ma_gala
02.12.06, 19:33
kochani mężczyźni! czy gdy proponujecie kobiecie spotykanie się "bez
zobowiązań", chociaz jednocześnie deklarujecie, ze nie o sam seks chodzi, to
co to tak naprawdę oznacza?? że chcecie sobie kogoś "zaklepać", ale jeszcze
tak naprawdę nie wiecie czego chcecie a propos tej kobiety, czy moze boicie
się, ze ona Was odrzuci? czy faktycznie chodzi tylko o seks? w moim przypadku
w grę wchodzi jeszcze skomplikowana sytuacja: dziecko, była żona...
tylko tak sobie myślę... czy ja nie zasługuję po prostu na uczucie? no i
czemu mi to zaproponował? nie mógł po prostu się spotykać i zobaczyc czy tak
czy nie?? jestem dużą dziewczynką i nie zabiję się, jeżeli mi powie: słuchaj,
jednak nie... a tak to się do niego zniechęciłam jakoś po tym tekście o
seksie... dodam, ze nie jestem cnotką i swoje potrzeby mam, ale wymagam
równiez nieco ładniejszej "oprawy"... ;-)