nierozumiem faceta

31.01.07, 14:35
Poznalam na imprezie super faceta,wziąl moj nr tel, i nawet sie
pocałowalismy.Odrazu w niedziele zaproponował smsowo, ze chcialby kiedys do
mnie do domu przyjechac.Odpisalam ze;mieszkam z rodzicami,ale oczywiscie
tak,ale ze mozemy tez spotakc sie na miescie...i on juz zamilkł.Nie wiem za
bardzo o co mu chodzi?bo powinien w takim razie cos zaproponowac.A on nic.
Czy zle mnie jakos zrozumiał?Czy mnie olał?A moze chce mnie z 3 dni
przetrzymac(bym sie podenerwowala w niepewnosci)i wtedy on cos zaproponuje
juz konktretnego na 1 randke.Co robić?doradzcie?
    • nikita696 Re: nierozumiem faceta 31.01.07, 14:42
      Poprostu facet chciał tylko jedego, kiedy dowiedział się,że nie ma na to szans,
      zrezygnował....
      Ale moze tez: rozładowała mu się komórka, a potem zapomniał pinu;
      albo: chce cię przetrzymać 3 dni;
      albo: właśnie obmyśla dla ciebie jakomś niesamowita niespodzianke;
      pzdr.
      • myyks Re: nierozumiem faceta 31.01.07, 14:47
        nikita696 napisała:

        > Poprostu facet chciał tylko jedego, kiedy dowiedział się,że nie ma na to
        szans,
        >
        > zrezygnował....
        > Ale moze tez: rozładowała mu się komórka, a potem zapomniał pinu;
        > albo: chce cię przetrzymać 3 dni;
        > albo: właśnie obmyśla dla ciebie jakomś niesamowita niespodzianke;
        > pzdr.

        obstawiam opcję nr 1.
        Przyjmuję też inne zakłady.

        2. Komórka i PIN
        3. Przetrzymanie
        4. Niesamowita niespodzianka
        5. Oświadczyny
        6. Żona mu nie pozwala
        • modrooka Re: nierozumiem faceta 31.01.07, 22:08
          7. Komórka wpadła mu do zupy i nie działa
    • piekielnica1 Re: nierozumiem faceta 31.01.07, 15:25
      > Odpisalam ze;mieszkam z rodzicami,ale oczywiscie
      > tak,ale ze mozemy tez spotakc sie na miescie...i on juz zamilkł.

      Faceta interesują duże ładne domy.
    • dzikoozka Re: nierozumiem faceta 31.01.07, 15:33
      Facet chce Cie przelecieć ale sam nie ma warunków, albo nie ma mieszkania albo
      ma żonę :))
    • heart_of_ice Re: nierozumiem faceta 31.01.07, 20:08
      a po ile macie lat?

      ja obstawiam, ze jak nie moze byc z toba sam na sam, to chrzani inne formy
      kontaktu:D

      co robic?
      jak sie nie odezwie w ciagu trzech dni z propozycja spotkania na miescie, to z
      czystym sumieniem zapomniec

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
    • brak.polskich.liter To proste 31.01.07, 20:15
      Facet chcial Cie puknac u Ciebie w domu. U siebie nie bardzo moze, bo mieszka
      ze starymi albo z dziewczyna/zona, a na opcje typu "hotel" go nie stac.
      • nocebo Re: To proste 31.01.07, 20:27
        Dokładnie tak samo pomyślałem.

        • amisz6 Re: To proste 31.01.07, 20:33
          koledzy maja racje:D
          • menk.a Re: To proste 01.02.07, 10:25
            potwierdzam ;)DDDD
      • hultaj78 Re: To proste 01.02.07, 15:23
        eee tam, pierdzielicie.
        Facet jest na pewno super odpowiedzialnym dżentelmenem i rozumie że dziewczyna
        czułaby dyskomfort gdy podczas wyznawania jej dozgonnej miłości jej rodzice
        podsłuchiwaliby za ścianą. dlatego postanowił sobie ze bedzie 40 lat non stop
        pracowal na dwóch etatach, zarobi na własne m2 i wtedy ją tam zaprosi i
        poczestuje herbatą z biedronki i powie wreszcie że strasznie spodobały mu się
        jej dołeczki w policzkach. 40 lat temu.
        bo teraz to to sa bruzdy jak wielki kanion.
        ;D
        • menk.a Re: To proste 01.02.07, 15:24
          dobra szpachla i będzie gładko;)
        • kookardka Re: To proste 01.02.07, 15:25
          :""""""))))))
    • mahadeva Re: nierozumiem faceta 31.01.07, 21:20
      a co wyczuwasz tu milosc do konca zycia? :D
    • aniiatka Re: nierozumiem faceta 31.01.07, 22:19
      " Poznalam na imprezie super faceta,wziąl moj nr tel, i nawet sie
      pocałowalismy.Odrazu w niedziele zaproponował smsowo, ze chcialby kiedys do
      mnie do domu przyjechac " - no to chyba nie trudno wywnioskowac ze chcial
      skonczyc to co zaczeliscie na imprezie, a na co liczylas, ze rodzicow chciał
      poznac i napic sie kawy? Na przyszlosc - troche mniej naiwności i złudzeń a
      wiecej wyczucia w rozdawaniu telefonow ;)
      • juzac Re: nierozumiem faceta 01.02.07, 09:53
        nie jestem naiwna.Przeciez ja tez miałam ochote na ten romans:)wkońcu jestem
        wolna,a szczegolnie ze z tym facetem od lat znałam sie z widzenia-i zawsze sie
        sobie podobalismy,wiem to. Mysłałam ze choć trochę sie wysili,tak sie
        zapowiadało bo to on przejmował inicjatywę i proponował wtedy na imprezie
        odrazu randke na drugi dzień...myslałam ze sie pospotykamy...a czas pokaże.A
        czy pocałowanie sie na imprezie z facetem który mi sie podoba,oznacza odrazu ze
        jestem puszczalska?
        • szalona_jadzia Re: nierozumiem faceta 01.02.07, 09:59
          nie, nie jestes puszczalska. I dlatego wlasnie sie do Ciebie nie odzywa :)
    • conqueror69 Re: nierozumiem faceta 01.02.07, 12:55
      juzac napisała:

      > Poznalam na imprezie super faceta,wziąl moj nr tel, i nawet sie
      > pocałowalismy.Odrazu w niedziele zaproponował smsowo, ze chcialby kiedys do
      > mnie do domu przyjechac.Odpisalam ze;mieszkam z rodzicami,ale oczywiscie
      > tak,ale ze mozemy tez spotakc sie na miescie...i on juz zamilkł.Nie wiem za
      > bardzo o co mu chodzi?bo powinien w takim razie cos zaproponowac.A on nic.
      > Czy zle mnie jakos zrozumiał?Czy mnie olał?A moze chce mnie z 3 dni
      > przetrzymac(bym sie podenerwowala w niepewnosci)i wtedy on cos zaproponuje
      > juz konktretnego na 1 randke.Co robić?doradzcie?


      Boze! Stworzyles, i zapomniales zabic!

      Napisz mu sms-a, ze dasz mu dupy, napewno oddzwoni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja