nie jest, to
      chyba jest Ok. A "przyjaciel" może mówi to z zadrości-to raz. Dwa - czy
      wartość faceta mierzy się dłogościa jego penisa?? Trzy - być może to, co dla
      Twojego "przyjaciela" jest małe, dla Ciebie lub innych ludzi może okazać się
      normalne lub całkiem spore ;-)
      • kaaarolinkaa Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 20:33
        poza tym po prysznicem nie ma sie zwykle erekcji, wiec kumpel widzial go w
        zwisie, a podczas erekcji moze znacznie sie wydluzyc.
        • zdzislawasosnicka Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 20:38
          No właśnie...może tak. Nie jestem raczej doświadczona. To byłby mój pierwszy
          raz. Chciałabym żeby był wyjątkowy, a do tego potrzebny jest ktoś kto temu
          sprosta:) Słyszałam już od znajomych, że w czasie erekcji penis może znacznie
          się wydłużyć i mam nadzieję, że i w tym przypadku tak jest nawet jeśli okaże
          się, że mój kolega miał rację.
          Wiem, że trochę technicznie do tego podchodzę. On mnie bardzo pociaga, ale to w
          końcu mój pierwszy raz:/
          • kaaarolinkaa Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 20:41
            jak juz sie pocalujecie, to bedzie sie mocno przytulac. Wtedy poczujesz czy
            uciska Cie cos normalnej wiekszosci, czy mala kulka-jesli kulka, to znaczy ze
            ma malego. Poogladaj zdjecia nagich facetów bez erekcji-zobaczysz ze jeden ma
            dluzszego, drugi krotszego, potem penis sie wydluza.
            A to ze kumpel tak powiedział-jeszcze nie widzialam faceta, ktory w tej
            sytuacji by tak nie powiedział. Mial na mysli podtekst-mniejszy od mojego.
      • zdzislawasosnicka Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 20:34
        >czy wartość faceta mierzy się dłogościa jego penisa??

        Nie, ale u nas jest jakby jasne, że się bardzo wzajemnie pociągamy i trochę
        jest tak, że nasza wzajemna fascynacja ma właśnie takie podłoże seksualne.
        On robi wszystko żeby mnie zdobyć, a ja trochę uciekam, ale jasne jest jak to
        ma się zakończyć. Fantazjujemy trochę na swój temat i o tym rozmawiamy i jakoś
        wizja małego penisa nie pasuje mi do tego wszystkiego. Nie chcę się rozczarować.
        • patryg1 Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 20:43
          A po co fantazjowac. Daj mu sie w koncu bzyknąc jak chcesz i bedzies zw kwestii
          jego ptaszka mądrzejsza :D
          • kaaarolinkaa Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 20:47
            nie chodzi o to-chodzi o to, aby ten pierwszy raz byl ideany. A z małym penisem
            moze nie byc.
            Ale radzialabym pierwszy raz miec z kims, kogo kochasz. To zupelnie inna klasa
            sexu.
            • ems_13 Re: Czy ma małego?;) 27.11.06, 02:07
              Pierwszy raz z kimś, kogo się kocha - jak najbardziej.
              Ale żeby koniecznie miał być idealny? Nie nastawiaj się na to.
              Nie masz doświadczenia, on pewnie też nie ma, to na jakiej podstawie
              miałoby być idealnie? Na podstawie wielkości jego penisa? O mój boże.
              Takie oczekiwania to najlepszy sposób na zepsucie tego pierwszego razu.
            • e-nonim Re: Czy ma małego?;) 02.12.06, 18:42
              > Ale radzialabym pierwszy raz miec z kims, kogo kochasz. To zupelnie inna klasa
              > sexu.

              Nie rozumiem trochę kobiet, co ma seks to tego czy się kogoś kocha? mocniejsze przeżycia? może u kobiet...
      • sbelfegor Re: Czy ma małego?;) 29.11.06, 23:39
        maja_sara napisała:



        > Dwa - czy
        > wartość faceta mierzy się dłogościa jego penisa?? Trzy - być może to, co dla
        >

        No niby nie ale zawsze to lepiej jeśli nie trzeba przeglądać włsów łonowych w
        poszukiwaniu w/w instrumentu ;) To że wielkość jest nie ważna to mit, wymyślony
        przez gości o niezbyt obfitym przyrodzeniu, lub przez kobiety chcące takich
        panów "pocieszyć"
    • silic Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 21:16
      Pewnie masz małe piersi więc i tak zapomnij o nim - nie poleci na kobietę z
      małymi piersiami. Gdyby doszło do jakiejś intymnej sytuacji , zacznie się śmiać
      na ich widok, więc powiedz mu, że chcesz poczekać choć do końca gimnazjum , bo
      może jeszcze urosną....


      • zdzislawasosnicka Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 21:22
        1) Jestem studentką i to nie świeżoupieczoną.
        2) Noszę rozmiar 75 C

        A moje pytanie jest śmieszne i infantylne, ale mimo to proszę o poważną
        odpowiedź. Czy waszym zdaniem mój przyjaciel ściemniał?
        • good_boy Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 21:25
          a przyjaciel nie ma ochoty na konsumpcję wwymienionej? Bo mnie się coś zdaje, że tak.
          • zdzislawasosnicka Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 21:31
            To całkiem prawdopodobne, dlatego mam powody by wątpić w jego słowa.
            • lopi1 Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 21:40
              Musisz znalezc Murzyna. Jak wiesc gminna niesie kazdy murzyn ma dlugiego i
              grubego. Tak ci dogodzi, ze ten pierwszy raz bedziesz pamietac do konca swych dni.
              A goscia z krotkim olej, po co ci taki obciachowy koles.
              • yvona73pol Re: Czy ma małego?;) 30.11.06, 02:34
                nie kazdy ;))))
              • e-nonim Re: Czy ma małego?;) 02.12.06, 18:54
                dowiedziono naukowo, że wielkość penisa nie zwiększa wrażeń a zbyt duży może powodować ból, ponieważ średio pochwa ma 15 cm głębokości.
            • mahadeva Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 22:05
              przespij sie z obydwoma, nie jestes juz podlotkiem ;)
              wytedy zdecydujesz, z ktorym chcesz byc :)
              mowie powaznie :)
        • sbelfegor Re: Czy ma małego?;) 29.11.06, 23:45
          Nigdy nie wierz factowi który, opowiada o członku innego mężczyzny. To
          oczywiste że nie będzie chwalił tylko ganił, to potencjalny rywal więc, zawsze
          lepiej ośmieszyć.
    • zdzislawasosnicka Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 21:43
      Dobra pogrąże się teraz,ale dodam, że mój kolega powiedział, że jest krótki,
      ale za to bardzo gruby jak rodzaj jakiejś kiełbasy, nie wiem jakiej.
      Czy to, że jest gruby to dobrze czy źle?
      • mahadeva Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 22:08
        zacisniej zeby i umow sie z nim
        najwyzej skonczy sie na jednym spotkaniu
        to bzdura, ze pierwszy raz powinien byc idealny
        to jest obojetne, wazne, zeby facet byl mily
        • tygrysio_misio Re: Czy ma małego?;) 30.11.06, 16:06
          ja nawet bym zekla,ze pierwszy raz absolutny jak i ten pierwszy z kazdy nowym
          facetem jest do niczego pod wzgledami technicznymi....beby bylo super trzeba
          sie poznac i pozbyc pewnego skrepowania

          oczywiscie jak dochodzi do czegos z nowym facetem pierwszy raz jest super bo te
          emocje itpe...ale przy pierwszym razie absolutnym to przeciez te cale
          podekscytowanie jest przygniecone nicniewiedzeniem i obawami...

          wiec ja tez radze nie przejmowac sie pierwszym razem;]

      • smok_sielski Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 22:33
        > ale za to bardzo gruby jak rodzaj jakiejś kiełbasy, nie wiem jakiej.

        No to może być zwyczajna, albo może krakowska? Niewykluczone jest też salami,
        lub nawet jakaś szynkowa.
        smok
        ps. Idę do lodówki
      • ems_13 Re: Czy ma małego?;) 27.11.06, 02:11
        Jeżeli taki gruby jak powiedzmy śląska to w normie.
        Ale jeśli taki gruby jak salami, to źle, za gruby.
        Jak taki gruby jak kabanosy albo frankfurterki to też źle, za cienki.
        • sbelfegor Re: Czy ma małego?;) 29.11.06, 23:52
          Tak śląska w grubości ujdzie i w długości też na upertego;)Za kabanoska to się
          raczej nie bierz. Mogła by być jeszcze podwawelska- w grubości rzecz jasna lub
          zwyczajna ;)
    • yoanna_yo Re: Czy ma małego?;) 26.11.06, 22:15
      Fajne przygotowania hehhe, technika do bólu. Cóż można powiedziec - każdy ma inaczej . Z mojego doświadczenia wynika iż jeśli w stanie zwisu jest mikry , to raczej gigant sie nie zrobi , przynajmniej ja nie widziałam takiej metamorfozy , no ale nigdy nic nie wiadomo.
      Po drugie - duzy na pierwszy raz - no nie wiem , może być dość boleśnie , z drugiej strony zalezy od twojego rozluźnienia i "rozmiaru wewnętrznego" może akurat tego ci trzeba i jakoś podświadomie o tym wiesz.Nic tu jednak nie stwierdzimy na pewno dopóki nie skonsumujesz i nie opowiesz :))
      Po trzecie - załamałam sie kiedyś jak ujrzałam pewnego pana w sytuacji intymnej , bowiem spodziewałam się działa a tu mini pistolecik. Heh. Jednak pan miał takie umiejętności, takie ręce, język i ciało żwawe iż pamięć o nim od lat budzi miły dreszczyk. Ale tego nie stwierdzisz pytając kumpla na pewno.
      Reasumując, radziłabym dac sobie spokój z tanim poradnictwem kumplowym, olac wymiary, zwłaszcza iż nic o nich naprawdę jeszcze nie wiesz,pamiętac iż wilekośc nijak ma się często do umiejętności, rozluźnić się i skonsumować pana czym prędzej w miłej atmosferze a będzie pięknie :) i już
      • e-nonim Re: Czy ma małego?;) 02.12.06, 18:58
        ach te baby, rozluźnić się? facet wystarczy podchodzi i "wjeżdża" nie musi być żadnego rozluźniania i gry wstępnej. To jest duży minus u dziewczyn.
        • spacey Re: Czy ma małego?;) 02.12.06, 22:48
          Stary - piszesz, ze nie rozumiesz kobiet, krecisz nosem na gre wstepna...
          zamiast opisywac 'duze minusy u dziewczyn' moze zajmij sie jakims kochajacym
          inaczej kolega z inklinacjami do s/m?

          I nareszcie bedziesz wtedy szczesliwy
    • znj2 Re: Czy ma małego?;) 27.11.06, 04:34
      Dobrze ,że trafia się czasami tak "uczona" pannica, z którą można jedynie
      pogadać o fiucie lub dupie. Gratulacje.
      A może dokładnie opiszesz swoją "ślicznotkę"?
      • pajacyk111 Re: Czy ma małego?;) 27.11.06, 06:32
        Jedyne co mozna napisac to LOL
    • martha_l Re: Czy ma małego?;) 27.11.06, 10:38
      A teraz powiedz grzecznie, że żartujesz, co? Bo takich rzeczy chyba nie można
      na poważnie pisać.
      A jeśli piszesz poważnie, to jeżeli obaj faceci są tego samego pokroju to daj
      se spokój. Bo który normalny facet opowiada o kutasie kolegi?! Piętnastolatek
      jakiś niedojrzały chyba...
    • menk.a Re: mały, chudy , ale byk 27.11.06, 10:46
      musisz sprawdzić i tyle
      kolega może niedowidzieć albo zazdrościć
      a poza tym: ważne jaki????? ;]
      • heart_of_ice Re: mały, chudy , ale byk 27.11.06, 12:30
        jesli nie jes ZA maly, to nie musi byc wielki, zeby byl skuteczny;)

        bawcie sie dobrze:))
        [a koledze za bardzo nie wierz!!]

        Pauli
        --
        Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
        • przemek.plywak Re: mały, chudy , ale byk 27.11.06, 15:29
          Zdzisława, wybacz, ale jesteś po prostu głupia. Z paru powodów:
          1. Jeśli kochasz faceta, to nie myślisz zawczasu o jego fiucie, tylko o nim.
          2. jeśli kochasz faceta, to nie rozamawiasz o jego fiucie z kimkolwiek.
          3. Masz durnego kolegę.
          4 A ty jesteś durna, że mu wierzysz i że w ogóle poważnie traktujesze to, co on
          mówi.

          W ogóle jeśli naprawde jesteś studentką, to jakoś wyjątkowo infantylną. Jak
          będziesz marzyła sobie o "idealnym" seksie i jeszcze o tym gadała, to
          zostaniesz żelazną dziewicą. Albo - co bardziej prawdopodobne - przeleci cię
          jakiś cwaniaczek, który po prostu cię wykorzysta i zapomnisz o czymś takim jak
          idealny seks.
          Po prostu stukinij sie w czoło
          • pajacyk111 Re: mały, chudy , ale byk 28.11.06, 17:28
            przemek.plywak napisał:

            > Zdzisława, wybacz, ale jesteś po prostu głupia. Z paru powodów:
            > 1. Jeśli kochasz faceta, to nie myślisz zawczasu o jego fiucie, tylko o nim.
            > 2. jeśli kochasz faceta, to nie rozamawiasz o jego fiucie z kimkolwiek.
            > 3. Masz durnego kolegę.
            > 4 A ty jesteś durna, że mu wierzysz i że w ogóle poważnie traktujesze to, co on
            >
            > mówi.
            >
            > W ogóle jeśli naprawde jesteś studentką, to jakoś wyjątkowo infantylną. Jak
            > będziesz marzyła sobie o "idealnym" seksie i jeszcze o tym gadała, to
            > zostaniesz żelazną dziewicą. Albo - co bardziej prawdopodobne - przeleci cię
            > jakiś cwaniaczek, który po prostu cię wykorzysta i zapomnisz o czymś takim jak
            > idealny seks.
            > Po prostu stukinij sie w czoło


            Popieram...
          • mamba8 Re: mały, chudy , ale byk 28.11.06, 18:19
            dziewczyno wspolczuje glupoty. Jak stykam się podobnymi do ciebie pannami to je
            jeszcze naprowadzam na ubaw.

            dzisiaj twój szczęsliwy dzien. Tylko nie zadawaj glupich pytan jak to
            przeczytasz. To co bije z twojego postu swiadczy o tym ze i tak sie z nim
            bzykniesz. Jestes dziewica-na *** ci duzy tak czy inaczej. Czy nie wiesz ze to
            zwiekszy bol? Wazne zeby byl delikatny a i tak powiem po siostrzemu. Wazne zeby
            cie kochal...to nie jakis osluchany bzdet ale prawda-inaczej stracisz cos
            cennego.
            Prawda jest ze kolega tez chce cie bzyknac (o boze ale musisz byc faaaajna) i
            jak sie wiesc rozniesie i dostanei przyzwolenie kolegi to z nim sie bzykniesz.
    • avital84 Re: Czy ma małego?;) 28.11.06, 17:46
      Heh...mój kolega w podobny sposób chciał mnie zrazić do kogoś z kim teraz
      jestem. Jeszcze nei sprawdziłam jak się sprawy w istocie mają;) ale mało mnie o
      obchodzi, bo kocham tego chłopaka, a poza tym chyba można wyczuć, że będzie Ci
      z kimś dobrze. Jak ciary przechodzą Cię na samą myśl o nim i masz miękkie
      kolana w jego towarzystwie to chyba znak,że się dopasujecie. Przynajmniej tak
      mówią naukowcy z Discovery;)
      • ledzeppelin3 Re: Czy ma małego?;) 29.11.06, 14:33
        Nie sprawdzisz, nie dowiesz się. Chyba że kumpla poddasz hipnozie albo
        podłączysz do wykrywacza kłamstw.
    • uzix Re: Czy ma małego?;) 29.11.06, 23:37
      Twój przyjaciel powinien podać jeszcze inne parametry. L, "fi", wytrzymałość
      materiału, moc silnika itp.
      • sbelfegor Re: Czy ma małego?;) 30.11.06, 00:08
        Jeszcze przebieg mógłby podać, ewentualnie poprzednie "właścicielki" tego wozu,
        mogłabyś skonsultować jak się prowadzi, czy może były jakieś wypadki przy
        pracy - awarie.
    • mijake Zdzicha.... 30.11.06, 09:33
      Myślę, że musisz napisać koniecznie do "Bravo Girl", tam czeka cały sztab
      specjalistów od tak istotnych problemów.
      Żenua....
    • virusti Re: Czy ma małego?;) 30.11.06, 11:46
      Mam kumpla - wielki podrywacz, przystojny itp. Raz poszliśmy dużą ekipą na
      basen, on należał do tych co rozbierają się do naga pod prysznicem. Moim oczom
      ukazał się mikroptaszek jakiego ma się w wieku przedszkolnym. To było tak
      niewiarygodne że poczułem się jak w jakimś nierealnym świecie, myślałem że zaraz
      się obudze. Dlatego Twoja sytuacja jest wielce prawdopodobna.
    • zenia78 Re: Czy ma małego?;) 01.12.06, 22:43
      azjaci sa najlepsi :-))))))))))))
      • burkinafaso2 Re: Czy ma małego?;) 01.12.06, 22:53
        a masz jakieś doświadczenie z azjatami?
    • braun_f Re: Czy ma małego?;) 02.12.06, 09:21
      kazdy przystojny ma malego
      [brzydal]
    • snoopdok Re: Czy ma małego?;) 02.12.06, 12:07
      zdzislawasosnicka napisała:

      > Słuchajcie, mój przyjaciel powiedział mi, że widział chlopaka, który mi się
      > podoba i ja podobam się jemu, pod prysznicem. No i krótko mówiąc powiedział
      > mi,że ma krótkiego:P Generalnie opisał mi wszystko ze szczegółami w ten
      > sposób, że skutecznie mnie trochę zniechęcił. No ale czy mówił prawdę?
      > Żeby się dowiedzieć musiałabym sama sprawdzić, ale jeśli jest tak jak mówił
      > to nie chcę sprawdzać, bo moja reakcja mogłaby go jeszcze uraziź:/
      > Co sądzicie? Czy faceci ściemniają w takich sprawach? Wierzyć mu na słowo?
      > To dla mnie aż nie do pomyślenia bo chłopak jest bosko przystojny ( wiem,że
      > to nie ma z tym nic wspólnego) i pewny siebie. Nie należy do zakompleksionych
      > kolesi. Jest raczej bardzo otwarty w stosunku do dziewczyn. I właśnie mój
      > przyjaciel wysunął tezę, że to może być spowodowane jego desperacją. Znaczy
      > się,że ma małego dlatego startuje do każdej dziewczyny.

      Weź linijkę, idź do niego i powiedz mu że chcesz mu zmierzyć to i tamto bo
      słyszałaś że ma to coś małe, większych problemów ty ty nie masz?,!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja