materialistyczne kobiety w lozku...

07.01.07, 20:49
Zaczyna sie wieczor ktory mam nadzieje przezyc upojnie. Klade reke na nagim
biodrze i w odpowiedzi na pieszczote slysze "hi, hi, hi - ale masz zimne
lapki". Przywolany perlistym smiechem wlascicielki, do lozka wskakuje
kurduplowaty York z czerwona kokardka na glowie. Oczywiscie bezczelnie pakuje
sie miedzy nas. Bezceremonialnie lapie go za boki i funduje mu lot
sprawdzajacy czy Yorki tez potrafia spadac na 4 lapy. Pod nosem mrucze "Tobie
przynajmniej nie przeszkadzaja moje zimne lapy". Zza burzy wlosow
rozrzuconych po poduszce w artystycznym nieladzie slysze "gdybys mi sprawil
futerko, to tez by mi nie przeszkadzaly zimne lapki".
Chcialem rzucic jakas riposte, ale jedyne co mi przyszlo do glowy to
udowadnianie, ze naturalne futra sa passe. Tylko to jakos biednie
brzmialo ;). Ale pomyslalem, ze internauci na pewno podrzuca jakas fure
sprytnych komentarzy.
    • modrooka Re: materialistyczne kobiety w lozku... 07.01.07, 20:58
      Sprytna niunia :)
    • tajlerdarden Re: materialistyczne kobiety w lozku... 07.01.07, 21:00
      trzeba było z niunią tak jak z yorkiem lol
    • asiunia311 Re: materialistyczne kobiety w lozku... 07.01.07, 21:03
      Trzeba jej było powiedzieć, że gdyby się nie depilowała przez tydzień, to miała
      by swoje własne futerko;-))
      • forumowicz_pospolity Re: materialistyczne kobiety w lozku... 07.01.07, 21:05
        asiunia311 napisała:

        > Trzeba jej było powiedzieć, że gdyby się nie depilowała przez tydzień, to miała
        >
        > by swoje własne futerko;-))
        >

        niezłe, ale z upojnego wieczoru raczej nici;)

        >
        • asiunia311 Re: materialistyczne kobiety w lozku... 07.01.07, 21:06
          Sądzę, że już po jej tekście emocje i wszystko inne pięknym łukiem opadły;-))
    • forumowicz_pospolity Re: materialistyczne kobiety w lozku... 07.01.07, 21:04
      kładz jej reke od razu na futerku, biodra omijaj;)
      • eeela Re: materialistyczne kobiety w lozku... 07.01.07, 23:37
        Ej, nie ma tak!
        Nie ma pomijania! jest duzo rzeczy do opedzlowania przed futerkiem ;-P
        • forumowicz_pospolity Re: materialistyczne kobiety w lozku... 07.01.07, 23:42
          eeela napisała:

          > Ej, nie ma tak!
          > Nie ma pomijania! jest duzo rzeczy do opedzlowania przed futerkiem ;-P
          >

          ja wiem ze sie nie powinno
          ale w takiej podbramkowej sytuacji
          kiedy kobieta kazda okazje wykorzystuje zeby
          przypomniec o brakach w garderobie trza jakoś sobie radzić;))
    • raptulus Re: materialistyczne kobiety w lozku... 08.01.07, 03:39
      Zapytałbym niewinnie:
      Czy z Tobą jest coś nie tak, że nikt wcześniej nie zdecydował się kupić Ci
      futerka?
    • burrunduk Re: materialistyczne kobiety w lozku... 08.01.07, 07:50
      we wszystko jestem w stanie uwierzyć - w materialistyczne niunie marzące o
      futerkach i w yorki z czerwonymi kokardkami na futrzastych główkach, ale nie w
      to, że gomoremu brakło cietej riposty ;)
      chyba że to prawda z ta iloscia krwi w waszym organiźmie ;)
      • gomory Re: materialistyczne kobiety w lozku... 08.01.07, 11:58
        Moze i masz racje? To ja moze kiedys zezre brom, i podam formule likwidujaca glod, wojny, choroby i pewnego wicepremiera? To mogloby sie udac :D.
        P.S. No niezle musialas nabroic, skoro taki dlugi szlaban na neta dostalas.
        • cleer13 Re: materialistyczne kobiety w lozku... 08.01.07, 13:52
          A może takiej panience należałoby zasugerować, że gdybyś dostał np nowego
          laptopika, to od biegania po klawiaturce miałbys całkiem ciepłe paluszki i całe
          łapki?
        • burrunduk Re: materialistyczne kobiety w lozku... 09.01.07, 07:39
          :) zmiana zajecia z pasania krów na orkę, także po godzinach ;)

          a żeby nie płoszyć to może obiecać, że zaraz bedzie Afryka i piach, suchy,
          suchy...
    • hultaj78 Re: materialistyczne kobiety w lozku... 08.01.07, 13:58
      banał, ale nakierowujący:
      sprawiłbym, ale wtedy ono by mi przeszkadzało.

      no, a jesli panna jest naprawdę fajna to:
      Kochanie, nie potrzebujesz futerka, żeby być super suczką ;)
    • poranaherbate Re: materialistyczne kobiety w lozku... 08.01.07, 15:35
      było trzeba usiąść na 5 minut na swoich dłoniach po czym przystąpić do akcji po
      raz drugi, wtedy już by nie mogła powiedzieć, że są zimne.
      Katarzyna
    • dzikoozka Re: materialistyczne kobiety w lozku... 08.01.07, 15:45
      Było powiedzieć, ze zima ciepła tego roku, a w przyszłym nie wiadomo czy sie
      jeszcze spotkacie :)))
    • cynick1 Re: materialistyczne kobiety w lozku... 08.01.07, 20:32
      sknerusie
      nie szukaj wymowki

      po prostu kup futro
      i po zawodach

      przy okazji przekonasz sie ze kobiety wcale nie potrzebuja gry wstepnej:P

      pzdr.
      • nabali Re: materialistyczne kobiety w lozku... 08.01.07, 21:05
        w tych zawodach na kolażówkach wygrywa hultaj :)))))
        śmigasz gościu jak na rolkach
        pozdrawiam
    • duszyczkaa Re: materialistyczne kobiety w lozku... 08.01.07, 21:17
      Zafunduj Jej lot,sprawdzając przy tym umiejętność spadania na cztery łapy.
      Jeżeli próba wypadnie pomyślnie-spraw wybrance futerko; przecież nań zasłużyła.
    • mamba8 reklamy pepsi ją tak zaprogramowały 09.01.07, 19:50
      a swoją drogą co w tym złego?
    • kilio Re: materialistyczne kobiety w lozku... 10.01.07, 11:54
      Jeżeli masz kase i lubisz niunie to problemu nie ma. A jaka ona "wdzieczna"
      bedzie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja