Szybkie decyzje najlepsze!

07.04.03, 13:53
Mieszkałam w domu gdzie miałam fatalne układy z ojcem-nie rozmawiamy od kilku
lat. nie potrafiliśmy dojść do porozumienia. Makabra! I postanowiłam sie
wyprowadzić!A że akurat tak się złożyło, że poznałam nowego faceta i
postanowiliśmy zamieszkać razem to wyobraźcie sobie co się działo! W
katolickim domu!!Na kocią łąpę!Teraz mija półtora roku jak żyjemy razem i
mimo że mamy inne problemy to są to nasze i tylko nasze sprawy!!Jestem
spokojniejsza, odpowiedzialna za to co robię i nie musze niczego wysłuchiwać!
Odetchnęłam z ulgą!Inna sprawa że pewnie jestem wykreślona u Ojca.Wielka
szkoda, ale coś za coś!!Bierzcie sprawy w swoje ręce!
    • nancyboy Re: Szybkie decyzje najlepsze! 07.04.03, 14:46
      > Bierzcie sprawy w swoje ręce!
      Zgadza się, ale nie pochopnie. Rozumiem, że pracujesz, czyli jesteś niezależna -
      zarówno od ojca jak i tego faceta.
      Nie chcę, żeby jakieś dziewczę myślało, po przeczytaniu Twojego posta, że z
      domu warto się wyrwać nie będąc samodzielną, bo można naprawdę trafić na
      jeszcze gorszego "opiekuna".

      Pozdrawiam,
      Grzesiek.
      • Gość: mausi1 Re: Szybkie decyzje najlepsze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.03, 15:10
        Jasne, chodzi o to ze czesto kierujemy sie sentymentami, ktore nas duszą!Z
        rodzicami czesto jest tak, że czujemy sie dziećmi cały czas,a czas leci..
        Z forsą nam sie nie przelewa, ale wolę 100x to, niz luksusy jakie miałam w domu!
Pełna wersja