seks koleżenski a potem związek?

26.12.06, 21:11
czy sadzicie ze mozliwe jest przekształcenie sie takiego układu jak seks
przyjacielski w coś więcej? przespałam sie z przyjacielem, potem spotykalisy
sie od czasu do czasu- uprawialismy seks, razem wychodzilismy. Od pewnego
czasu spotykamy sie, rozmawiamy na GG, piszemy do sibie i dzwonimy
codziennie. Mam wrażenie, że sie w nim zakochalam, ale czy ze strony faceta
to mozliwe?
    • forumowicz_pospolity Re: seks koleżenski a potem związek? 26.12.06, 21:15
      wszystko jest możliwe;)
      • kreskowa1 Re: seks koleżenski a potem związek? 26.12.06, 22:00
        mógłbyś zakochać sie w kobiecie, z ktora sie przespałeś bez zadnych zobowiązań?
        • konrado80 Re: seks koleżenski a potem związek? 27.12.06, 01:07
          tego nie da sie tak po prostu stwierdzic
          tak samo my nie bedziemy wiedzieli co on do Ciebie czuje
          czy jest to dla niego tylko i wylacznie seks, czy cos wiecej
          to wie tylko on
        • forumowicz_pospolity Re: seks koleżenski a potem związek? 27.12.06, 13:15
          kreskowa1 napisała:

          > mógłbyś zakochać sie w kobiecie, z ktora sie przespałeś bez zadnych zobowiązań?

          miłość trudno kontrolować więc mógłbym bez problemu
    • hultaj78 Re: seks koleżenski a potem związek? 26.12.06, 21:23
      Wiesz, zależy czy dobrze Ci idzie to bzykanie ;)
      • kreskowa1 Re: seks koleżenski a potem związek? 26.12.06, 21:47
        myślę, że tak:), ale na rzeczy jest nieco wiecej- on był chłopakiem mojej
        kolezanki bardzo dobrej to tez nie najlepiej o mnie swiadczy...
        • zdzichu-nr1 Re: seks koleżenski a potem związek? 26.12.06, 21:51
          życzę wszystkiego najlepszego ale nie sądź pochopnie

          dla niego może to być wciąż tylko miła rekreacja
          • kreskowa1 Re: seks koleżenski a potem związek? 26.12.06, 21:55
            dołoże jeszcze jeden szczegól- jest strasznie zazdrosny o innych chłopaków w
            moim otoczeniu.
            • tygrysio_misio Re: seks koleżenski a potem związek? 26.12.06, 22:17
              zazdrosc jest normalna..chce Cie miec na wlasnosc....ale to nie oznacza ani ze
              jestes dla niego prywatna zabawaka ani miloscia zycia

              wszystko sie moze zdazyc..ja tez zaczynalam od przyjazni;]
              • marekeska Re: seks koleżenski a potem związek? 27.12.06, 01:18
                ale ktos sobie robi jaja, przespałam sie a teraz mysle że go kocham, w życiu
                nie uwierze ze to pisze kobieta(mają honor,większośc sie szanuje) , he, he...
                sex kolezeński
                • konrado80 Re: seks koleżenski a potem związek? 27.12.06, 01:23
                  widac nie znasz realiow, bo czesto sa takie sytuacje
                  w koncu kazdy ma swoje potrzeby, kobiety tez...
                  • mahadeva Re: seks koleżenski a potem związek? 27.12.06, 03:45
                    dokladnie :) ja np chce wreszcie pouprawiac troche seksu :)
                • tygrysio_misio Re: seks koleżenski a potem związek? 27.12.06, 12:58
                  ale kiedy to jest normalne..wiele kobiet po sexie z kims zaczyna do niego czuc
                  wiecej..sex juz takie cos w nas wyzwala
                  • mahadeva Re: seks koleżenski a potem związek? 27.12.06, 15:53
                    mozna ostatecznie zachowac to dla siebie :)
                    chociaz te glupie normy spoleczne kaza sie z tym wygadac :/
    • mahadeva Re: seks koleżenski a potem związek? 27.12.06, 03:58
      A jak sie zabezpieczacie? :)
      • kreskowa1 Re: seks koleżenski a potem związek? 28.12.06, 21:23
        co to ma do rzeczy?:)
        • tygrysio_misio Re: seks koleżenski a potem związek? 28.12.06, 21:33
          nic;] on/ona tak juz maja...lubia sprowadzac temat do mechanizacji;]
    • mar.was Re: seks koleżenski a potem związek? 28.12.06, 21:41
      kreskowa1 napisała:
      Mam wrażenie, że sie w nim zakochalam, ale czy ze strony faceta
      > to mozliwe?
      Marzenie ściętej głowy; dałaś mu to o co zabiegał, według mnie za szybo
      pozwoliłaś mu się do siebie zbliżyć.

      ---
      I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
      A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja