facett
29.11.06, 16:47
Byliśmy razem rok,mozna powiedzieć że to ona mnie poderwala i byla
zauroczona,mnie też się podobała ale dopiero po 3 miesiącach "walnęło mnie
mocniej".Po 5 miesiącach wyjechała za granicę na 3,5 miesiącach,wróciła było
super 2 miesiące a potem ona zaczęła się wycofywać chyba wystarszyła się
tempa związku.Przez miesiąc się spotykaliśmy raz na tydzień bo lubimy być ze
sobą, nie było jakiegoś dystansu z jej strony,codziennie gadaliśmy.Sprawiłem
jej niespodziankę....ona była zachwycona zeszliśmy się jak sama mówiła aż
sama w to nie wierzy bo nigdy nie stało się tak by z kimś się schodziła.Widać
że jest jej dobrze ale szczerze nie można mówić o miłośći z obu stron takiej
jak np z filmu...kochamy się ze sobą całujemy,chodzimy za ręke,nie ma
wyznań,ale dobrze nam razem...dać nam czasu by ten związek w końcu rozkwitł
bo raz wyjazd...teraz ona ma na głowie studia ,pracę całe dnie jej nie
ma...co ona wew. może czuć do mnie?