mausi1
07.04.03, 13:53
Mieszkałam w domu gdzie miałam fatalne układy z ojcem-nie rozmawiamy od kilku
lat. nie potrafiliśmy dojść do porozumienia. Makabra! I postanowiłam sie
wyprowadzić!A że akurat tak się złożyło, że poznałam nowego faceta i
postanowiliśmy zamieszkać razem to wyobraźcie sobie co się działo! W
katolickim domu!!Na kocią łąpę!Teraz mija półtora roku jak żyjemy razem i
mimo że mamy inne problemy to są to nasze i tylko nasze sprawy!!Jestem
spokojniejsza, odpowiedzialna za to co robię i nie musze niczego wysłuchiwać!
Odetchnęłam z ulgą!Inna sprawa że pewnie jestem wykreślona u Ojca.Wielka
szkoda, ale coś za coś!!Bierzcie sprawy w swoje ręce!