juzac
31.01.07, 14:35
Poznalam na imprezie super faceta,wziąl moj nr tel, i nawet sie
pocałowalismy.Odrazu w niedziele zaproponował smsowo, ze chcialby kiedys do
mnie do domu przyjechac.Odpisalam ze;mieszkam z rodzicami,ale oczywiscie
tak,ale ze mozemy tez spotakc sie na miescie...i on juz zamilkł.Nie wiem za
bardzo o co mu chodzi?bo powinien w takim razie cos zaproponowac.A on nic.
Czy zle mnie jakos zrozumiał?Czy mnie olał?A moze chce mnie z 3 dni
przetrzymac(bym sie podenerwowala w niepewnosci)i wtedy on cos zaproponuje
juz konktretnego na 1 randke.Co robić?doradzcie?