Myśliwstwo- hobby czy mord?

01.02.07, 08:39
poluję od wielu lat co sądzicie o łowiectwie , polowaniu no i o jakby nie było
zabijaniu zwierząt?
    • ben_k Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 08:49
      jesteś mordercą
      • menk.a Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 08:56
        a klusownictwo?
        a co z hodowlami kurczaków?
        ;)
        • kawitator Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 09:18
          Rogaczumiejski
          O ile wiem to nie ma sezonu polowania na rogaczemiejskie choć na rogacze leśne jest . Możesz więc być spokojny jeżeli chodzi o Twe bezpieczeństwo ze strony myśliwych. natomiast jak masz żonę/dziewczynę to poroże zawsze może urosnąć i tu okresu ochronnego nie ma. Możesz wtedy czuć się upolowany ;-)))
          Kiedyś myślistwo to był sposób zdobywania żywności teraz to bardziej hobby . W myślistwie wbrew pozorom same polowania stanowią tylko niewielka część działalności Sam co prawda nie poluje ale mam znajomych myśliwych i wiem jak to wszystko wygląda.
          Bawi mnie zawsze taka wrażliwość na pokaz Panienki co to wzdraga się przed polowaniem nazywając je mordowaniem zwierzątek jedząc jednocześnie kurczaka mając na nogach super botki ze skóry cielęcej oraz w szatni futerko z kilkudziesięciu gryzoni Mogą być norki..
          Zwierze strzelone na polowaniu mniej cierpi jak zwierzę ubite w rzeźnia to jest pewne.
          • menk.a Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 09:28
            otóż to;)
            jeśli ktoś nazywa to morderstwem czy barbarzyństwem niech otworzy swoją lodówkę
            i szafę;)
            • myyks Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 09:36
              menk.a napisała:

              > otóż to;)
              > jeśli ktoś nazywa to morderstwem czy barbarzyństwem niech otworzy swoją
              lodówkę
              >
              > i szafę;)

              Drobna różnica: morderstwo a zabijanie....
              I troche się brzydzę mordowaniem dla przyjemności.
              Ale też trzeba oddać im sprawiedliwość - opiekują się zwierzętami (w przerwach
              pomiędzy mordowaniem). I niech do tego sie ograniczą:)
              • menk.a Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 09:41
                z przyjemnością nosi się futra, skórzane buty, paski, rękawiczki czy torby
                Bo to naturalne i zdrowe, nie to co plastikowy but czy torba;)
                • myyks Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 09:45
                  menk.a napisała:

                  > z przyjemnością nosi się futra, skórzane buty, paski, rękawiczki czy torby
                  > Bo to naturalne i zdrowe, nie to co plastikowy but czy torba;)

                  Dlatego element futra jest jeszcze gorszy: morderstwo na zlecenie. Reszta jest
                  produktem ubocznym po żarciu... dyskusja na ten temat dość jałowa. Najlepiej
                  nie jeść mięsa...można?
                  • menk.a Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 09:53
                    można ale czy trzeba?
                    ja nie zrezygnuję, lubię mięso i już;)
                    róznie dobrze nie używajmy kosmetyków i leków, duża częśc z nich nadal jt i
                    musi być sprawdzana i testowana na żywych organizmach, nawet głupie mydło musi
                    przejść fazę testów sprawdzanych na żywej tkance.
                    pytanie z czystej ciekawości: zyjesz naprawdę ekologicznie? nie masz nic
                    skórzanego w swojej garderobie?;)
                    • myyks Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 02.02.07, 08:58
                      Zależy od definicji słowa: ekologicznie. Tylko z surowców naturalnych?
                      Chodziło Ci o poniewieranie zwłok:)
                      Posiadam rzeczy wytworzone z odpadów po żarciu: pantofelki ze skóry (raczej z
                      plastiku nie wchodzą w rachubę), rękawiczki i paski...
                      Mięso żrę bo lubię i uważam, że bez mięsa nie da się normalnie przeżyć (kiedyś
                      próbowałem, ale po słatkach, marchewkach, sojach itp g...ach ciągle byłem
                      głodny:()
            • rogaczmiejski Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 09:41
              zdenerwowały mnie wypowiedzi na onet- w związku z żywą kaczką w lodówce. myślę ,
              że nie wiele osób wie o działaniach mysliwych w ochronie gatunków, za to wielu
              uważa nas właśnie za "pozbawionych uczuć morderców" liczyłem że tytuł postu
              spowoduje burze krytycznych wypowiedzi. :)
              • menk.a Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 09:43
                ja ukurat jestem mięsożerna i czasem noszę skórę, która należała do innego
                stworzenia
                trudno;) zatem na moją krytykę nie licz;)
      • rogaczmiejski Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 09:35
        nie- jestem mysliwym, a nieodłączną czynnością mysliwstwa jest zabijanie- nie
        mordowanie. A Ty nie jesz kiełbas, szyneczek, nie nosisz na sobie
        "zamordowanych" zwierząt. wtedy nie myślisz , że to dla Ciebie mordowano te
        zwierzęta?
        • sasza11 Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 12:38
          A ja mysle o Tobie nie najlepiej, jaka mazna miec przyjemnosc z pozbawiania
          innego stworzenia zycia?? Nie rozumiem idei polowan, nie rozumiem takich jak ty
          zabojcow, a sama mam czyste sumienie, nie jem miesa, nie nosze skor, nie uzywam
          kosmetykow testowanych na zwierzakach...
          dla mnie jestes.. sam wiesz kim.

          ps pisanie ty z malej litery nie jest przejawem nieznajomosci zasad kultury..
          • menk.a Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 12:41
            sasza11 napisała:

            > nie rozumiem takich jak ty
            >
            > zabojcow,
            ps pisanie ty z malej litery nie jest przejawem nieznajomosci zasad kultury..>

            czego niniejszym koleżanka dała wyraz;)
            • conqueror69 Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 12:47
              Myslistwo jest ok. Po pierwsze primo, z natury jestesmy wszystkozerni, wiec
              miesko jest jak najbardziej ok. Po drugie, jestesmy poniekad zwierzetami, i jako
              takie jestesmy czescia lancucha pokarmowego, ekosystemu itp itd. Poniewaz nasz
              rozwoj i czesto rabunkowa gospodarka sprawily, ze tymi ekosystemami
              zachwialismy, czesto np pozbawiajac zwierzyne jej naturalnych wrogow, sami
              musimy przejac jej obowiazki i dokonywac odstrzalu zwierzyny. Ja osobiscie nie
              poluje, chyba, ze z wiatrowki na szkodniki:P ale nie mam nic przeciwko
              myslistwu, tym bardziej, ze przynajmniej w zalozeniu nie jest to banda
              maniakalnych i sadystycznych mordercow torturujaca po pijaku male zwierzatka,
              tylko ludzie, ktorzy w jakis sposob wspolistnieja z przyroda i maja wieksze
              pojecie o niej samej niz wyrzucajaca na ulice papierki, mentally chalenged
              special girl Sasza11 (ktorej organ meski w jej dolna partie ciala).
              Pozdrawiam
            • sasza11 Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 21:09
              Naucz sie menk.a czytac ze zrozumieniem, wyraz to ja dalam znajomosci kultury i
              braku szacunku dla kolegi polujacego a i ciebie przy okazji tez.
          • scibor3 Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 19:16
            Dodaj jeszcze, że się nie leczysz. Będziemy wiedzieli z kim mamy do czynienia.
    • klocek45 Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 14:44
      Jedno z najfajniejszych hobby, pomijając samo otwarcie ognia to już wyszkolona
      czynność
    • wloda1 Myśliwstwo- mordercze hobby 01.02.07, 14:45
      Co musi być z człowiekiem nie tak, żeby czerpać PRZYJEMNOŚĆ !! z mordowania
      innego stworzenia?
      • conqueror69 Re: Myśliwstwo- mordercze hobby 01.02.07, 14:47
        wloda1 napisał:

        > Co musi być z człowiekiem nie tak, żeby czerpać PRZYJEMNOŚĆ !! z mordowania
        > innego stworzenia?

        Glupis i prosty, jak sadze, piszac przyjemnosc masz na mysli emocje ktorych
        doznaja sadysci (wiazace sie mniej lub bardziej z ich skrzywiona seksualnoscia)
        W tym przypadku trudno o takiej mowic.
        • wloda1 Re: Myśliwstwo- mordercze hobby 01.02.07, 14:57
          Są ludzie, kórych pojmowanie oznacza rozumienie tylko siebie i swojego obrazu
          swiata. Biedni są... Tak jak myśliwi...
          • conqueror69 Re: Myśliwstwo- mordercze hobby 01.02.07, 15:05
            wloda1 napisał:

            > Są ludzie, kórych pojmowanie oznacza rozumienie tylko siebie i swojego obrazu
            > swiata. Biedni są... Tak jak myśliwi...
            Bowiem czasem stykaja sie z niepojetym, np. z niepojeta glupota... Tak jak
            mysliwi (miedzy innymi)
            • klocek45 Re: Myśliwstwo- mordercze hobby 01.02.07, 15:13
              Czy ty masz pojęcie o czym piszesz
            • sasza11 Re: Myśliwstwo- mordercze hobby 01.02.07, 21:13
              conqueror, sam jestes glupi, jak ktos cos robi w ramach hobby to chyba po to
              zeby czerpac z tego przyjemnosc, moze ciebie kiedys tez ktos kiedys w ramach
              swojego hobby okaleczy i NIE bedzie czerpal z tego przyjemnosci to powinno
              zrekompensowac ci straty
    • facettt i jedno i drugie... 01.02.07, 15:16
      i hobby... i mord...
      gdyz jakie ta zwierzyna ma szanse?

      wszakze nie potepiam...
      i tak na cos trzeba umrzec...
      a jest tez cos trzeba...

      czym sie rozni zabijanie dzikiej swini w lesie
      od przemyslowego mordowania?

      w gruncie rzeczy... niczym.
      • klocek45 Re: i jedno i drugie... 01.02.07, 15:18
        Przeciez jeśli ty strzelasz lub do ciebie strzelają to i tak jeden huk
        • facettt Re: i jedno i drugie... 01.02.07, 15:28
          no wlasnie :)
    • zygmunt_wiadro Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 15:24
      Hobby jak hobby. Z moralnego punktu widzenia przypuszczam że zwierzę nie widzi
      różnicy czy traci życie w rzeźni czy w lesie, nie zgodzę się z tym że jest to
      zaspokajanie morderczych popędów dla przyjemności. Gdyby ktoś chciał zabijać
      zwierzęta dla przyjemności to pewnie by sobie kupił świniaka i zatłukł go kijem
      albo siekierą albo coś. Wydaje mi się że myśliwych bardziej kręci bajer z tymi
      wypasionymi giwerami, łażeniem po lesie, tradycjami itp. Mnie to nie rajcuje -
      nie lubię chodzić po lesie.
      • facettt Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 15:29
        Mnie tez to nie rajcuje...

        ale nie widze w tym grzechu.
        to takie samo zabijanie, jak w rzezni...

        POD WARUNKIEM: - ze potem sie to zwierze ZJE.
    • wloda1 Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 15:35
      A widzieliście kiedyś zdjęcie z "udanego" polowania? - Ułożone szeregami
      zastrzelone zwierzęta i za nimi z dumnie wypiętą piersią myśliwi. Na takich
      zdjęciach doskonale widać jak ich to kręci, bez całej ideologii, którą maskują
      swój odrażający proceder.
    • b.pascal Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 17:55
      Myślę, że to sposób na przedłużanie sobie członka. Lepiej zamiast tego
      postrzelać z tej fuzji, którą się ma od urodzenia. Wtedy zamiast zabierać życie
      można życie stworzyć. To zdecydowanie większy powód do dumy. ;)
      • mrilluminati Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 18:03
        b.pascal napisał:

        > Myślę, że to sposób na przedłużanie sobie członka. Lepiej zamiast tego
        > postrzelać z tej fuzji, którą się ma od urodzenia. Wtedy zamiast zabierać życie
        > można życie stworzyć. To zdecydowanie większy powód do dumy. ;)
        >

        Jako biolog muszę co poniektórych rozczarować, bo łowiectwo pod kontrolą
        przynosi sporo korzyści naturze. Działalność człowieka przyczyniła się do
        zachwiania równowagi w naturalnych ekosystemach i niektóre gatunki mogą zabierać
        nisze rozwojowe innych przyczyniając się do ich powolnego wymierania na danym
        terenie. Ponadto składki myśliwskie oraz sami myśliwi w sposób znaczny
        przyczyniają się do dofinansowywania lasów.

        Wchodzi więc w grę jedynie kwestia moralna. Z punktu widzenia moralności,
        myślistwo jest zwyczajnym mordem i zaspokajaniem chorego instynktu.
      • sasza11 Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 01.02.07, 21:16
        Brawo Pascal!
      • extreme_honey Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 02.02.07, 09:00
        b.pascal napisał:

        > Myślę, że to sposób na przedłużanie sobie członka. Lepiej zamiast tego
        > postrzelać z tej fuzji, którą się ma od urodzenia. Wtedy zamiast zabierać życie
        > można życie stworzyć. To zdecydowanie większy powód do dumy. ;)
        >

        Nic dodać nic ująć :) Brawo pascal!
    • lambert77 Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 02.02.07, 08:33
      będziesz smażył się w piekle :) a ja za współudział bo potem zżeram co wy
      zamordujecie :D
      • menk.a Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 02.02.07, 08:55
        współudział jt surowiej karany, niż akcje indywidualne:P
        • myyks Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 02.02.07, 09:00
          menk.a napisała:

          > współudział jt surowiej karany, niż akcje indywidualne:P

          Dołożą mu jeszcze podżeganie lub przywództwo sprawcze.... szukasz dobrego
          prawnika?
          Mam dobrą linię obrony:)
          • menk.a Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 02.02.07, 09:03
            niepoczytalność?;)
            • lambert77 Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 02.02.07, 09:20
              czym jest niepoczytalnośc przy zeznaniacha takiego np zająca :D
              • myyks Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 02.02.07, 09:39
                lambert77 napisał:

                > czym jest niepoczytalnośc przy zeznaniacha takiego np zająca :D

                Zając nie będzie zeznawał...:) Inne zwierza też ...
                Niepoczytalność odpada... nie pwoiem po dobroci:P
                • menk.a Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 02.02.07, 09:45
                  taki zajc w obliczu wilców lubi posiedzić przy żubrze;)
                  mów po dobroci:P
                  • myyks Re: Myśliwstwo- hobby czy mord? 02.02.07, 09:57
                    menk.a napisała:

                    > taki zajc w obliczu wilców lubi posiedzić przy żubrze;)
                    > mów po dobroci:P

                    Zubr też zeznawać nie będzie:)

                    Po dobroci powiem.... ale na odległość dobroć dla mnie mało znaczy:P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja