corel
04.04.03, 11:16
Czy gdzies isnieją mezczyzni, ktorzy:
- uwazaja, ze najlepiej miec 1 kobiete na cale zycie (zone)
- zdrada ukochanej nie miesci im sie w glowie
- sa romantyczni
- mowia (szczerze) zonie, ze ja kochaja czesciej niz raz w zyciu
- czasem kupuja kwiaty
- lubia sie przytulic
- uwazaja, ze po slubie wszystko jest wspolne, a nie "moje konto", "moj
samochod"
- nie ogladaja pornosow i nie mysla cigle o seksie
- nie ogladaja sie na ulicy za dlugonogimi blondynami
- nie szukaja kochanki w internecie
- sa przedsiebiorczy i nie zarabiaja groszy
- sa "podobni do ludzi"
Skad to pytanie?
Z obserwacji otoczenia (mojej i kolezanek) wynika iz:
- romantyce wymarli, albo udaja, ze sa romantyczni aby zdobyc kobiete
- jak sa romantyczni to maja zadatki na utrzymanka, maja depresje, zarabiaja
grosze albo sa ulomni fizycznie lub psychicznie
- jak maja dobra prace i zarabiaja niezle to czuja sie panem i wladca kobiety
- jak sa przystojni to maja po 5-500 zaliczonych kobiet
Robie ankiete do doktoratu:)