Czy ma dla was znaczenie ...

02.02.07, 18:45
...z iloma mężczyznami spała wasza kobieta zanim was poznała?
    • zygmunt_wiadro Re: Czy ma dla was znaczenie ... 02.02.07, 18:46
      Raczej nie - no chyba że to pół osiedla:P
    • hultaj78 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 02.02.07, 19:32
      to takie pytanie a propos twojego nicka? bo tedy to raczej tak.
      bo taka dziewczyna będzie pewnie dość... hmmm... luzacka ;D
      • kika666 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 03.02.07, 21:59
        Dobre:) Nie,nic wspólnego z nickiem. Myślę,że przy takiej liczbie to nie tylko było by sie luzacka, ale i luźna tam i ówdzie.
        • hultaj78 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 04.02.07, 18:54
          > ale i luźna tam i ówdzie.

          ówdzie też? czyli sugerujesz, że żeby się wyrobić z tą liczbą, musiałaby po
          kilku naraz obslugiwać? ;D
          • kookardka Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 12:49
            Musiałaby podjąć działania na conajmniej trzy fronty ... ;)
    • rozczochrany_jelonek Re: Czy ma dla was znaczenie ... 02.02.07, 20:00
      z uwagi na to ,że prawdziwi mężczyźni już wygineli to ta liczba jest zawsze
      równa 0 :))
      • hultaj78 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 02.02.07, 20:08
        e tam.
        zawsze możesz trafić na jedną z moich eks.
        właśnie. zawsze. ;)
        • rozczochrany_jelonek Re: Czy ma dla was znaczenie ... 02.02.07, 20:21
          każdy facet tak myśli jak Ty :)))
          pewnie już trafiłem ;))))
          • kookardka Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 12:50
            jej, no to ja już teraz wiem, dlaczegio Ty taki rozczochrany jesteś...
            tyle kobiet obskoczyć, to nie ma czasu na takie pierdoły jak czesanie się ;)
            • rozczochrany_jelonek Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 22:30
              nie nie , źle mnie zrozumiałaś, po prostu trudno trafić na kobiete która by nie
              była eks Hultaja ;)))
              • kookardka Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 09:40
                To akurat zdążyłam zauważyć,
                chociażby na tym forum ;)
    • jakub_234 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 02.02.07, 20:58
      dla mnie ma. Jesli byloby to 2 to ok. jesli wiecej to juz bym myslal, ze za
      czesto rozkladala nogi.
      • krambambulia Re: Czy ma dla was znaczenie ... 02.02.07, 21:30
        fiuuuuu. 10 sztuk to za duzo???
        • kookardka Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 12:46
          to chyba jeszcze zależy od tego ile lat liczy "łania"...
      • iga.kal Re: Czy ma dla was znaczenie ... 02.02.07, 22:57
        A ty byłeś tylko z jedną lub najwyżej z dwiema kobietami?
      • asia_asia Re: Czy ma dla was znaczenie ... 04.02.07, 02:05
        To ile Ty masz lat?
    • menk.a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 02.02.07, 21:36
      dziwne, żadnego faceta nie pytałam o spowiedź z ilości
      nie przypominam sobie, żeby któryś odważył się mnie o to zapytać
      • rozczochrany_jelonek Re: Czy ma dla was znaczenie ... 02.02.07, 23:38
        hehe :)
        • menk.a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 03.02.07, 19:50
          pytałeś? jakie miało to znaczenie? byłeś pytany? i jak?;))
          • rozczochrany_jelonek Re: Czy ma dla was znaczenie ... 04.02.07, 18:22
            nie ma znaczenia :))
            a czasami nie trzeba w ogóle pytać ;)))
            • menk.a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 04.02.07, 18:28
              niektórzy nie wiedzieć czemu, są zazdrośni o przeszłość;)
              albo unikać takich jak ognia, albo milczeć na ten temat, bo kłamać bym nie
              radziła;)
              • rozczochrany_jelonek Re: Czy ma dla was znaczenie ... 05.02.07, 17:50
                co racja to racja ,ja staram sie nikogo nie oklamywac ;-)
                a szasami na pierwszy rzut oka widac co jest na rzeczy :)))
                • menk.a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 15:51
                  zn skoro ktoś się orientuje w ars armandi, należy być z tego tylko zadowolonym
                  i nie dociekać czy doświadczenie ma po 2 czy 12 partnerach;)
                  • rozczochrany_jelonek Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 22:32
                    dokładnie Menk.o :)
      • hultaj78 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 04.02.07, 19:09
        > nie przypominam sobie, żeby któryś odważył się mnie o to zapytać

        wystarcza im umiejętnie podsycana przez Ciebie świadomość, że to właśnie oni są
        tymi najlepszymi z którymi byłaś? ;D
        • menk.a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 04.02.07, 19:13
          ja mówię serio, a Ty śmichy chichy:P
          Ty nie masz najmniejszych powodów obawiać się negatywnych referencji;)))
    • michal_powolny1 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 03.02.07, 19:43
      Prawdziwy facet nie bawi się w małego historyka życia imtymnego swojej
      partnerki.Nieprawdziwego podniecają wszeskie teczki. To taki domowy
      odpowienik "historyków młodego zaciągu" z IPN.
    • 444a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 04.02.07, 02:02
      Zależy która;)
    • znj2 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 05.02.07, 22:04
      To stare jak świat. Każdy facet chce mieć wiele kobitek, natomiast wybranka ma
      być dziewicą. Jak która się przyzna do sporej ilości "końcówek", to ma
      przechlapane.
      • meiga Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 12:24
        Taaaaa, a na koniec to, jak w tym kawale o babci i dziadku... :)

        (Jedli sobie babcia z dziadkiem zupę. Nagle dziadek jak nie uderzy łyżką babcię
        w głowę...Babcia: Coś Ty zgłupiał, stary??!! Dziadek: Aaaa bo jak sobie
        przypomnę, żeś Ty cnoty nie miała..)

        Pozdrawiam, m
        • hollygolightly85 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 12:47
          haha, nie znałam tego;)
          świetne;)
      • kookardka Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 12:59
        oj chyba wsadzę kij w mrowisko, sądząc po wypowiedziach...

        >Jak która się przyzna do sporej ilości "końcówek", to ma
        > przechlapane.

        i słusznie... patrząc z punktu widzenia faceta, to co to dla niego
        za frajda żyć ze świadomością, że jego kobieta to męski szalet,
        że jest taka łatwa i skora do zabaw (kobiety pozbawione poczucia
        własnej godności tak mają ) może pójdzie z każdym, który kiwnie paluchem.

        Nie ilość się liczy tylko jakość, a prawdziwa jakość jest wtedy,
        gdy dwie osoby czują coś więcej niż tylko pożądanie i chęć rozładowania
        emocji. Wtedy poza techniką, jest okazja aby przeżyć coś głębszego,
        coś czego przy technicznym bzykaniu nie ma. Jak kobieta ma 25 lat
        i rzuca tekst, że miała 15 facetów, to chyba jasne i logiczne jest,
        że nie było w tym głębszych uczuć....

        Z jednym partnerem można kochać się tak, jakby było ich 20.
        • tygrysek27 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 15:31
          uważasz ze na drugiej, trzeciej randce nie można poczuć więcej niż
          tylko "pożądanie i chęć rozładowania emocji" ? :) jak babeczka ma 25 lat i była
          z pietnastoma facetami to wychodzi około 3 rocznie (zależnie w jakim wieku
          zaczęła)

          na boga, nie czyni to z niej dupodajki jeśli nie była w stałym związku i po
          prostu szukała tego "czegoś" przy czym chce pozostac na zawsze

          poza tym lepiej wyskakać się za młodu niż potem wypaczać swoje związki - tak
          uważam :)
          • menk.a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 11:43
            wścieklico, słusznie
            Zresztą o ludzkosci, jakie ma to znaczenie z iloma ona spała? Ale z iloma on
            się przespał? Czy to naprawdę takie ważne? Jakie znaczenie do króla Anielki ma
            przeszłość? Dziecięca zazdrość o pzreszłość. Swego rodzaju niedojrzałość.
            • kookardka Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 12:47
              Są ludzie, dla których nie ma znaczenia to, że jego partner czy partnerka
              jest/była rozrywkową osobą szukającą okazji do "zabawy". To w jaki sposób
              ktoś podchodzi do tego typu kontaktów też wiele mówi o człowieku.
              Nie każdy to potrafi zaakceptować, nie dlatego, że jest niedojrzały,
              tylko może właśnie dlatego, że JEST dojrzały i świadomy z kim ma do czynienia.

              Ja tego nie oceniam, każdy żyje jak chce, ale mam prawo wyrazić własne zdanie
              na ten temat.

              • tygrysek27 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 14:35
                określanie kogoś kto prowadzi życie seksualne nie będąc w związku mianem osoby
                szukającą okazji do "zabawy" to duża przesada :)
                • menk.a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 15:07
                  Duża przesada, nawet jeśli w ciągu roku ma nie wspomnianych 3 a 5
                  parnerek/partnerów.
                  I niby z kim ma do czynienia?
                  Ostatnio moja przyjacółka, którą szanujemy swoje zdania na temat seksu ale mamy
                  zupełnie inne (ona twierdzi, że seks tylko wtedy, kiedy coś do kogoś czuje,
                  kiedy kocha.... a ja.. pisałam więc powtórek nie będzie), stwierdziła, że można
                  się każdemu puszczać, skoro wie co robi, wie z kim, jego odpowiedzialność, ale
                  trzeba mieć do tego odpowiedni charakter, skoro może to robić z osobą, której
                  nie kocha. Musi mieć qrewski charakter.
                  No i mam zagadkę: jaki mam qrka wodna charakter? :P
                  • kookardka Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 15:13
                    no widzisz, przyznałaś mi rację.
                    powtarzać się nie będę, bo napisałam powyżej - nie każdemu to odpowiada.

                    nic personalnego, nic do Ciebie, po prostu nie każdy to akceptuje,
                    a czy jest przez to lepszy czy gorszy to tylko subiektywna opinia
                    i nie warto się nią przejmować.
                    • menk.a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 15:21
                      Szanuję, ale nie przyznaję zadnej racji.
                      Nadal jestem na stanowisku, że liczba wcześniejszych partnerów nie ma dla mnie
                      znaczenia. Nikogo o to nie zapytałam.
                      Jeśli któryś z moich facetów mi to powiedział, to tylko z własnej woli, bez
                      mojego podpytywania.;)
                      Nie jestem zazdrosna o pzreszłość. Na podstawie liczby partnerów nie oceniam.
                      Dla mnie to żaden miernik.;)
                      • kookardka Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 15:34
                        > Dla mnie to żaden miernik.;)

                        dla mnie też nie, bardziej chodzi mi o rodzaj tych kontaktów.
                        • menk.a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 15:50
                          rozwiń;)
                    • tygrysek27 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 15:22
                      ale co potwierdziła?
                      • menk.a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 15:30
                        tez chcę wiedzieć
                        • kookardka Re: Czy ma dla was znaczenie ... 07.02.07, 15:34
                          "To w jaki sposób
                          ktoś podchodzi do tego typu kontaktów też wiele mówi o człowieku. "
    • jurajahip Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 14:46
      Jeśli o nich będzie ciągle opowiadać i co gorsza ich znam- to tak.
    • lambert77 Re: Czy ma dla was znaczenie ... 06.02.07, 15:36
      Póki nie prowadzi rankingu Top Ten to co mnie to obchodzi :) z iloma spała
    • myyks Nie 07.02.07, 10:34
      Ludzie, którzy piją są dla mnie niczym...
      ... niczym bracia
    • saqqara nie ma 07.02.07, 13:23
      poki dziewczyna twierdzi, ze kazdy poprzedni mial znacznie mniejszego wacka niz
      obecny;))
      • kookardka Re: nie ma 07.02.07, 13:36
        :""""")))))) przy większej ilości może okazać się,
        że ten największy jest zbyt mały ;)
        • myyks Re: nie ma 07.02.07, 13:41
          kookardka napisała:

          > :""""")))))) przy większej ilości może okazać się,
          > że ten największy jest zbyt mały ;)

          A tu ciągle tylko postawa konsumpcyjna...większy, więcej...
          A gdzie tu miejsce na czułość, na te magię chwil spędzanych razem...
          • kookardka Re: nie ma 07.02.07, 13:45
            > A gdzie tu miejsce na czułość, na te magię chwil spędzanych razem...


            magia to może i jest jak facet wie, że jest wyjątkowy,
            a nie kolejny i jeden z wielu ;)
            • myyks Re: nie ma 07.02.07, 13:59
              > magia to może i jest jak facet wie, że jest wyjątkowy,
              > a nie kolejny i jeden z wielu ;)

              Każdy jest inny...
              A miłość, uczucie itp pierdoły to się nie liczą...?
              No ja rozumiem, że kookardki najlepiej pasują do grubej szyi, ale żeby tak
              tylko na tym kończyć...
              • kookardka Re: nie ma 07.02.07, 14:04
                a skąd ten wniosek ? ja nigdzie nic takiego nie napisałam,
                to Ty coś sobie dopowiedziałeś.

                nie piszę o znaczeniu wielkości męskich członków ,
                chociaż niektorym facetom spędza to sen z powiek ...
                • saqqara Re: nie ma 07.02.07, 14:10
                  milosc, czulosc?
                  kiedy faceci przestana marzyc, ze kobiecie do szczescia potrzeba swieczek, paru
                  kwiatkuff i wezdechniecia w swietle ksiezyca?
                  kurde, sredniowieczem mi tu jedzie...
                  • myyks Re: nie ma 07.02.07, 14:12
                    saqqara napisała:

                    > milosc, czulosc?
                    > kiedy faceci przestana marzyc, ze kobiecie do szczescia potrzeba swieczek,
                    paru
                    >
                    > kwiatkuff i wezdechniecia w swietle ksiezyca?
                    > kurde, sredniowieczem mi tu jedzie...

                    Jakie wy jesteście wstrętne...konsumcyjne, nienapasione...
                    Żadnych ideałów, żadnych wzlotów...seks, seks i seks...podłe
                    • saqqara Re: nie ma 07.02.07, 14:36
                      prawie sie wstydze
                      • dalia101 Re: nie ma 07.02.07, 15:12
                        Przychodzi taki czas, że o seksie myśli się bardzo często
                        • myyks Re: nie ma 07.02.07, 15:33
                          dalia101 napisała:

                          > Przychodzi taki czas, że o seksie myśli się bardzo często


                          Pora zmienić....zacznij to robić. Od myślenia będziesz miała migrenę...
                          A kto przytuli misia?
                          • dalia101 Re: nie ma 07.02.07, 15:37
                            No właśnie, pewnie masz racje i dlatego szukam jakiegoś odpowiedniego, choć nie
                            jest tak zupełnie źle
                            • myyks Re: nie ma 07.02.07, 15:43
                              dalia101 napisała:

                              > No właśnie, pewnie masz racje i dlatego szukam jakiegoś odpowiedniego, choć
                              nie
                              >
                              > jest tak zupełnie źle

                              Nigdy nie jest tak źle, żeby gorzej byc nie mogło...
                              Ale szczęścia życzę...
                              • dalia101 Re: nie ma 07.02.07, 15:50
                                Sczęscie to ja myślałam że mam w mażeństwie, które właśnie się rozpada. Mój mąż
                                był moim pierwszym facetem, ale okazało się, że nie ostatnim, teraz trzeba
                                popróbować czegoś nowego.
                                • myyks Re: nie ma 07.02.07, 15:53
                                  dalia101 napisała:

                                  > Sczęscie to ja myślałam że mam w mażeństwie, które właśnie się rozpada. Mój
                                  mąż
                                  >
                                  > był moim pierwszym facetem, ale okazało się, że nie ostatnim, teraz trzeba
                                  > popróbować czegoś nowego.

                                  Szczęście przy bliższym oglądzie wygląda jakoś ... pokracznie;)
                                  Tylko żebyś nie trafiła na jakiegos myyksa - one (te myyksy)są najgorsze z
                                  możliwych...
                                  Nadal życze powodzenia:)
                                  • dalia101 Re: nie ma 07.02.07, 15:56
                                    Dzięki, powodzenie mi się przyda
                                    • myyks Re: nie ma 07.02.07, 15:58
                                      dalia101 napisała:

                                      > Dzięki, powodzenie mi się przyda

                                      Nie przyda tylko musi troszkę pomóc....
                                      Nie przyjdzie do domu... a nawet jeśli przyjdzie i zastanie Cię w podomce, bez
                                      makijażu, z resztakmi jedzenia na połach... (no dobra troche przesadziłem).
                                      Pomoc ze wszech miar mile widziana:)
                                      • dalia101 Re: nie ma 07.02.07, 16:03
                                        Kurde powiem Ci że paradoksalnie już od dawna nie czułam się taka atrakcyjna,
                                        od chwili kiedy mąż się wyprowadził, koledzy zapraszają na kolacje, dają
                                        kwiaty, niby super, ale wiem że to taka namiastka, aby się nie rozkleić i nie
                                        użalać nad sobą i swoim małżeństwem. Gdzieś pewnie jest ten właściwy.
                                        • myyks Re: nie ma 08.02.07, 10:59
                                          dalia101 napisała:

                                          > Kurde powiem Ci że paradoksalnie już od dawna nie czułam się taka atrakcyjna,
                                          > od chwili kiedy mąż się wyprowadził, koledzy zapraszają na kolacje, dają
                                          > kwiaty, niby super, ale wiem że to taka namiastka, aby się nie rozkleić i nie
                                          > użalać nad sobą i swoim małżeństwem. Gdzieś pewnie jest ten właściwy.

                                          Chcesz parę namiarów... mam fajnych kolegów:)
    • 444a Re: Czy ma dla was znaczenie ... 08.02.07, 10:18
      Ma znaczenie. Skoro seks jest tą szalenie ważną cześcią życia to partnerzy są
      znowu tej sfery niezywkle istotną częścią.
      NIe miałbym zaufania do kobiety, której wiele razy zdarzało się uprawiać seks z
      przypadkowymi osobami - sorry, ale nie mam ochoty być wiecznym zazdrośnikiem i
      zastanawiać się czy na kolejnej imprezie beze mnie (np. u przyjaciółki) nie
      wypije sobie więcej i nie zrobi skoku w bok.

      Wielość partnerów (np. 15) oznacza emocjonalną nieporadność. Stali, ciekawi itd.
      faceci nie trafiają się przypadkiem.

      Poza tym podnoszona ostatnio kwestia AIDS. Pytanie o iloość partnerów jest czymś
      naturalnym, więcej, szczera odpowiedź jest sprawą uczciowści i bezpieczeństwa.
      • kookardka Re: Czy ma dla was znaczenie ... 08.02.07, 11:36
        jeden normalny !!! :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja