przypadek do wyjasnienia kobiecie

30.01.07, 19:19
chcialabym, sie dowiedziec czy to tak trudno jest pokazac kobiecie , ktora
sie kocha ze jest wazna, ze spotkania nie sa takie od niechcenia i ze
sprawiaja mezczyznie przyjemnosc...?? Ja tego nie rozumiem wiec prosze
wyjasnijcie mi czy Wy tak macie, ze kiedy zdobedziecie kobiete to wysilek z
Waszej strony jest niewielki?? czy Wasze starania moga trwac gora 5 miesiecy
a pozniej mam juz zyc mysla,ze jakby nie chcial to odszedlby - bez sensu.
    • zygmunt_wiadro Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 30.01.07, 19:25
      Spotkania z kobietą przecież są przyjemnością, wiadomo że jak się zdobywa
      kobietę to działa się bardziej efektownie, no ale jak się już jest z kobietą to
      czas na czułości, przytulania i takie sprawy;) Jeżeli to ci nie wystarcza to nie
      wiem.
      • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 13:44
        zygmunt_wiadro napisał:

        > Spotkania z kobietą przecież są przyjemnością, wiadomo że jak się zdobywa
        > kobietę to działa się bardziej efektownie, no ale jak się już jest z kobietą
        to
        > czas na czułości, przytulania i takie sprawy;) Jeżeli to ci nie wystarcza to
        ni
        > e
        > wiem.


        A jeśli tego nie masz to zmień partnera
        • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 15:28
          tylko,ze ja sobie mysle,ze to jest takie chwilowe i ze jeszcze bedzie pieknie :)
          • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 15:31
            krolewna.joanka napisała:

            > tylko,ze ja sobie mysle,ze to jest takie chwilowe i ze jeszcze bedzie
            pieknie :
            > )

            Jak w piosence....
            Wiesz, co to równia pochyła?
            Ale jak chcesz - oszukuj się dalej.
            Jeśli piszesz - potrzebujesz, a nie masz. I nie będziesz miała, bo:
            1. on jest coraz mniej zainteresowany lub
            2. ma temperament kostki lodu
            • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 15:53
              temperament kostki lodu - niestety:(
              • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:00
                NIedobrze...

                W przypadku kostek lodu czasami pomaga im alkohol
                • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:08
                  a wiesz to prawda z tym alkoholem ale ile mozna wlewac w faceta?? :))))
                  • goldenfisz Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:14
                    No i działasz na swoją niekorzyść. Później nie będzie mógł ;)))
                    • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:19
                      goldenfisz napisała:

                      > No i działasz na swoją niekorzyść. Później nie będzie mógł ;)))

                      No bo musi szybko działać: wlać, szybko wykorzystać i porzucić.... do
                      następnego razu

                      A wlać można dużo:)
                      • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:22
                        aaa jakby chodzilo tylko o sex to mysle,ze spotykalabym sie z tymi w ktorych
                        nie trzeba wlewac :))

                      • goldenfisz Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:22
                        Ale Królewnie najwyraźniej nie chodzi o jednorazową zabawę. No i stosując tą
                        metodę można faceta w nałóg wpędzić ;)))
                        • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:25
                          ale faktycznie jesli nie da rady po alkoholu to po co mi on ;) MOJ PROBLEM
                          polega na tym,ze sie zmienil - schlodzil ;)) a ja nie wiem co myslec?? Po co
                          zawracacie glowy kobietom ??.... ja juz jestem na etapie zwatpienia - w koncu
                          kumpli nigdy za wiele, skoro nie moge byc JEDNYA to coz innego zostaje:))
                          • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:28
                            krolewna.joanka napisała:

                            > ale faktycznie jesli nie da rady po alkoholu to po co mi on ;) MOJ PROBLEM
                            > polega na tym,ze sie zmienil - schlodzil ;)) a ja nie wiem co myslec?? Po co
                            > zawracacie glowy kobietom ??.... ja juz jestem na etapie zwatpienia - w
                            koncu
                            > kumpli nigdy za wiele, skoro nie moge byc JEDNYA to coz innego zostaje:))

                            Zainteresowanie maleje wraz z długością zycia produktu... jedna z wielu zasad
                            marketingu.
                            SPodziewałaś się, że zawsze będą fajerwerki?
                            Obudź się... i dostosuj, albo zmień partnera.
                            • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:32
                              No wlasnie sie spodziewalam,ze pewne cechy nalezy uznac za stale a nie
                              wystepujace okresowo....

                              p.s. Zaczynam sie budzic.
                            • kookardka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:35
                              > SPodziewałaś się, że zawsze będą fajerwerki?

                              fajerwerki... ostał jej się miękko dyndający lont a podpałki brak ;)
                              i Ty każesz jej się przyzwyczaić ;)
                              • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:37
                                kookardka napisała:

                                > > SPodziewałaś się, że zawsze będą fajerwerki?
                                >
                                > fajerwerki... ostał jej się miękko dyndający lont a podpałki brak ;)
                                > i Ty każesz jej się przyzwyczaić ;)

                                Nie kochanie... zmienić:)
                                A Ty się nie czepiaj i nie zaczynaj znowu z jakimiś dyndającymi fragmentami
                                ciała, bo Cię wytnie (w pień)...
                                • kookardka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:40
                                  napisałeś dostosować ;)

                                  czasem to się zastanawiam, czy to ja źle piszę czy to po prostu
                                  "głodnemu chleb na myśli" i tak macha tą siekierą na prawo i lewo ...
                                  wiadomo,jak facet głodny to zły ;)
                                  • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:47
                                    kookardka napisała:

                                    > napisałeś dostosować ;)
                                    >
                                    > czasem to się zastanawiam, czy to ja źle piszę czy to po prostu
                                    > "głodnemu chleb na myśli" i tak macha tą siekierą na prawo i lewo ...
                                    > wiadomo,jak facet głodny to zły ;)

                                    Najpierw było o zmianie, potem było o zmianie lub dostosowaniu...
                                    Zresztą.... i tak źle i tak jeszcze lepiej.
                                    A moze by tak wyciągnąć do niej pocny narząd.... chociaż, chyba nie chce:(
                                    • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:49
                                      Z facetami to tak jest,ze im wieksze "katum" tym lepsze samopoczucie ;)
                                    • kookardka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:50
                                      > A moze by tak wyciągnąć do niej pocny narząd.... chociaż, chyba nie chce:(


                                      co to jest POCNY narząd ?
                                      • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:52
                                        kookardka napisała:

                                        > > A moze by tak wyciągnąć do niej pocny narząd.... chociaż, chyba nie chce:
                                        > (
                                        >
                                        >
                                        > co to jest POCNY narząd ?

                                        Dobre pytanie....
                                        Miało byc pomocny...problemy z koordynacją ruchową:)
                                        • kookardka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:53
                                          MO Ci zjadło - tak mi się zdawało, że radiowóz słyszałam...
                                          • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:54
                                            kookardka napisała:

                                            > MO Ci zjadło - tak mi się zdawało, że radiowóz słyszałam...

                                            Muszę przestać myśleć o tych świństwach.... wychodzą mi potem takie pokraki:(
                                            • kookardka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 18:43
                                              a i dwóch mundurowych tez chyba było ;)
                              • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:44
                                podpalka to odpowiednie stwierdzenie, jakis mi sie trafil taki facet, co to sie
                                nie ujawnia....a swoje mysli... tylko co on w tej glowie ma...?? KOOKARDKA moze
                                pojdziesz na przeszpiegi ??:) fajny jest ;) a wiedza dla mnie dosc istotna:)
                                • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:48
                                  krolewna.joanka napisała:
                                  KOOKARDKA moze
                                  >
                                  > pojdziesz na przeszpiegi ??:) fajny jest ;) a wiedza dla mnie dosc istotna:)

                                  Ooo! Widzę konstruktywne podejście....
                                  Kookie Ci to załatwi... byleby nie na amen.
                                  • kookardka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:51
                                    muszę zważyć by się za mocno wokół szyi nie oplątywać...
                                • kookardka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:49
                                  tom może być ciekawy test - jeśli utrzymam się na jego głowie dłużej
                                  niż 5 sekund, to może oznaczać tylko jedno... jest zorientowany inaczej,
                                  dlatego swoje myśli i się nie ujawnia ;)
                                  • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:50
                                    to wlasnie chyba jest najlepszy moment na tego typu testy.....
                        • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:26
                          goldenfisz napisała:

                          > Ale Królewnie najwyraźniej nie chodzi o jednorazową zabawę. No i stosując tą
                          > metodę można faceta w nałóg wpędzić ;)))

                          No i co....
                          A jak jest pijakiem to można go wtedy bez wyrzutów zostawić
                          • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:30
                            wtedy tak, to przynajmniej jakis konkretny powod , ale jak znam siebie to
                            pewnie i jakby sie rozpil to uznalabym,ze nalezy mu pomoc.... bo kto, jak nie
                            ja??!! :))
                            • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:34
                              krolewna.joanka napisała:

                              > wtedy tak, to przynajmniej jakis konkretny powod , ale jak znam siebie to
                              > pewnie i jakby sie rozpil to uznalabym,ze nalezy mu pomoc.... bo kto, jak nie
                              > ja??!! :))

                              Monar....
                              A Ty matka miłosierna i wieża z kości słoniowej jesteś????
                              Pomyśl troche o sobie. Odrobina egoizmu wyjdzie Ci na zdrowie:)
                              • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:37
                                a wiesz,ze wieza to napewno:) Coz nie jestem jedynaczka wiec od dziecinstwa
                                wpajano mi ,ze pomocy nalezy udzielac:)
                                • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:39
                                  krolewna.joanka napisała:

                                  > a wiesz,ze wieza to napewno:) Coz nie jestem jedynaczka wiec od dziecinstwa
                                  > wpajano mi ,ze pomocy nalezy udzielac:)

                                  Zaraz zrobię listę potrzebujących:
                                  1. Ja - nie obiecuję, że na zawsze, ale przez jakiś czas będzie fajnie.
                                  Potrzebuję wsparcia, nazywam się myyks i szukam chętnej:) (jesetm pierwszy na
                                  liście!!!!)

                                  A ... nie pomagaj osobom, które nie chcą Twojej pomocy - tak mi się jakoś....
                                  • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:41
                                    ale wiesz jesli chodzi o sex to problemu nie ma - w koncu rozbudowana grupa
                                    meskiej populacji kolegow jest , no chyba ,ze chcesz do kina chodzic..to co
                                    innego;)
                                    • myyks Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 16:50
                                      krolewna.joanka napisała:

                                      > ale wiesz jesli chodzi o sex to problemu nie ma - w koncu rozbudowana grupa
                                      > meskiej populacji kolegow jest , no chyba ,ze chcesz do kina chodzic..to co
                                      > innego;)

                                      Juz mi skrzydła podcięła... nie lubię Cię. Ale miałem jakąś nadzieję...:(
    • krolewna.joanka fajne jest to forum:)) 31.01.07, 16:32
      • myyks Re: fajne jest to forum:)) 31.01.07, 16:35
        Nie prowokuj....:)
        Czychaja tu tacy, co myślą inaczej (generalnie ich sprawność też jest inna...)
        • krolewna.joanka Re: fajne jest to forum:)) 31.01.07, 16:39
          Odrobina prowokacji na tym forum nie zaszkodzi ;)
          • myyks Re: fajne jest to forum:)) 31.01.07, 16:43
            krolewna.joanka napisała:

            > Odrobina prowokacji na tym forum nie zaszkodzi ;)

            Na tym forum jest duuuuużo więcej niż odrobina prowokacji.... Generalnie to
            jest forum prowokatum.
            • krolewna.joanka Re: fajne jest to forum:)) 31.01.07, 16:45
              eee tam, nie zauwazylam :)
              • myyks Re: fajne jest to forum:)) 31.01.07, 16:51
                krolewna.joanka napisała:

                > eee tam, nie zauwazylam :)

                Bo my teraz udajemy, żeby uciszyc bestię....
                A ona i tak strzyże nożycami....
            • kookardka Re: fajne jest to forum:)) 31.01.07, 16:47
              z dużym naciskiem na "katum" w postaci
              "tego o którym nie można głośno rozmawiac" ;)
    • silic Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 18:22
      czy to tak trudno jest pokazac kobiecie , ktora
      > sie kocha ze jest wazna, ze spotkania nie sa takie od niechcenia i ze
      > sprawiaja mezczyznie przyjemnosc...??

      Tak, trudno. Głównie z powodu tego, że kobieta nie wie sama czego chce. A jak
      już ma to, to dalej szuka dziury w całym.
      Czy ty pokazujesz że jest ci przyjemnie ? Co ty robisz dla przyjemności jego i
      jakie są twoje starania ? Czy tylko leżysz i pachniesz ?

      • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 19:29
        I widzisz tu jest sek calej sprawy. ja robie co moge, od kanapek do pracy -
        jednak nie docenil staran to przestalam je szykowac, przez obiadki - rowniez
        niedocenione - ani razu dziekuje fajnie,ze mam obiad ,po aranzowanie roznych
        wyjsc , bardzo czesto negowanych z reszta, do tego dolacz mnostwo czulosci w
        kazdym wydaniu.... a u niego czysty egoizm i coraz mniej zainteresowania:( I
        co Ty na to??
        • silic Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 19:48
          Może te kanapki czy obiadki nie są dla niego wcale przejawem twojego
          zaangażowania ? Jak przestałaś robić kanapki to protestował czy zupełnie się tym
          nie przejął ?
          Spróbuj się też zastanowić, czy te wasze wyjścia były bardziej dla waszej czy
          dla twojej przyjemności. Skoro oprotestowywał to chyba nie za bardzo mu się one
          podobały...
          Widzisz, ty myślisz , że to co robisz to jest okazywaniem zainteresowania,
          dbaniem itd. Ale może wcale to do niego nie trafia - może mówisz w języku
          którego on nie rozumie ? Może jest tak, że on robi coś, co dla niego jest
          przejawem troski o ciebie ale tym razem to ty nie widzisz tego. Oczekujesz by on
          okazywał ci swoje zainteresowanie w określony sposób, który nie jest jego
          sposobem. Oczywiście może być tak, że on cię olewa ale tego nie jestem w stanie
          przewidzieć - nie mam szklanej kuli.
          Poza tym mężczyźni są różni - jedni lubią czułości inni nie.
          • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 20:04
            Wiesz protestu zdanego nie bylo wiec i po co ja mam sie wysilac z tym
            jedzonkiem skoro to zadna roznica. Jezeli poszlabym Twoim tropem to nie wiem co
            bysmy robili...chyba nic. Nie wiem co mu sprawia przyjemnosc a co nie, nigdy mi
            tego nie powiedzial. Ja tez nie mam szklanej kuli i trudno mi zgadywac a jestem
            osoba,ktora z zalozenia woli zapytac - pytalam bez odpwoiedzi - dlatego tez tu
            jestem,zeby zrozumiec...
            • silic Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 20:18
              Ja (my) nie znam tego twojego mężczyzny, więc mogę sobie tylko pospekulować, nie
              ma jakieś jednej pasującej do każdego odpowiedzi. To już ty wiesz co robicie
              razem, co chcecie robić. Z jakiegoś powodu myślisz o was jak o parze a nie jak o
              ludziach z ulicy więc jest chyba coś co was łączy. Jeśli nie wiesz co sprawia mu
              przyjemność po iluś miesiącach wspólnych kontaktów to radzę się zastanowić na
              tym co wy robicie ze sobą.
              Jak narazie z tego co widzę to on nie robi niczego co ty odbierasz pozytwynie,
              ty nie robisz niczego co on odbiera pozytywnie... Chyba jakoś komunikujeci się
              ze sobą ? Czy on zgłasza jakieś uwagi ?
              • krolewna.joanka Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 20:37
                uwag brak- z jego strony.zdarzaja sie z mojej. Robimy wspolnie wszystkie
                normalne rzeczy ale o jego wnetrzu nigdynie rozmawialismy, odpowiada
                polowicznie zeby zamknac temat.
                • silic Re: przypadek do wyjasnienia kobiecie 31.01.07, 23:08
                  Jeśli był taki cały czas to pretensje możesz mieć co najwyżej do siebie. Jeśli
                  nie, to porozmawiaj z nim tak by zrozumiał o czym mowa. Nie ma potrzeby
                  analizować jego wnętrza, ale chyba jednak powinnaś wiedzieć co lubi czego nie.
                  Jeśli wam takie współistnienie nie przeszkadza to nie ruszaj niczego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja